0

@jurczak To czemu został zdjęty w pierwszym mieczu sezonu już po 45 minutach. Valverde jest raczej krytykowany, że zbyt późno robi zmiany. Poza tym bardzo długo musiał wracać na treningach do dyspozycji z końcówki ubiegłego sezonu, nim dostał kolejną szansę. Widocznie w wakacje odpuścił sobie indywidualne treningi (a piłkarze nawet na przerwę świąteczną dostają wytyczne co mają robić, by nie stracić formy.

0

@bari_94 Wychowankowie mają dostawać minuty za umiejętności, a nie za bycie wychowankami. Na razie zawodnicy Barcy B nie dorastają nawet do pięt Xaviemu i Inieście (gdy byli w tym samym wieku. Rezerwy prezentują na razie niezły trzecioligowy poziom, nic więcej. Natomiast tak bardzo zachwalany Riqui Puig nie ma na razie warunków fizycznych, by grać na wysokim poziomie. Jest o 1 cm niższy od Pulgi i o 16 (słownie szesnaście)kilogramów lżejszy. To jest mniej więcej tak jakby wpuścić chłopaka z podstawówki i kazać mu grać z seniorami. Zderzenie z 80-ciokilku kilogramowym rywalem (a bywają ciężsi) powoduje, że Riqui odbija się od niego jak kula bilardowa i pada na ziemię. Rywal wcale nie musi być brutalny. Wystarczy sama różnica wagi.

0

@kenneth99 Zobaczymy za pół roku ile minut na koncie będzie miał Carles i wtedy dopiero będzie można dyskutować o trenerach. Widziałem praktycznie wszystkie mecze za Rijkaarda, więc mogę stwierdzić, że Aleni do Iniesty brakuje tyle, że ho ho.

0

@fcbcampeones0809 I co z tego że wychowanek, skoro słabszy niż podstarzali najemnicy?

0

@YoungMan Bo zawodnicy na wypożyczeniu nie robią jednak kroku do przodu. Różne są przyczyny (np. nie pasują stylem do drużyny, do której są wypożyczeni, jak np. Miranda). Jednak główna przyczyna to niewystarczający talent, by stać się zawodnikiem pierwszego zespołu.Teraz Barca to ścisła czołówka światowa. Dawniej, gdy rozpoczynali Puyol, Xavi czy Iniesta byliśmy znacznie słabsi i stać nas był na jedną gwiazdę (prawdziwy Ronaldo, Maradona, Ronaldinho), kilu niezłych graczy, których uzupełniali najtańsi w utrzymaniu, z najniższymi kontraktami - wychowankowie. Dopiero za Guardioli wychowankowie zaczęli zarabiać godnie, a nie grać z miłości do klubu.

1

I właśnie takich młodych zawodników potrzebuje klub zaliczający się do nnajlepszych na świecie (nie chodzi tylko o Barcę). Zawodnik ma wchodzić do składu i robić różnicę na boisku (oczywiście na plus). Klub z najwyższej półki nie ma możliwości, by ogrywać zawodnika jeden, drugi czy trzeci sezon, bo ma przebłyski na gwiazdę (np. Dembele) lub dawać minuty młodym zawodnikom (w tym wychowankom) gorszym o klasę czy dwie od takiego Frenkiego. Taki klub jak Barca praktycznie nie ma meczy o pietruszkę (może za wyjątkiem presezonu, gdzie dostaje kasę za nazwiska na boisku, a nie wynik). Nawet jeśli po 4-5 kolejka zapewnia sobie pierwsze miejsce w grupie LM to każde zwycięstwo daje do kasy 2,3 mln euro (niby niewiele, ale jednak w bilansie się liczy). To samo dotyczy Superpucharu w obecnej formule.

0

@Sznejk Nie dostanie i to nie tylko od Valverde. Riqui na chwilę obecną w ogóle nie ma warunków fizycznych n piłkarza zawodowego. Jest o 1 cm niższy od Messiego 9i o 16 kg od niego lżejszy. Od 80-kilogramowego rywala (a to chyba nawet waga poniżej średniej) Ruiqui odbija się jak kula bilardowa. Rywal nie musi być wcale brutalny, żeby Riqui wylądował na trawie. Nie wiem jak dodać temu piłkarzowi kilkanaści kg, by jednocześnie nie stracił swych walorów (oczywiście w krótkim czasie, bo w ciągu paru lat da się to zrobić, ale Riqui wyraźnie jest niecierpliwy).

2

@VenoM Bo nawet tych 80 mln nie uda się uzyskać ze sprzedaży Coutinho (chyba że do Chin).

0

@Kosteq73 Niby rozgrywki o przysłowiową pietruszkę, ale ta pietruszka ma realny wymiar w milionach euro.

1

@FC1899Barca A propos Puiga - wypowiedź jego bezpośredniego trenera, czyli Pimienty: "Riqui poprawił grę, jest również bliżej bramki rywala. Przeciwnicy jednak wiedzą, jak sobie z nim radzić. Powinien wykonywać jak najlepiej swoją pracę u nas i czekać na swoją szansę". Czyli trzecioligowcy rozszyfrowali talent Riquiego i nie jest im straszny.

0

Sugeruję, aby eksperci z La Rambli kilka razy przeczytali wypowiedź Pimienty na temat Riquiego Puiga i może wtedy zrozumieją dlaczego Valverde tak rzadko zaprasza go na treningi i praktycznie nie daje szans zagrać w meczu pierwszego zespołu.

1

@Messiah10 Ale zdaniem La Rambli i tak kopie się po czole. Gdyby tak zliczyć t kopnięcia, zaliczone mu przez ekspertów La Rambli, to nie schodziłby poniżej 150 bramek w sezonie. Czyli chyba tyle, ile strzelają normalnie typowani następcy (oczywiście robią to głównie na treningach, dlatego nie eksperci, tacy jak ja , nic o tym nie wiedzą).

1

@czarnatom Co znaczy za tego trenera? Żaden trener pierwszej drużyny Barcelony nie może pozwolić sobie na eksperymenty z juniorami, kosztem wyników, zwłaszcza teraz, gdy rozpieszczeni kibice i część zarządu żąda głowy trenera, gdy zdobędzie tylko Mistrzostwo Hiszpanii. Ostatnio było już wielu z La Masii, którym sodówa uderzyła do głowy i myśleli, że już osiągnęli poziom ścisłej czołówki światowej. I co - grzeją ławę w pomniejszych klubach - np. Miranda, który już prawie miał odesłać na emeryturę Albę.

1

@th@les Jednak mecz derbowy to co innego, a poza tym w Lidze Europy rywal zza miedzy radzi sobie całkiem przyzwoicie. Na mecz z nami na pewno się sprężą.
Zresztą można popatrzeć na białych - z nami się mocno sprężyli i ugrali 0:0. Dzisiaj z Athletic taki wynik ich chyba nie satysfakcjonuje. Po prostu uszło powietrze po Gran Derby i efekty widoczne.

0

@Pstryk To cel na rok 2020, a nie tylko okienko styczniowe.

1

@Messibestplayerintheworld Biali, bez względu na prezentowaną dyspozycję bardzo spinają się na mecz z nami. A gra się tak jak przeciwnik pozwala, jak mawiał Górski. Nie mogliśmy iść z nimi na wymianę ciosów, czyli atak za wszelką cenę, bo nasza obrona mówiąc delikatnie coś słabo gra.

5

@DejMian111 I nic nie zdobył w pierwszym swoim sezonie po powrocie. Bo jestem pewien, że ktokolwiek, kiedykolwiek zamieni Valverde, to będzie miał jeszcze bardziej pod górę niż on. Kończy się pewien projekt, który dał nam trzeci raz znaczące sukcesy w historii. I zawsze był związany z osobą Cruyffa - po raz pierwszy jak zawodnika, potem trenera, a potem szarej eminencji od czasów Laporty. To że trzeci cykl trwa tak długo, a nie skończył się po odejściu Ronaldinho to tylko i wyłącznie zasługa niesamowitego Messiego. I nie chodzi mi o jego talent, ale o to, jak długo utrzymuje się na szczycie, bez znaczących długich wahań formy. Czy znajdziemy kogoś kto godnie go zastąpi? Będzie niesamowicie trudno, a wtedy Rzym czy Liverpool mogą się już nie powtórzyć - bo tak daleko w LM nie dojdziemy.

0

@Lionello Bo wcześniej byliśmy dominatorem w tych rozgrywkach, a teraz jakoś nam nie idzie.

1

@Lea Czy Lewandowski zrobił kiedykolwiek sombrero nad obrońcą i strzelił gola? Czy kiedykolwiek przebiegł pół boiska, minął kilku rywali i strzelił gola? Czy kiedykolwiek minął na polu karnym kilku rywali, podcinką przelobował bramkarza i zdobył gola? Czy seryjnie wykorzystuje rzuty wolne? Czy potrafi strzelić gola pośladkami? Piszę o osiągnięciach piłkarzy, którzy klasyfikowani byli w pierwszej trójce Złotej Piłki. Oprócz dokładania nogi pokazywali trochę kunsztu i techniki.
PS. Dla niewtajemniczonych - gole pośladkami potrafił zdobywać słynny poprzednik Lewandowskiego w Bayernie - Gerd Muller.

0

@Suzu Podobnie jak fart Guardioli, Tito, Taty czy Luisa Enrique. Żaden bez Messiego nic by nie osiągnął.

2

@FCB24 Czy już skład został ogłoszony. Po prostu bijesz pianę i wieszasz psy na trenerze. Zostaw sobie trochę żółci na kolejnego trenera, bo przez następnych kilka lat będzie już tylko gorzej. Lepiej już było - 6 lat temu i to se ne vrati.

2

@_Specjalista O ile w końcu Pep awansuje z innym zespołem niż Barcelona do ćwierćfinału.

9

Życzę Pepowi, aby w końcu się przełamał i po raz pierwszy od opuszczenia Barcelony wprowadził swój zespół do ćwierćfinału Ligi Mistrzów.

0

@Remi1899 Akurat zespoły, z którymi przegraliśmy, miały świetny początek sezonu i co najmniej przez kilka kolejek były w ścisłej czołówce. Po prostu miały możliwość dobrze i spokojnie przepracować prezezon. W przeciwieństwie do nas (i białych zresztą też).

0

@kibic1899 Na pewno nie strzeliłby karnego w dogrywce. Przecież to piłkarze grają. Jeśliby obok meczu przeszedł jeden lub dwóch piłkarzy to zgadzam się - wina trenera, bo źle dobrał skład, ale jeśli prawie cała drużyna gra w jednym meczu bez animuszu 9a wcześniej i później grają na swoim poziomie i wygrywają) tzn. że piłkarze poczuli się zwycięzcami przed rewanżem i w tej sytuacji nikt ich nie zmobilizuje.

1

@endriuuu2 Tylko że rolą trenera jest po pierwsze dopasowanie stylu do posiadanych zawodników, a po drugie i ważniejsze - zaskoczyć w jakiś sposób rywali. Guardiola odszedł, bo rywale rozszyfrowali tiki-takę i mimo pięknej gry ostatni sezon zakończyliśmy tylko z 3 pucharami (Króla, Gampera i Audi Cup). Tito wykrzesał jeszcze coś z tiki-taki, ale na dłuższą metę też musiałby pójść na radykalne zmiany. Tata w zasadzie szedł siłą rozpędu, ale sukcesów nie odniósł. Enrique musiał odejść od stylu technicznego w kierunku szybszej gry i kontrataków (co omal nie skończyło się buntem piłkarzy i żądaniami usunięcia trenera już w grudniu). Po początkowych sukcesach znowu nasz styl został rozszyfrowany i LE odszedł. Valverde musiał coś zmienić, abyśmy mieli przewagę nad rywalami. Styl może jest siermiężny, ale przynajmniej na razie dominujemy na krajowym boisku, a i w Europie poniżej pewnego poziomu nie schodzimy. Wiem że był Rzym i Liverpool, ale w 64 historii rozgrywek pod egidą UEFA (PEMK i Liga Mistrzów) wygraliśmy tylko 5 razy, więc raczej Ernesto jakiejś naszej świetnej passy nie przerwał (choć przyznam, że gdyby nie mentalność naszych piłkarzy to w ostatnim okresie tych tytułów mogłoby być nie o 2, ale nawet nieco więcej).

1

@TiKiTakA2018 A czy może zauważyłeś, że z tych meczy przegrał tylko jeden i to był bodajże jego pierwszy oficjalny mecz w roli trenera Barcy?

2

Opowiem historyjkę z życia wziętą ku uwadze przeciwników Erneto Valverde:
W latach 1999-2003 trenerem białych był niejaki Vincente del Bosque. (Trener według mnie dość przeciętny, ale z olbrzymim fartem i sukcesami niewspółmiernymi do zasług). W czasie 4 sezonów trenowania w Madrycie jego zespół wygrał tylko po 2 razy Mistrzostwo Hiszpanii i Ligę Mistrzów, a ponadto po razie Superpuchar Hiszpanii i Superpuchar Europy. Kibice, a szczególnie Florek uważali, że to mało, a styl gry zespołu jest niegodny zespołu noszącego miano "królewski". Po zdobyciu przez zespół Mistrzostwa Hiszpanii trenera zwolniono, a zespół do tej pory nie odzyskał królewskiego stylu, a większość sukcesów to bardziej zasługa sędziów niż siła zespołu.
Nas też wkrótce czeka przebudowa zespołu, choć jeszcze nie wiadomo, jak długo Messi będzie grał na wysokim poziomie. Jednak każdy następny trener będzie miał gorzej - raz bo Messi będzie się musiał coraz bardziej oszczędzał, dwa, bo nie ma szans na piękną, widowiskową grę bez pojawienia się naprawdę utalentowanych zawodników z La Masii (na pewno muszą być o klasę lepsi od Roberto, Aleni, Pereza), trzy - nie mamy szczęścia (lub fachowców) do transferów, bo to co kupujemy to ani top światowy, ani styl, jakiego oczekują kibice.

0

@horang Najpierw biali muszą wygrać w Walencji (która ostatnio wygrała w Amsterdamie).

0

@NaFazieHitman W karierze trenerskiej zbyt często mu "mało brakowało".

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: