Outlook
Dołączył/a: luty 2012
2 obserwujących
0 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Ale trzeba przyznać, że druga połowa, zwłaszcza tak od 65 min, to była prawdziwa rzeźnia...
0
Myślę, że nawet nie ma się co zastanawiać, kto ma do nas przyjść w styczniu.
0
Za pierwszym razem to chyba jednak wolny tylko powinien być.
0
Za trzecim razem karny był również oczywisty...sędzia się chyba wystraszył. Kolejny raz skuteczność woła o pomstę do nieba.
0
Jest Everton-ManU na Canal Plus Sport 2
0
Te dwa gole to tak jakby Levente samo sobie strzeliło...parodia.
1
Nie narazisz się, bo wszyscy to widzieli.
0
Widać po nim pewność siebie, jaką daje mu bardziej regularna gra. Moim zdaniem (i pewnie nie tylko moim) wczoraj powinien grać od początku.
0
Roberto jest najlepszy dziś...bez ściemy.
3
Skuteczność wczoraj...poniżej krytyki. W samej drugiej połowie Barca mogła strzelić ze 3 bramki przynajmniej. Celta grała świetnie z przodu, ale w obronie już nic specjalnego. Mathieu musi grać na stoperze, bo tam jest lepszy o dwie klasy. Tego co robi na boku obrony Alba, nie zrobi nikt i wszyscy to chyba już wiedzą. Postawa Pique i Alvesa wczoraj to jakaś kpina - takie błędy jakby dopiero uczyli się grać na swoich pozycjach. A taktyka meczowa to osobna sprawa. Jeżeli wszyscy wiemy, że przeciwnik jest w niesamowitej formie (przecież Enrique sam to stwierdził na konferencji przedmeczowej) a Barca na razie w bardzo przeciętnej, to pozwólmy im grać piłką i poczekajmy schowani na swojej połowie - tym bardziej, że gramy co 3 dni.
Oh wait...przecież to jest Barca...tutaj tak nie można.
0
Można było być w szoku kiedy z Gruzją strzelił 3 w odstępie kilku minut, a tu proszę - piąteczka w 9 min.
0
Będzie trudno, bo są w gazie. Pytanie tylko czy zagrają z nami otwarcie.
0
Mam dokładnie tak samo. Może jeszcze derby Madrytu czasami.
0
W kolejce środowej zarówno ich jak i nas czeka ciężki wyjazd. W Vigo o 3 pkt będzie trudno.
10
Trzeba przyznać, że Mathieu grał z Romą bardzo dobrze.
6
Jego kara dotyczy tylko meczy LaLiga.
0
Zachowanie bardzo nieodpowiedzialne, już nawet nie w kontekście tego rewanżu, ale osłabienia zespołu na kolejne mecze (przede wszystkim w Bilbao i w Madrycie). Zgadzam się z faktem, że bez Pique obrona Barcy traci 50% wartości.
1
Łatwiej jest uwierzyć w strzelenie 4 goli, ale trudniej w zagranie na zero z tyłu...
0
Powiem tak..bardziej bym w to wierzył, gdyby wszyscy zawodnicy byli do grania.
Ney i Alba to bardzo dużo dla tej drużyny. Ale niech przynajmniej dadzą z siebie wszystko.
0
Ter Stegen jest młody i gwiazdorstwo mu uderza do głowy czasami...niestety.
Bravo też może zawalić gola, ale nie w taki sposób.
0
Najgorsze jest to, że Athletic nie specjalnego nie gra a spokojnie może się tak stać, że np 2:0 przerżniemy.
1
Teraz już wiem czemu w lidze broni Bravo...On takich numerów nie odpierdziela.
Żeby jeszcze miał potrzebę tak robić w tamtej sytuacji. Beznadzieja.
0
Najlepsza wersja Barcy opiera się na pressingu, tak jak w pierwszej połowie Superpucharu. Wtedy przeciwnik nie robi przysłowiowego sztycha. Jeżeli tego pressingu brak (zwłaszcza po zejściu Iniesty i Rafy) to Barcelona staje się zagubiona jak dzieci we mgle.
0
Całkowicie się zgadzam. Od Alvesa się zaczęło, ale "wielbłąd" należy do Mathieu.
1
Przecież jest Turan. Przydałby się już teraz, ale coż...trzeba czekać do stycznia.
0
Gol na 4:2 też jest z jego winy głównie. Wystarczyło kryć Reyesa a nie skakać do główki.
0
Strasznie by się Arda przydał...już teraz. Jak Iniesta zeszedł to się granie skończyło.
0
Przecież nie może tak być być żeby Real przegrał ligę czwarty raz z rzędu...Takiej traumy by mogli nie przeżyć.
2
Problem polega na tym, że wielkie gwiazdy Argentyny nie potrafią się do Messiego dostosować i nie rozumieją do końca jego filozofii gry. W Barcelonie Neymar czy Suarez doskonale wiedzą, że gra jest toczona pod dyktando Argentyńczyka. Posłuchajcie słów Neymara po przyjściu do Barcy: "Jestem tu po to aby pomóc Messiemu". Oni sobie zdają z tego sprawę, że Messi jest najlepszy i jedyny w swoim rodzaju, ale oni sami przy nim również stają się lepsi.
1
I to jest właśnie problem takich zawodników jak Messi czy Ronaldo. Zawsze oczekuje się od nich, że będą sami mecze wygrywali a zwłaszcza te najważniejsze.
Finał Champions League był dobrym przykładem na to, że wygrywa cała drużyna a nie jeden zawodnik. Messi nie zagrał jakoś porywająco w Berlinie, ale jakie to ma znaczenie.