Niedawno chwaliłem się swoim rozmyślaniem o naszej ekipie z żonką. Wczoraj też doszliśmy do pewnej konkluzji - drużyna z Paryża mogłaby nie przejść, gdyby nie czerwo dla Zlatana (o ironio?). Ktoś się z rozpędu nie zgodzi? Już staram się bronić tezy. Zwroćcie uwagę, jak zawodnicy PSG wczoraj reagowali. Każdą krzywdę przyjmowali na klatę, choć jak sędzia leciał z kartką do Ibry, to myślałem, że go zatłuką, ale potem już na spokojnie, na chłodno. Zlatan jeszcze schodząc naładował kolegów naprawdę sporą dawką energii, poklepywał, zagrzewał. Ku naszej uciesze, ta energia nie uleciała znich już do końca. Nie zależy mi jakoś wielce na PSG, ale byliśmy wściekli na niesprawiedliwość. Na szczęście jeszcze co najmniej raz będę mogł z żoną podziwiać jego boiskową inteligencję. Gość jest w swojej osobie wręcz zakochany, ale coś w sobie ma, że u niego nas to bawi, a u ceer7 wpienia. Rekordem była reklama z animowanym Zlatanem na xboxie, ale już odbiegam tu od tematu ;) Pozdrawiam!
Jak się nie raz zastanawiam, to rzeczywiście z Henrym i Eto'o było pyk pyk i 3/2 pod drugim polem karnym lądowaliśmy. Nie uwzględniam tu Leo, bo on wciąż jest. Warto też zauważyć, że średnia wzrostu nam się podniosła, nareszcie. To może w przyszłości owocować sukcesami, ale trzeba czekać. Zwróćcie też uwagę, że już nie przegrywamy większości pojedynków siłowych.
Żonka znalazła mnie w gimnazjum i tak to się jakoś potoczyło.
Grunt, że kibicujemy do jednej bramki ;) A tak idąc za sercem, zamiast rozumem, na przerkór niedowiarkom, sezonowcom, liczę, że jakieś trofeo uszczkniemy. Wracaj Barço na piedestał!
Pozwolę sobie odbiec od tematu Ronaldo. Ja do dziś nie jestem hurraoptymistą w sprawie naszej sytuacji, jakkolwiek bardzo przyjemnie się ostatnio ogląda gfe Blaugrany, ALE! Oglądając mecz z Bilbao zastanawialiśmy się z żonką, że te problemy z brakiem stylu itp wzięły się może z tego, że Enrique zwyczajnie chciał nas uwolnić od stylu gry, który już dawno został rozpracowany? Jak wiemy, przyzwyczajeń potwornie ciężko się wyzbyć, chłopaki grali tiki taką 6 lat, aż nagle przychodzi gość, który kaźe im grać kompletnie inaczej. Nie oszukujmy się, to już nie jest styl Barçy 6-ciu pucharów. Ani nawet jego podróbka. To jest pomału, konsekwentnie wdrażany nowy system. Dość powiedzieć, że nie pitolimy się z milionem podań, zamiast kontrować. To jest kolosalna zmiana. Ktoś kiedyś powiedział, że z Cesckiem, Iniestą, Xavim i Busim zapodamy się na śmierć - nie da się ukryć, że rzeczywiście tak się stało. Nie oczekuję, że w tym sezonie już z marszu wszystko powygrywamy, nie, to by było zbyt proste. Oczekuję i zaczynam zauważać, że przestajemy być niewolnikami własnego stylu i to z meczu na mecz postępuje. Może Enrique nie zdobędzie z nami wielu trofeów, ale jego kadencja może być kamieniem milowym w kierunku odświeżania naszego potencjału. Będzie miło, jeśli komukolwiek się zachce to przeczytać ;)
I z tego, co pamietam, to nie zwolnil tempa nawet na chwile. Co, jak co, ale to jest prawdziwy tytan pracy. I wedlug mnie jest wzorem. Niestety, ma kilka, pozwole sobie na neologizm, "zlatanowych" cech, przez ktore go nie cierpie. Ale pracowitosci jak najbardziej mozna sie od niego uczyc.
Oj tam nie psiocz na nie. 360-ka przysporzyla mi duzo radosci i swietnie wspominam zabawe z nia. Ps 4 kupilem 4 dni temu, demko fify juz ogrywam i jest na serio ladniutka. Jeden warunek-telewizor 32 cale minimum. Na monitorze 22 z funkcja telewizora wszystko wyglada pastelowo jak w simach.
Kazdy od czegos musial zaczac. Ja w 2004 roku mialem 11 latek. Szczerze nie wstydze sie tego. Wstyd by byl jakbym przestal kibicowac po sezonie 2007/08. Dopiero 3 miejsce, 2. rok z rzedu z niczym. I tak, plakalem, gdy odchodzil.
Witam kochani. Mam pytanko i jakby ktos byle lepszy w temacie, to moglby mnie poprawic? Zamierzam obejzec mecz na tablecie, bo niestety nie ma mnie w domu. Odpalilo mi lecha na meczykach przed chwila, wiec jest nadzieja. Sek w tym, ze boje sie, ze mi caly transfer na to pojdzie, wiec czy dobrze rozumuje, ze skoro transmisja wymaga 200kb/s, a to jest 25kB/s, mecz trwa 90 minut, czyli 5400 sekund, zatem powinno mi zjesc 135000 kB, czyli smieszne 135MB? Pytam powaznie, nie bierzcie tego za spam.
Pier.olisz jak polamany. Gosc z wiekiem byl coraz lepszy, a jego interwencja z meczu bodajze z athleticiem (chic moze to byla sevilla) z poziomu murawy, glowa, kilka dni przed informacja o chorobie na zawsze pozostanie przed moimi oczami. W najlepszym okresie elegancja ruchow przewyszal nawet Marqueza. Dla Twojej informacji, Valdes tez popelnial bledy, ale w apogeum swojej formy byl po prostu mistrzem swojego fachu. Takze nie dramatyzuj za duzo.
Ludzie, ale on racje ma... Zawsze mi sie smiac chce, gdy na naszej stronie po porazce druzyny, za ktora jest 90% osob stad, zalega cisza jak makiem zasial. I nikt sie nie wykpi, ze tak nie jest.
Jeśli nie dlatego, że tylko wszystkie tytuły wygrał, a ponadto bił rekordy, które sam wcześniej ustanowił, to dlaczego? Łaskawie powiedz, jakie są kryteria w takim wypadku
1
Niedawno chwaliłem się swoim rozmyślaniem o naszej ekipie z żonką. Wczoraj też doszliśmy do pewnej konkluzji - drużyna z Paryża mogłaby nie przejść, gdyby nie czerwo dla Zlatana (o ironio?). Ktoś się z rozpędu nie zgodzi? Już staram się bronić tezy. Zwroćcie uwagę, jak zawodnicy PSG wczoraj reagowali. Każdą krzywdę przyjmowali na klatę, choć jak sędzia leciał z kartką do Ibry, to myślałem, że go zatłuką, ale potem już na spokojnie, na chłodno. Zlatan jeszcze schodząc naładował kolegów naprawdę sporą dawką energii, poklepywał, zagrzewał. Ku naszej uciesze, ta energia nie uleciała znich już do końca. Nie zależy mi jakoś wielce na PSG, ale byliśmy wściekli na niesprawiedliwość. Na szczęście jeszcze co najmniej raz będę mogł z żoną podziwiać jego boiskową inteligencję. Gość jest w swojej osobie wręcz zakochany, ale coś w sobie ma, że u niego nas to bawi, a u ceer7 wpienia. Rekordem była reklama z animowanym Zlatanem na xboxie, ale już odbiegam tu od tematu ;) Pozdrawiam!
0
Może jakieś wydanie z grudnia ogladał
2
Dobra, już też tak nie rozmarzajmy się, że będzie manita. Będziemy musieli baaardzo uważać w powietrzu.
0
Czy ktoś może Labodze powiedzieć, jak wymawiać nazwę miasta, z którego pochodzi Schalke? Bo na pewno nie "gelzienkirhen" :/
0
Tak było, potwierdzone info.
6
Ciekawe jakiego Argentyńczyka wprowadzi Neymar ;)
1
Ano jak rekord, to i hat trick musiał być.
6
A piquenbauer to jakaś nowa ksywka? Bo co najmniej od 2009 roku ją słyszę
3
Jak się nie raz zastanawiam, to rzeczywiście z Henrym i Eto'o było pyk pyk i 3/2 pod drugim polem karnym lądowaliśmy. Nie uwzględniam tu Leo, bo on wciąż jest. Warto też zauważyć, że średnia wzrostu nam się podniosła, nareszcie. To może w przyszłości owocować sukcesami, ale trzeba czekać. Zwróćcie też uwagę, że już nie przegrywamy większości pojedynków siłowych.
Żonka znalazła mnie w gimnazjum i tak to się jakoś potoczyło.
2
Grunt, że kibicujemy do jednej bramki ;) A tak idąc za sercem, zamiast rozumem, na przerkór niedowiarkom, sezonowcom, liczę, że jakieś trofeo uszczkniemy. Wracaj Barço na piedestał!
65
Pozwolę sobie odbiec od tematu Ronaldo. Ja do dziś nie jestem hurraoptymistą w sprawie naszej sytuacji, jakkolwiek bardzo przyjemnie się ostatnio ogląda gfe Blaugrany, ALE! Oglądając mecz z Bilbao zastanawialiśmy się z żonką, że te problemy z brakiem stylu itp wzięły się może z tego, że Enrique zwyczajnie chciał nas uwolnić od stylu gry, który już dawno został rozpracowany? Jak wiemy, przyzwyczajeń potwornie ciężko się wyzbyć, chłopaki grali tiki taką 6 lat, aż nagle przychodzi gość, który kaźe im grać kompletnie inaczej. Nie oszukujmy się, to już nie jest styl Barçy 6-ciu pucharów. Ani nawet jego podróbka. To jest pomału, konsekwentnie wdrażany nowy system. Dość powiedzieć, że nie pitolimy się z milionem podań, zamiast kontrować. To jest kolosalna zmiana. Ktoś kiedyś powiedział, że z Cesckiem, Iniestą, Xavim i Busim zapodamy się na śmierć - nie da się ukryć, że rzeczywiście tak się stało. Nie oczekuję, że w tym sezonie już z marszu wszystko powygrywamy, nie, to by było zbyt proste. Oczekuję i zaczynam zauważać, że przestajemy być niewolnikami własnego stylu i to z meczu na mecz postępuje. Może Enrique nie zdobędzie z nami wielu trofeów, ale jego kadencja może być kamieniem milowym w kierunku odświeżania naszego potencjału. Będzie miło, jeśli komukolwiek się zachce to przeczytać ;)
0
Juz kiedys to mowilem, ale powtorze sie raz jeszcze. Obysmy nie skonczyli jak Juventus!
0
Z Betisem tez są kapitalne widowiska
0
To ja mówię z góry, że jak co roku kupowałem wyjazdową albo domową, tak w tym roku bojkot. Na mnie tej sprzedazy nie nabiją na pewno.
1
Po 110-ty puchar?
0
Mecz sie jeszcze nie zaczal, a ja juz sie od pana jasiny dowiaduje, ze u nas gra matuidi :x
0
I z tego, co pamietam, to nie zwolnil tempa nawet na chwile. Co, jak co, ale to jest prawdziwy tytan pracy. I wedlug mnie jest wzorem. Niestety, ma kilka, pozwole sobie na neologizm, "zlatanowych" cech, przez ktore go nie cierpie. Ale pracowitosci jak najbardziej mozna sie od niego uczyc.
1
Bynajmniej powiadasz...
0
Oj tam nie psiocz na nie. 360-ka przysporzyla mi duzo radosci i swietnie wspominam zabawe z nia. Ps 4 kupilem 4 dni temu, demko fify juz ogrywam i jest na serio ladniutka. Jeden warunek-telewizor 32 cale minimum. Na monitorze 22 z funkcja telewizora wszystko wyglada pastelowo jak w simach.
0
Kazdy od czegos musial zaczac. Ja w 2004 roku mialem 11 latek. Szczerze nie wstydze sie tego. Wstyd by byl jakbym przestal kibicowac po sezonie 2007/08. Dopiero 3 miejsce, 2. rok z rzedu z niczym. I tak, plakalem, gdy odchodzil.
0
Bo Azjaci tez chca popatrzec czy cos w tym stylu.
0
5 komorek, 3 tablety, 3 kompy, 4 konsole - slupek nie drgnal. Moze jakis hitfaker by zadzialal?
1
No ale Panie kolego, biali to ksywa Realu od pokolen. Mowi Ci cos los Blancos? To co, po polsku juz jest obrazliwie? Matko i corko...
0
Albo troll, albo nie zauwazyles po dzis dzien, w jakich barwach gra zwykle Real
0
Witam kochani. Mam pytanko i jakby ktos byle lepszy w temacie, to moglby mnie poprawic? Zamierzam obejzec mecz na tablecie, bo niestety nie ma mnie w domu. Odpalilo mi lecha na meczykach przed chwila, wiec jest nadzieja. Sek w tym, ze boje sie, ze mi caly transfer na to pojdzie, wiec czy dobrze rozumuje, ze skoro transmisja wymaga 200kb/s, a to jest 25kB/s, mecz trwa 90 minut, czyli 5400 sekund, zatem powinno mi zjesc 135000 kB, czyli smieszne 135MB? Pytam powaznie, nie bierzcie tego za spam.
1
Pier.olisz jak polamany. Gosc z wiekiem byl coraz lepszy, a jego interwencja z meczu bodajze z athleticiem (chic moze to byla sevilla) z poziomu murawy, glowa, kilka dni przed informacja o chorobie na zawsze pozostanie przed moimi oczami. W najlepszym okresie elegancja ruchow przewyszal nawet Marqueza. Dla Twojej informacji, Valdes tez popelnial bledy, ale w apogeum swojej formy byl po prostu mistrzem swojego fachu. Takze nie dramatyzuj za duzo.
0
Ludzie, ale on racje ma... Zawsze mi sie smiac chce, gdy na naszej stronie po porazce druzyny, za ktora jest 90% osob stad, zalega cisza jak makiem zasial. I nikt sie nie wykpi, ze tak nie jest.
1
Jeśli nie dlatego, że tylko wszystkie tytuły wygrał, a ponadto bił rekordy, które sam wcześniej ustanowił, to dlaczego? Łaskawie powiedz, jakie są kryteria w takim wypadku
2
Nie cierpię Robbena (mam nadzieję, że nie przeinaczyłem), ale koleś naprawdę BIEGA! W życiu bym nie pomyślał, że z niego taki grajek będzie
0
8 lat, o stary, rzeczywiście kupa czasu.