Mike
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
warszawa
7 obserwujących
2 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Co z tego, że miał 0 strat? Oczywiście nie wiem jak one są liczone, bo podczas meczu widziałem wiele nieudanych dośrodkowań, które lądowały po drugiej stronie boiska albo były to takie, z których nic się nie da zrobić. Większą celność podań Roberto miał niż Xavi i ocenę powinien mieć wyższą? Błagam Cię człowieku - myśl! Nie można tak porównywać. Jeden miał 97 podań, a drugi 13...
0
I widzisz, to jest właśnie urok procentów. Przy mniejszej ilości podań każda strata będzie bardziej odbijać się na procencie. To jest logiczne. Prosty przykład: 100 podań Xaviego i 10 strat to 90%, a 20 podań Tello i 5 strat to już tylko 75%. Oczywiście warto też zwrócić uwagę na to jakiej trudności podania wykonują dani piłkarze. U nas często mimo wszystko widziałem problem przy podaniu na parę metrów. Ktoś nagle zbiega do środka, a podanie dostaje na skrzydło.
0
Trzeba też sobie zadać pytanie dlaczego ten Alves tak często fauluje. Te faule są bardzo często na połowie przeciwnika po to, żeby zastopować ewentualną kontrę rywala. Nie widzę w tym nic złego. Poza tym, jeśli ktoś tak wysoko zapuszcza się w pole karne rywala to prawie nigdy wrócić nie zdąży, bo piłka jest zawsze szybsza niż człowiek. Jeśli tak gra to znaczy, że ma na to przyzwolenie trenera, który na pewno jest świadomy podejmowanego ryzyka. Dlatego sprowadzenie innego obrońcy, któremu trener postawi takie zadanie nic w tej kwestii nie zmieni, bo dalej ten ktoś będzie wolniejszy niż piłka w przypadku straty któregokolwiek zawodnika. Inny piłkarz oczywiście może mieć więcej cm i dać nową jakość w ataku, która u Alvesa z sezonu na sezon wyraźnie spada.
1
08/09 - 5 bramek, 14 asyst
09/10 - 3 bramki, 15 asyst
10/11 - 4 bramki, 20 asyst
11/12 - 3 bramki, 18 asyst
12/13 - 1 bramka, 10 asyst
13/14 - 3 bramki, 2 asysty
Przez ostatnie 2 sezony idzie w dół i zdecydowanie widać ten brak jakości na prawej stronie jak za czasów Pepa. On jest coraz starszy i coraz lepszy nie będzie, dlatego mówiłem, że przed sezonem trzeba było go sprzedać, a chętni znaleźliby się na pewno i jeszcze sporą sumkę zapłacili. Obronę przed następnym sezonem trzeba odświeżyć i mam tu na myśli środek i prawą stronę.
0
To chyba ten mecz, gdzie Eto'o strzelił pokera w pierwszej połowie? Tak mi się od razu skojarzyło jak fotkę zobaczyłem ;D
0
Był obrońcą, teraz Fiorentina zrobiła z niego skrzydłowego.
0
Myślisz, że Xavi, Cesc, Iniesta i Vidal będą chcieli dzielić swoje minuty na 4? Wątpię.
0
Klauzula Reusa to niecałe 40 mln, więc wcale nie takie kosmiczne pieniądze patrząc na wiek i umiejętności Niemca.
0
Mogę Ci potwierdzić, że rzeczywiście mają takie klauzule i dlatego ich sprowadzenie byłoby trudne, ale moim zdaniem możliwe. Na transfery mamy 60 mln, podobno zaklepany jest już Ter Stegen, więc zostaje 48-50. Kilka mln uzbiera się pewnie też ze sprzedaży szrotu, typu Affelay czy Dos Santos. Jeśli chcemy sprowadzić Danilo to sprzedajemy Alvesa za 15-20 mln, Songa i kasa spokojnie by się znalazła. Od razu wzrost idzie nam o jakieś 20 cm wzrostu do góry na 2 graczy. Na Vidala to nie ma w ogóle co liczyć, bo dla mnie kompletnie nierealne jest pogodzenie czwórki pomocników światowej klasy, a przypominam, że pozycje są dwie. Jakbym był na ich miejscu to nigdy bym na takie coś się nie zgodził. Tutaj jedynym ruchem pewnie będzie powrót Rafinhi i odejście Roberto. Trzeba też pamiętać, że przyjście Vidala kompletnie zablokuje możliwości rozwoju właśnie Rafinhi, Suareza, Halilovica czy Sampera. Co do środkowego napastnika to moim zdaniem nie będzie to nikt typu Van Persie, tylko ktoś doświadczony (choć to kryterium akurat Holender spełnia), nie zarabiający wielkich pieniędzy i niewiele kosztujący.
0
Co to znaczy czasami? Porto w tym sezonie radzi sobie dość słabo, a nawet bardzo słabo. W lidze 3 miejsce ze stratą 9 punktów do Benfici, a w LM oprócz Atletico nie mieli poważnego rywala w grupie i jeszcze nie zdołali z niej wyjść. O Mangali w tym sezonie za wielu dobrych rzeczy nie słyszałem, wręcz przeciwnie. Oczywiście na wyniki Porto wpływ ma nie tylko ta dwójka, ale byłbym bardziej przekonany do takich transferów gdyby Porto grało dobrze, a tak nie jest.
0
Chciałem Cię tylko trochę wspomóc, zawsze większa siła przebicia ;)
0
Nie ważne ile strat i jak liczone. Przy graczach grających ofensywnie to nie powinno mieć jakiegoś wielkiego wpływu na ocenę. Mogą być wyjątki, gdy ta strata będzie bardzo głupia, np. przed własnym polem karnym. Porównajmy sobie taką stratę z niecelnym dośrodkowaniem bądź strzałem. Strata stracie nie równa. To jakby koszykarzowi liczyć stratę po niecelnym rzucie ;D
0
Bardzo trafna uwaga ;)
0
Ale Twoje argumenty byłyby dobre (choć nie wszystkie) gdybym ja tutaj żądał zmniejszenia oceny Alexisa, np. o 1 w dół, a ja niczego takiego nie chcę. Pokazuje kto miał bardziej kluczowy wpływ na wynik meczu, a tym graczem jest Messi i różnica pomiędzy ocenami powinna być większa niż to marne 0,5 patrząc na BARDZIEJ KLUCZOWY UDZIAŁ W WYNIKU, co ostatecznie jest najważniejsze.
0
To, że Don jest wielkim fanem Messiego wie każdy, który czyta tu komentarze chociaż tydzień. W jego wypowiedzi znacznie bardziej istotniejsze jest porównanie Melo z Chandlerem. Ten przykład idealnie pokazuje jak debilne jest to płakanie dość znacznej grupki osób na tej stronie o straty Messiego. W tym przykładzie Melo jest Messim, a taki Sanchez i Pedro Chandlerem. Jeśli ktoś twierdzi, że Chandler był w tym przypadku lepszy, to sorry, ale jest totalnie głupi.
0
A to już zmienia postać rzeczy, to co napisałeś wyżej tak nie zabrzmiało ;)
0
Nie ma dla niego tutaj miejsca.
0
Wydaje mi się, że na taki błąd jak popełnił ostatnio żadnego wpływu nie ma kto gra w obronie.
0
Jak doświadczenie można nabyć szybko, możesz mi to wytłumaczyć?
0
Pomyśl, błagam Cię. Rzygam już tym waszym płaczem o te straty...
0
Nie wspominałem nic o kluczowych podaniach, dlatego nie rozumiem Twojego komentarza.
0
Jak wtedy ocenić piłkarza, który trafia 3x z dystansu w słupek? To jest korzyść, czy nie, bo nic to nie dało? Jak Neymar przedrybluje 10 piłkarzy, poda do kogoś i ten ktoś nie trafi to nie uwzględaimy tego dryblingu, bo nic nie dał? Absurd totalny.
0
No właśnie, Kahn idealnie to wszystko opisał i tego właśnie się obawiam. Oby był to strzał w 10 ;)
Na pewno ciężej jest zostać podstawowym bramkarzem reprezentacji grając w Borussi aniżeli w Barcelonie.
0
Zmarnowane setki? Przypominam sobie tylko jedną, ale jest to rzeczywiście jakiś minus. To, że Alexis potrafi z wolnego uderzyć to ja dobrze wiem, ale tutaj nie ma to żadnego znaczenia. Nie możemy do oceny dodawać czegoś, co ktoś umie, ale nie pokazał tego w meczu. Podszedł Messi i to on strzelił fantastycznie. Mi nie chodzi o obniżenie oceny Chillijczykowi, bo ona jest jak najbardziej odpowiednia do jego wkładu w ten mecz. Odbiory i pressing, wszystko rozumiem. Więcej strat Messiego? No dla mnie to jest oczywiste, logiczne skoro koleś wykonuje z 10 dryblingów, kilka bardzo trudnych prostopadłych podań i jeszcze uderza na bramkę kilka razy. No musi mieć więcej strat! Po prostu uważam, że Messi tego kluczowego wkładu (to co napisałem wyżej) miał więcej i ocenę powinien mieć 8.
0
Na początek zacznę od tego, że w statystykach powinna być pozycja "udane dryblingi". Dla mnie brak takiej statystyki to jest nieporozumienie.
Messi za nisko. Porównajcie sobie oceny Alexisa i Messiego. Różnica 0,5 na korzyść Argentyńczyka. Kluczowe podania - lepszy Messi. Bramki - remis, ale zobaczmy sobie jakie to były bramki, więc znów lepszy Messi. Dryblingi - tutaj to chyba nawet mówić nie muszę, różnica kolosalna. Do tego kluczowy udział przy 3 bramce zamykającej mecz. Przy tym wszystkim tak niewielka różnica między ocenami to kiepski żart ;)
0
Prawdę głosiłeś już przed meczem z City o wygranej Anglików i strzeleniu co najmniej 2 bramek. Gówno z tego wyszło, ale widzę, że niczego Cię to nie nauczyło i łaskawie się zamkniesz lub zmienisz ton jak będziemy wygrywać każdy mecz, czyli NIGDY (musiałem to dodać, bo nie wiem czy byś do tego sam doszedł).
0
Lepsze jego niż Twoje.
0
W jakimś meczu w tym sezonie, który oglądałem była taka sytuacja, ale nie pamiętam w jakim ;D
0
Dla mnie derby Madrytu to był świetny mecz. Dużo walki, ale również sporo ładnych akcji. Szczególnie podobało mi się jak Atletico wymieniało piłkę w niektórych akcjach. Nie obyło się oczywiście bez chamstwa i symulek, ale to nikogo nie powinno dziwić, biorąc pod uwagę w jakim kraju to się odbywało i fakt, że to były derby. Dla sędziego nie był to łatwy mecz (choć nieodgwizdanie faulu na Lopezie to dramat), ale gdyby miał karać za wszystko kartkami to po 5 piłkarzy musiałby wyrzucać. Nie zawiódł mnie oczywiście Alonso. No po prostu człowiek widmo. 4 faule pod rząd i co najmniej 3 na żółtą kartkę, ale przyzwyczaiłem się już, że on może. Szkoda braku ewidentnego karnego dla Atleti. Arbeloa dał popis już na samym początku spotkania. Chyba przed meczem był w teatrze, o którym kiedyś tak śmiało wspominał ;D Pepe to już przeszedł samego siebie, ale potem do wypominania jest pierwszy jak zwykle. Oczywiście po drugiej stronie wtórowali im Garcia czy Costa. Atletico pokazało wielki charakter, co oczywiście mnie nie dziwi, ale tu było o tyle trudno, że przegrywali już po 3 minutach, w pamięci mieli pewnie ostatni dwumecz z Realem i ostatnią kompromitację z Ossasuna. Udało im się nawet wyjść na prowadzenie, ale pracę wszystkich zmarnował bodaj Gabi, popełniając katastrofalny błąd w polu karnym, co Real wykorzystał w przeciwieństwie do gospodarzy. Potem taki sam błąd chyba Carvajala i Costa zamiast podawać do stojącego samego Koke uderzył na bramkę... Swoją drogą Diego dziś znakomity mecz rozgrywał, radził sobie z Ramosem czy Alonso bez najmniejszego problemu. Przyćmił Ronaldo zdecydowanie, ale na koniec to Portugalczyk skończył z bramką ;D
0
2 połowa to dramat.