Rikidiki
Dołączył/a: grudzień 2024
1 obserwujący
0 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Szkoda tego sezonu, pisała się piękna historia dla wszystkich polskich kibiców. Lewandowski z chyba ostatnią szansą na złotą piłkę, Szczęsny i ten jego niesamowity powrót z emerytury. Byli na dobrej drodze aby zdobyć Ligę Mistrzów i zapisać się w historii. Na drodze stanął im ich rodak, łysa madrycka pała Marciniak. To że mecz wydrukowany udowadnia statystyka - wszystkie sporne sytuacje zagwizdane na korzyść Interu... Niech Marciniak wyląduje na śmietniku historii, niech zakończy karierę. Mam nadzieję że Lewy, Szczena i wszyscy polscy kibice mu tego nie zapomną nigdy.
1
Najpierw pozbyli się Gundo a teraz Araujo którzy są absolutnymi wymiataczami. Panienki jak Fati, Fdj czy Ferran zarabiają gigantyczna kasę i nigdzie się nie wybierają. Co oni tam ćpają Laporta z Deco?
2
Nie po to araby organizują Superpuchar żeby im miał Real przyjechać bez niedoszłego najlepszego piłkarza świata. Piłkarz ma być i koniec, a nie tam jakieś fanaberie z zawieszeniem. To jest byznes ;) Zobaczycie jak Real i Barca będą ciągnięte w półfinałach a potem Real w finale. A Vini choćby z maczetą latał to nie dostanie czerwo. Araby zamówili wygraną Realu i tak ma być.
0
Ze średniej klasy bramkarzem jakim jest Pena nie ma absolutnie żadnych szans na trofea w tym sezonie. Max co można ściągnąć to 2 miejsce w LL i półfinał w LM. Bramkarz musi przede wszystkim spisywać się dobrze w polu bramkowym i poprawnie w polu karnym, a tego Pena nie robi. Jedynie Real potrafił wygrać LM z rezerwowym bramkarzem Luninem, bo to przecież Real który zawsze fuksem w końcówce wciśnie jakaś bramkę, pomagają mu sędziowie, no i Lunim naprawdę bronił świetnie. Szkoda ze Pena zawali Lewandowskiemu ostatni sezon w karierze z szansa na złotą piłkę.
0
Czy już wszyscy zapomnieli co było w poprzednim sezonie? Dopóki grał MATS to przepychalismy mecze 1:0, wszedł na bramkę Pena i się zaczął zjazd w dół. Teraz jest dokładnie to samo. Pena puszcza 50% strzałów w bramkę. Jeden dobry mecz z Realem go nie ratuje. Pena ma katastrofalne statystyki. Trzeba zacząć grać na zero z tyłu. Jedyna nadzieja ze coś się zmieni jak wejdzie Araujo i Szczęsny.
2
Tradycyjnie Pena i jego brak zasięgu, ile można ciągle to samo?!
0
Czy oni tam nie mają w sztabie żadnych telefonów czy tabletów i nie oglądają powtórek? Gdyby obejrzeli powtórki tego faulu jak stopa się masakrycznie wygięła i to cud że on wogole wstał z murawy. Po takiej powtórce on powinien zejść z boiska po kilku minutach.
0
@Boro79 Oglądałem mecz i widziałem bramkarza Leganese który wybronił kilka setek i zachował czyste konto. Widziałam również bramkarza Barcelony który po raz kolejny nie pomógł drużynie, co prawda był blisko obrony strzału ale zabrakło mu zasięgu (no kto by się tego spodziewał po kolesiu 185 cm i bez sprężyn w nogach)
1
W poprzednim sezonie też się wszystko posypało jak Pena wszedł na bramkę. W tym sezonie po kontuzji MATSa wszyscy w panice, desperacko i szczęśliwie bierzemy Szczęsnego, po czym gra Pena.. Oczywiście tracimy seryjnie punkty, a wszyscy zadowoleni jak to Pena się ładnie nauczył wybiegać z bramki. Oczywiście nikt nie zauważy ze bramkarz jest przede wszystkim od zachowywania czystego konta. Ile razy Pena zachował czyste konto, ze 3 razy?
0
Gdyby doliczyć te bramki ze spalonych to chyba wyjdzie ponad 2 bramki wpuszczone na mecz. Faktycznie top Bramkarz... Teraz to jeszcze można ewentualnie z Pena pograć ale jak go Flick zacznie wystawiac w fazie pucharowej Ligi Mistrzów na wiosnę to będzie to samobójstwo.
3
Bramkarz tradycyjnie odprowadził wzrokiem
0
@Rifek Odklejka to jest liczyć że z Peną w bramce da się coś wygrać w tym sezonie. Nie chcę aby ten ogórek zmarnował ostatnią szansę Lewandowskiego na złotą piłkę. Teraz właśnie jest czas na kompromitacje i posadzenie ogórka na ławce. Od lutego marginesu na błąd już nie będzie i trzeba będzie wygrywać każdy mecz.
7
Dzisiaj niech Tygrys wciśnie jakiegoś babola, w środę niech Borusia wygra strzelając 3-4 gole i Pan Bramkarz wstanie z ławki ;)