0

Co za kurwa żart. Wszystkie strzały lecą w piłkarzy kotletico, zero rykoszetów - nosz ile można a

5

Widać jaka jest taktyka Atletico. Granie na czas, nie stracić więcej niż 1 bramki

2

Niestety obawiam się wylewu Bayernu w drugim meczu - takie rzeczy miały już miejsca w ciągu ostatnich sezonów wielokrotnie. Za tydzień raczej oglądam Sporting-Arsenal

1

Co za żart... Wynik 2-1 dla Bayernu, to gówno, a nie przewaga. Końcówka meczu tragiczna, sami sobie odpalili sabotaż - przecież sumarycznie ta powinno być z 7 bramek dla Bayernu, przy max 1 realu...

1

TO JEST JAKIŚ ŻART!!! Przecież Bayern powinien mieć już z 7 bramek, co to było za podanie - szli 3 vs 2

3

Oni to wyrównają

1

Oczywiście, to było do przewidzenia

2

OOO już się zaczyna turlanie

2

Zaczyna się magia i czary

2

Z tymi farciarskimi k*rwami, Bayern potrzebuje minimum 3 bramek przewagi

3

Słabo dziś gra najlepszy piłkarz świata ostatniego miesiąca

0

Powinno być 4-0...

5

Dramat kurwa, pakt z diabłem wjechał na full

1

Ile można mieć farta... To jest niemożliwe przecież

0

Rozumiem frustrację po przegranym meczu. To naturalne i my też tego doświadczyliśmy, chociażby po sytuacji z golem poprzedzonym ewidentnym faulem na Kounde w pamiętnym już meczu, do którego nawet komitet sędziowski się oficjalnie przyznał do błędu.

Patrząc jednak obiektywnie na tę sytuację, bezpośrednia czerwona kartka byłaby większą kontrowersją niż jej brak, dlatego żółta kartka wydaje się jedyną racjonalną decyzją. Owszem, kontakt wyglądał groźnie i potencjalnie mógł skończyć się poważnie dla zawodnika Atlético, ale finalnie nic takiego się nie wydarzyło – zawodnik bez problemu dograł mecz do końca, w przeciwieństwie do Bernala czy Araújo w innych przypadkach.

Nie można też pominąć faktu, że nasz Maldini najpierw trafił w piłkę i to w sposób kontrolowany, a nie przypadkowy. Jeśli zaczniemy odgwizdywać tego typu kontakty wynikające z dynamiki gry i przypadkowych starć piłkarzy na wyższych szczeblach rozgrywkowych, to szczerze nie wiem czy jakikolwiek mecz byłby dograny na zasadach 11 vs 11.

Mam wrażenie, że cała dyskusja jest niepotrzebnie podkręcana. Poziom sędziowania w lidze hiszpańskiej od dłuższego czasu pozostawia wiele do życzenia. Od początku sezonu śledzę mecze realu i Barcelony i trudno nie odnieść wrażenia, że kontrowersyjne decyzje często działają na korzyść Realu – czy to rzuty karne „z kapelusza”, czy brak konsekwencji za symulki. To tylko napędza kolejne niepotrzebne spory.

0

No cholera jasna - gość zaczął mi momentami przypominać takiego "bardziej ofensywnego" Busquetsa, a tu kontuzja za kontuzją w tak młodym wieku. Trzymajmy kciuki za szybki powrót.

1

Oczywiście, niezmiennie, znowu fart śmietankowych w lidze mistrzów - Kane kontuzja i najprawdopodobniej nie zagra w pierwszym meczu… To jest jakiś żart przecież

2

Dobra, już pograne w takim razie - możemy się pakować z LM. Walczmy o utrzymanie ligi

1

Najlepszy piłkarz świata z czerwoną

28

Jeszcze ten jebany pajac strzelił

4

Co za kurwa żart, ILE MOŻNA MIEĆ FARTA ???

2

To kontra dzisiejszy brak karnego na Yamalu. To jest jakiś żart

5

Profilaktycznie mogliby dać zagrać Szczęsnemu. Rayo nie można lekceważy, ale oni są w połowie tabeli, a za chwilę kluczowy moment sezonu i oszczędzanie zawodników w takich meczach powinno być na porządku dziennym

0

Nie no, ja pierdole - ten mecz to jakiś żart

0

My ten mecz przepierdolimy. Można już wyłączyć.

0

Pisałem kilka minut temu - nerówka w LM, klasyka. Nie potrafimy tak jak Real wypierdolić przeciwnikowi wylewów

0

Nie no, ja pierdole - znowu nerwówka się odpala

0

Ufff kurwa mać - szybko na 3:1 teraz trzeba, bo na bank jeszcze jedną bramkę stracimy

0

Elegancko, nerwówka się zaczęła - czuję kupę fest i standardowe wyjebanie z LM na własne życzenie

0

Laminek rozjebal system, a Rapha z Ferminem spokój i opanowanie

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: