Sherlock
Dołączył/a: sierpień 2013
3 obserwujących
0 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
4
Kolejne chuchro w drużynie? Już wolę by dali 60mln na obrońcę z marką, niż znowu te półśrodki... Młody i perspektywiczny obrońca już w zespole egzystuje, teraz potrzebny jest ktoś doświadczony.
0
Socjalizm nadal panuje w Polsce więc myślę, że widział.
0
Za Iturraspe Messi, wtedy Gabi na DM.
0
Martino? Trener o genialnej wizji taktycznej, którego w styczniu wykastrowano.
3
C.D.- teraz czas na pozytyw, za który pewnie zostanę tu zlinczowany, ale... o ile w sezonie 12/13 drżałem przed każdym meczem LM czy z Realem, o tyle wydaje mi się, że w tym sezonie Barca była zdolna pokonać każdego- Real, mistrza Anglii, myślę że jeśli z Realem, to.z niemieckimi klubami też by sobie poradziła. Powiem więcej, że Barca mimo swej topornej gry- poza ostatnim miesiącem była najlepszą drużyną świata, a jedyną drużyną mającą z nią szanse w otwartym boju było... Atletico. 5 remisów i porażka, jak na złość wpadaliśmy na bandę Simeone o wiele za często. Myślę, że gdyby nie oni, to Barca w tym sezonie obłowiłaby się mocno. Wiem że to jednak tylko gdybanie, ale oni jako czarny koń byli przekleństwem dla FCB i wcale nie cieszę się tak, że w tym sezonie pokazali pazur.
1
Parę przemyśleń po wczorajszym meczu:
- Biję się w pierś jeśli chodzi o moją krytykę Sancheza- wczoraj jako jeden z nielicznych walczył do końca, chodź nie grał poezji to strzelił przepięgnego gola.
- Busquets zawiódł mnie w tym sezonie, ewidentnie gubi się pod presją przeciwnika, nie potrafi zacementować środka jak choćby Martinez.
- Pedro nie istnieje w meczach o stawkę.
- Wydaje mi się, że Messiemu zależy, ale ma jakiś problem- być może z psychiką i to widać.
- Simeone doprowadził sztukę bronienia z Barcą niemal do perfekcji, 5 remisów to coś niesamowitego.
0
I gitara :D
0
Ronaldo już szykuje się na finał LM- nawet to mu nie pomoże ;] Co do Barcy, ta drużyna w tym sezonie jest kompletnie nieprzewidywalna, więc liczę dzisiaj na wielkie odrodzenie i strzelaninę na Camp Nou. Wierzyć do końca!
0
Alexis to porządny rzemieślnik, w meczach o największą stawkę niestety bezproduktywny, co pokazywał już w tym sezonie. Mam wrażenie, że ma umiejętności, ale blokuje się pod presją i nie pokaże dziś za wiele. Jednak fakt faktem, że w tym sezonie jako jeden z nielicznych prezentuje tak stałą formę i na tę chwilę Barca nie ma na jego pozycji lepszych zawodników.
0
I tak jest się z czego cieszyć, dzień zapowiadał się gorzej ;]
0
(O.o)
5
Jeżeli Real dziś zremisuje, a potem do końca powygrywa, to jesteśmy frajerami sezonu.
0
Proszę tylko nie zawodnik z Serie A... On nie miał na tle kogo się wykazać...
0
Pewnie masz rację, chociaż wiesz co? Tata Martino wydaje mi się dobrym trenerem pod względem ustawiania zasieków obronnych, pressingu itd. Tak jak Simeone, jednak przewaga tego drugiego może jeszcze wynikać z dużej charyzmy, której Tacie ewidentnie brakuje. Najpotrzebniejsze są nam w tej chwili jaja trenera i siła fizyczna, której Masche, Alvesowi czy naszym pomocnikom niestety brakuje.
0
Na miejscu Zubiego zainteresowałbym się kilkoma defensorami Atletico Madryt, a w szczególności Juanfranem i Mirandą. Wiem że podkupywanie rywalowi zawodników nie kojarzy się najlepiej, ale albo wykupimy ich my, albo ktoś inny, a naprawdę przydałaby się Blaugranie pewność obrońców Atletico.
0
Sam jestem przeciwko rasizmowi, ale jestem pewien, że gdyby pan David Campayo Lleo był czarny albo chociaż mulatem, to nic by mu nie zrobili- to jest dopiero rasizm ze strony władzy.
0
Trafiłeś w samo sedno! Swoją drogą, oby spotkanie Realu z Bayernem było dlań równie czarujące co dla nas.
0
Bayern Guardioli przerżnął wczoraj z BVB 3:0...
2
Mówcie co chcecie, nieobecność Pique i niepewność Mascherano wprowadzały chaos w obronie i trudności w wyprowadzaniu piłki. To, czego zabrakło to- znowu- prawdziwy stoper z prawdziwego zdarzenia, oby po sezonie nareszcie sprowadzony. Zabrakło też bramki, Atletico nie dało się rozklepać, Barca biła głową w mur, jest to trzeci dwumecz spośród czterech ostatnich odpadnięć, w którym daliśmy rozłożyć się przez autobus. Barca posiada zawodników cudownych technicznie, widać to na pierwszy rzut oka- piłka dosłownie klei im się do nogi, ale to nie klepanina była dziś najgroźniejsza. Jedno słowo- wrzutki. Kto nie wierzy, niech obejrzy spotkanie Bayernu z MU i to, jak zagrał Mandżukić. O ile jeszcze niedawno sceptycznie nastawiałem się do zakupu wysokiej 9- ki, o tyle teraz uważam że jest on niezbędny. Fabregas jest powolny i nie spełniał dziś oczekiwań, a Messi- nie wierzę, że to mówię- miał ten mecz w nosie. Wielka szkoda wylosowania właśnie Atletico, bo w tym sezonie jesteśmy o wiele niebezpieczniejsi niż w zeszłym, szczególnie podczas otwartych meczów, myślę że z Realem czy nawet Bayernem zagralibyśmy lepiej, jednak dzisiaj zabrakło siły fizycznej i patentu na autobus, a Alexis pokazał że nie istnieje w poważnych meczach- ponownie. Wielkie brawa dla Atletico, któremu od teraz w LM będę żywo kibicować, na szczęście dla Barcy sezon się jeszcze nie skończył, już za tydzień kolejny pstryczek w nos zadamy Realowi, a w następnym sezonie, wzbogaceni o doświadczenie i silnych zawodników wrócimy silniejsi! VeB!
0
No i po co on to mówi? Mam wrażenie, że jedyną osobą usiłującą skłócić szatnię Barcy jest Cruyff, który za kadencji tego zarządu jeszcze nic dobrego o tym zespole nie powiedział. Zawiść do zarządu swoją drogą, ale czy aby na pewno nie przesadza i nie stawia jej wyżej od klubu? Szanuję go za to jak grał, ale czasami to jednak milczenie jest złotem, bo takimi wypowiedziami na pewno nikomu nie pomaga.
0
Wierzę w Xaviego, stworzyciela potęgi Barcelony, i Pique, stopera jedynego oraz w geniusz Messiego, który to dla nas fanów zstąpił z Rosario do klubu świętego, siedzi po prawicy Taty wszechmogącego i stamtąd przyjdzie do reprezentacji odpoczywać od klubu swego, a bramek jego nie będzie końca.
0
Wierzę w Xaviego, stworzyciela potęgi Barcelony, i Pique, stopera jedynego oraz w geniusz messiego, który dla nas zstąpił z Rosario do klubu świętego, siedzi po prawicy Taty wszechmogącego, i stamtąd przyjdzie do reprezentacji odpoczywać od klubu swego, a bramek jego nie będzie końca.
0
O Boże, teraz co mecz będą wieścić koniec cyklu Barcy...
0
Biedny sędzia, Andrés na tym zdjęciu naprawdę groźnie wygląda ;)
0
Barca za Taty gra bardzo porządne, przede wszystkim poukładane w defensywie spotkania, gdy przychodzi na te najcięższe. Liczę jutro na ostry piersing, przerywanie wrogich kontr za wszelką cenę i geniusz naszej niedawno zmartwychwstałej linii pomocy, którą czeka jutro bardzo zacięty bój o najważniejszą strefę boiska. Jeżeli jako pierwsi ustrzelimy bramkę, to City już naprawdę ostro ruszy, a wówczas obejrzymy naprawdę wspaniały mecz.
0
I gitara ;]
0
Sojer & Mike
Messi jest genialnym zawodnikiem i wiadomo, że wnosi do naszej gry ofensywnej więcej niż Pedro czy Alexis, ostatnio jednak mam wrażenie że nie gra na swoim dawnym poziomie i przez to traci piłkę w dosyć nieprzemyślany sposób, przez co ostatnio mocno dostajemy w obronie i źle organizujemy się w piersingu , ale to tylko moja opinia i liczę na szybki powrót do formy.
0
Racja, na City wyjść musi prawdziwy kolektyw, aby myśleć o zwycięstwie. Trzeba będzie odebrać im piłkę i w pierwszym meczu przetrzymać sztormowe ataki, mam tylko nadzieję że Fabs i Alexis pokażą w końcu na co ich stać w wielkim meczu, bo póki co grają ładnie lecz nie w tych najważniejszych spotkaniach ( wyjątkiem bramka Alexisa z Realem), myślę że zbliżający się dwumecz to dla nich olbrzymia szansa by zaimponować Tacie i wedrzeć się na dłużej do pierwszej jedenastki. Nie da się ukryć, że największa odpowiedzialność spoczywać będzie na barkach Messiego, Neya i naszej grze obronnej, o którą mimo wszystko jakoś się nie boję ;]
0
Paradoks ostatnich meczów polega na tym, że do gry powrócił Messi i gra całego zespołu wygląda gorzej niż przedtem, a mimo wszystko to właśnie Leon w tych meczach wnosi najwięcej zagrożenia. Jak to możliwe? To właśnie wskazuje na zbyt wielką zależność od poczynań tego pana w ostatnim czasie. Podczas rozgrywania każdej akcji piłka przechodzi przez nogi Leo. Podanie La Pulgi z kolei albo ostro przyspiesza akcję, albo bardzo często kończy się stratą. Jeżeli zostanie przyspieszona, to i tak po chwili ktoś z naszych wycofa piłkę. Tymczasem jego częste straty powodują wiele niebezpieczeństw, odkąd Leo powrócił do gry, tracimy dość sporo bramek. Ataki również za szybko zostają przez niego przerwane i w tej niecierpliwości, w tym temperamencie Leo jak dla mnie leży cały problem, bo tak naprawdę aż ciężko się to pisze, ale bez Argentyńczyka w składzie gramy po prostu lepiej ( kto by pomyślał w zeszłym sezonie). Mam nadzieję, że na City powróci Neymar i nie będzie sztucznego wycofywania akcji, akurat duet Messi- Neymar potrafił się dogadać.
0
Zgodzę się z Sojerem, że to nie Messi był najczarniejszą postacią dzisiejszego meczu. Chłopak w ofensywie pracował naprawdę ciężko i widać że miał ochotę na kolejne efektowne uratowanie drużyny. Problem leży po prostu w tym, że Messi sprzed kontuzji i ten po niej to dwaj inni piłkarze. Pierwszemu z nich wszystko szło jak po maśle, w meczach robił co chciał i praktycznie w pojedynkę wywalczył nam ligę 12/13. Stał się dla Barcy swego rodzaju narkotykiem, jednak wówczas nieodczuwalne było przedawkowanie. Dzisiaj Messi po kontuzji boi się wejść w kontakt fizyczny z rywalem, gra bardziej asekuracyjnie i według mnie nie podejmuje wystarczającego ryzyka, jakby z obawy przed odnowieniem kontuzji. Najlepszym dowodem to, ile razy jest ostatnio faulowany, unika kontaktu fizycznego jak ognia. Mimo wszystko to on uczestniczył przy wszystkich dzisiejszych groźniejszych akcjach i wątpię, aby zagrał tak źle jak chociażby Alba, którego stroną notabene przeszło dziś wiele niebezpiecznych akcji Valencii.