Rafał20
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
2000 km od Barcelony :)
4 obserwujących
3 obserwowanych
Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Józek Guardiola
Ale tak już jest od kilku lat. Wszyscy wiedzieli, że nie chcemy Ronaldinho, Deco, Eto'o, Ibry i jeszcze kilku innych :)
0
A może Victor, wiedząc, że odchodzi, że być może już nigdy nie będzie mu dane zagrać dla Barcelony, bo tak potoczą się Jego losy, przez te półtora roku, czy choćby do najbliższego letniego okienka, da z siebie wszystko. Wzniesie się na wyżyny. Może Jego motywacją będzie to, by odejść z klubu swojego życia z wysoko uniesionym czołem. Dlaczego z góry zakładacie, że już zobojętniał na Barcelonę, bo chce odejść. To nie jest dzieciak, by zlać wszystko z góry do dołu, bo mu się zachciało podróży w inne kultury, to jeden z kapitanów najlepszej drużyny świata. Posadzić najlepszego bramkarza klubu na ławce, dlatego, że podjął decyzję niezgodną z interesami klubu? Może jeszcze nasypać piasku do butów, powiązać sznurówki i zamawiać serenady o północy pod jego oknem, do końca pobytu w Barcelonie, a niech ma ten niedobry Victor. Póki jest w klubie, to wycisnąć z niego to, co najlepsze, by jeszcze przyczynił się do sukcesów klubu. Inną sprawą, byłoby, gdyby w klubie pojawił się już Jego następca, ale póki takowego nie ma, to Victora jak najbardziej powinien być pierwszym bramkarzem do ostatniego dnia swojego pobytu.
0
Ciekawe jak zareaguje Camp Nou.
0
Takie czasy, że dzisiaj bramkarzy strasznie ciężko wyrwać. Trzeba będzie podjąć ryzyko i wyciągnąć jakiegoś dobrze zapowiadającego się młodziaka, bo gigantów nikt raczej nie wypuści, chyba, że odezwie się w nich dziecięca miłość do Barcelony, jakieś zapomnienie marzenie, i przeprowadzą niewielki bunt w klubie, byleby trafić do Barcy.
0
Na bramkę nie kto inny jak Szmal, a poważnie mam nadzieję, że Victor udowodni wszystkim niedowiarkom, że jest wielkim bramkarzem. Trafi do jakiegoś klubu, w którym będzie pod ostrzałem w każdej kolejce i jeszcze pod koniec kariery zapracuje na swoje nazwisko. Mam też nadzieje, że nie będzie problemów z bramkarzami, jak przed ustabilizowaniem formy Victora. Mit o graniu jedenastoma wychowankami, kończy się z odejściem Victora, ponieważ na rok 2014, raczej żaden z klubowych bramkarzy nie wskoczy na poziom uprawniający go do bronienia w Barcelonie.
I jeszcze słowo do Geble
Victor to wielki profesjonalista i człowiek Barcy, wątpię, by podczas meczów Barcy był myślami w innym klubie, choć niektóre mecze i jego słynne podania do rywali, mogą wskazywać na to, że już mu się zdarzało marzyć sobie o innych kulturach, kiedy sunęła akcja rywali, albo on miał idealnie odegrać piłkę.
0
DanielOSW,
Xavi też wypowiadał się z wielkim szacunkiem o Realu, ale gdy myślał, że kamery są wyłączone to...:)
0
fcbcule,
Otóż to. Facet jest zdrowy i ma cały swój los we własnych nogach :), od niego zależy, jak się wszystko potoczy. Niejeden chciałby mieć w swojej pracy taki komfort, w której szef głaszcze po głowie, gdy coś spartolisz, a pozostała część biura wstaje i skanduje Twoje imię, byś wiedział jak bardzo są z Tobą :)
0
Eric_Abidal_22,
Bo ja już nie potrafię inaczej. Chciałbym, by Alexis ładował po te kilkanaście goli na sezon, by jego sen o Barcelonie się ziścił, by przedarł się przez mur, jaki postawiła przed nim jego własna psychika, został w klubie swoich marzeń na długie lata, tworzył z Messim wielką siłę ognia, jednak czasem, kiedy widzę jak marnuje najprostsze sytuacje, jak nie jest w stanie minąć jednego obrońcy, to wydaje mi się, że on sam tego nie chce.
0
Pyrzo_Barca,
Obawiam się, że ten moment już przegapiono. "9", jak się pomyśli jakie tuzy nosiły ten numer przed nim. ale co tam, znowu się starał, za całą masę super skrzydłowych, czy snajperów. Po co Barcelonie ktoś, kto potrafiłby celnie trafić na bramkę, z metra, czy dwóch, skoro z przodu biega Incredible Alexis.
0
A może spiker zapytał się, kto powinien pogrzać ławę do końca maja?
0
Nie róbcie z Guardioli żółtodzioba, bo jest zbyt inteligentną bestią, by chcieć na siłę robić z Bayernu, Barcelonę. Jak dla mnie to po prostu pomnoży do perfekcji to, czym jest Bayern. Udoskonali ich styl. Nie będzie Barcelony w Monachium, będzie po prostu najsilniejszy od lat Bayern. Tym bardziej, że ma kilka miesięcy na przygotowanie swojej kampanii po kolejne puchary. W lidze ma tak samo jak w Hiszpanii, jednego rywala do walki o mistrzostwo, więc pozostanie skupić mu się podboju Europy. Nie zdziwiłbym się też, gdyby przegonił Mou w tym jego byciu pierwszym trenerem, który wygra LM z trzema rożnymi klubami :)
0
No to nie mogę się doczekać w przyszłym sezonie meczu w Lidze Mistrzów pomiędzy wielką Barceloną Tito, a wielkim Bayernem Pepa. Swoją drogą jak Bayern wygra w tym roku Ligę i Puchar, dojdzie daleko w LM, to znowu będzie mowa o tym, że Guardiola to tylko na gotowe wpada :)
0
Misugi14,
Nie zapominaj, że szlachta z Anglii nie traktuje Ligi Europejskiej poważnie, a ostatnimi czasy to nawet i Ligi Mistrzów. Mają tak silną własną ligę, że rozgrywki w Europie są dla nich ujmą :)
0
Barcelona szczyt osiągnie, kiedy każdy z zawodników dojdzie do maksimum swojej dyspozycji. Od kilku lat jest tak, że jak zespół wznosi się na wyżyny to mimo wszystko, ktoś jest kompletnie pod formą. Jednak zespół jako całość potrafił to przykryć i mimo wszystko osiągać wielkie rezultaty. Tak było z Pique, Villą, Pedro, Fabregasem i innymi. Osobiście uważam tiki-takę za idealny system ukrywania wad. W Barcelonie jedno skrzydło, czasem nawet i dwa mogą nie funkcjonować przez pół sezonu, czy choćby jeden z obrońców może grać piach a i tak wielkiej krzywdy to nam nie zrobi, bo wymienność pozycji, asekuracja, mordercze posiadanie piłki, Messi i ten hiszpańsko- bermudzki trójkąt Iniesta - Xavi -Sergio, który sprawia, że wiele kłopotów znika, dzięki czemu Pedro, Villa, Alexis mogą sobie gdzieś tam człapać i szukać formy w trakcie meczu! Dlatego szczyt przyjdzie wtedy, kiedy każdy od Victora po tego nieszczęsnego Alexisa będą prezentować pełnię swoich umiejętności. Idealna maszyna złożona z idealnych części. :)
0
Morley
Ciekawe pytanie. Odpowiedź przyjdzie sama, w dwumeczach Tito z wielkimi rywalami. Jak do tej pory, miał najgorszy z możliwych testów - Superpuchar z piekielnie umotywowanym Realem, który w ostatecznym rozrachunku przegrał o jeden kiks bramkarza. A póki rzeczywistość nam jeszcze nie dała jednoznacznej odpowiedzi można sobie wróżyć z dotychczasowych meczów Tito, które mówią mi, że mamy u sterów trenera z wielkim warsztatem. Fachowca zdolnego rozłożyć na łopatki nie jedną taktyczną wyrocznię. Trenera, który piłkarskie szachy, rzemiosło, futbolowe abecadło opanował do perfekcji, a jego szczęście polega na tym, że narzędziem, którym dysponuje jest prawdopodobnie najlepsza drużyna wszech czasów. Dzięki Tito, czuję niewytłumaczalny spokój podczas meczów Barcelony. Nawet podczas feralnego rewanżu w Superpucharze, w którym obrona Barcy była najbardziej wysuniętą formacją Realu, czułem, że za minutę, dwie wszystko zacznie się normować, a Nasz nowy dyrygent ustawi zespół na właściwą melodię. Wróżąc z dotychczasowych wyników Tito, z jego wywiadów, sposobu kierowania zespołem i spojrzenia, dochodzę do wniosku, że zna on zaklęcia na nowe rekordy, puchary i piłkarską trylogię Barcy Tito, o którą przyszłe pokolenia będą się wykłócać, czy była lepsza od Barcy Pepa, czy nie :)
0
Przyjdą mecze, w których każdą okazję trzeba będzie wykorzystać, półfinał Ligi Mistrzów, czy może wcześniejsza faza, w zależności na kogo trafimy. Ktoś postawi autobus, wyprowadzi zabójczą kontrę i zacznie się drążenie skały tysiącem podań. Messi i Iniesta będą sobie wypruwać żyły, by przeciągnąć zespół do finału, a wtedy takie "staranie się" Alexisa będzie kotwicą, z którą zespół nie ruszy.
0
Alexis pokazał, że jest wart każdego wydanego na niego centa. Z taką grą, precyzją, wykończeniem w tym roku pozamiata wszystkich. Na dzień dzisiejszy to dla mnie jedyny zawodnik, który może przerwać dominację Messiego. A FIFA powinna specjalnie dla niego stworzyć nową nagrodę. Dla zawodnika, który najbardziej się starał w roku 2013.
0
Pytanie brzmi, czy kiedy Alexis strzela w meczu dwa gole to znaczy, że złamał wcześniejsze założenia taktyczne? Nie posłuchał trenera i nie robił tego, czego się od niego wymaga, czyli nie rozciągał linii, nie stosował pressingu, nie biegał biegał biegał. A może to jednak możliwe, by robić to wszystko i w dodatku nie zachowywać się pod bramką jak amator z opaską na oczach.
0
No i oczywiście ogromne podziękowania dla ludzi, którzy przeznaczają swój czas i wysiłek na to, bym mógł przyjść na gotowe :) Tak więc Robertinho i pozostali, bez których ta strona nie byłaby tą stroną :), wielkie dzięki i oby w 2013 wciąż się Wam chciało.
0
Co do ankiety, to chciałbym przeczytać o wszystkim. Historii Barcelony nigdy dość :)
0
Nie wydaje mi się że Sergio jest niedoceniany. A jeśli już, to przez kogo? Kibiców, dla których futbol zaczyna się na Messim a kończy na Ronaldo? Te wszystkie rankingi, gale z wyborami najpopularniejszych piłkarzy, Złote Piłki gdzie od zawsze głosuje się na najbardziej spektakularnych dryblerów, czy najskuteczniejszych strzelców to jedynie forma zabawy dla łechtania ego. Ale wystarczy zapytać każdego trenera, jakiego zawodnika chciałby mieć w swoim zespole, z kim chciałby zacząć projekt mający na celu zdominowanie rywala, to jestem pewny, że Sergio byłby u każdego w pierwszej piątce. Gdyby Guardiola objął Manchester City, a Mourinho PSG, to nie zdziwiłbym się, gdyby oboje chcieli wykrwawić budżety swoich nowych klubów, po to, by mieć w składzie Sergio. I nie powiedziałbym, że Sergio jest w czyimś cieniu On jest raczej światłem, dzięki któremu inni mogą świecić swym najjaśniejszym blaskiem.
0
Zdziwicie się, jak pewnego dnia Ronaldo wyłoży na stół własne pieniądze, tylko po to by wrócić do ukochanego Manchesteru. Każdy ma swoją miłość. On chciał sprawdzić się w Realu i wyszło mu, chyba jak nikomu przed nim (indywidualnie, nie drużynowo). Mówienie, że Ronaldo poleciałby na pieniądze jest zwykłą naiwnością.
0
Te pismaki tak się zapędzą, że któregoś dnia napiszą - pewien klub chciał kupić pewnego piłkarza za pewne pieniądze w pewnym okienku transferowym. Źródła ujawnić nie możemy, bo pewne jest to, że ono nie istnieje.
0
Villa jako klasyczna "9" przez kilkadziesiąt spotkań z rzędu, to byłoby błogosławieństwo dla światowej piłki nożnej. To jego jedyny naturalny świat. Wszędzie indziej jest połową siebie. Facet jest zbyt wielki, by być jedynie sposobem na budowanie legendy Messiego.
0
Nie jak Pepe, bo grzecznie zapytał sędziego o zdanie na ten temat.
0
Przy Pique i Puyolu to rzeczywiście niemożliwe :)
0
A ja wybiegając myślami w przyszłość, nie mogę się doczekać pojedynku Barcelony Tito z przyszłym klubem Guardioli. To będzie święto futbolu. A w roku 2014 trójka trenerów nominowanych do Złotej Piłki - Vilanova, Del Bosque, Guardiola.
0
A komentator wczoraj, że Villa jest osamotniony w szatni, ja głupi zapomniałem ściszyć głos. Facet przyjaźni się z ludźmi od lat, wspólna gra w reprezentacji, klubach i zostaje porzucony przez przyjaciół, bo nie łapie wystarczająco dużo minut w rundzie i już afera .Poza tym Tito to fachowiec najwyższej klasy. Krzywdzie Barcelonie nie zrobi, a że kadra jest szeroka, to ktoś musi pocierpieć.
0
Villę, wypożyczyć? Może jeszcze niech go na testy wezmą, sprawdzić czy się nadaje.
0
"UEFA nie wyraziła jednak na to zgody, zasłaniając się regulaminem i przepisami obowiązującymi przed meczem". A kiedy trzeba załatwić coś dla siebie, albo dla rodziny to jakby regulaminów w ogóle nie było. A co do gestu Realu, gdybym był na ich najbliższym meczu, to dostaliby ode mnie brawa na stojąco.