Misugi14
Dołączył/a: luty 2012
Uniejów
5 obserwujących
0 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Więc tak dla przypomnienia, przy kolejnej konklawie, stawiać 4-0 dla Barcy, jeśli ta będzie wtedy grała!
0
No przecież taka prawda, Barcelona i Real mają teoretycznie najsłabszych przeciwników..
0
Słyszeliście może o tym Panie i Panowie, że Barcelona w przeddzień wyboru ostatnich papieżów, wygrywała w Lidze Mistrzów 4-0? Szkoda, że dowiedziałem się o tym interesującym fakcie tak późno. Mogłem postawić to 4-0 z MIlanem i mój portfel bez wątpienia stałby się grubszy :)
0
Odrobimy to, wiem o tym.. Czuję.
0
Niepotrzebna nam jest żadna pomoc sędziowska. Zagrajmy na swoim poziomie, a Milan po meczu będzie na kolanach.
0
Dzisiaj musi cały mecz zagrać Villa, musi! Mamy przed sobą mecz z Milanem, gdzie wystawienie Davida jest wręcz konieczne jeśli myślimy o ćwierćfinale.
0
Ustawienie z trzema obrońcami jest bardzo prawdopodobne, Mundo Deportivo snuje podobną taktykę na ten mecz.
0
Jest bez formy, ale zejdźcie z niego. Widać, że brakuje Vilanowy, wszystkim. Nie tylko Fabregasowi. Wszyscy grają piach, Messi też, jeden z największych. Nie ma trenera, nikt nie gra. Taka prawda. Jeśli we wtorek sie nie ogarniemy, przegramy. Nie oszukujmy się, ten mecz jest do wygrania. Ba, możemy nawet wygrać wynikiem, który zapewni nam awans do ćwierćfinału!
0
Poza tym, zagraliśmy tylko w tym meczu dobrze pierwsze 5 minut! Widzieliście ile było miejsca? Z jaką swobodą się przemieszczaliśmy? Przez chwilę myślałem, że oglądam powtórkę już pamiętnej manity z przed 2 lat. A co się później stało? Nie wiadomo... Szkoda meczu, szkoda Pucharu Króla. Albo skupimy się na Milanie albo sezon stracony, bo La Liga powoli staje się nudna, nie ukrywajmy tego.
0
Przegraliśmy zasłużenie, stańmy przed lustrem i sobie to powiedzmy prosto w twarz. Po tym meczu moje serce bije dla Barcelony jeszcze mocniej, takie momenty powodują, przynajmniej u mnie, że jeszcze bardziej umiem się zżyć z drużyną.
0
Jedno słowo określa tego piłkarza: najlepszy!
0
Co Wy w ogóle mówicie? 'Milan pokazał w finale w Stambule, że potrafi roztwonić taką przewagę'. Mam jedno zasadnicze pytanie: co ma do obecnego Milanu ten z 2005 roku? Odpowiedź jest prosta: NIC. Inni piłkarze, inny trener, zupełnie inna gra. Odrobienie strat jest w zasięgu Barcelony, tylko musimy zagrać inaczej niż w pierwszym meczu, huknąć od czasu do czasu z dystansu, rozrzucić po bokach obronę Milanu i zagrać wtedy do wbiegających Messiego czy Pedro. Bramki padną dla Barcelony, to wiem. A ile? Nie mam pojęcia. Oby dały nam tylko one awans, bo nie wyobrażam sobie jakoś Ligi Mistrzów bez Barcelony na tym etapie rozgrywek!
0
Piszcie co chcecie, możecie mnie minusować, ale te stroje wyjazdowe są po prostu dla nas pechowe! Co oglądam Barcelonę w tych śmiesznych oczojebnych strojach, to albo grają słabo albo przegrywają :) Przeanalizujcie sobie to. Prawda niestety...
0
Tytuł brzmi dwuznacznie xD
0
Nie wystawić Iniesty? Poważne osłabienie :)!
0
Jak tak dalej pójdzie, to nieważne że Messi będzie strzelał gole, Iniesta ma dostać Złotą Piłę za 2013!
0
Ciężko ocenić, czy to właśnie on jest najlepszym piłkarzem w historii piłki. Leo jeszcze musi trochę popracować, żeby zasługiwać na takie miano. Ale jeśli mam być szczery, kompletnym magikiem był Ronaldinho, lepszym od Ronaldo..
0
Nie było takiego piłkarza pod względem technicznym jak Ronaldinho i nie będzie. Możecie się kłócić, ale to właśnie R10 pokazywał drybling, jakiego nie ma żaden z zawodników w obecnych czasach. Piłka się go słuchała, kleiła się do jego nogi, po prostu była jego własnością. Jest wielu takich piłkarzy, ale głównie w tej obecnej piłce trzeba być szybkim graczem. Ronaldinho nie był szybki, mogło się tylko czasami wydawać. A dlaczego? Bo to piłka latała za nim, a nie on za nią. Do czasu oczywiście... Później coś się posypało, ale i tak jest najlepszy.
0
Rafał20:
Popieram Cię. Tutaj, na tym portalu, wszyscy doskonale znają klasę Villi i to widać, bo wielu stoi za nim murem. Jednak my nie zatrzymamy w żaden sposób Davida w Barcelonie, on odejdzie, jestem o tym przekonany. Będziemy tego niestety żałować...
0
Ledsbourne:
Wiarygodnym czy nie, brukowce widzą co się dzieje w Barcelonie, a dokładniej doskonale wiedzą jaka jest sytuacja Villi. To klasowy napastnik, on potrzebuje gry. Villa ma w sercu Dumę Katalonii, ale równie ważna jest gra dla takiego gracza jak on i jeśli tak dalej pójdzie, jeśli będzie wychodził na ostatnie 15 minut albo w ogóle, odejdzie. Co do tego nie ma wątpliwości. Arsenal? Bardzo możliwe, ale uwierzcie wszyscy, że latem rzuci się na niego tyle klubów, że w głowie się nie mieści i możemy dostać za niego grosze :)
0
Proszę, niech wyjdzie Villa na ten mecz. On doskonale powinien wiedzieć jak ukąsić Valencię!
0
Trenerem był marnym (patrz Lech Poznań), natomiast zawodnikiem genialnym :)
0
Możecie mnie minusować* - przepraszam za błąd.
0
Niestety, ale Albleda ma całkowitą rację. Dobry mecz Davida z Osasuną, a w meczu z Realem i tak się nie pojawił, nawet na ostatnie 15 minut. Kto wszedł? Sanchez, który na tym boisku w Barcelonie potrafi jedynie biegać :) Może mnie minusować, ale taka jest prawda. Od zawodnika, który gra w tym Klubie wymaga się więcej niż tylko biegania i przeszkadzania. Trzeba strzelać!
0
Musicie zrozumieć, że piłkarz, który raz zaszedł za skórę wszystkim w Madrycie, kopiąc piłkę w kibiców, już zawsze będzie traktowany w ten sposób. Na każdym kroku media i cały ten madrycki klubik będą chciały zrobić z Messiego jakiegoś frustrata, który tylko podskakuje na boisku. Poza tym Leo tyle razy upokorzył Real, że oni mu nigdy tego nie wybaczą :)
0
On jeszcze nam się przyda, mówię Wam wszystkim. I będziecie żałować swoich słów Ci, którzy mówicie, że trzeba go sprzedać bo tylko pobiera pensje i ławkę rezerwowych zagraca. Villa to klasowy napastnik, dajcie mu trochę czasu, a będzie jak dawniej.
0
To się nazywa prawdziwe oddanie klubowi. Carles jest już w podeszłym wieku jak na piłkarza, mógłby zmienić otocznie podobnie jak Valdes, wyjechać do Ameryki i zarabiać grube pieniądze jak Beckham czy Henry, ale dla niego nie liczy się kasa czy chęć zobaczenia jak jest gdzie indziej (patrz. Valdes). Zawsze darzyłem Puyola ogromnym szacunkiem, zawsze. Nie dość, że walczak i za klub oddałby życie, to w dodatku bez wahania podpisuje kontrakt na kolejne 3 lata, pomimo tego że będzie miał już 38 :P I wydaje mi się, że podobnie jak Maldini, będzie prezentował równy poziom i wytrzyma do tej 40, czego życzę mu z całego serca! Ave Puyol!
0
A może Boruc? We wczorajszym meczu z Evertonem spisał się świetnie, widać że jest bramkarzem dla Barcelony. Świetnie gra nogami, ma charakter, bardzo pewny na przedpolu. Czego chcieć więcej?
0
Najbardziej boli mnie w tej stronie to, że wielu nie potrafi zrozumieć ironii :)
0
Jest w wieku Valdesa, to dobry wiek dla bramkarza.