Panko92
Użytkownik zbanowany
Dołączył/a: listopad 2012
Tarnów
4 obserwujących
2 obserwowanych
Użytkownik zbanowany
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
sojerrrr
Poza tym idąc tym tokiem myślenia, to odejmijmy np. w Realu Casillasa... ;P
0
sojerrrr
Hehe ciekawy pomysł z tą własną statystyką. ;) Powiem tyle, że ja traktuję statystyki jako pewnego rodzaju uzupełnienie obrazu, czy to spotkania, czy też danej ligi, nigdy natomiast jako jedyne źródło informacji, którego miałbym się kurczowo trzymać. Paradoksalnie choć statystyki kojarzą się z czymś mega konkretnym, z czym się nie dyskutuje, to ja osobiście uważam je za coś bardzo względnego. Często np. ich wyniki są silnie uzależnione od ludzi, którzy je przeprowadzają, nie bez znaczenia jest także fakt do jakiej ligi się one odnoszą. Dlatego też, raczej na nich nie polegam, a już na pewno nie w 100%, bo to prowadzi do pewnej krótkowzroczności oraz ograniczonego spospbu myślenia. I dotyczy to wszystkich dziedzin, nie tylko piłki nożnej, czy też sportu. Podzielam zdecydowanie Twoje stanowisko w sprawie takiego głupiego gadania, typu zabierzesz Mssiego - koniec Barcy; zabierzesz Ronaldo - nie będzie realu itd. Bzdura! Tak samo kiedyś mówiono o Ronaldinho, albo Zizu, bądź też o M. United kiedy odchodził z niego CR7. Zwykłe pieprzenie. :)
0
Sorka, że tak nie składnie, ale ten i ostatni kom. pisze z koma.:P
0
sojerrrr
Moim zdaniem trafiłeś w samo sedno w swojej wcześniejszej wypowiedzi odnośnie naszego największego kata i przy okazji poruszyłeś ciekawą kwestię, na zasadzie co by było gdyby...? Powiem Ci, że ja widzę to dokładnie tak samo. Nazwanie przez Ciebie Messiego genialnym uzupełnieniem Barcy jest według mnie w 100% trafne. Zgadzam się z Tobą w tym, że wszelkie oskarżenia i spekulacje, iż Barcelona bez Messiego by przestała się liczyć są zwyczajnie śmieszne iw zdecydowanej większości wydaje mi się, że wynikają z zwykłej zawiści oraz zazdrości. Prawda jest taka, że oprócz Leo Blaugrana może się pochwalić co najmniej 2 zawodnikami którzy bramki strzelać potrafią - Pedro, Villa. Pozdro. :)
0
wild76 ogólnie to dobrze według mnie prawisz, ale z pierwszą częścią Twojej wypowiedzi - tą dotyczącą Neymara - za cholere nie mogę się zgodzić. Piszesz, że w obecnym klubie jest zajebisty, ale powiątpiewasz, czy poradzi sobie w Barcelonie. No dla mnie sprawa jest prosta. Pewnym niemal jest to, że przejście do Barcy byłby ewidentnym i znaczącym wzrostem poziomu, dostaniem się na inny level futbolu, a co za tym idzie początki dla młodego Brazylijczyka byłyby stosunkowo ciężkie, zwłaszcza, że Blaugrana gra specyficzną piłkę oraz w myśl wyjątkowej filozofii, której od razu się nauczyć nie da. Jednak chodzi o to, że Neymar to w mojej opinii chłopak z olbrzymim talentem i znakomicie padowałby do Barcelony. Sam zauważasz, że Villa przejął DNA Barcy. Neymar jest bardzo młody, a jak wiadomo młodzi szybko się uczą, więc myślę, że w Barcelonie miałby duże szansę aby się rozwinąć i nauczyć grać w rytm tiki-taki. Piszesz także, iż Neymar byłby sfrustrowany grą z Messim, bo przestałby być number 1 w zespole. Ja myślę, że byłby zaszczycony, a być za najlepszym piłkarzem na świecie, to naprawdę żadna ujma. :) Poza tym sam Naymar uważa Leo za najwybitniejszego, ba za swego idola i inspiracje, więc raczej nie miałby z tym problemów, a od samego Argentyńczyka sporo mógłby się nauczyć, tak kak niegdyś Messi od Ronaldinho, Deco itd. :)
0
2 Podsumujmy, LM: wychodzimy jako numer jeden, liga-pewna pierwsza lokata i cudowna seria zwycięstw dająca nam przy okazji radość i satysfakcję z kolejnego pobitego rekordu. Czy w ogóle trzeba jeszcze coś więcej dodawać? Myślę osobiście, że obecny styl oraz taktyka barcy bronią się same, właśnie poprzez znakomite osiągnięcia, wyniki, imponujące statystyki, acz nie wszystkie - patrz ilość straconych goli - i nowo ustanowione rekordy. Właśnie, rekordy. Chyba nikomu nie trzeba tutaj pisać, ani przypominać o ilości osiągnięć/rekordów z którymi nasz wirtuoz z Rosario się uporał, albo ma wysokie szanse to zrobić. :) Oczywiście nie kwestionuje tutaj absolutnie talentu Messiego, bo bez cienia nawet wątpliwości, to jemu w głównej mierze zawdzięczamy informacje o kolejnych pobitych, bądź zagrożonych rekordach, co nie zmienia według mnie faktu, że gdyby nie właśnie taka filozofia gry obrana przez trenerów, to najprawdopodobniej Leo przy biciu rekordów miałby trudniej. A tak, możemy się poszczycić, że to właśnie nie kto inny, ale "nasz człowiek" jest takim killerem i istnym kosiarzem tak wielu rekordów.
0
Cz.1 Zracji, że jest to mój pierwszy post/komentarz na tej stronie, wypada się ładnie przywitać. :) Zatem, witam cieplutko wszystkich Cules! :) No, skoro już się z wszystkimi przywitałem, pozwolę sobie przyłączyć się do dyskusji. :P Jeśli o to rzekome granie i układanie akcji wyraźnie pod Messiego chodzi, to z mojego punktu widzenia nie powinno się traktować taką akurat taktykę jako słabość, czy też brak finezji i polotu w grze itd. choćby z tego względu, że tego ostatniego Argentyńczyk ma w sobie tak dużo, że spokojnie wystarczyłoby na conajmniej 2 drużyny piłkarskie i grupę architektów. W komentarzach widziałem wiele opini krytycznych właśnie na ten temat i ja to poniekąd rozumiem i w 100% szanuję, bo bez dwuch zdań, no nie czarujmy się, z pewnością nie jest to strategia doskonała, ba ja uważam, że posiada sporo niedociągnięć i mankamentów - zresztą już sam koncept, żeby niemal cały ciężar gry w ataku przerzucać nar tylko jednego zawodnika brzmi absurdalnie. Tylko, że moim zdaniem po pierwsze, jak to się zwykło mawiać zwycięzców się nie sądzi, a zwycięskiej taktyki nie zmienia. Oczywiście są to jedynie przysłowa, w związku z czym należy - zresztą jak do większości - podejść z pewnym dystansem, niemniej jednak uważam, iż jest w nich przynajmniej akurat w tym konkretnym przypadku, szczypta chociażby prawdy.