Marsmall
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
Poznań
7 obserwujących
3 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
I tak by w lidze nie zagrał nawet minuty. Niestety, ale w lidze Lucho nie daje szans zawodnikom Barcy B.
1
Właśnie tutaj widzę jeden błąd Lucho. Brak nowych młodych zawodników w kadrze. Niby tylu zawodników z rezerw zadebiutowało za jego kadencji, a jednak nie przypominam sobie, żeby któryś rozegrał w drużynie 2 czy 3 mecze. Marlon, Kaptoum, Alena i wielu innych było. Ja też bardziej widzę Roberto na środku pomocy, ale cóż. Ja jestem tylko widzem. Vidal podobał mi sie w meczu z Herculesem, warto dać mu parę spotkań na przełamanie, a jak nie pasuje do Barcy to sprzedać. Ja nie widzę sensu sprowadzania zawodników za kwoty 20 mln i wyżej, którzy siedzą na ławce czy na trybunach. Nie widzę sensu wydawania kwoty 30 mln euro i wyżej za zawodników, którzy są uzupełnieniem składu, a nie pierwszym garniturem. Idąc przyszłościowo. Mamy niby dwóch prawych obrońców, z czego jeden był pomocnikiem (pewnie dalej nim jest), a drugi został sprowadzony za 17 mln euro i przegrywa z nim batalię o miejsce w składzie. Nawet nie tyle przegrywa, bo już Digne częściej gra niż Vidal. Ja widzę tylko albo wprowadzenie kogoś z Barcy B, albo kupno prawego obrońcy i pozbycie się Vidala. Lewa obrona jest dosyć dobrze obstawiona, widać potencjał w Digne. Środek obrony. Mamy czterech środkowych obrońców, z czego dwóch ma powyżej trzydziestki, a Pique się do niej zbliża. Jedynie Umtiti ma 23 lata i jest na poziomie pierwszej jedenastki tej drużyny. Nie widać nikogo, kto zastąpi Mathieu czy Mascherano za dwa lata. Mamy jednego defensywnego pomocnika w drużynie. Nie liczę już Javiera na tej pozycji. Zbyt mało razy grał u Lucho, żebym go liczył. Gdzie jest jego zmiennik? Nie ma. Warto dać komuś szansę ze szkółki. Mamy sześciu pomocników, ale o tym już wspomniałem w poprzednim poście. Co do ataku. Mamy magiczne MSN i Paco Alcacera sprowadzonego za 30 mln euro, który nic nie gra. Nie mówię o czasie, a o tym, że nawet gdy jest na boisku, to nic nie gra. A wystarczyło zatrzymać Munira. Do pomocników wracając, chcę tylko powiedzieć, że dwójka Turan i Gomes kosztowali nas łącznie 69 mln euro. Można było przykładowo te pieniądze wyłożyć na jednego pomocnika - rozgrywającego, o którym mówiłem. Widzę wiele potknięć w tej drużynie. Po pierwsze - brak zaufania do szkółki. Guardiola wprowadził Busquetsa i to nie za byle kogo, bo jednak za Yayę Toure. Po drugie - brak trafionych transferów (z wyjątkiem Denisa i Umtitiego). Dlatego teraz gramy słabiej niż przykładowo rok temu. Niby kadra pełna, ale jak nie ma zawodników z podstawowego składu, to już gry brakuje. Uważam, że zawodnicy za 30 mln euro powinni być zawodnikami na poziomie pierwszej jedenastki, a nie uzupełniania składu. Jeżeli nie są na tym poziomie, to ich nie kupować. Postawić na jakość, a nie ilość. Pozdrawiam.
0
Zgadzam się z większością tego tekstu, ale nie zmienia to faktu, że w Barcelonie jest potrzebny rozgrywający z krwi i kości. Kupujemy nietanich zawodników, którzy nie pasują do naszego stylu gry. Na nowy sezon musimy kupić rozgrywającego z krwi i kości i najprawdopodobniej pozbyć się Turana lub Gomesa, albo nawet obu. Rakitić mimo braku formy jest ważnym ogniwem drużyny. Iniesta się starzeje, a my musimy mieć kogoś w środku, jakby miał zakończyć karierę. Denis powoli się rozgrywa i liczę, że w końcu odpali. Mam nadzieję, że Rafinha też wsskoczy na wyższy poziom. Nie zmienia to faktu, że mamy 6 pomocników, a czekamy z utęsknieniem na powrót jednego, bo środek pola nie istnieje bez niego. Dlatego nie można narzekać na komentujących, którzy oczekują na kupno rozgrywającego, który wskoczy od razu do pierwszego składu.
0
Neymar pewnie z powodu jakiegoś małego urazu. Lepiej dbać o jego zdrowie niż żeby miesiąc nie był zdolny do gry. Pomyśl.
1
Tak to jest jak rozgrywający gra ponad pół godziny. Zrobił więcej w te pół godziny niż wszyscy pomocnicy przez ostatnie 4 mecze. U nas jak zwykle brakło skuteczności. Kosmos Neymara czy strzał obok słupka Messiego po świetnym zagraniu Andresa. Ogólnie Barca dużo tlenu dostała po wejściu Andresa, bo nawet Busquets zaczął grać od tego momentu na swoim poziomie. Denis grał dla mnie zbyt krótko, a pokazał więcej niż Arda. Jeśli chcemy grać szybką piłkę to musi grać Andres i Denis.
0
Owszem, gra bardzo dobrze w denfensywie. Gomes też. Ale z pomocnikami, którzy grają w obronie, a nie kreują akcji w ofensywie, meczu się nie wygra. No chyba że gra na zero z tyłu i zero z przodu Cię satysfakcjonuje. Wolę wygrać 3-2 niż zremisować 0-0.
0
Obie drużyny grają, jakby remis wystarczył. Tak jak mówiłem, nasza pomoc nie istnieje i to jest ten moment, w którym warto wstawić ofensywnych pomocników. Iniesta za Gomesa i Suarez za Rakiticia. Nas raczej remis nie satysfakcjonuje. Real ma na to wywalone.
0
Ja właśnie idę kupić dwa.
1
Na prawdę liczyłem na Iniestę, po środek pomocy nie istnieje u nas. Liczyłem też, że to jednak Umtiti będzie zatrzymywał w pojedynkach główkowych Ronaldo czy Benzemę. Oby było dobrze, bo średnio mi się ten skład podoba.
4
Tak samo jak Carlesowi, który stawia 3-1 dla nas ;)
0
Ja rozumiem, że chce wychwalić Messiego, ale jednak to stwierdzenie nie daje obrońcom dobrej marki, bo o ile Messi wielu zawodników mija, to byli obrońcy, którzy nie dali mu się mijać. Jednak Umtiti jest zawodnikiem na lata i mam nadzieję, że wróci w dobrej formie po kontuzji i nie będzie dawał się mijać Ronaldo i spółce.
5
Barcelona już dawno straciła swój styl gry. Na czym zawsze opierała się gra naszej drużyny? Nie tylko na ciągłym atakowaniem drużyny, a na bardzo kreatywnej grze pomocników. Pomocnicy, których mamy teraz (za wyjątkiem Iniesty) nie jest zdolna do kreowania akcji. Mamy dobrych pomocników, ale nie do naszego stylu gry. Albo powinniśmy kupić na nowy sezon zawodnika, który pokryje lukę po Xavim, albo kupić dobrego skrzydłowego, a na tą pozycję cofnąć Messiego. Co mecz Messi piłki rozgrywa i wykańcza. Pomocnicy (taki jak Rakitić) zapewniają pomoc Busiemu. Potrzebny nam jest rozgrywający. Mamy najlepszy atak i tylko ich umiejętności zapewniają nam punkty. Musimy mieć takich pomocników, którzy będą potrafili wypuścić napastnika sam na sam z bramkarzem. Ile w ostatnich dwóch latach było takich zagrań od pomocników? Pamiętacie jaki piłki dawał Messiemu Xavi? Ja pamiętam. Teraz nie widzę takich samych podań od Rakiticia, Gomesa, Turana, Suareza czy Rafinhii. Takie miłki posyła Messi. Wczoraj brakło Messiego i nikt takich piłek nie miał prawa zagrać. Jest potencjał, ale nie ma tej jednej kluczowej postaci. Barcelona nigdy nie musiała mieć bocznych obrońców na najwyższym poziomie, teraz też damy radę bez nominalnego prawego obrońcy, bo jednak Roberto to nie poziom Alvesa, ale musimy mieć w drużynie "mózg" czyli rozgrywającego. Wczoraj próbował to robić Arda, ale reszta tego nie próbuje. Mam nadzieję, że ktoś w końcu o tym pomyśli i tu ujrzy problem Barcelony.
2
Problem u nas jest jeden. Brak rozgrywającego z krwi i kości. Pomijając dzień dzisiejszy, to w każdym meczu gra najlepszy atak świata i to dzięki temu wygrywamy mecze. Jak coś nie idzie, to Messi cofa się i zagrywa piłki. Czasy, gdzie Xavi i Iniesta byli w najlepszej formie minęły. Teraz mamy Iniestę, który nie gra tego co kiedyś, a Xavi gra sobie poza Europą. Czy Rafinha, Turan, Rakitić, Denis czy Gomes to zawodnicy, którzy wezmą na siebie ciężar gry i zagrają świetne piłki do napastników, których mamy najlepszych? Co mecz Messi musi grać jako rozgrywający, skrzydłowy i snajper. Tak się to kończy, gdy go brakuje. Napastnicy i tak bardzo dużo robią, ale nie wygrają nam meczu. Oni są od wykańczania, a nie kreowania akcji. Takie jest moje skromne zdanie.
0
Vaven ma rację. Samo leżenie Messiego trwało trochę czasu, więc piątkę powinien doliczyć, a nie trójkę.
0
Ja nie będę się bawił w sprzedaże itd, ale trzeba powiedzieć coś o zawodnikach. Po kolei: Ter Stegen. Nie gra źle, można mówić, że źle bronił przy golu, ale jak dla mnie zrobił co mógł. Nikt nie ma idealnych reakcji. Taką bramkę mógł wpuścić każdy. Roberto. Gol to jego wina. Z wyjątkiem tej sytuacji nie można powiedzieć, że gra bardzo źle. Średnio, ale bez przesady. Mascherano gra bardzo dobrze, raz tylko na początku meczu dał się łatwo minąć. Digne... Kolejny mecz, w którym nie gra nic... Czekajmy na powrót Alby. Busquets... Szkoda gadać, musi się ogarnąć. Neymar - za dużo strat jak na niego. Denis - słaby mecz. Reszta zawodników nie gra źle, ale nie można nazwać tego dobrym występem. Liczmy, że Lucho coś w przerwie powie, bo widać było jego wku*w jak widział grę naszych zawodników.
2
Akurat w mojej opinii Javier gra lepiej niż na początku sezonu. Problemem zawsze był jego wzrost, dlatego wolałbym Pique, ale bardziej jednak bym się martwił o Busiego, a nie Javiera. Gdyby tylko zdrowy był Pique, to można by się pokusić o wystawienie Javiera na DP, ale coś czuję, że wyjdziemy taką samą linią obrony jak na mecz z City.
0
Jak już się tak bawimy, to sprawdźmy, ile goli Barcelona strzeliła po błędach przeciwników. Zapewne będzie też koło 70-80%. Taka gra.
1
W grze Barcelony brakuje zaskoczenia przeciwnika. Graliśmy dobry mecz, jeden błąd, 1-1 i gra się posypała. Żeby jeszcze ten gol padł na początku drugiej połowy... nie, on padł jesszcze w pierwszej połowie. Lucho miał cały kwadrans, żeby ustawić drużynę w przerwie, a wydaje mi się, że powiedział, że jest wszystko w porządku i mają grać tak, jak do tej pory. City było w natarciu i to wystarczyło. Brakuje Barcelonie zmiany taktyki w trakcie spotkania, jakiegoś zaskoczenia przeciwnika. Lucho musi to w końcu wprowadzić, bo to powoli mi przypomina ostatni sezon Pepa, czyli sezon, gdzie wszyscy już wybadali, w jaki sposób gra Barcelona i częściej mieliśmy problemy ze zwycięstwem, bo brakowało takie planu B. Zawsze może coś nie iść drużynie, ale trzeba coś zmienić w grze i grać dalej. Jak City zaczęło grać pressingiem i atakować, to Barca przestała istnieć. Zrobiliśmy może jedną czy dwie dobre akcje, w tym jedna, którą Gomes powinien wykończyć na 2-2. Ważne, że dalej jesteśmy liderem, ale Lucho musi przemyśleć różne warianty taktyczne. Musimy zaskakiwać przeciwnika, a nie grać ciągle to samo.
1
Lucho nie uczy się na błędach. Od wpuszczenia gola na 1-1 Barca nie istnieje. Nie można zmienic ustawienia, zawodników, czegokolwiek? Ja nie powiem czego, bo nie jestem trenerem. Lucho powinien to wiedzieć, coś trzeba zmienić...
26
Ale Polakom nie strzelił xD
0
Doje**li z Higuainem.... dobry żart.
4
Ja do tej pory nie mogę zapomnieć tego pięknego gola z Chelsea.
0
Również jak Damian11 byłem zwolennikiem dania mu wielu szans, jednak nie spodziewałem się, że zostanie podstawowym... prawym obrońcą. Liczyłem na niego w linii pomocy. Jednak dobrze, że mamy go dalej w drużynie.
2
Gdyby babcia miała wąsy, to by była dziadkiem. Nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem. Nikt nie wie co by było, każdy wie, co jest.
1
Ciągłe straty piłek, parę akcji przez błędy obrońców Realu zrobili. Podania za słabe, nie dochodzą do kolegów z drużyny. Jakiś tam pressing ratuje skórę Espanyolowi. Jak na to, że drużyna gra wiele lat w najlepszej lidze świata, to dla mnie to jest parodia, a nie gra. W ten sposób to może grać Alaves czy Leganes, które dopiero co weszły do tej ligi.
5
Powie mi ktoś co tak słaba drużyna jak Espanyol, robi w Primera Division? To Leganes postawiło wyższe wymagania Barcelonie.
3
Narzekali na Cristiano, że się bawi przeciwnikami, teraz narzekają na Neymara. Czyja wina, że są to zawodnicy z finezją? Zazdrość i tyle. Jeszcze poczekać aż zaczną narzekać na Messiego, że mija trzech zawodników i gola strzela zamiast podać do kogoś i wyjść na czystą pozycję. Paranoja.
2
Ale przecież ja to napisałem... że nie ma miejsca dla nich, bo są od nich lepsi zawodnicy aktualnie... Mówisz na kogoś, żeby nauczył się czytać, a sam nie czytasz dobrze.
0
No właśnie, tu jest ten problem. Lewandowski jest świetny, ale u nas jest Luis, więc Lewy jest niepotrzebny. To samo Krychowiak. Fajnie by było widzieć go u nas, ale jest Busi, którego nie wygryzie ze składu. Gdyby były inne czasy, to pewnie któregoś z nich (lub obu) widzielibyśmy w koszulkach Barcy.
0
Na razie chyba tylko Rakitić trochę poza grą. Fajnie by było, gdyby wszedł ktoś za niego, by mógł odpocząć i by był w pełni sił na następny mecz. Dobrze by było też wstawić Paco, żeby się ogrywał i dał odpocząć komuś z MSN. Mecz fajny, Leganes nie ma umiejętności, ale ostro gryzie trawę przez co staje się trudnym przeciwnikiem.