@Pikaczu nie wiem czy dobrze ująłem. Nie mając jeszcze świadomości, że kupiła, hejtowałem je, a potem się okazało, że dzień wczesniej (wiedziałem, że była w sklepie odebrać dla mnie prezent) wydała 300 zł w sklepie papierniczym. No i tak jej reakcja jak zacząłem marudzić na pióro koleżanki. Jak nie ona. Nie wiem w sumie co mogłoby w takim sklepie tyle kosztować, ale chciałbym być w błędzie
Przez przypadek dowiedziałem się co dostanę od żony na święta. Trafiła niestety jak kulą w płot. Żeby nie wyjść tu na niewdzięcznika nakreślę trochę sprawę: znajoma z pracy marudziła, że jej pióro nie pisze. Za pewne zmarzło na mrozie i to było powodem. Opowiedziałem o sytuacji żonie, troszkę podśmiechując się, że pióro to kompletnie nie moja bajka, że trzeba je odpowiednio trzymać, musiałbym całkowicie zmienić nawyki trzymania tym, czym piszę - pismo mam dosyć zgrabne, ale trzymam długopis bardzo nisko; że może wyschnąć i trzeba je zakrywać. Żona jakoś nie odpowiadała, wydawało mi się, że udawała zajętą naszym synkiem. Mamy wspólne konto pod hipotekę, więc zauważyłem wydane 303zł w sklepie papierniczym. No tak... I powiem szczerze, że zostałem tym zastrzelony. Skąd ten pomysł, tak często mawiałem, że pióro to atrybut ludzi raczej po 40 (albo biznesmenów, ale daleko mi do nich). Jestem całkowitym freakiem fizyki, matematyki, uwielbiam gry, książki. Pierdołki jak np. kulki newtona hipnotyzują mnie na długie minuty. A tu nagle jebs, pióro. Naprawdę nie wiem co mam jej powiedzieć i jak udawać, że mi się podoba, jak dopiero co na głos wyraźnie to hejtowałem. 300 zł to sporo jak na prezent, który ma wylądować w najciemniejszej szufladzie. I z pewnością tam wyląduje. Nie wiem tylko jakim cudem mój uśmiech ma być szczery czy chociażby na tyle dobrze zagrany, żeby nie widziała kwasu, jaki się we mnie przelewa. Jeśli dodatkowo zapłaciła za grawer to sprawa jest bez wyjścia. Jeśli nie to będę miał w przyszłości prezent dla kogoś, komu to się przyda.
A jak to jest u Was? Jak sobie radzicie z nietrafionymi podarkami? Była taka podekscytowana jak szła to kupić, ale teraz nie da się nawet udawać, że pękam z zadowolenia...
@Nihas czy to będzie przechwalanie się, jeśli powiem, że jutro odbieram kolekcjonerkę?
Myślałem o figurce pop silverhanda albo jakimś małym zestawie z lego, bo ostatnio ogląda lego masters na tvn, ale jestem pewny, że będzie komentowane "omujbosze jacy wy dziecinni, weście jusz dorośnijcie"
Co dla żony na gwiazdkę? Jest nerdem, więc kupiłem szklankę w kształcie trofki z PlayStation, ale to jest pierdołka. Ma ktoś pomysł na jeszcze jakiś drobiazg?
Ludziska, olejcie to, po co się denerwujecie. Buty ładnie umyć, bo Mikołaj nic nie przyniesie ;) ich życie, ich wstyd, myślicie że Clement czy Mingueza nie mają poczucia spapranej roboty? Odpalcie jakieś dobre filmidło najlepiej i tyle ;)
Mam olbrzymią nadzieję, że cierpliwość Puiga wyjdzie mu i nam na plus. Że jeszcze przekona do siebie rudego, a jak nie jego to że wytrzyma do ewentualnego następcy. Mnie typ przekonuje w każdym meczu, w którym w mniemaniu trenera zasłużył na kilkuminutowe ochłapy. Dej Boże...
0
Gratsy dla Realu. Z nami też Atleti grało padakę, ale my nawet zremisować nie potrafiliśmy. Tak się to robi.
1
@daniel32778 nic nie przebije długopisów bic ;) kartkę masłem wysmarujesz, a one i tak piszą
0
@Pikaczu nie wiem czy dobrze ująłem. Nie mając jeszcze świadomości, że kupiła, hejtowałem je, a potem się okazało, że dzień wczesniej (wiedziałem, że była w sklepie odebrać dla mnie prezent) wydała 300 zł w sklepie papierniczym. No i tak jej reakcja jak zacząłem marudzić na pióro koleżanki. Jak nie ona. Nie wiem w sumie co mogłoby w takim sklepie tyle kosztować, ale chciałbym być w błędzie
2
@Hawajczyk command and conquer red alert, pozdrawiam. Cyber leży w folii na półce :D
2
Przez przypadek dowiedziałem się co dostanę od żony na święta. Trafiła niestety jak kulą w płot. Żeby nie wyjść tu na niewdzięcznika nakreślę trochę sprawę: znajoma z pracy marudziła, że jej pióro nie pisze. Za pewne zmarzło na mrozie i to było powodem. Opowiedziałem o sytuacji żonie, troszkę podśmiechując się, że pióro to kompletnie nie moja bajka, że trzeba je odpowiednio trzymać, musiałbym całkowicie zmienić nawyki trzymania tym, czym piszę - pismo mam dosyć zgrabne, ale trzymam długopis bardzo nisko; że może wyschnąć i trzeba je zakrywać. Żona jakoś nie odpowiadała, wydawało mi się, że udawała zajętą naszym synkiem. Mamy wspólne konto pod hipotekę, więc zauważyłem wydane 303zł w sklepie papierniczym. No tak... I powiem szczerze, że zostałem tym zastrzelony. Skąd ten pomysł, tak często mawiałem, że pióro to atrybut ludzi raczej po 40 (albo biznesmenów, ale daleko mi do nich). Jestem całkowitym freakiem fizyki, matematyki, uwielbiam gry, książki. Pierdołki jak np. kulki newtona hipnotyzują mnie na długie minuty. A tu nagle jebs, pióro. Naprawdę nie wiem co mam jej powiedzieć i jak udawać, że mi się podoba, jak dopiero co na głos wyraźnie to hejtowałem. 300 zł to sporo jak na prezent, który ma wylądować w najciemniejszej szufladzie. I z pewnością tam wyląduje. Nie wiem tylko jakim cudem mój uśmiech ma być szczery czy chociażby na tyle dobrze zagrany, żeby nie widziała kwasu, jaki się we mnie przelewa. Jeśli dodatkowo zapłaciła za grawer to sprawa jest bez wyjścia. Jeśli nie to będę miał w przyszłości prezent dla kogoś, komu to się przyda.
A jak to jest u Was? Jak sobie radzicie z nietrafionymi podarkami? Była taka podekscytowana jak szła to kupić, ale teraz nie da się nawet udawać, że pękam z zadowolenia...
0
@BlaseR9 dokładnie, xboxik już się uruchamia
1
@Nihas czy to będzie przechwalanie się, jeśli powiem, że jutro odbieram kolekcjonerkę?
Myślałem o figurce pop silverhanda albo jakimś małym zestawie z lego, bo ostatnio ogląda lego masters na tvn, ale jestem pewny, że będzie komentowane "omujbosze jacy wy dziecinni, weście jusz dorośnijcie"
0
@Encore dostałem z pracy cały komplet, bo wiedzieli, że idziemy na swoje wreszcie i przyda siem "na nową kuchnię, hehe"
0
@demsi1707 jutro odbieram kolekcjonerkę, ale chyba jej nie rozpakuję, a sprzedam za rok jakiemuś zapaleńcowi
0
Co dla żony na gwiazdkę? Jest nerdem, więc kupiłem szklankę w kształcie trofki z PlayStation, ale to jest pierdołka. Ma ktoś pomysł na jeszcze jakiś drobiazg?
0
@Guffi szczepionka raczej też nie jest dożywotnia
0
@KrystianR stare chińskie przysłowie mówi, że rasizm jest w jedną stronę
0
@Nihas a ozdrowieńcy?
1
Boże, jaka szkoda...
0
Russell po prostu jedno wielkie WOW
0
@SiSenior zacipują nas
0
Nie oglądałem od początku F1. Co z bolidem Leclerca i co odstawił mój holenderski faworyt?
0
https://www.fcbarca.com/la-rambla/dyskusja-9326931#comment-9326931 taki tam mój autorski komentarz z wtorku ;)
0
@katalonczyk987 emp
0
Ludziska, olejcie to, po co się denerwujecie. Buty ładnie umyć, bo Mikołaj nic nie przyniesie ;) ich życie, ich wstyd, myślicie że Clement czy Mingueza nie mają poczucia spapranej roboty? Odpalcie jakieś dobre filmidło najlepiej i tyle ;)
0
@Barca1992 nam się oczy otworzą
14
Spieprzyli nam mikołajki, no co tu dużo mówić xD
0
Messi te piłki prostopadłe naprawdę za mocne gra
0
Lenglet nie ogarnął, że w drugą stronę strzela
0
P O T Ę Ż N Y Cadiz
0
@ViscaBarca123 jeśli chodzi o liczbę minut, przebilem Cię - 17610
0
Ach tam, kolejny przegląd tweetów od tych samych osób na TVP Sport :D
0
@Cobra303 nie za każde podanie, a za fakt, że czuje piłkę przy tej miażdżącej liczbie minut, którą otrzymał w tym sezonie
2
@Catalanian1991 ciężko rozgrywać jak Xavi czy Iniesta jak się grało 53 minuty w sezonie
28
Mam olbrzymią nadzieję, że cierpliwość Puiga wyjdzie mu i nam na plus. Że jeszcze przekona do siebie rudego, a jak nie jego to że wytrzyma do ewentualnego następcy. Mnie typ przekonuje w każdym meczu, w którym w mniemaniu trenera zasłużył na kilkuminutowe ochłapy. Dej Boże...