OstryPL
Dołączył/a: maj 2013
Warszawa
0 obserwujących
0 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Zdecydowanie masz prawo do własnej opinii, jednak zauważ jak w wielu klubach piłkarskich jednymi z głównych/strategicznych inwestorów są bukmacherzy. Już ten fakt pozwala zauważyć, że nawet hazard (pomijając pokera samego w sobie) idzie w parze z piłką nożną a także innymi sportami.
Jestem przeciwny takiej aktywności hazardowej wśród piłkarzy i innych sportowców, która w sposób oczywisty kłóci się z powagą wykonywanego przez nich zawodu (patrz obstawianie meczy szczególnie w których ma się uczestniczyć samemu lub bezpośrednio związanych z ligą w której się gra), jednak posiadanie pasji, która w żadnym wypadku nie koliduje z profesją którą zajmuje się sportowiec, jest w moim odczuciu jak najbardziej ok.
Chcę tylko zaznaczyć, że Gerard nie po raz pierwszy bierze udział w dużym turnieju pokerowym. Co ciekawe wielu reprezentantów takich sportów jak koszykówka (zawodnicy NBA), boxu i wielu innych również aktywnie uczestniczy w życiu pokerowym. Wystarczy poobserwować transmisje z takich eventów jak EPT czy właśnie WSOP, które można znaleźć na Eurosporcie czy SportKlubie (swoją drogą to chyba też o czymś świadczy).
2
Hipokryzja bije z twojego komentarza. Piszesz o rzucaniu epitetów których sam używasz. Typowe dla kogoś na tym poziomie "nie znam się to się wypowiem". Interpretowanie hazardu każdorazowo jako gry za/na pieniądze ma tyle z logiką co utożsamianie każdego forumowego napinacza z filozofem.
O hazardzie możesz mówić jeśli współczynnik losowości w grze jest większy niż współczynnik umiejętności, jak również w przypadku, w którym gra jest skonstruowana w taki sposób, że szansa wygranej jest oczywiście większa dla jednej ze stron (np. ruletka, lotto). Poker, w dłuższej perspektywie, jest grą umiejętności. Oczywistym jest, że zasiadając do kilku rozdań jesteś w stanie wygrać nawet z Philem Ivey, jednak w tzw. long runie jesteś bez szans. Dlaczego? Ponieważ Twoje umiejętności będą nieporównywalnie mniejsze.
Poczytaj trochę o ludziach, którzy odnieśli sukces dzięki tej dziedzinie sportu, zajmują się nią profesjonalnie. Zauważysz (a przynajmniej wydaje się że każda średnio rozwinięta intelektualnie osoba jest w stanie) co wpływa na fakt, że potrafią dorobić się pieniędzy pozwalających na dostatnie i wygodne życie.
Dla własnego dobra: jeśli chcesz oceniać cokolwiek i upubliczniać swoją opinię na ten temat dowiedz się najpierw czegokolwiek o przedmiocie w którym chcesz być alfą i omegą ;)
2
Kroos to idealny następca Generała. Ta cena jest śmieszna jak na jego umiejętności. Koke nie dość że przeceniany przez klub to większość sezonu grał na skrzydle. Jestem jak najbardziej za dawaniem Rafie dużej ilości minut, jednak posiadanie zawodnika ogranego na wszystkich frontach i z sukcesami (abstrachując od niebotycznych umiejętności) jest kluczowe w walce o najwyższe cele. Jako że nie mamy szans na Pogbę/Vildala myślę że jest to jedyna rozsądna opcja. Nie skreślać, brać!!!
0
Dzięki!
0
Czy gdzieś w TV można obejrzeć ten mecz?
0
W większości zgadzam się z Tobą Geble, jednak zauważam pewną nieścisłość (przynajmniej moim zdaniem). Dlaczego Cesc jest w Twoim i wielu innych tu komentujących przekonaniu niedoceniany? Czy piłkarza doceniać winniśmy za jego osiągnięcia (choć i o tych ciężko mówić w jego przypadku) w innym klubie? Wg mnie ocena piłkarza czy też jego docenianie przychodzi wraz z zasługami dla klubu. Cesc niestety na chwilę obecną jest piłkarzem, któremu brakuje tego "boskiego tchnienia" w drużynę jakie dają zawodnicy pokroju Xaviego czy Iniesty (skoro już mówimy o pomocnikach), i tak, zgadza się, że najprawdopodobniej nie jest to zawinione z jego przyczyny, ponieważ Pep i Tito szans mu na to nie dawali, ale jednak...
Podobnie za to jak Ty uważam, że w tym zawodniku drzemią ogromne możliwości. Jeśli Martino, który ponoć jest tak drobiazgowym i dokładnym trenerem, preferującym ofensywną piłkę, zechce przyjrzeć się Fabregasowi bliżej i powierzyć mu ważniejszą rolę w pierwszej 11' to istnieje bardzo duże prawdopodobieństwo, że zyska na tym nie tylko on (jako nowy odkrywca talentu Francesca Fabregasa, ale cały klub z nami włącznie.
Jeśli Guardiola oszlifuje Thiago będziemy po nim jeszcze długo wzdychać, ale być może właśnie Cesc osłodzi nam tę gorycz po jego odejściu. Kto wie, może nawet sprawi, że zostanie ona niezauważona...