Uważam, że wypychanie go z klubu jest MEGA niesprawiedliwe. Łaska kibiców na pstrym koniu jeździ. Przypomnijcie sobie nie ten a poprzedni sezon. Gość grał WSZYSTKO. Każdy na tej stronie się spuszczał, że gość jest maszyną; że gra wszystkie mecze po 90 minut; że pierwszy przychodzi do ośrodka treningowego i ostatni wychodzi; że dopierdolił 10kg w samych mięśniach i zamienił się w potwora…ile można tak pociągnąć? Musiał mieć zjazd.
On powinien dostać konkretny odpoczynek a potem dobre przygotowanie do sezonu.
Jest zajebisty i tyle. W dodatku dwie pozycje obskakuje. Absolutnie nie uważam, że powinien odchodzić. Poza tym niezbyt widzę jakieś alternatywy na rynku
@BARCELONISTAnr1 chyba miał taki jeden i dwa mecze z zaskoczenia i chyba z tego co pamiętam to zafunkcjonowało. Nie mówię, że miałoby to być rozwiązanie na stałe ale od czasu do czasu…czemu nie?
Wiem, że zostanę tutaj wygwizdany ale ja jakoś czuję nieuzasadnioną sympatię do Darvina Nuñeza i gdyby to on zasilił atak to mi by to pasowało. Myślę, że przy Flicku by wystrzelił. Może nie musimy się upierać na tego Alvareza. Zatrzymać Cancelo, zabrać Nuñeza za grosze; ogrywać tego egipskiego giganta, Silva za darmo (tylko za podpis mu zapłacić); jakiś konkret obrońca może zamiast kupy siana za napastnika i można atakować. Od biedy to nawet Raphinha może na 9 zagrać gdyby Silva przyszedł.
Pewnie wam się to ma wizja nie podoba ale ja bym się cieszył.
Mała poprawka jeżeli chodzi o tytuł artykułu gazety MARCA:
W języku hiszpańskim istnieje takie określenie jak „de Madrid al cielo” (z Madrytu do nieba) co oznacza (jak u nas „życie jak w Madrycie”), że Madryt jest ostatnim przystankiem przed wejściem do nieba i życie w nim jest boskie.
Tutaj mamy grę słów „de Madrid al suelo” czyli „z Madrytu do podłogi/do gleby” w wolnym tłumaczeniu; tak jakby przyjechali z Madrytu aby doznać upokorzenia, wyrżnąć ryjem o bruk i spaść do (ostatniego przed Madrytem przystanku) piekła.
…ale zbyt dużo pisania więc myślę, że możecie zostawić tak jak jest bo to detal. Zostawiam w formie ciekawostki
Ja chyba kurwa nie mogę oglądać meczów Barçy bo jak potem przesiadam się na reprezentację Polski i czekam na 4 dobre podania i się doczekać nie mogę to mam ochotę wypierdolić ekran razem ze stołem przez okno
O kurwa! Dobre to….nie wiem czy to się nie gryzie ale jest przynajmniej z jajem. Bardzo ciekawy pomysł
Uważam, że koszulki przedmeczowe są bardzo dobrym poligonem doświadczalnym i materią, w której ambitniejsi albo ci bardziej pierdolnięci projektanci mogą się wyżyć i mieć pole do popisu bez większego ryzyka.
Komentarze
11
Uważam, że wypychanie go z klubu jest MEGA niesprawiedliwe. Łaska kibiców na pstrym koniu jeździ.
Przypomnijcie sobie nie ten a poprzedni sezon. Gość grał WSZYSTKO. Każdy na tej stronie się spuszczał, że gość jest maszyną; że gra wszystkie mecze po 90 minut; że pierwszy przychodzi do ośrodka treningowego i ostatni wychodzi; że dopierdolił 10kg w samych mięśniach i zamienił się w potwora…ile można tak pociągnąć? Musiał mieć zjazd.
On powinien dostać konkretny odpoczynek a potem dobre przygotowanie do sezonu.
Jest zajebisty i tyle. W dodatku dwie pozycje obskakuje. Absolutnie nie uważam, że powinien odchodzić. Poza tym niezbyt widzę jakieś alternatywy na rynku
0
@Endorfina czyli on cały czas skupiony chodzi?
2
On kiedyś był uśmiechnięty? Czemu on zawsze taki wkurwiony chodzi?
0
@BARCELONISTAnr1 chyba miał taki jeden i dwa mecze z zaskoczenia i chyba z tego co pamiętam to zafunkcjonowało. Nie mówię, że miałoby to być rozwiązanie na stałe ale od czasu do czasu…czemu nie?
3
Wiem, że zostanę tutaj wygwizdany ale ja jakoś czuję nieuzasadnioną sympatię do Darvina Nuñeza i gdyby to on zasilił atak to mi by to pasowało. Myślę, że przy Flicku by wystrzelił. Może nie musimy się upierać na tego Alvareza. Zatrzymać Cancelo, zabrać Nuñeza za grosze; ogrywać tego egipskiego giganta, Silva za darmo (tylko za podpis mu zapłacić); jakiś konkret obrońca może zamiast kupy siana za napastnika i można atakować. Od biedy to nawet Raphinha może na 9 zagrać gdyby Silva przyszedł.
Pewnie wam się to ma wizja nie podoba ale ja bym się cieszył.
31
Mała poprawka jeżeli chodzi o tytuł artykułu gazety MARCA:
W języku hiszpańskim istnieje takie określenie jak „de Madrid al cielo” (z Madrytu do nieba) co oznacza (jak u nas „życie jak w Madrycie”), że Madryt jest ostatnim przystankiem przed wejściem do nieba i życie w nim jest boskie.
Tutaj mamy grę słów „de Madrid al suelo” czyli „z Madrytu do podłogi/do gleby” w wolnym tłumaczeniu; tak jakby przyjechali z Madrytu aby doznać upokorzenia, wyrżnąć ryjem o bruk i spaść do (ostatniego przed Madrytem przystanku) piekła.
…ale zbyt dużo pisania więc myślę, że możecie zostawić tak jak jest bo to detal. Zostawiam w formie ciekawostki
31
Może weźmiemy go na prezydenta Barçy, co? Wystrzeli kilka rakiet w Madryt i sankcje na La Liga nałoży
25
Ja chyba kurwa nie mogę oglądać meczów Barçy bo jak potem przesiadam się na reprezentację Polski i czekam na 4 dobre podania i się doczekać nie mogę to mam ochotę wypierdolić ekran razem ze stołem przez okno
19
Wszystko w porządku; dobrze jest; wszystko jest w porządku, dobrze robią; niech się to trzyma; dobrze robią; dobry przekaz leci
18
O kurwa!
Dobre to….nie wiem czy to się nie gryzie ale jest przynajmniej z jajem. Bardzo ciekawy pomysł
Uważam, że koszulki przedmeczowe są bardzo dobrym poligonem doświadczalnym i materią, w której ambitniejsi albo ci bardziej pierdolnięci projektanci mogą się wyżyć i mieć pole do popisu bez większego ryzyka.
Uważam, że jako strój przedmeczowy jest git.