Pozamiatane... Przykro to mówić, ale w finale LM Realu nie sklepiemy :) A tak na poważnie, postawa Barcy jest dramatyczna... Z całym szacunkiem dla Vilanovy, ale starań z jego strony, by losy tego meczu odmienić jeszcze wtedy, gdy można to było zrobić, nie było. Nie może być tak, że mentor duchowy i strategiczny drużyny nie spełnia ani jednej, ani drugiej roli!!! Kocham Barcę i przykro mi na to patrzeć, ale woli w nich, żeby dać z siebie wszystko, w tym meczu nie było od samego początku.
"Real jest mocny w kontratakach. To lekcja na przyszłość." Przepraszam, ale czy wczoraj się dopiero o tym dowiedzieli?! Brak jakichkolwiek zmian w grze, w momencie gdy już nauczono się grać z Barcą, jest niestety oznaką pewnej naiwności. Aż żal było patrzeć wczoraj na te daremne próby przebicia się przez gąszcz Realu... Oby w sobotę pokazali, że naprawdę potrafią się podnieść...
Oczywiście, że bylibyśmy w innych nastrojach. Ale ten głupi błąd spowodował, że temat "bramkarza Barcy" znów powrócił. Spójrzmy prawdzie w oczy: Valdes odstaje od drużyny. Już Pinto poczynił większe postępy w tym roku niż on...
To, co wczoraj zrobił Valdes, jest na tym poziomie niewybaczalne. Kocham Barcę, ale mam wrażenie, że w przypadku uporu przy posiadaniu takiego bramkarza przyjdzie dzień, że Barca zginie od własnej broni. Budowanie drużyny na wychowankach klubu to ich siła, ale w przypadku Valdesa staję się to ich słabym punktem. Mam już dość jego głupich i nieprofesjonalnych zachowań pod własną bramką. To najsłabsze ogniwo Barcy - zawsze zresztą było - więc może czas wreszcie to zmienić? Tak czy owak, visca el Barca! :D
Niestety trochę oczywiście z przykrością, ale też z pewnym poczuciem sprawiedliwości, muszę stwierdzić, że chyba dobrze się stało, że Messi nie trafił tego karnego. 1-1 to dla nas nadal dobry wynik - zawsze to bramka na wyjeździe i po prostu trochę się muszą chłopaki wziąć w garść i pokazać za tydzień, na co ich stać. Będzie ciężko, bo widać, że są zmęczeni, ale trzeba wierzyć. Pozdrawiam:)
Pozamiatane... Przykro to mówić, ale w finale LM Realu nie sklepiemy :) A tak na poważnie, postawa Barcy jest dramatyczna... Z całym szacunkiem dla Vilanovy, ale starań z jego strony, by losy tego meczu odmienić jeszcze wtedy, gdy można to było zrobić, nie było. Nie może być tak, że mentor duchowy i strategiczny drużyny nie spełnia ani jednej, ani drugiej roli!!! Kocham Barcę i przykro mi na to patrzeć, ale woli w nich, żeby dać z siebie wszystko, w tym meczu nie było od samego początku.
"Real jest mocny w kontratakach. To lekcja na przyszłość." Przepraszam, ale czy wczoraj się dopiero o tym dowiedzieli?! Brak jakichkolwiek zmian w grze, w momencie gdy już nauczono się grać z Barcą, jest niestety oznaką pewnej naiwności. Aż żal było patrzeć wczoraj na te daremne próby przebicia się przez gąszcz Realu... Oby w sobotę pokazali, że naprawdę potrafią się podnieść...
Komentarze
0
Pozamiatane... Przykro to mówić, ale w finale LM Realu nie sklepiemy :) A tak na poważnie, postawa Barcy jest dramatyczna... Z całym szacunkiem dla Vilanovy, ale starań z jego strony, by losy tego meczu odmienić jeszcze wtedy, gdy można to było zrobić, nie było. Nie może być tak, że mentor duchowy i strategiczny drużyny nie spełnia ani jednej, ani drugiej roli!!! Kocham Barcę i przykro mi na to patrzeć, ale woli w nich, żeby dać z siebie wszystko, w tym meczu nie było od samego początku.
0
"Real jest mocny w kontratakach. To lekcja na przyszłość." Przepraszam, ale czy wczoraj się dopiero o tym dowiedzieli?! Brak jakichkolwiek zmian w grze, w momencie gdy już nauczono się grać z Barcą, jest niestety oznaką pewnej naiwności. Aż żal było patrzeć wczoraj na te daremne próby przebicia się przez gąszcz Realu... Oby w sobotę pokazali, że naprawdę potrafią się podnieść...
0
Oczywiście, że bylibyśmy w innych nastrojach. Ale ten głupi błąd spowodował, że temat "bramkarza Barcy" znów powrócił. Spójrzmy prawdzie w oczy: Valdes odstaje od drużyny. Już Pinto poczynił większe postępy w tym roku niż on...
0
To, co wczoraj zrobił Valdes, jest na tym poziomie niewybaczalne. Kocham Barcę, ale mam wrażenie, że w przypadku uporu przy posiadaniu takiego bramkarza przyjdzie dzień, że Barca zginie od własnej broni. Budowanie drużyny na wychowankach klubu to ich siła, ale w przypadku Valdesa staję się to ich słabym punktem. Mam już dość jego głupich i nieprofesjonalnych zachowań pod własną bramką. To najsłabsze ogniwo Barcy - zawsze zresztą było - więc może czas wreszcie to zmienić? Tak czy owak, visca el Barca! :D
0
Ulubiony to mało powiedziane... ;)
0
Niestety trochę oczywiście z przykrością, ale też z pewnym poczuciem sprawiedliwości, muszę stwierdzić, że chyba dobrze się stało, że Messi nie trafił tego karnego. 1-1 to dla nas nadal dobry wynik - zawsze to bramka na wyjeździe i po prostu trochę się muszą chłopaki wziąć w garść i pokazać za tydzień, na co ich stać. Będzie ciężko, bo widać, że są zmęczeni, ale trzeba wierzyć. Pozdrawiam:)
0
Wszystkiego najlepszego Xavi!!! :D
0
Pozamiatane... Przykro to mówić, ale w finale LM Realu nie sklepiemy :) A tak na poważnie, postawa Barcy jest dramatyczna... Z całym szacunkiem dla Vilanovy, ale starań z jego strony, by losy tego meczu odmienić jeszcze wtedy, gdy można to było zrobić, nie było. Nie może być tak, że mentor duchowy i strategiczny drużyny nie spełnia ani jednej, ani drugiej roli!!! Kocham Barcę i przykro mi na to patrzeć, ale woli w nich, żeby dać z siebie wszystko, w tym meczu nie było od samego początku.
0
"Real jest mocny w kontratakach. To lekcja na przyszłość." Przepraszam, ale czy wczoraj się dopiero o tym dowiedzieli?! Brak jakichkolwiek zmian w grze, w momencie gdy już nauczono się grać z Barcą, jest niestety oznaką pewnej naiwności. Aż żal było patrzeć wczoraj na te daremne próby przebicia się przez gąszcz Realu... Oby w sobotę pokazali, że naprawdę potrafią się podnieść...
0
Ulubiony to mało powiedziane... ;)