OTX
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
Jaworzno
5 obserwujących
0 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
4
Żegnać i wspominać będziemy go po sezonie, teraz ma jeszcze o co walczyć i trzeba wspierać jego i drużynę która chyba wyszła/wychodzi z kryzysu :)
2
Wczoraj załamało mnie że widziałem najgorszą wersję Rakitcia - to że Gomes gra słabo to na mnie nie wywarło wrażenia bo to smutny standard. Drugie załamanie przeżyłem że Luis chciał tym składem dograć to spotkanie i gdyby nie wyrównanie to sądzę że nie kwapiłby się dokonać zmian w krwawiącej ''pomocy'' choć pomocna w tym spotkaniu nie była w żadnym wypadku. Ogólnie szokowała mnie mentalność drużyny - brak pomysłu i walka ze samym sobą. Brak rekacji trenera który powinien zmienić ustawienie i wprowadzić zmiany zaraz na początku drugiej połowy. Ehhhh. Szansa na weekend jest jedna maleńka że Atleti po LM bedzie zajechane - i tylko tyle widze pozytywów przed spotkaniem na Vicente Calderon... anyway VeB !
0
Zal patrzec na ta gre... O zawodnikach nie ma co wspominac bo szkoda słów.... Nie spodziewalem sie takiej koncowki sezonu....szkoda, wieksze lanie nas czeka w przyszlym tygodniu.
0
Bardzo dobra kandydatura Koemana, obserwuje jego trenerkę i powiem że gość zwiera szyki w zespołach które prowadzi - problem w tym że nigdy nie pracował z takimi ''gwiazdami'' i nie wiadomo jak na takim poziomie sobie by radził.
0
Niestety nasi pilkarze sami nam odpowiedzieli na to pytanie. Wiara wiarą ale jestesmy realnie bez szans. Wiadomo moze zdazyc sie remontada ale w obecnej sytuacji nie liczylbym na taką naszą przewagę jaka PSG mialo w 1szym meczu.
0
Najbardziej boli ze oddali mecz frajersko, masa błędów na takim poziomie skutkuje 4:0. Nie ma co, z taka gra PSG idzie na LM w tym sezonie, dopelni sie zasada ze kto ogrywa Barcelone ten wygrywa LM. Gratulacje dla PSG, po slabym poczatku sezonu widac skok formy. A juz zwalniali trenera..... VeB
1
Najlepsza wiadomość, Aleix rozwiał wątpliwości co do siebie postawą na boisku, przynajmniej jak na ten czas bo co będzie w letnim okienku to kto wie. Krótko mówiąc w obliczu słabej formy Roberto Aleix jest nam mega potrzebny. Zapewne jest tego świadom. VeB!
1
Co do Twojego wpisu o Sergim i Vidalu - to zgoda w 100%, Roberto się troszkę wypalił. Aleix ma dużą chęć do gry - nie trzeba być ekspertem bay dostrzec różnicę po wejściu Aleixa i nie ma co o tym polemizować. Rudy jak na siebie zagrał bardzo dobre zawody - to młody Umtiti ma ostatnio też jakąś lekką zadyszkę bo często jego wybicia piłki trafiają do przeciwnika, lecz wciąż jest dosyć pewnym stoperem. Mam nadzieje że to chwilowe. Każde przemeblowanie pomocy kolego wprowadza lekką dezorientację. Ale wczoraj chłopaki grali dobre zawody, Arda na małej intensywności ale bardzo dobrze uruchamia podaniami Neya i Albe po lewej stronie. Rakieta też widzę najgorszy moment ma za sobą. Denisowi brak ogrania ale ma ten czynnik który mu pozwolił strzelić gola UWAGA zza pola karnego co u nas to rzadkość. Jeżeli przeciwnik ambitnie zakłada wysoki presing to każda drużyna może go nie przełamać. Nie zagraliśmy na naszym high level ale wynik jest i ogólna forma druzyny jest na dobrym poziomie. Najwieksza szkoda Busiego. VeB!
0
Czekałem na taki mecz Aleixa ! Wreszcie znikła z jego twarzy ta nie pewność w poczynaniach - bardzo wyluzował, duży ciąg na bramkę i dobra technika zagrań a także trafne decyzje złożyły się na ten dobry występ. W obliczu spadającej formy Roberto i końcu sprawy Dario Srny robi się ciekawie na prawej obronie. Mam nadzieje że Lucho będzie miał wreszcie ''ciśnienie'' podczas podejmowania decyzji o obsadzie prawej flanki. Klasa Aleix! (nareszcie!) VeB
1
Emocjonalny ale trafny tekst - do podobnych wniosków doszedłem po ostatnich występach. Lucho robi kardynalny błąd ślepo wierząc że jego standardowe wybory co do 11stki wreszcie wystrzelą - wystrzelić to możemy się ale z walki o tytuły już niebawem. Zawsze mnie bolało cementowanie naszej once da gala, teraz daje to efekty - rotacje muszą mieć swój odpowiedni rytm, nie za dużo ani nie za mało. Rezerwowi muszą czuć sie członkami 1szego składu i czuć gre. Trafnie w artykule zauważona sytuacja Ardy który może nie kiwa sie jak Messi ale ma łatwość zdobywania bramek i ustawiania sie na boisku- mimo to siedzi na ławce a jak wejdzie to na ogryzki i na pomoc gdzie radzi sobie średnio. Błąkający się Luis stracił świeżość.....można by tak pisać dużo. Ale jest nieciekawie i trener zobowiązany jest zareagować taktycznie na tą sytuację. VeB!
0
Taka jest piłka panowie, Rakieta miał obniżkę formy - brak intensywności którą prezentował niegdyś to usiadł na ławce, niech ładuje baterie i w dalszej czesci sezonu będzie grał. Wg. trenera inni zawodnicy dadzą więcej na ten moment niżeli Rakieta - trener szuka alternatyw. Musze dodać że mniejszą jakość Rakiety widać było szczególnie kiedy zabrakło Iniesty. Na ten moment Denis Suarez wg. mnie najwiecej wnosi do naszej ofensywy. Z kolei rola kolejnego konkurenta Rakiety czyli Andre Gomesa raczej idzie w kierunku zastępstwa dla Busiego, widać jak na tacy że tam czuje się gość najlepiej i jego warunki fizyczne odpowiadają bardziej tamtej pozycji. Rakieta musi być spokojny bo jego czas nadejdzie. Dobrze że nie jest zadowolony z ławki - ambicja musi być :) VeB
0
Gość ma umiejetności - tyle że postanowił je schować dla siebie. Jedno jest nie zrozumiałe, ktokolwiek oglądał go w Valenci liczył na jego dynamikę i parcie na bramkę rywala. Teraz tego nie ma - nie wie jak ma sie zachować na boisku, stracił instynkt snajpera - ale czego to jest wynikiem? Wydaje się że wszystko odgrywa się w głowie, adaptacje przechodzi fatalnie. Nie pokazuje pazura......szkoda bo liczyłem na niego.
2
Gość jeszcze nie zaadaptował sie na dobre w 1szej drużynie a brakowało go w ostatnich meczach niesamowicie.... Ehhh więcej zdrowia bo w tym sezonie będziesz filarem naszych mam nadzieje sukcesów... VeB !
9
Robili im foty pod słońce- mrużą oczy jak niewyspani Chińczycy. :)
2
Lucho ewidentnie byl przekonany po wczesniejszych spotkaniach ze ma kadre w dobrej firmie a lawka rezerwowych jest najsilniejsza od wielu sezonow i kazdy zmiennik bedzie gryz trawe, no i sie niestety przeliczyl. Oczywiscie bledy Masche byly porazajace i tym wystepem zaklepal Umtitiemu miejsce w 1szym skladzie. Rudy Matieu zaliczyl dobry wystep ale nie trafic w 7metrowa bramke z 3 metrow malo komu by sie zdazylo. Najgorzej Lucho postapil z Paco, gosc nawet nie potrenowal z Luisem na treningach zeby "powachac" fachu i wystapil w spotkaniu po ktorym bedzie mial duzo mniej pewnosci siebie nizeli wszedlby w spokojnym spotkaniu na dobitego przeciwnika zeby sie zgrac z chlopakami i zakumac czacze:) trudno sie mowi, lepiej teraz takie wpadki niz w kwietniu lub maju. VeB:)
3
Widać że ziomuś dużo ma z Xaviego - te podania każdemu z kibiców z pewnością powiedziały: ''brakowało takich zagrań''. Widać że presja nie wiąże mu nóg - młody francuz na lewej stronie też pokazał jakość godną FCB :) cieszy to wszystko :) chce jescze Umtitiego zobaczyć na środku :) Najbardziej cieszy gra na zero z tylu bo presezon był bezlitosny :) VeB !
0
Tytuł artykułu w zasadzie wyczerpuje temat - resztę muszą dopisać zawodnicy na boisku - myślę że wygramy ale w męczarniach. Liczę na przebudzenie Tridente bo już nie straszą tak jak wcześniej - porażka mentalnie oddali nas od tytułu niebywale. Niemniej jednak trzeba kibicować :) VeB
0
Czasem trzeba trzeźwo ocenic nasza druzyne. Wiele wskazuje na to ze mistrza nie zdobedziemy, juz taką wersje naszej druzyny ogladalem za Martino i kazdy wie jak sie to skonczyo.... Licze na jakis WakeUp ale w przyszlym tygodniu juz raczej liderami nie bedziemy.....nie jest to placz tylko realna ocena sytuacji wg mnie. W tak frajerski sposob oddac ligę to jest majstersztyk PS: przegrywamy a nie dokonujemy zmian??? Wtf?
0
W meczu z Atleti ważny będzie każdy aspekt gry - boje się tego co zawsze - szybkiej utraty bramki, bo wtedy mecz nabierze najgorszej formy dla nas. W takich meczach skuteczność w sytuacjach zwanych ''patelnia'' musi wynosić 100% bo to kosztuje awans - zapewne będziemy mieli okazje więc trzeba je wykorzystać. Niby proste ale w takim meczu ciśnienie jest tak duże że błędy niestety się zapewne zdarzą..... Idealny mecz aby Messi znów zabłysnął dając awans :) Będzie ciężko ale trzymam kciuki! VeB
0
Źle odczytałeś mój wpis - nic takiego nie napisałem. Proste że wieże w końcowy sukces ale realia stawiają Barcę w trudnej bardzo sytuacji. Nasza dyspozycja jest lekko mówiąc poniżej naszej przeciętnej. Chłopaki muszą pokazać inną twarz na boisku i zatkać każdemu usta (między innymi mi). Na to też liczę. Z drugiej strony dla Atletico to niebywała szansa - prostym jest że gdy jesteśmy w gazie to nieliczni mogą się z nami mierzyć, ale na ten moment wszystko przemawia na korzyść Atleti (własne boisko - kibice - obecna forma - nie najgorszy wynik), stad mój wpis że jeżeli tego nie wykorzystają to nie mogą zasługiwać na nic w tym sezonie!. VeB!
0
W obecnej formie cudem będzie jeżeli awansujemy - mówię to w pełni poważnie, jeśli Atletico nie ogra ''takiej'' Barcy to nie są godni do wygrania czegokolwiek.
0
Chciałbym aby nastąpiła rotacja na kilku pozycjach w tym meczy ligowym, bez szaleństw ale jednak - na tym stadionie w 1szym garniturze gra sie nam ciężko zatem po co męczyć wszystkich najlepszych a wynik może i tak nie zadowolic. Nie możemy wyjść zajechaną podstawą i męczyć się przed tak ważnym rewanżem z Atleti - powinien odpocząć Busi, Roberto go dobrze zastąpi, Masche tez powinien dychnąć, Pique wyglada na ''świeżego''. Nasz atak potrzebuje goleady - w tym meczy się zapewne to nie stanie ale potrzebują ogórków na już żeby maszyna sie napędziła bo wtedy rozjeżdża każdego :)
0
Dokładnie - gość się kompromituje, myślał pewnie że tak wygląda pressing w ataku, że można faulować jak się chce i kiedy się chce.
0
Lucho winien upomnieć Luisa - w którymś ważnym meczu może nas osłabić głupim zachowaniem. Lubie jak się przepycha i wyrabia sobie pozycje ale gdzieś są granice, Luis stąpa po niej i czasem niestety ją przekracza. Sędzia sędziemu nie równy i następny arbiter wyciągnie bez namysłu czerwo.
0
Dziś sie wszystko zacznie albo zakończy :) dostaniemy odpowiedź czy dalej walczymy o LM czy zadyszka nam przeszkodzi. Każdy oczekuje kontrolowania spotkania przez pełne 90minut oraz oczywiście dobrego wyniku. VeB :)
4
Powiem tak, prawda jest taka że mecz z Atletico nakreśli nam cała końcówkę jakże dotąd udanego sezonu - zapewne każdy drży że spadek formy z meczu z Realem przeciągnie się na dwumecz z Atleti, ba na cały koniec sezonu. Nikt nie zna na to odpowiedzi - pozna ten kto zasiądzie przed TV jutro o 20:45 :) Wszystko będzie widać po jakości gry i jej efektywności. VeB
8
Oddaliśmy te derby bez walki, smutna prawda - na stojąco to można grać ale na treningu - byłem zszokowany taką różnicą w grze między ostatnimi naszymi spotkaniami - szokował brak ambicji i zaangażowania. Końcówka spotkania to już blamaż naszej drużyny - nazywam taką postawę ''dzieci we mgle''. Real mógłby nawet wrzucać na oślep i by piłki dochodziły do napadziorów..... Nie mam pretensjo o wynik tylko o styl - jeżeli z Atletico taka gra się powtórzy to odpadna. VeB
0
Drugiego takiego jak Pinto nie znajdziemy :) .......... i całe szczęście - z całą sympatią dla niego ale gość inicjował więcej zagrożenia niżeli napastnicy drużyny przeciwnej, był tykającą bombą. Bravo zaś daje mega spokój z tyłu - obrona jest też pewniejsza gdy ma go za plecami. Myślę że Masip jest co najmniej 2 klasy lepszym bramkarzem niżeli Pinto tak więc nie bałbym się ewentualnego odejścia niemca. Po za tym jak odejdzie to sprowadzą kogoś zapewne - no chyba że Masip urośnie w oczach Lucho tak że zostanie pełnoetatowym nr2. VeB
115
Jeżeli to prawda to niech odchodzi i nikt niech go nie skłania do pozostania - najemników nam nie trzeba - normalne że gość z czasem przejął by pałeczkę ale on chce tu i teraz - tak wgl to trzeba wygrać sportową rywalizację, on ją przegrał, pokazał na początku sezonu że jeszcze nie jest lepszy od Bravo, zatem niech ucieka odchodzi. Masip może też broni dobrze - nikt tego nie wie bo Masip siedzi głęboko na ławie. Bramka to specyficzna pozycja na której kilka meczy albo cie winduje albo przekreśla. Sergio Rico z Sevilli uimiał wykorzystać kontuzje Beto i role zmieniły się na stałe. Marc przespał początek sezonu który mu sprezentował Bravo a on wymiękł. Mam dość gości skarżących się w mediach. VeB
2
Krótko poważnie i dosadnie - rudemu nie zaufam już do końca sezonu w ważnych meczach - z resztą Lucho chyba też, po to wpuszcza doświadczonego gościa zamiast wiecznie młodego Bartre żeby się defensywa nie posypała na trudnym terenie.....no i jak w pysk strzelił Rudy zdestabilizował poczynania defensywy w takim stopniu że Villareal wrócił do gry - na deser strzela do własnej bramki - i to gość który za jedną z lepszych cech ma gre ''w powietrzu'' i zgarnianie górnych piłek :) ma szczęście że mam y taką przewagę bo hejt by popłynął nieziemski :)