Jak ja słyszę "czuję się osaczona", "potrzebuję przestrzeni", "czuję się jak na smyczy", to odbieram to jako "swędzi mnie pi.da"... Jak można planować z kimś ślub i bredzić, że się z nim za dużo przebywa? To jak taki ktoś zamierzał spędzić z jedną osobą, uczciwie, na dobre i złe całe życie?
Jestem z moją 10 lat. Razem mieszkamy od 3 i pół roku. Przeżyliśmy wielkie kataklizmy, że tak to nazwę, w naszym związku, razem kibicujemy, oglądamy te same seriale, każde z nas ma osobne ps4 i x360, czytamy te same książki, wszędzie jeździmy razem, na żadną imprezę nie poszedłem bez niej i ona również nie poszła na żadną beze mnie, wychodzimy z założenia, że albo jest się parą małżonków, albo nie. Dodam, że mamy po niecałe 25 lat, więc cały okres największych głupizn przeszliśmy razem.
Generalnie dążę w tym wywodzie do tego, że współczuję związkom, w których ludzie nie mają wspólnych zainteresowań, jedno nie rozumie, o czym opowiada mu drugie i nawet nie zamierza rozumieć, bo nie, bo jego czy ją to nie interesuje. Smutne i nudne. A co najważniejsze - robienie i interesowanie się tym samym nie jest powodem do znudzenia się drugą osobą i wciskania kitu, że jest się osaczonym. Dzielenie się odmiennymi poglądami na interesujące obie strony tematy jest czymś, czego nie wymieniłbym na nic. Ponadto oboje nawzajem się edukujemy. Zarówno ja ją, jak i ona mnie potrafimy zaskoczyć jakąś ciekawostką, czymś, czego jeszcze jedno z nas nie wiedziało.
A jak ktoś nie chce nawet próbować naprawić, rozmawiać...
To zrozum, że można odpaść i nic złego by w tym nie było, ale po walce. Barcelona od kilku lat gdy odpada to po tęgim laniu. Przecież nie musieli tego meczu wygrać. Wystarczyło strzelić jednego gola. Nie zawsze gra się pięknie, ale walczyć trzeba zawsze.
1
O tego Kane bym uważał, pamiętając jego 3 ostatnie mecze w poprzedniej kampanii PL
0
Eh, przecież to był kontrolowany błąd. Ot choćby w memach tego pełno.
0
I nc+goł nie działa :]
81
"Tylko Pele dorównuje Maradonie. Wprawdzie nie widziałem, jak grał, ale tak mówią" :) Tu można skończyć czytać
0
Na adrenaline masz 100% oryginał. Z allegro naprasowanki zejdą Ci po 3 praniach.
0
"Liverpool spuścił pedał z gazu"
~K. Węgrzyn
0
Ależ ich wsadzili na karuzelę... aż chce się patrzeć na Liverpool
1
Jak ja słyszę "czuję się osaczona", "potrzebuję przestrzeni", "czuję się jak na smyczy", to odbieram to jako "swędzi mnie pi.da"... Jak można planować z kimś ślub i bredzić, że się z nim za dużo przebywa? To jak taki ktoś zamierzał spędzić z jedną osobą, uczciwie, na dobre i złe całe życie?
Jestem z moją 10 lat. Razem mieszkamy od 3 i pół roku. Przeżyliśmy wielkie kataklizmy, że tak to nazwę, w naszym związku, razem kibicujemy, oglądamy te same seriale, każde z nas ma osobne ps4 i x360, czytamy te same książki, wszędzie jeździmy razem, na żadną imprezę nie poszedłem bez niej i ona również nie poszła na żadną beze mnie, wychodzimy z założenia, że albo jest się parą małżonków, albo nie. Dodam, że mamy po niecałe 25 lat, więc cały okres największych głupizn przeszliśmy razem.
Generalnie dążę w tym wywodzie do tego, że współczuję związkom, w których ludzie nie mają wspólnych zainteresowań, jedno nie rozumie, o czym opowiada mu drugie i nawet nie zamierza rozumieć, bo nie, bo jego czy ją to nie interesuje. Smutne i nudne. A co najważniejsze - robienie i interesowanie się tym samym nie jest powodem do znudzenia się drugą osobą i wciskania kitu, że jest się osaczonym. Dzielenie się odmiennymi poglądami na interesujące obie strony tematy jest czymś, czego nie wymieniłbym na nic. Ponadto oboje nawzajem się edukujemy. Zarówno ja ją, jak i ona mnie potrafimy zaskoczyć jakąś ciekawostką, czymś, czego jeszcze jedno z nas nie wiedziało.
A jak ktoś nie chce nawet próbować naprawić, rozmawiać...
0
Algorytm??
11
To gwizdanie na piłkarza Sevilli przy odbieraniu nagrody dla finalistów jest takie słabe...
4
Uh. To była najbardziej wzruszająca zmiana, jaką pamiętam. Chciałabym, żeby Andres wiedział jak bardzo mu dziękujemy.
0
Uh. To była najbardziej wzruszająca zmiana jaką pamiętam. Chciałbym, żeby Iniesta miał świadomość, jak bardzo mu dziękujemy
0
Jeszcze 5 godzinek i kierunek dom
1
Nic z tego. O 5 pobudka
0
No dobra, ale za faul taktyczny przysługuje się chociaż żółta.
4
To nie byl błąd Roberto... nie roberto sprowokował kontrę
1
No to cienko z kalkulowaniem u Ciebie. Nie miał żadnych szans go dogonić.
10
A co miał Waszym zdaniem zrobić? Jaki miał wybór? Albo faul, albo odpuszcza typa i jest 2:2... Lepiej tak niż by mu nogi miał połamać.
0
Ehh, poszukiwanie lewej strony przez Leo. Smutne.
1
Zajebista zmiana. Zajebista.
0
Sam piach na tej murawie
0
Bramkarzinho
0
Kto by się spodziewał ;)
0
Brodaty za brodatego i jedziemy z nimi
13
Przykro mi Marc. Choćbyś się zesrał, czystego konta nie bydzie :]
1
http://www.obrazki.jeja.pl/380291,kazdy-zna-to-uczucie.html ciężka przypadłość
2
To zrozum, że można odpaść i nic złego by w tym nie było, ale po walce. Barcelona od kilku lat gdy odpada to po tęgim laniu. Przecież nie musieli tego meczu wygrać. Wystarczyło strzelić jednego gola. Nie zawsze gra się pięknie, ale walczyć trzeba zawsze.
2
No chyba nie z Interem.
0
Carvajal i 5 żółtych koszulek wokół niego przy kontrze Realu. To jest pressing, Pany
0
Serio...?