Pustelnik
Dołączył/a: marzec 2019
5 obserwujących
0 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
"Pep pozostawia Real Madryt żywym"
Czasami tak bywa ale co ma wisieć nie utonie.
A dzisiaj to my wkraczamy do akcji i oczekuję że Xavi udowodni Lucho który z nich lepiej reprezentuje styl Barcy.
9
Pep chłopie...nie popsuj mi wieczoru i sprowadź tych pyszałków ubranych w prześcieradła na ziemię.
Żadnej litości,jechać po nich tak że będzie słychać pisk i zgrzytanie zębów.
5
”Ultrasi PSG grożą Barcelonie”
No i co, mamy uciekać?
Jak fiutki straszą to znaczy ze nie są pewni swego i się boją.
Najlepiej będzie odpowiedzieć im na boisku,Xavi do roboty,pokaż że masz jaja.
12
Dla nas walka o puchar rozpocznie się w środę...
Mam nadzieję (skromną) że Xavi przygotuje się do tego dwumeczu tak jakby grał o życie.
Jesteśmy w stanie to zrobić bo mamy bardziej wyrównaną drużynę od p$g które swoją siłę opiera na jednym piłkarzu.
Jeżeli jemu nie idzie to na wieży Eiffla gasną światła.
1
Ależ Gündoğan rozsmakował się w wygrywaniu LM...
Ja akurat nie mam nic przeciwko żeby chłop powtórzył sukces z ubiegłego roku ale tym razem z nami, jednak to będzie arcytrudne.
No bo oprócz tego pucharku nic nam w obecnym sezonie nie zostało.
Perez nie jest tak głupi aby roztrwonić dosyć dużą przewagę.
Gdyby coś im poszło nie tak to zawsze można nacisnąć sędziów i przywołać ich do porządku.
2
Co ma być to będzie...
Pogadamy po dwumeczu z p$g.
Wyjaśni się czy chcemy Xaviego zatrzymać no i zobaczymy w którym jesteśmy miejscu.
A Yamalowi życzę aby wskoczył na jeszcze wyższy poziom i aby przyćmił żółwia spod wieży Eiffla.
5
A dlaczego żółwik na okładce Mundo taki wystraszony jakby się zsikał?
Spokojnie,przyjedzie Barca i cię wyjaśni.
Nikt cię nie skrzywdzi tylko Cubarsi i spółka schowają cię do kieszeni.
14
Pięknie będzie popatrzeć jak te ”gwiazdy ”Realu warte 715 milionów pożegnają się z LM kosztem City.
Jedną edycję ograli Pepa dzięki błędom Edersonona ,w kolejnym sezonie zostali już rozjechani bezapelacyjnie a w trzecim podejściu miło będzie popatrzeć jak ta wartość rynkowa ”nowej galaktyki” pójdzie się czochrać.
0
No i po co bez mała codziennie powielać teksty o tym czy Xavi odejdzie czy zostanie...
Każdego trenera bronią tylko i wyłącznie wyniki.
W Barcelonie celem była obrona majstra lecz w tym aspekcie raczej to niewykonalne.
PK też odjechał no a jak w LM nas zleją to jaki argument będzie leżał na stole?
Xavi sprytnie się zabezpieczył ale czy zostanie czy nie to sprawa drugorzędna.
Jeżeli za niego miałby przyjść jakiś podrzędny trenerzyna to wyszło by na to że zamienił
stryjek siekierkę na kijek.
A mamy na oku trenera z topu?
4
”Mur powraca”
No i gitara, jest mur no to teraz trzeba zamontować na nim jakieś działa co by doszczętnie niszczyły przeciwników.
A nasze strzelby ostatnio jakieś zardzewiałe i tylko od czasu do któraś wypali a nam teraz będzie potrzebna kanonada.
1
Tylko akcja z golem i wesołych świąt bo reszta to minimalizm i brak skuteczności...
Dobrze że są punkty ale występ delikatnie mówiąc nie sprawił że oglądałem to z rozdziawioną plapą.
Ale ok, zjemy jajeczko i czekamy co będzie dalej.
1
To jaką decyzję podjął Xabi Alonso zasługuje na najwyższy szacunek...
Chciały go kluby o zdecydowanie lepszej marce niż Bayer ale gościu pokazał charakter i chce dojechać z Leverkusen do końca kontraktu.
Nie było więc ”zadzieram kiecę i lecę” bo zadzwonił telefon z Monachium czy z Liverpoolu.
Było sorry,mam robotę,zajęty jestem.
2
Gdyby jakimś cudem los się do nas uśmiechnął, czyli my ogrywamy Las Palmas ( co jest wysoce prawdopodobne) a Baskijskie lwy dobiorą się do gardła białym ”rasistom” to w Madrycie trochę by rura zmiękła a dla nas zaświeciło by się światełko w tunelu.
Ale to tylko takie tam...powiedzmy marzenia.
10
Przesrane ma ten Rubiales...
Gdyby wiedział że z tego wybuchnie taka afera to wolał by plapę włożyć w pokrzywy a nie cmokać z radości jakąś piłkarkę.
A tak będzie pierwszym jeleniem który za spontaniczny pocałunek pójdzie do pierdla.
Widać radość też ma swoje granice.
12
Z Yamala już jest kawał piłkarza a sufit jego możliwości wciąż wisi wysoko...
Jak jakiś drwal chłopaka nie połamie to szykuje sie piękna kariera.
Oby w Barcelonie.
3
A pajac swoje...
Czy on czasami nie pobierał lekcji płaczu u hołowni?
Moje babcia zawsze mi powtarzała ”szanuj innych to i ciebie będą szanować”
Ale ten ”rasista” zwany viniciusem nie rozumie zasad współżycia w harmonii i najwyraźniej ma z tym problem.
O jego nachalne zachowanie obwiniam również klub który nie potrafi utemperować jego wyskoków.
Przecież początki w Realu miał normalne.
Dopiero jak mu zaczęła odwalać palma zaczął się jego ”dramat”
Nie wie chłoptaś że będzie z nim tylko gorzej bo w jego przemianę jakoś nie wierzę.
0
Bilans Klasyków naszych dziewczyn z Realem: 14-0-0!
Perez dziadygo nie wstyd ci?
Czy ty dyskryminujesz dziewczyny że to tak w Realu kuleje?
A może już na dziewuchy jesteś za stary?
Nie no chłop zapatrzył się na żółwia z Paryża i poza nim świata nie widzi.
0
Jakoś ten Francuzki mappet za dużo nie pofikał...
Ter Stegen zamurował mu bramkę i po Kilianie został tylko przewiew.
0
A te stroje to co mają wspólnego z Hiszpanami?
To jakaś parada równości miała być czy to pod sylwestra?
Jakie stroje taki wynik.
0
Xavi tym machaniem łapami i kłapaniem paszczą wcale nam nie pomaga...
Większość meczów siedzi na trybunach zamiast dać przykład młodym jak być profesjonalistą.
Przecież nawet jak ma rację to nie tędy droga bo wiadomo że byle fiutek z gwizdkiem się na nim wyżyje.
Chyba że chce wypromować brata a skoro tak to po co nam dwóch Hernandezów?
8
” LaLiga atakuje Real Madryt za nękanie arbitrów”
A madryckie dzienniki ani słowem się o tym fakcie nie zająknęły.
Gdyby sędziowie mieli w deklach odrobinę oleju to tak załatwili by tę białą patologię
że na długo wywietrzały by im ze łbów takie gierki ale do tego potrzebne są cohones.
1
Courtois połamany a Łunin to lubi...
Ale teraz poważnie,mimo że Belg gra u naszego wroga to nie wypada życzyć chłopu źle.
Niech wraca do zdrowia jak najszybciej bo my nie jesteśmy klubem który żeruje na nieszczęściach innych tylko preferujemy zdrową rywalizację.
6
Ludzie litości...
Ile można trzepać temat tego nieszczęśliwego pajaca z Realu.
Toż gdyby jego stary wiedział że toto urodzi się takie wredne to by wolał ...( i tu legenda głosi że chodzi o pokrzywy)
Niedługo wszystkich sędziów którzy nie współczują wyżej wymienionemu Perez każe zamknąć do zamrażarki i sam zacznie sędziować.
7
Wszystko wczoraj hulało...
Nie pomogło bieganie wzdłuż linii obłąkanego Cholo który notabene znów dostał łomot od Xaviego mimo że ten ostatni wylądował znowu na trybunach.
Lewy w wieku 35 lat zagrał koncerta ( co to będzie jak piłkarsko dojrzeje,drżyjcie narody)
a nasz narybek gołowąsów znowu zagrał bez kompleksów czyli wspaniale.
Jednym słowem jesteśmy na fali,oby tak dalej.
5
Gramy do końca a i tak od nas już nic nie zależy...
Położyliśmy sobie ligę dużo wcześniej tracąc głupio punkty z rywalami których powinniśmy ograć bez problemu.
Teraz trzeba zbudować u młodych pewność siebie i taki mecz trafia się dzisiaj.
Poza tym Xavi nigdy nie przegrał z Cholo no i niech tak zostanie.
1
My w LM powalczymy z p$g a przychlasty z białej części Madrytu nakręcają sie mapetem i prognozują radośnie ile to hat tricków ich przyszły idol wpakuje nam do siatki.
No zobaczymy.
A co będzie jak to Håland zacznie im dziurawić siatkę?
No wówczas chyba tak radosnego nastroju nie będzie.
2
W roku 2015 kiedy to po raz ostatni wygraliśmy LM nie było na nas kozaka...
Po drodze do finału objechaliśmy wszystkich mistrzów z najlepszych 5-ciu lig Europy
a w finale pozbawiliśmy złudzeń Juventus.
Dzisiaj okaże się kogo los nam przydzieli na pożarcie.
Tylko wygrywając z najlepszymi drużyna zbuduje swoją markę i zapisze się w historii futbolu.
2
No jak Materace zagrają w niedzielę z takim zaangażowaniem jak wczoraj z Interem to będzie nam ciężko o punkty...
Mam nadzieję że po tej dogrywce trochę sił stracili bo biegali jak na dopalaczach.
Dla nas to będzie przymiarka przed ćwierćfinałami LM,zobaczymy czy jesteśmy gotowi na takie wyzwania.
3
Dominacja,,,
Dołek...
Dobicie zranionego rywala...
Mieliśmy trzy takie fazy w meczu który mógł się podobać.
Chłopaki absolutnie zasłużenie wywalczyli awans chociaż Napoli łatwo skóry nie sprzedało.
Ważne że jesteśmy w grze a młodzi zdobyli kolejne doświadczenie i zdali egzamin.
0
Nie dmuchać balonika tylko zagrać w taki sposób aby obowiązkowo wygrać...
W Neapolu niepotrzebnie podaliśmy Włochom tlen i stąd nerwy przed rewanżem.
W futbolu jak w boksie,jak nie dobijesz krwawiącego rywala to on skaleczy ciebie.