2

Na szczęście są jeszcze i tacy pośród Nas ;)

0

No właśnie o to chodzi. Mam wrażenie, że wielu by go odrzuciło z tego powodu albo sprzedało przy najlepszej okazji, żeby zarobić i kupić jakiegoś Mbappe tylko dlatego, że młodszy. Rozumiem zmianę pokoleniową, ale nie tak.
Przez takie rzeczy nasze motto zaczyna być tylko sloganem reklamowym. Dla mnie też bardziej liczy się doświadczenie i to co zawodnik wnosi do zespołu. Metryka to nie wszystko.

7

Dla sporej części osób tutaj chyba najlepszym rozwiązaniem byłoby sprowadzenie Kante z Pogbą do naszej lini pomocy, bo to w końcu klasa światowa za setki milionów. Tutaj nie jest wazne "DNA Barcy" lub to czy dany zawodnik jest potrzebny, lub czy pasuje do koncepcji. Po prostu mają być głośne nazwiska młodych zawodników. A już najlepiej byłoby kupić jakiegoś 18 latka z potencjałem i umiejętnościami Mbappe na ŚPD. Mniej osób docenia teraz takie transfery jak Vidal. Tym bardziej jeszcze mniej je rozumie.

3

Jakoś nie potrafię zrozumieć wszystkich, którzy narzekają na jego wiek. Co Wy macie do tego? Nie pamiętacie już w jakim wieku przychodził do nas Henrik Larsson? A co z Thuramem, Zambrottą, Henrym, Petitem? Wszyscy w okolicach 30. Już o nich zapomnieliście czy może nie pamiętacie, bo od niedawna kibicujecie.

Ponadto, jeśli posłuchacie ekspertów sportowych (ale tych prawdziwych, a nie Jasia z 3b) oraz zainteresujecie się choć trochę medycyną, to zrozumiecie, że poszła ona niesamowicie do przodu. Dzisiaj zawodnik, który dba o formę mając 31 to fizycznie może być 29 latek lub mniej, więc argument, że Vidal jest "stary" jest nie na miejscu. Wielu ekspertów mówi dzisiaj o tym otwarcie. Popatrzcie na inne dziedziny np. NBA z LeBronem, który wchodzi w swój 16 sezon zawodowy i właśnie zaliczył najlepszy sezon w karierze; w NFL jest Tom Brady, który ma 41 lat i wciąż gra oraz mówi się, że 41 to nowe 36. Przestańcie tak zważać na wiek. Cieszcie się, że przyszedł zawodnik klasy światowej i wzmacnia naszą pomoc. Vidal na pewno przyniesie Nam sporo radości i ducha walki.

1

I do tego większość jak to ma w zwyczaju narzeka tylko xD

0

Bardzo dobrze powiedziane. Mam wrażenie, że większość ludzi komentujących Messiego są jak chorągiewki na wietrze. Jeśli Messi zrobi 10 sprintów i przebiegnie niewiele więcej od bramkarzy a pomimo to ustrzeli bramkę lub zanotuje asystę, to jest chwalony w niebo głosy za "jego zachowawczą grę, za to jak potrafi skutecznie zarządzać swoimi siłami i nie pędzi jak wariat", ale jeśli tylko nie wyjdzie mu jeden mecz, to z miejsca są na niego wylewane wszystkie żale.

Na porażkę Argentyny w tym roku złożyło się wiele czynników akurat: roszady trenerskie, trener, który nie potrafił złożyć zespołu, zbiór indywidualności, ogromna presja na wynik. Nie narzekajmy na Messiego, ale na całą Argentynę. Meczu nie przegrywa jeden zawodnik a cały skład. Nie zapominajmy tez o tym, że Argentyna gdyby nie Messi, to nie przeszłaby eliminacji. Tak samo 4 lata temu - to Messi pociągnął na swoich barkach tę reprezentację do finału.

Ja jestem zdania, że Messi zagrał słabo dlatego, że został w ogromnym stopniu "zaszczuty" przez wszystkich. W Argentynie piłka nożna jest jak religia a Messi to niemalże bóg i oczekiwano od niego znowu niemożliwego, kibice nie pozostawiali na Nim suchej nitki, Sampaoli co rusz powtarzał, że jest to drużyna Messiego i jest budowana pod niego oraz to jak to właśnie On zapewni im końcowy sukces, to samo dało się przeczytać z artykułów dziennikarzy oraz usłyszeć komentatorów. Wszyscy nakładali na Niego coraz większą presję i nikt nawet nie pomyślał, żeby go wesprzeć w tym. Wszystko miało zależeć od jednego człowieka - Messiego.

Dlatego przestańmy psioczyć na Messiego jak banda rozgoryczonych hipokrytów i wspomóżmy go w tym trudnym czasie. Tak jak zrobili to kibice po fatalnym finale LM dla Kariusa. Argentyna to nie tylko Messi.

0

Jeśli chodzi Ci o pytania: komu? czemu?, to jest to celownik, a nie dopełniacz. Dopełniacz odpowiada na pytania kogo? czego?
M. Andres
D. Andresa
C. Andresowi

0

Pozostaje Macelo Bielsa, który byłby najciekawszym rozwiązaniem, ale zobaczymy co zrobi zarząd i Mr. Rossel

0

ciężko się wypowiedzieć. Z jednej strony szkoda mi go jako człowieka i mam nadzieję, że szybko wróci do zdrowia, a z drugiej mam pozytywne odczucia co do jego rezygnacji (nie chcę pisać, że się cieszę, bo byłoby to dużo powiedziane i niestosowne w takiej chwili). Cóż jestem ciekaw kto przejmie ster w FC Barcelonie. Jakie są wasze przypuszczenia? Ja po cichu (choć pewnie trochę nieprawdopodobne) chciałbym zobaczyć na tym stanowisku Marcelo Bielsę.

0

I jeszcze na koniec, bo zapomniałem - w jego miejsce wydaje mi się, że najodpowiedniejszą opcją byłoby zakupienie Marc Andre ter Stegena lub Bernda Leno, ze wzgleęu na to, że niemieccy bramkarze staja się prawdziwą czołówka jeśli chodzi o tą pozycję i prezentują naprawdę wysoki poziom umiejętności.

0

Może nie od razu tak, że Valdes to średniak. Nie zaprzeczę, że jest nawet solidnym bramkarzem, ale jeśli chodzi o górną półkę bramkarzy (tj. Neuer, Buffon, Casillas, Lloris, De Gea, Hart) zajmuje on ostatnie miejsca właśnie ze względu właśnie na jego "babole". Nie chcę, żeby było to odebrane jako zwykłe czepialstwo, bo znawcą żadnym nie jestem, ale w porównaniu do powyżej wspomnianych bramkarzy traci on wiele, a wszyscy tutaj wiem jakim Klubem (nie przypadkiem pokuszę się o napisanie z dużej litery) jest FC Barcelona i jakie ma aspiracje. W takim zespole trzeba oczekiwać, że jeśli zawodzi linia obrony (jak w minionym sezonie) to można liczyć na bohaterstwo bramkarza, który potrafiłby odwrócić losy całego meczu. Niestety mimo mojej sympatii wobec Valdesa to rzadko można liczyć na jego przejaw "bohaterstwa". Poza tym uważam, że FC Barcelona posiada pewien kompleks powiązany z realem Madryt i pozycją klasowego właśnie bramkarza i to głównie dlatego wydaje mi się, że Valdes gra tak długo w zespole. Jakby nie patrzeć nie da się porównywać wyczynów Casillasa i Valdesa, a to z tego powodu, że nasz bramkarz nie dosięga do pięt zawodnikowi Królewskich.

0

Wierzę a Afellaya oraz jego umiejętności i jestem pewien, że jeszcze coś ma do udowodnienia, nie tylko sobie, ale i innym. Pamiętam, że jak przychodził do Barcy bardzo się cieszyłem na ten transfer i za kwotę, za którą go kupiła. Nawet jeśli nie szło mu za dobrze w presezonie to jest On (ciągle) bardzo obiecującym zawodnikiem (choćby jako zmiennik - wiem, że Barcelona powinna dawać grać jak najwięcej swoim wychowankom). Jeśli ktoś chciałby ko odkupić cena powinna wynosić od 10 do 15 mln euro. Ale co my możemy zrobić, wszystko jest w rękach Tito i w jego pomyśle na drużynę na ten sezon.

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: