Motyl7
Dołączył/a: marzec 2012
4 obserwujących
2 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Wiecie co w tym wszytskim jest super... że nie poleciał od razu do innego klubu. Ja kiedyś z miałem w lo wychowawczynię to zawsze jak klasa odchodziła to nie brała następnej od razu tylko po roku. Bo jak mówiła, jakoś uczuciowo przywiazywała się i nie potrafiła od razu do nowej. On też w ten sposób daje sobie czas ale i pokazuję, że to co zostawia, zostawia też w nim ślad.
0
Ja ciągle nie wierze... Trochę czuje się oszukany :( Cały rok pep zapewniał, że zespół ma energie ze on ma energię i głód wygrywania... Teraz powiedział, że tego nie czuje jak kiedyś. Z jednej strony rozumiem go jak pwoeidział, że jakby powiedział że to ostatni sezon to by była dla zawodników katastrofa... z drugiej ciągle karmin nas nadziejami a teraz takie słowa...
0
Może, tak być, że Tito będzie na czas kiedy Pepa nie będzie. Żeby kontynuować dotychczasową pracę. Z drugiej strony, nie wiem, czy to realne... I czy Pep nie będzie próbował sił w innej lidze. Nowe wyzwania...
0
Z jednej strony wierzę, że Tito będzie kontynuował pracę podczas gdy Pep odpocznie... i za parę lat by wrócił. A z drugiej... Pep mówił wiele razy, że jest zdania, że praca w jednym zespole powinna trwać nie dłużej niż 5 lat... Więc wątpię, ze by wrócił i co by z Vilanova sie stało? Znów jako asystent? Przecież to by wyglądało jak degradacja...
0
Te liczby nie mają znaczenia... Myślę, że Barca straciła coś więcej... Ciężko mi uwierzyć nadal...
0
Może faktycznie coś w tym jest.. ;) może chcą zachować tą samą barwę, tą samą filozfie i koncepcje... A potem Mister wróci. Tak, żeby Barca nie straciła przez ten czas nic z siebie.
0
Nie zawsze się liczy pieniądz... Ja jestem studentem przed samą obroną inżynierską, do tego pracuje. Przestałem czuć już ponad pół roku temu pasję z tego co robię... Bo można to było tak nazwać. Bo pamiętam moment jak skakałem ze szcześcia gdy dostałem się na wymarzone budownictwo. Dziś jestem tym prztłoczony. Za to zrealizowałem swoje marzenie. Zapisuję się do klubu sportowego (nie nie piłka nożna), i mimo nawału zajęć chcę znaleźć dla tego czasu, bo jak nie dziś to kiedy? Czasami potrzeba czegoś nowego, żeby odzyskać zdrowe spojrzenie na coś co nas przygniotło w pewnym momencie.
0
natall11 to jest bardzo życiowe... często ludzie czują wypalenie tym co robią... ja także straciłem zapał już parę miesięcy temu do swojego zawodu, za którym jeszcze z dwa lata temu świata nie widziałem. Jak się dostawałem na studia o tym kierunku skakałem ze szcześcia. Dziś wracam o 21 zmęczony i czuję zmęczenie i brak zapału. Mimo, że to było moje marzenie.
0
Możecie mi wierzyć albo i nie, ale jestem w szoku. Jak w pracy przeczytałem to o 14 tak do teraz nie mogę uwierzyć...
Po cichu wierze, że Pep odpocznie... nabierze świeżości i wróci do Barcy:) Może będą się z Vilanova wymieniać. Może Vilanova przejął ster na parę lat, Pep odzyska radość i znowu powróci:)
0
Myślę, że najtrudniejsza decyzja w zyciu to była o zakończeniu kariery jako zawodnik:P albo ożenienie się:P
0
mamy wielki atak powinnismy mieć wielką obronę a z tym już gorzej. Wynik pokazuje to.
0
"Obnażył brak wyciągnięcia wniosków z dwóch poprzednich porażek. Uświadomił wam, że pisaniem książek nie wygrywa się kolejnych pucharów"5 bardzo fajne słowa. do tego dorzuce- przejście na życie celebryckie daje efekty. Od wielu miesięcy powtarzam nawet na tym forum, że piłkarze cześciej bywają na bankietach, pokazach mody, wywiadach, programach rozrywkowych niż na boisku. Takie rzeczy rozpraszają. Kiedyś było ich mnniej dla mediów i grali swoje. Teraz podpisali wiele kontraktów, dbają o swój wizerunek miedialny (i nie ma to nic wpsólnego z wizerunkiem piłkarkim), więc tak to jest ja się łapie 5 srok za ogon.
Wielu zawodowców nie tylko w piłce nożnej, ale i w boksie itd. Często przez pryzmat pieniędzy i sławy pogubiło się. Potem musieli na nowo wracać do pierwszej sali treningowej/ boiska. I z dala od wszystkiego odbudowywać wszystko na nowo. I to też radzę tym piłkarzom. Przede wszystkim mniej mówić, mniej obiecywać, a więcej robić.
0
Mam nadzieje, że Pep nie podejdzie do sprawy w ten sposób, że powie, że nie jest już w stanie nic nowego do tego zespołu wnieść, zmienić i należy wprowadzić zmiany w roli głównej z nim.
0
Jak dla mnie ostatnie zdanie jest najlpesze w tym wywiadzie. "Cule musi być dumny z tego zespołu i pokazać, że nie tylko wie, jak wygrywać, ale także jak przyjąć porażkę". Po tym ocenimy wielkość tego zespołu.
0
Pep potrafił dokonać czegoś nadzwyczajnego 4 lata temu, będzie potrafił i za rok. Myślę, że jakby teraz odszedł morale zespołu bardzo, ale to bardzo by spadły, bo jak schodzić ze sceny to niepokonanemu w chwale.
0
tam miało być barcy i realu finał. A co do LM i La Liga. Guardiola kiedys powiedział, że liga pokazuje kto miał najrówniejsza i najlepsza dyspozycje cały sezon i to jest prawda. W LM (przykład były rywal Realu) zdarząją sie nie spodzianki bo to jest dwumecz. I wszystko jest możliwe, więc przy dozie szczescia nawet dzis Chelsea moze sie udać a jutro Bayernowi. LM jest bardziej prestiżowa. Ale jezeli chcemy oceniać systematycznosc zespołu to przez La Ligę.
0
Di Mtteo chyba nei wiele starszy jest od piłkarzy:) swoją droga lepiej się spisuje niż poprzednik o dużym nazwisku. Ale to to jest, tamten jak Mou osiągnał sukces w Porto i przyleciał za kasą do Chelsea no i nie poradził sobie.
0
Ej noc zemu sie teraz go czepiacie? Nikogo nie obrazał tym razem, powiedział komu kibicuje i tyle. Ja np jutro bede kibicował Monachium poniewaz bardziej lubie ten zespół a nie daltego ze chce odwetu barcy z chelsea w finale.
0
Wg mnei jakby poweidział ze Barca jest nie do pokonania to tak jakby powiedział- nie wierze w to co robię... Każdy kto jest piłkarzem, wojownikiem z serca. Nawet przeciwko takiej Barcie wychodzi z wiarą w wygraną. Nawet jeżeli to tylko wiara.
0
Nie widze nic obraźliwego w wypowiedzi Alonso. Wyraził sie z pełnym uznaniem i szacunkiem do Barcy ale podkreślając, że nie ma rzeczy niemożliwych.
0
Alonso powiedział prawde, która Was boli.
0
Turson dokładnie;) ale tu sie nie da. Tu dominują dzieci w przedziale wiekowym 8-16
0
Sawik_10 z niego się smieją a z naszych jeszce bardziej. Też się nie dziwisz? Czy już na to uwagi nie zwracasz? Bo pewnie Ci ludzie oszukują co nie?
0
Wiecie co jest największą porażką tego forum? Brak obiektywizmu. 30 komentarzy o tym jak typek przewraca sie przy kazdej walce o piłke. A nasi co robią? też sie kładą jak jest tylko okazja. Żadnej walki bark w bark. Dopiero jak sytuacja nikorzystna to o dziwo potrafili się na nogach utrzymać. Przykre to było, ale niestety wczoraj pod koniec meczu jak i w innych meczach to zauwazyłem.
0
sAWIK_10 Na pewno nie częściej niż nasi:P
0
Sawik_10 nasi wcale nie rzadziej lądowali na glebe. Z realem zaczeli utrzymywać sie twardo na nogach jak zbizał sie koniec meczu. Wczesniej też wywracalui sie przy kazdej mozliwej okazji
0
trechę żenujące ze na tym portalu pojawiają się artykuły śwaidczące o tym ze barca liczy na niedyspozycje gracza rywali.
0
Maciej83 Guardiola chciał pokazać Villi, że Barca czeka na niego a nie ma go w dupie i tak naprawde nie liczy sie człowiek tylko zespół. To było szlachetne i ja akurat to popieram. Za to uważam, że nie mamy dobrej defensywy. O ile przód jest uzbrojony tak tył niekoniecznie. Potrzebujemy szybkiego obrońcy. Jesteśmy zespołem co mam duże posiadanie piłki, tworzymy ataki pozycyjne. Więc logiczne, że przeciwnkim gra z kontry. Więc my musimy mieć szybkich obrońców inaczej będzie się kończyło tak jak wczoraj przy drugim golu dla realu.
0
bad15 być może Pep próbuje uspokoić sytuacje bo i tak zrobiło się nerwowo. Teraz trzeba zjednoczyć zespół. I podnieść morale.
0
Jozin ani ten nie jest przykłądem Ani ten. Bo ani brutalne faule ani symulowanie (Czyli oszustwo) nie jest wzorem do naśladowania.