3

Dlaczego nie rozumiesz? Przecież wszystko było jasne. Ancelotti w drugim sezonie w Realu popełniał same błędy: nie stosował rotacji, dzięki czemu zajechał drużynę, cały czas uparcie stawiał na BBC, którzy byli bez formy, nie miał żadnych nowych pomysłów, ciągle tylko nic nie dające wrzutki w pole karne. W efekcie zakończył sezon bez trofeów, i został upokorzony przez Atletico (pamiętne 0:4). Decyzja Pereza moim zdaniem zrozumiała. Błędem było tylko to, że wymienił go na jeszcze gorszego trenera.

2

Ja na miejscu Mourinho zakpiłbym sobie teraz z żony Beniteza i wysłał jej... miotłę, z dopiskiem: "Widzę, że nie radzicie sobie ze sprzątaniem bałaganu, więc postanowiłem pomóc". To oczywiście nawiązanie do wypowiedzi żony Beniteza, która kilka miesięcy temu powiedziała, że jej mąż za każdym razem musi sprzątać bałagan po Jose. Żałosne, Benitez tylko niszczy to co zbudował Mourinho, najpierw Inter, teraz Real. A sprzątać to pewnie umie tylko stół, gdy zapaskudzi go resztkami po hamburgerach, a i w to wątpię.

1

Nie musieliby z nim przedłużać kontraktu gdyż obowiązuje on do końca sezonu 2016/17, a więc mógłby pracować jeszcze jeden sezon. Jednak samo mistrzostwo na pewno nie zadowoli szejków, oni chcą aby City powalczyło o LM a z Pellegrinim w tym sezonie nie mają na to szans. Także czy City zdobędzie mistrzostwo czy nie to i tak uważam, że Pellegrini wyleci.

3

Dokładnie, też chciałem to napisać. Szkoda mi go jako człowieka. Nie powinno się tak traktować ludzi. Rozumiem, wyrzucać z pracy nierobów, ale on się starał, był zbyt słabym trenerem jak na Real, nie podołał zadaniu, ale robił co mógł. Powinni mu pozwolić przynajmniej dokończyć ten sezon.

1

2

I czego tak biadolicie z powodu zwolnienia Beniteza? Naprawdę myślicie, że Zidane, trener z niemal zerowym doświadczeniem, w kilka tygodni postawi Real na nogi i wygra z nim mistrzostwo Hiszpanii lub Ligę Mistrzów? Bez jaj. Ten sezon jest już dla Realu skończony. Co najwyżej w następnym mogą wrócić na szczyt.

2

A niby na jakiej podstawie twierdzisz, że Real zacznie wszystko wygrywać?

1

No ale Hiddink to co innego, ogromnie doświadczony trener z sukcesami, już raz przejął Chelsea w połowie sezonu i zdobył z nią Puchar Anglii oraz doprowadził do półfinału LM. Natomiast jeśli Real zwolni teraz Beniteza to wszystko wskazuje na to, że jego następcą będzie Zidane, a nie wyobrażam sobie aby taki początkujący trener w kilka tygodni wyciągnął Real z dołka i doprowadził go na szczyt. To jest niemożliwe.

1

Nie uważam, że będzie grał gorzej. Myślę tylko, że zmiana trenera w środku sezonu w niczym im nie pomoże.

3

Myślę, że zwolnienie Beniteza też byłoby korzystne dla Barcelony. Zmiana trenera w środku sezonu robi zamieszanie, nowy szkoleniowiec nie wyprowadzi zespołu na dobre tory tak szybko, będzie potrzebował czasu, a tego jest niewiele. Jeśli Real zwolni teraz Beniteza będzie miał stracony sezon.

1

Ktoś może mi przypomnieć kiedy ostatnio Real wygrał z Valencią? Bo nie pamiętam. :)

3

Liga Mistrzów to zupełnie inna bajka. Tam zarówno Barca, jak i Real bardziej się spinają. Przykładowo w poprzednim sezonie Real w każdym meczu z Atletico w rozgrywkach krajowych dawał d*py, a gdy przyszedł mecz w LM to ich pokonali. Jestem pewny, że gdyby Liga Mistrzów ruszyła w następnym tygodniu to Real pokonałby Romę, a my Arsenal. Co z tego, że prowadzą w Premier League? To przeciętna liga, co potwierdzają mecze angielskich drużyn w LM. Jesienią Arsenal grał tak samo jak teraz, a dostał w dupe od Bayernu 5:1, a do tego przegrywał z przeciętnymi Olympiakosem i Dinamo Zagrzeb. To o czymś świadczy.

2

Pisze 28 meczów BEZ PORAŻKI, a nie 28 ZWYCIĘSTW.

4

Boję się, że może być z nami tak jak poprzednio z Realem i Bayernem, czyli najpierw zwycięstwo w LM, potem dobra jesień i katastrofa wiosną. Na razie tak to wygląda, ale mam nadzieję, że po dołączeniu do zespołu Turana i Vidala coś się zmieni.

1

Ta mina Mestre z lewej to pewnie reakcja na słowa w tytule tematu, pewnie pomyślał: "Dobry mecz? Co ty brałeś, Fernandez?"

1

Cieszyłem się, ale jak sam napisałeś wygraliśmy, a nie zremisowaliśmy. Gdybyśmy zremisowali to nie skakałbym z radości tak jak ci kibice Espanyolu, bo zremisować z Niemcami to się wielu słabszym drużynom udawało i nie jest to dla mnie sukces.

1

Punkt z Barceloną to nawet słabsze kluby potrafią wywalczyć. Żaden wyczyn. Żeby to był chociaż punkt, ale ze strzeloną przynajmniej jedną bramką to mógłbym zrozumieć. Ale coś takiego? Postawienie autobusu i radość z tego, że drużyna nie podjęła walki? To żałosne.

1

Więc Espanyol nie ma jaj aby walczyć o wyższe cele (miejsca pucharowe) bo wybierają walkę o 1 punkt zamiast o 3. Trzy punkty bardziej przybliżyły by drużynę do miejsc pucharowych.

1

Ale zdobywa się mistrzowskie pasy.

1

Postawa Espanyolu byłaby normalna gdyby grali z takim samym zaangażowaniem zarówno z Barceloną jak i z Realem.

1

I wtedy mistrzostwo zdobędzie Atletico. :P

4

Nie rozumiem jak można się cieszyć z bezbramkowego remisu (kibice Espanyolu). Co to niby za wyczyn? Jak można być z tego dumnym? To tak jakby w walce bokserskiej pretendent do mistrzowskiego pasa cały czas uciekał przed mistrzem, nie atakował i po końcowym gongu uznał, że odniósł sukces bo przegrał na punkty, a nie przez KO.

7

Trochę to dziwne.
Słabszy klub z Madrytu (Getafe) lepszemu klubowi z Madrytu (Real) się podkłada.
Słabszy klub z Barcelony (Espanyol) lepszemu klubowi z Barcelony (FC Barcelona) się... nie podkłada. Mało tego, podkłada się Realowi.
Gdzie tu sprawiedliwość? :P

6

Coś niedobrego dzieje się ostatnio z Barceloną. Gdyby to był jeden remis to nic bym nie pisał, wpadka się zdarza, nie można cały czas wygrywać. Ale 4 ostatnie mecze w lidze to tylko jedno zwycięstwo Barcy i aż trzy remisy. Tak nie może być, Enrique musi nimi wstrząsnąć bo jak tak dalej będzie to nie wygramy ligi. :/

11

Wystawiłem "bardzo dobry" zamiast "celującego" bo nie wygraliśmy Superpucharu Hiszpanii. Nie jestem wybredny tylko uważam, że nie należy się ocena celująca skoro brakuje jednego trofeum bo gdybyśmy zdobyli wszystko co było do zdobycia to jaką ocenę miałbym wtedy wystawić, skoro wyższej od celującej już nie ma?

1

I co w związku z tym?

0

To ciekawe bo ja widzę, że żółte kartki dostali tylko Petros i Vargas. Więc zanim zaczniesz z kogoś kpić to sprawdź kilka razy czy rzeczywiście masz rację.

5

Wkurza mnie to, że za takie wejście bramkarz nie dostał nawet żółtej kartki. To jest jakiś chory przepis. Nie ważne, że poturbował Messiego, nie ważne, że rozwalił człowiekowi czaszkę (Lewandowki w Pucharze Niemiec), wszystko jest przepisowo bo wyskoczył do piłki, i nie jest istotne to czy przy okazji może takim wejściem zabić człowieka.

1

Wystawiają rezerwy tylko na początku PK, gdy grają ze słabymi drużynami. Widziałeś żeby od ćwierćfinału jakiś klub grał rezerwami?

1

Oni też są śmieszni.

Media

Sonda

Kto wygra mistrzostwo świata?