Safinetka
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
Częstochowa
4 obserwujących
0 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
3
@July_6_BcN no faktycznie nie zadbał... Siedzimy w Polsce, a nie w jakimś przyjemnym miejscu, gdzie jest rześkie 25 stopni.
@Gary bilety!
7
@Herato tak samo jak van Dijk. A w zasadzie u Virgila jeszcze gorzej, bo on w ogóle na pierwszą dużą imprezę Euro/Mundial pojechał w wieku 31 lat.
1
@July_6_BcN to proste - zobaczyć, co ma na sobie najgrubiej ubrana osoba i coś jeszcze dołożyć na wszelki wypadek.
Dzisiaj jest mi tak zimno, że to jakąś skalę wywala.
3
@Safrani zupy nigdy nie jadłam, ale sos koperkowy to obrzydlistwo. Co jest dziwne, bo sam koperek jest spoko.
A i jeszcze jedna podstawowa zasada - najlepsze są zupy krem, te o innej konsystencji muszą być wybitne w smaku, żeby zrekompensować śmietnik w talerzu.
3
@michal26 a ja pamiętam, że pierwszego kwietnia ogłaszali, że Łukasz Kruczek został trenerem skoczków. A wszyscy - na taki głupi żart nikt się nie nabierze.
1
@kanver_ całym sercem za Holandią. Potem długo, długo nic... I pojawiają się Hiszpanie. Jakaś niespodzianka Norwegów mile widziana, pod warunkiem, że nie będzie to mecz Holandią.
1
@Safrani taka która jest daleko ode mnie, bo wtedy nie czuję tego smrodu.
2
@Ignareks dobra, teraz generalnie loty są droższe niż były na początku miesiąca i raczej się nie zapowiada, że będą zniżki. Ja bym brała.
3
@JimMorrisonFCB no to u nas krewetki, mule czy kalmary przynajmniej raz w tygodniu. A jak jesteśmy w miejscu, gdzie jest dostęp do takich świeżych, prosto wyłowionych z morza, to codziennie.
2
@clyde do śledzi zostałam raz zmuszona i rzygałam później ze 3 godziny. A z rzeczy których nie jadłam i nie będę jeść, to wszystko, co może być marynowane w occie - grzyby, pikle, papryki itd. Czerniny bym nie zjadła i golonki też nie.
Zupa jarzynowa i botwinka są dla mnie niejadalne. Zresztą dużo by się tego nazbierało.
Za to w każdych ilościach mogę jeść owoce morza - surowe, grillowane, smażone, duszone. To jest absolutny rarytas dla mnie.
2
@blakkudium to wygląda jak kolejny nieudany projekt Interu Mediolan.
3
Panowie @Gary nie wie, co ma na obiad, bo nie umie zajrzeć do kuchni i sprawdzić co jest naszykowane.
Oczywistym jest, że nie mogę otwierać knajpy z @MesQueUnClub_87 i @Safrani, przecież mnie mdli od zapachów tradycyjnych potraw.
Zresztą Panowie pewnie wyrzucaliby moje tofu, a Safrani umarł od ryżu i od makaronu ryżowego.
1
@Ilka a i owszem Morgi był zaopiekowany.
Ja oczywiście najwięcej problemów miałam, żeby dorwać autograf Svena, bo to na nim mi zależało.
2
@Ilka no to sama wiesz jaki cyrk się tam odwalał.
A byłaś też 2 albo 3 lata później, jak Austriacy zapomnieli zabrać Morgiego ze skoczni i sam się błąkał z nartami?
Goldiego kiedyś dotrwałam, ale nie pamiętam w którym roku.
2
@clyde o widzisz. Jak zostaniemy we dwie to się idealnie podzielimy "męskim światem", bo dokładnie opisałaś facetów, którzy mnie nie ruszają.
@escarabajo Wilson to pikuś, ale w którym miejscu Gosling jest przystojny to nie mam zielonego pojęcia.
4
@Ilka uciekał przed swoim fankami, które goniły go po lesie. Puchar Świata w Zakopanem 2002. Nikt nie wiedział, co się dzieje. Pijani ludzie oglądali zawody siedząc na drzewach, a nastolatki ganiały swoich idoli, bo coś takiego jak ochrona nie istniało.
3
@Ilka no nie wiem. Martin na mnie wpadł, w efekcie oboje wylądowaliśmy w zaspie śnieżnej i jeszcze krzywo się na mnie patrzył.
To jedno z dziwniejszych przeżyć w moim życiu.
5
@Ilka za wygląd i taka ogólna sympatia Marat Safin i Sven Hannawald. Za dystans Kimi Raikkonen, za całokształt Philipp Lahm i Virgil van Dijk.
I do tej pory ogromnie mnie boli, że nie udało się zobaczyć Lahma na żywo.
A z osób, które już nie żyją zdecydowanie Arkadiusz Gołaś.
1
@NeroTFP1 byłam fanką Hannawalda zanim to było modne. A raczej byłam fanką Svena w czasach Małysza i mnóstwo osób krzywo się na mnie patrzyło.
Ale absolutnym topem wśród Niemców, chodzącym ideałem jest Philipp Lahm.
1
@kubix05 bardzo dziękuję!
1
@Bocheno1 jak miło :) Bardzo dziękuję!
0
@Gary a co ja będę z tego miała?
I najważniejsze @Chimera na ile wyceniasz przywalenie Garemu?
2
@kundee zaproś ją na romantyczną przejeżdżkę śmieciarką. Następnie jak już będzie oszołomiona zabierz ją do siebie i powiedz, że nikt wam nie będzie przeszkadzał. I żeby nie zwracała uwagi na kanapę, bo ona jest zepsuta, nie można jej złożyć i ta pościel leży tu zawsze.
1
@magic10 zakładam, że lecisz na bagaż podręczny, ale jeśli lecisz z nadawanym, to pamiętaj, że wszystkie najważniejsze rzeczy i ciuchy na 2 dni muszą iść do podręcznego.
We Włoszech zawsze pytaj o ceny, bo to kraj strasznych oszustów. Nastaw się na dużo chodzenia, bo komunikacja w Rzymie jest słabiutka (mają chyba tylko 2 linie metra). No i koniecznie udaje się na Zatybrze, bo wspaniały klimat ;)
No i ubezpieczenie, a takie absolutne minimum to EKUZ.
3
@Eklerek moja znajoma od lat powtarza, że największy plus posiadania dzieci, to możliwość kupowania zabawek. I to, że nikt się na Ciebie krzywo nie patrzy, jak masz ich pełno w domu.
2
@agaFCB no z Carlosem jest tylko jeden problem. W moim przypadku kibicowanie kibicowi Realu Madryt jest niemożliwe. Jestem fizycznie niezdolna do takich poświęceń.
5
@lajcior rok temu dostałam kafelki do kuchni.
2
@agaFCB ale jak to? Obraził się na święte dziecko tenisa i wzór cnót wszelakich?
Przecież jeszcze pół roku temu twierdził, że Carlos to chodzący ideał, nie to co obrzydliwy Zverev, który lata prywatnym samolotem.
2
@MesQueUnClub_87 jak mogą być damskie to polecam Naoko xD
I zajrzyj do Medicine.
1
@Gary ale ja latałam bo było za gorąco.
W innej pracy jak mieliśmy awarię ogrzewania, to dostaliśmy służbowe termofory.
@agaFCB w biurze powinno być minimum 18, a przy umiarkowanych pracach fizycznych 14.
Jeśli masz dział BHP, to trzeba to do nich zgłosić. A jeśli to mały Januszex to pewnie zostaje tylko kontakt z PIP.
Masz prawo również odmówić pracy w za niskiej temperaturze (ale radzę ten fakt udokumentować zdjęciami najlepiej kilku termometrów), a i tak należy Ci się pełne wynagrodzenie. Tyle mówi teoria, z praktyką oczywiście bywa różnie.