0

Gra ktoś w CS GO? Pograłbym z jakimiś ogarniętymi Polakami. Ranga - LEM. Jak coś to priv.

0

Masz moje błogosławieństwo! Idź i czyń swoją powinność!

5

Ja też jestem do dyspozycji Nawałki i chciałbym zagrać na Euro ;)

1

Przeczytałem to już 4x i myślałem, że już ślepnę, na szczęście nie ;D

1

"No tak, ale jest masa artykułów, które wręcz zapraszają do dyskusji".

Racja, ale ten za bardzo takim nie jest, a ja odnosiłem się tylko do tego artykułu.

3

Dlaczego? Jakoś Van Gaal za bardzo mu nie ufa, zwłaszcza na początku tego sezonu. Tylko 3 mecze zaczynał w podstawowym składzie.

2

Na tytuł dałem się złapać. Już myślałem, że znowu będzie się ktoś czepiał Messiego, że nie biega i takie tam. Jak zobaczyłem, że napisał to pax to myślę sobie, że coś tu nie gra i potem patrze, że jest cudzysłów ;)

2

Moim zdaniem nie ma o czym tu za bardzo dyskutować. Są tu podane informacje i masz je po prostu przyjąć do wiadomości. Jak ci mówię, że pada deszcz, to o czym tu rozmawiać? Przyjmujesz to do wiadomości i tyle. Można tylko podziękować autorowi ;)

5

Marzeniem byłby Veratti, niestety nierealnym. Na pozycji Rakitica, do rywalizacji chętnie widziałbym Herrere albo Gundogana, z naciskiem na gracza Dortmundu. Myślę, że bardzo ciekawą opcją jest także Pjanic z Romy. Ktoś z tej 3 po prostu powinien do nas zawitać. Natomiast na pozycję Iniesty jest Rafinha, a od stycznia będzie także Turan. Po sezonie albo dwóch dojdzie też Halilovic. Choć Pogba to moje marzenie, to na ten moment potrzebny nie jest. Ta pozycja jest dobrze obsadzona.

2

Dlaczego Herrera się nie nadaje?

1

Z Valencia akurat porażka i remis, który dał nam mistrzostwo ;)

4

Oczywiście najbardziej w tym meczu liczyłem na Ramosa i jak zwykle mnie nie zawiódł, niestety zawiódł Griezmann...

1

Nie nazywajmy wbiegnięcia dryblingiem, to spore nadużycie. Ogólnie, to troszeczkę mało, żeby go skutecznie bronić ;)

1

"Kilka razy ładnie dryblował"

Szkoda, że nie miał żadnego udanego dryblingu ;)

"otwierał drogę kolegom do bramki"

Nie przypominam sobie żadnego takiego zagrania. Pamiętam za to jak Mascherano zrobił to kilka razy.

2

"Co do meczu z Juve, to skoro piszesz, że każdy jest od wszystkiego, mogę spytać: czemu tego samego nie zrobili np. James czy Bale? Również nie potrafią? Jak widać nie, skoro tego nie robią.."Piszę o Ronlado, bo tylko o nim usłyszałem jedną z najgłupszych rzeczy na świecie: "nie drybluje, bo ma inne zadania". MAŁO TEGO ON SAM SOBIE TAKIE IDIOTYCZNE ZADANIE WYZNACZYŁ. O Jamesie czy Bale'u nikt nigdy czegoś takiego nie mówił. Jak żyję, futbolu nigdy nie słyszałem o skrzydłowym, którego zadaniem nie jest drybling... Ronaldo jest pierwszym takim graczem.Na koniec powiedz mi, czy po przeczytaniu wszystkich moich komentarzy dalej uważasz, że Ronaldo nie drybluje, bo sobie tak ustalił, czy może dlatego, że nie umie?

1

"Ciągle piszę, że patrząc na Ronaldo i jego zachowania to można wywnioskować, że ON SAM - powtarzam - ON SAM sobie stawia takie, a nie inne zadania, co nie jest równoznaczne z tym, że nie potrafi robić innych rzeczy. Nie nawiązuję do czyjejś myśli szkoleniowej."

Dziwne, że piłkarz sam ustala sobie co ma robić... Ja nie mówię, że on nie potrafi robić innych rzeczy (liczba mnoga). Ja mówię tylko, że on nie potrafi jednej rzeczy (liczba pojedyncza) i tylko do dryblingu się odnoszę. Nie nawiązuję do myśli szkoleniowej, pisałem to ironicznie, równie dobrze mógłbym napisać, że mógł mu to ktoś z trybun krzyknąć. To tłumaczenie go wygląda po prostu tak, jakby on zapomniał, że umie dryblować, i jak mu głupi trener przypomni, to on natychmiast zacznie... Teraz piszesz, że można wywnioskować, że on sam sobie takie zadanie daje, co jest kompletnie bezsensowne.

"Tego, że Roberto ma lepszy drybling to ja nie napisałem; moje nawiązanie miało na celu ukazania przeceniania tej statystyki ^^"

Nigdzie nie pisałem, że Ty to pisałeś. Podkreśliłem jedynie, że tak jak Ty się z tym nie zgadzam, ale mimo to twierdzę zupełnie co innego, mianowicie - OBAJ SĄ W TYM ELEMENCIE CHU... Poza tym statystyka nie jest przeceniana. Pokazuje jak to faktycznie wygląda. Ona jest niedokładna, ale na pewno nie przeceniana.

1

Jeszcze co do tego, że Roberto ma lepszy drybling niż Ronaldo, bo mają mniej więcej tyle samo udanych dryblingów. Też się z tym nie zgadzam. Obaj w tym elemencie gry są chu...

1

"Najwyraźniej to było zadaniem Ramosa, jak i zresztą każdego innego zawodnika Realu.. skoro nie było, to po co szedł do stałego fragmentu gry na połowie rywala?"

Skoro zadaniem obrońcy jest też atak (dodatkowo), to czemu podstawowe zadanie skrzydłowego, czyli drybling nie jest jego zadaniem? Od Ramosa chcesz obrony i strzelania goli, a od skrzydłowego strzelania goli, a z jego podstawowego zadania go zwalniasz? Otóż mój drogi, nie ma czegoś takiego jak ten jest od tego, a tamten od tamtego, więc już za nie swoje zadanie wziąć się nie może. GDY DRUŻYNIE NIE IDZIE TO KAŻDY JEST OD WSZYSTKIEGO. Jak Real przegrywał z Juve to czemu Ronaldo nie minął kilku rywali i gola nie strzelił lub nie wyłożył koledze patelni? Ty uważasz, że powodem jest to, że to nie jego zadanie. Czyli trener jest głupi, bo mógłby mu powiedzieć z ławki, że to jest teraz jego zadanie i on by to zrobił? Widzisz teraz jak głupie jest to, co piszesz?

1

Magia statystyk, pokazują że bez Messiego jesteśmy lepsi, a w rzeczywistości jest zupełnie inaczej. Jak to Dorna kiedyś powiedział: "gdy ktoś przywołuje statystyki, to chce wznieść rozmowę na wyższy poziom albo manipulować faktami". Statystyki są dobre, ale trzeba je umieć czytać, co wbrew pozorom wcale łatwe nie jest ;)

1

Czyli Ronaldo nie minął 3 lub 4 piłkarzy Malagi i nie strzelił gola lub nie wyłożył patelni koledze, bo to nie jest jego zadanie, a nie dlatego, że za bardzo tego nie umie? A zadaniem Ramosa było strzelanie goli w półfinale i finale LM? Po co ten idiota to robił, przecież to nie jego zadanie, on ma bronić... Ten trener Realu to jakiś głupek, nie powiedział Ramosowi jakie ma zadania? Czy może głupi tutaj jest ktoś inny? Nie za dużo pytań?

1

Wtorek chyba nie był dla Ciebie taki dobry ;)

2

Atletico gra otwarta piłkę ;D

1

Czytanie ze zrozumieniem nie ma tu nic do rzeczy. Rakitic ma to coś, ale nie wiadomo za bardzo, co to jest. Z każdej trójki ma coś, ale nie wiadomo co. Tego się dzisiaj dowiedziałem, nie ma sensu tego kontynuować ;)

2

Gdzie pisałeś to samo o kreacji, chyba nie w tekście? Komentarzy nie czytałem wszystkich.

"Tylko ja głównie odnoszę się do skuteczności a nie do liczby. Jesli Messi miały w jednym przypadku 33 udane dryblingi na 50 wykonanych a w drugim 16 udanych na 18 wykonanych to który przykład pokaże większą skuteczność?"

Odpowiedź jest oczywista, ale ja tu chciałem pokazać tylko jak działają procenty, przy małych liczbach one po prostu wyolbrzymiają problem. Bo jak powiem, że Rakitic wygrał o 17 mniej pojedynków główkowych (mniej niż 0,5 pojedynku na mecz) w porównaniu do poprzedniego sezonu, a jak powiem, że wygrał o 45% mniej, to w którym przypadku brzmi to groźniej? Oczywiście w tym o procentach.
Poza tym ta różnica 12% w skuteczności pojedynków główkowych, o które Ci tak bardzo chodzi, na ile rzeczywiście wygranych pojedynków główkowych się przekłada, 7, 8? Przecież to są śmieszne liczby (ok. 0,3 na mecz). Rozmawiamy po prostu o jakichś bzdurach.

Piszesz wyżej, że zamiast dryblingu oddaje piłkę innym. Ja Ci odpisałem nad Twoim ostatnim komentarzem dlaczego tak jest, ale teraz nic nie napisałeś na temat dryblingu, więc nie wiem, czy to Cię przekonuje. W skrócie, skoro nie umie dryblować, a w drużynie są od niego 100x lepsi w tym elemencie, to po co on ma dryblować, do tego jeszcze nie umiejąc tego robić?

1

Skoro się nie cofa jak Ty twierdzisz, to znaczy, że squawka.com oszukuje na mapach Messiego? Rakitic mieszanką 3 Hiszpanów? Przecież on w kreacji nie umywa się do żadnego z nich... Najpierw piszesz, żeby nie porównywać ich, bo to inni piłkarze z innymi zadaniami, a potem piszesz, że jest mieszanką ich 3, dobre ;D

2

Kreacja. To, że raz na jakiś czas zagra jakąś dobrą prostopadłą piłkę nie robi z niego Xaviego. Radek Majewski też podał kiedyś w Pucharze Polski jak Ronaldinho do Giuly'ego w pamiętnym dwumeczu z Milanem, a kreator gry z niego był słaby. Rakitic to nie jest jakiś nie wiadomo jaki kreator. Oglądałem kilka skrótów i nie ma tam zbyt wielu fajnych prostopadłych podań. Jest w kreacji po prostu przeciętny, ale jak damy mu wszystkie stałe fragmenty gry, to liczba kluczowych podań wzrośnie mu od razu, ale kreatorem gry w ataku pozycyjnym dalej będzie przeciętnym. Za to suche liczby będą się zgadzały ;)

2

Skuteczność spadła o 12%, co przy tych małych ilościach pojedynków główkowych nie jest wcale wiele. Różnica 17 główek to mniej niż 0,5 główki na mecz, przecież to jest śmieszna liczba, a to pomocnik - nie obrońca. I teraz podajesz, że ten wskaźnik spadł o 45% mocno rzuca się w oczy, ale to tylko mniej niż 0,5 główki na mecz. Procenty są duże i dlatego tak się rzucają w oczy, ale liczby tych główek małe i na nie bardziej zwracałbym uwagę, a nie na procenty. Prosty przykład. Messi w tych 4 meczach w wykonał 33 udane dryblingi. W następnych 4 meczach wykona ich 16 i napiszę, że Messi słabo drybluje, bo w 4 kolejnych meczach liczba udanych dryblingów spadła mu o 50% w stosunku do pierwszych 4 meczów. Procent olbrzymi i wielu ludzi się na to złapie.

Teraz wróćmy do dryblingu. Ale jak on ma dryblować jak przed sobą ma mur? Raczej nie wbiegnie jak Messi, Neymar czy Iniesta, bo jest za wolny. No pokaż mi sytuacje, gdzie on wjeżdża w barwach Sevilli w obronę rywala jak w masło. Drybling dryblingowi nie równy. Rakitic sobie przełoży kogoś w środku pola i ma udany drybling, Messi minie 5 piłkarzy i też ma udany drybling. Nie drybluje, bo nie umie, proste. On ma 1 udany drybling na mecz, przecież to śmieszna liczba. Nie drybluje, bo nie umie, a na pewno już nie w takich warunkach, jakie w prawie każdym meczu ma Barcelona.

1

Messi się cofa do pomocy już od kilku lat, a Rakitic zaczyna 2 sezon, więc ten argument z dupy. Xaviemu jakoś to nie przeszkadzało. Po prostu Xavi > Rakitic (wizja gry) i Chorwat nigdy mu nie dorówna w tym aspekcie, ale widzę, że wielu się łudzi, ma nadzieję, ale po nadziei najczęściej przychodzi rozpacz, którą potem tu wylewają w komentarzach, bo spodziewali się nie wiadomo czego...

2

Wygrane pojedynki główkowe też wiążą się z posiadaniem piłki. Skoro mamy większe, to automatycznie rywal ma mniej podań, mniej dośrodkowań z gry, mniej stałych fragmentów, więc mocno zmniejszają się okazje Rakitica w ogóle do pojedynków główkowych, a co za tym idzie, wygranych pojedynków główkowych.

Z dryblingiem znowu posiadanie piłki. Ma mało wolnej przestrzeni, to o wiele trudniej mu dryblować, nie oszukujmy się, mistrzem tego fachu też nie jest.

Z odbiorami czy wybiciami także posiadanie piłki. Ma mniej okazji do odbioru, to też ma ich mniej, logiczne.

5

Spokojnie, jak wygramy kilka pucharów to wszyscy znowu będą zachwyceni. Już wiele miesięcy temu pisałem, że bliżej mu do rzemieślnika niż artysty, dlatego też nie spodziewałem się nie wiadomo czego, tym bardziej że u nas nie będzie prawie w ogóle wykonywał stałych fragmentów, więc jego statystyki raczej ucierpią. Mecze wygrywać ma kto inny, a on ma biegać i ewentualnie od czasu do czasu coś tam zrobić większego w ofensywie.

"Jeśli Barcelona jest prawie 70% czasu w posiadaniu piłki w każdym spotkaniu, zwiększyła się możliwość wykreowania sytuacji bramkowych. Ivan zwiększył liczbę podań oraz ich skuteczność, ale nie polepszył jakości. Zagrał o 25% mniej minut niż w Sevilli, ale zanotował 50-65% pogorszenie się w takich aspektach, jak np. drybling, kluczowe podania, przerzuty, strzały."

Zwiększyła się możliwość wykreowania sytuacji ze względu na większe posiadanie piłki, ale zwiększyła się ich też trudność i to diametralnie. Nie bez powodu prawie nikt nie umie grać dobrze w ataku pozycyjnym, a na nas mówi się, że jesteśmy mistrzami w tym fachu. Łatwiej posłać prostopadłe podanie w kontrze (na kontrach głównie opierała się gra Sevilli, szczególnie w meczach wyjazdowych), gdzie jest masa wolnej przestrzeni i można posłać piłkę nawet kilka metrów za daleko, a szybki skrzydłowy i tak ją dogoni. Problem zaczyna się, gdy stoi się na 20 metrze od bramki, a w polu karnym widzisz 100 osób i weź tu zagraj prostopadłą piłkę albo jakąś klepę z kimś... Wystarczy, że zagrasz o pół metra (nawet mniej) za mocno i piłka jest poza boiskiem albo w rękach bramkarza, do tego musi jeszcze minąć graczy rywala. Zadanie ekstremalnie trudne z jakim Rakitic w Sevilli pewnie nie za wiele się mierzył, dziś takie warunki ma w prawie każdym meczu.

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: