Ludzie są ślepi. Przepraszam, ale dla niektórych tylko bramki są godne uwagi i zapominają jak wielką pracę muszą wykonać te osoby, które stwarzają daną sytuacje. To własnie jest najtrudniejsze.
Moim zdaniem Złota Piłka za rok 2014 powinna powędrować do Angela Di Marii. Wiem, że nie ma go w trójce, ale obiektywnie patrząc to on zasługiwał na nią najbardziej. Osiągnięcia z Realem + finał mundialu. Ci, którzy oglądali mecze naszego przeciwnika z Madrytu doskonale wiedzą, że to nie Cristiano, a Angel ciągnął drużynę. Do tego dochodzi wspaniały mundial i finał dla Argentyny. Ponownie wychodzi, że ZP to nagroda za popularnośc, a nie za umiejętności. Każdy głupi dobije piłkę do bramki, strzeli karnego, ale nie wszyscy potrafią zyć zawsze w cieniu kolegów wykonując czarną robotę. Angel miał świetny rok!
Di Maria miał świetny sezon, ale nagrody nie dostanie a laury spadną na Cristiano i to on otrzyma tytuł najlepszego piłkarza w Europie. Niewątpliwie wygrana Liga Mistrzów dla Realu przemawia na korzyśc własnie tych graczy i mimo, ze największą robotę zrobił Angel, nikt go nie doceni, taki jest futbol, tak samo jak Iniesta często był w cieniu Messiego. Pozdrawiam, VeB.
Z Messim dzieje się coś niedobrego, ale wiecie, że gdyby wczoraj jego bramka, btw. prawidłowa, byłaby uznana, teraz byłby wychwalany i nikt nie wspominał by o jego wielkim kontrakcie. Oczywiście mam na myśli pseudokibiców, którzy zdanie o Messim zmieniają co mecz ;) Ale tak sie dzieje w futbolu, raz na wozie, raz pod wozem. Wrócimy silniejsi, VeB.
O co chodzi? Ile razy taka sytuacja się zdarza? wiele. Ani trener nie wysunął ręki ani Leo, więc o co chodzi? Czemu tworzycie sensacje z czegoś czego nie ma.
zasadniczy problem jest taki, że w tym momencie w Barcelonie pomylono "tiki-takę" z bezsensownymi podaniami. Nie wmówicie mi, że gramy jak 2 lata temu, no przepraszam bardzo.
5 bramek to dużo, w sumie może wydawać się to niemożliwe, ale nic takie nie jest. Dlatego wierzmy, kibicujmy, aż do ostatniej sekundy. Ta noc może być szalona Cules!
Bardzo bym chciała trafić na Real, tak tylko, żeby pokazać im ich miejsce w szeregu. Jeśli zagramy zmotywowani, pewni siebie, z pressingiem to nie mam wątpliwości, że nam się uda. Gorzej będzie jeśli spotkamy ich w ewentualnych finale, wtedy jest tylko 1 mecz , a sami wiemy jaki to trudny przeciwnik. Dwa mecze to zawsze lepsza sprawa.
0
Skręcenie kostki bodajże
0
Za rok piłka dla pilarza Barcelony! Real strzelił sobie w stopę sprzedając Di Marie wygrywającego im puchary z zeszłego sezonu. Czas na nas!
0
Bez przesady:D ale jest to trochę niesprawiedliwe, kto jak kto, ale Iniesta nie zasłużył. Cała jedenastka jest jakas taka lewa...
1
Idealne podsumowanie
0
Mina Messiego podczas wypowiadanych slow- bezcenna ;)
A tak serio, nie nakrecajmy sie juz na ten konflikt, cos byc to bedzie.
0
Lepszy niż dla Cristiano :D
0
Ludzie są ślepi. Przepraszam, ale dla niektórych tylko bramki są godne uwagi i zapominają jak wielką pracę muszą wykonać te osoby, które stwarzają daną sytuacje. To własnie jest najtrudniejsze.
0
Dokładnie tak, Angel niestety popularnością nie dorównuje nominowanym kolegom dlatego nie miał szans na wygraną, a wielka szkoda.
11
Moim zdaniem Złota Piłka za rok 2014 powinna powędrować do Angela Di Marii. Wiem, że nie ma go w trójce, ale obiektywnie patrząc to on zasługiwał na nią najbardziej. Osiągnięcia z Realem + finał mundialu. Ci, którzy oglądali mecze naszego przeciwnika z Madrytu doskonale wiedzą, że to nie Cristiano, a Angel ciągnął drużynę. Do tego dochodzi wspaniały mundial i finał dla Argentyny. Ponownie wychodzi, że ZP to nagroda za popularnośc, a nie za umiejętności. Każdy głupi dobije piłkę do bramki, strzeli karnego, ale nie wszyscy potrafią zyć zawsze w cieniu kolegów wykonując czarną robotę. Angel miał świetny rok!
0
Haha :)
0
Di Maria miał świetny sezon, ale nagrody nie dostanie a laury spadną na Cristiano i to on otrzyma tytuł najlepszego piłkarza w Europie. Niewątpliwie wygrana Liga Mistrzów dla Realu przemawia na korzyśc własnie tych graczy i mimo, ze największą robotę zrobił Angel, nikt go nie doceni, taki jest futbol, tak samo jak Iniesta często był w cieniu Messiego. Pozdrawiam, VeB.
0
@Lukasano Podczas meczu ma canal podali statystyki, 3 graczy Atletico miało ponad 14 tys wybiegane i to były najwyższe wyniki.
0
brak zaangażowania dotyczył większości piłkarzy, nie tylko Leo
0
Z Messim dzieje się coś niedobrego, ale wiecie, że gdyby wczoraj jego bramka, btw. prawidłowa, byłaby uznana, teraz byłby wychwalany i nikt nie wspominał by o jego wielkim kontrakcie. Oczywiście mam na myśli pseudokibiców, którzy zdanie o Messim zmieniają co mecz ;) Ale tak sie dzieje w futbolu, raz na wozie, raz pod wozem. Wrócimy silniejsi, VeB.
2
Też jadę aaa :D 12 dni!
0
O co chodzi? Ile razy taka sytuacja się zdarza? wiele. Ani trener nie wysunął ręki ani Leo, więc o co chodzi? Czemu tworzycie sensacje z czegoś czego nie ma.
0
słusznie
0
To juz nie jest czas Xaviego, powinien przekazać pałeczkę młodszym.
0
O ile nie odpadniemy wcześniej
0
piękny uwaga
0
jak ktoś tu jest debilem to ty
0
A najlepsze jet to, że siłę Barcy i tak stanowią Messi, Xavi, Iniesta i inni wychowankowie kupieni za ZERO :)
0
brawo Leo, imponujesz, znowu :)
0
motywacji, świeżości, zadziorności. Przykro to mówić, ale żeby to odzyskać trzeba podjąć odważne decyzje, Tito niestety nie da rady tego naprawić.
0
Miej jaja i daj sobie spokój z tym. I dla Ciebie lepiej i dla nas.
0
zasadniczy problem jest taki, że w tym momencie w Barcelonie pomylono "tiki-takę" z bezsensownymi podaniami. Nie wmówicie mi, że gramy jak 2 lata temu, no przepraszam bardzo.
0
Boję się tylko, że zarząd nie wyciągnie z tej porażki żadnych wniosków...
0
Co się nagle stało z Messim? Skoro wczoraj był gotowy na 200%? mam dosyć tego kombinowania.
0
5 bramek to dużo, w sumie może wydawać się to niemożliwe, ale nic takie nie jest. Dlatego wierzmy, kibicujmy, aż do ostatniej sekundy. Ta noc może być szalona Cules!
0
Bardzo bym chciała trafić na Real, tak tylko, żeby pokazać im ich miejsce w szeregu. Jeśli zagramy zmotywowani, pewni siebie, z pressingiem to nie mam wątpliwości, że nam się uda. Gorzej będzie jeśli spotkamy ich w ewentualnych finale, wtedy jest tylko 1 mecz , a sami wiemy jaki to trudny przeciwnik. Dwa mecze to zawsze lepsza sprawa.