RozbawionyPepito
Dołączył/a: styczeń 2015
2 obserwujących
0 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
2
Ale wiesz, że Arsenal to aktualnie trzeci zespół w Anglii? Więc Twój oklepany tekst o 4senalu nie ma żadnego sensu.
1
Ciekawa teoria. A byłem przekonany, że Arsenal w tym sezonie nie przegrał ani jednego meczu meczu z drużynami z top 4, a nawet top 5. Dwa razy pokonał lidera (w tym 5:2 na jego stadionie), zremisował z wiceliderem (i pokonał go na wyjeździe w pucharze) oraz ograł oba Manchestery z miejsc 4 i 5.
Jeśli już, to właśnie z drużynami z niższych miejsc Kanonierów dopada przesadne rozluźnienie.
1
Giroud to oczywiście nie jest crack pokroju Suareza czy Aguero (co do Costy to bym się wstrzymał) ale bez przesady, nie można powiedzieć, że gość nie ma jakości. To nie przypadek, że dwa najpiękniejsze zespołowe gole Arsenalu ostatnich lat (w tym gol Wilshere'a z Norwich, którym zachwycał się cały świat) padły właśnie po świetnych asystach Francuza. Giroud przede wszystkim brakuje dynamiki, ale ciężko jej oczekiwać od gościa o takiej budowie ciała. Ma za to świetną technikę, potrafi klepać aż miło, a w walce w powietrzu to ścisły top. Zawsze powtarzam, że gdyby miał do pomocy drugiego, szybkiego snajpera, to byłby to napastnik marzenie. Gdyby Liverpool jakiś czas temu puścił Suareza do Arsenalu, to mógłby to być naprawdę zabójczy duet.
34
"Teraz chcemy zagrać z Barçą, najlepszą obecnie drużyną świata. To ona jest faworytem, ale w tym roku mamy dobrą jakość, nawet jeśli jest wielu kontuzjowanych – dodał napastnik Arsenalu." - faktycznie, straszna arogancja. Przeczytałeś w ogóle artykuł, czy tylko zobaczyłeś tytuł i mielisz ozorem bez sensu?
Poza tym z Hull grali rezerwowi. Sugerowanie się tym meczem to poroniony pomysł.
1
Chyba nie za wiele meczów Giroud widziałeś.
1
Jest różnica między pewnością siebie, a arogancją. Niestety widzę, że tego drugiego tu nie brakuje. Żeby tylko niektórzy nie musieli się budzić z ręką w nocniku.
Oczywiście, że Arsenal ma odpowiednią jakość, żeby Barcę pokonać. Dużo większe ogóry od AFC już tej sztuki dokonywały.
Barcelona oczywiście jest faworytem spotkania, ale i tak nie można przyjmować, że ten mecz jest już wygrany.
0
To po co piszesz o żenującym poziomie ligi, której nawet nie oglądasz? To, że angielskie kluby obniżyły loty, to fakt, ale liga angielska ciągle jest pełna świetnych spotkań na wysokim poziomie. Powoływanie się na mecz dwóch ekip, które są w największym kryzysie od lat, to raczej kiepski pomysł.
1
No tak, bo jak ktoś gra autobus, to najczęściej traci wiele goli. Logika level expert.
0
Tak te mecze oglądałeś, że nawet nie pamiętasz kto grał? Nie no, ekspert z Ciebie.
0
Co w tym takiego śmiesznego, że aż musiałeś dać "XD" na końcu?