6

@talizmo tylko w przypadku Fatiego te 45 minut potrafi dać cokolwiek (chociaż oczywiście rzadko w tym sezonie), a Ferran biega tak, że najczęściej go po prostu na boisku nie widać a jak już widać to się zazwyczaj żałuje że się oczu nie zdążyło zamknąć. Samym bieganiem jeszcze chyba nikt meczu nie wygrał, przebłyskami choćby rzadkimi już prędzej. Ze względów sportowych wypychanie Ansu przed Ferranem mało mnie osobiście przekonuje, z ekonomicznych sprawa jest jasna.

1

@Barca_bwo różnica jest taka że jak piłkarz chce dużo zarabiać to albo wynegocjuje lepszy kontrakt albo zmieni klub i nikomu się krzywda nie dzieje, za to jak któraś z tych mafii zwanych UEFA albo FIFA zapragnie więcej zarobić to terminarze są tak przepełnione że odbija się to na wytrzymałości i zdrowiu zawodników. To są dwa różne przypadki więc ciężko się tu doszukiwać hipokryzji. Poza tym z jakiej racji gdyby zarabiał 10 tysięcy to mógłby krytykować do woli, ale jak zarabia miliony to ma siedzieć cichutko w dziupli? Nie da się już obiektywnie podejść do czyjejś wypowiedzi czy jest słuszna czy nie, bez zaglądania do portfela?

8

Większość komentarzy to standardowe narzekania, a parę lat temu ściągaliśmy niezbyt okrzesanego młodego obrońcę ogranego głównie na innej pozycji, w wiosce na granicy Urugwaju z Brazylią. Dzisiaj jest bardzo oddany klubowi i jest materiałem na wieloletniego kapitana i filar obrony. Oczywiście nowy nie musi skończyć u nas równie dobrze, ale nie można tego wykluczyć na tym etapie. Albo się sprawdzi i awansuje do pierwszego zespołu, albo okaże się całkiem solidny na tyle żeby sprzedać go z zyskiem albo przynajmniej bez straty albo wsiąknie gdzieś jak już niejeden przed nim i pewnie niejeden w przyszłości. Po co od razu zakładać najgorszy możliwy scenariusz? Zamiast tego można życzyć młodemu powodzenia :)

1

@Wojtas823 w praktyce udało mu się to raz. W pierwszym sezonie przyszedł w momencie, w którym w LM nie było już czego zbierać po Koemanie. Oczywiście nie usprawiedliwiając tego co stało się ostatniej jesieni.

2

@Artysta9 Lewandowskiemu się należała nagroda jak psu buda, ale za 2020. Leo dostał zasłużenie za 2021 bo miał jeśli nie najlepsze to jedne z najlepszych liczb w Europie w tamtym roku i decydujący wpływ na wygranie Copa America. Absurdem jest to że anulowano ZP za 2020, a nie to że Lewy nie dostał jej rok później bo wtedy zwycięstwo Messiego można jak najbardziej uzasadnić. Problem w tym że powinni na tamtej gali przyznać nagrody za 2 poprzednie lata, a zamiast tego Lewandowski skończył ze złotym andrutem.

1

@Ali094 no jeśli Twoim zdaniem piłkarz nie czekając łaskawie aż zarząd, który go (i kibiców również) przy ostatniej okazji wydymał, spełni warunki dające mu względną gwarancję nie zostania wydymanym ponownie, a zamiast tego wybierze stabilny grunt to podważy swój status legendy to serdecznie gratuluję. Bo wcale nie jest tak że 99,9% osób na jego miejscu nawet by się nie zastanawiała. To jest praca. Sam fakt że chora oferta z Arabii nie została z miejsca przyjęta i wciąż toczą się rozmowy, kiedy alternatywą jest kilkudziesięciokrotnie mniejsza pensja w niestabilnej finansowo i wciąż sportowo Barcelonie już o czymś świadczy. Oczywiście można powiedzieć że jest to gra na oczyszczenie wizerunku. Można też dodać że przecież już się dorobił więc jakby kochał klub to by grał za darmo, zaglądanie jakby nie patrzeć obcym ludziom do portfela jest tu dość powszechne. Poza tym "klub dał mu wszystko". A ile on dał klubowi? Mam wrażenie że dość niemało, a w zamian został wystawiony. Faktycznie jest powód do krytykowania go za fakt że ma w tej sytuacji wątpliwości. Więc oczywiście możesz się upierać przy swoim, nikt Ci nie broni, co nie zmienia faktu że sam siebie przedstawiasz jako kogoś komu się co nieco poprzewracało niestety

4

@Ali094 jedyne czego mi zabrakło w Twoich wypocinach to napisania Messi przez "$"

9

@Technik ciepło dzisiaj, za długo siedział na słońcu i tak to się kończy, każdemu się może zdarzyć

2

@talizmo wybitny komentarz

0

@BartArt ogólnie wszystko wygląda bardzo fajnie tylko gdyby się pozbyć Dembele i Ansu to zostajemy na skrzydłach z Raphinhą, który gra tak jak akurat wylosuje (czyli podobnie jak dembele tylko poziom niżej), a do tego nie drybluje i Ferranem który regularnie kopię się po czole i raz na ruski rok coś mu wyjdzie. Messiego na ten moment trzeba raczej traktować jako pomocnika niż skrzydłowego więc Dembele w obliczu braku alternatyw powinien moim zdaniem zostać. Ansu też, chociażby dlatego że jest jedynym naszym piłkarzem przystosowanym do gry po lewej stronie, a ktoś taki jest w drużynie potrzebny. Oczywiście na ten moment jest w dramatycznej formie, ale chyba pozostaje liczyć że mimo wszystko wróci na swój poziom bo na nikogo sensownego na tą pozycję nas nie stać, można się ewentualnie modlić żeby Abde okazał się geniuszem o ile oczywiście zostanie. Co do reszty piłkarzy wychodzących (dodałbym Torresa) i przychodzących pełna zgoda :)

0

Dzięki Puyol nikt o tobie nie zapomni

Media

Sonda

Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?