0

Może łatwiej jest znieść dzisiejszą porażkę z Chelsea niż kolejną w bezpośrednim spotkaniu z Realem w finale LM.

0

Najgorsze w tym wszystkim chyba jest to że Real zakończy ten sezon w podwójnej koronie, a my być może zostaniemy z pucharem pocieszenia. Tello i Cuenca wschodzące gwiazdy powinny pograć jeszcze sezon w Barcelonie B.

0

Ktoś wie kiedy gramy puchar pocieszenia?

0

Panowie jaki jest wynik?

0

Kruczek6
Mylisz dwa pojęcia. Mourinho wyraźnie stwierdził że krajowe podwórko jest ważniejsze od rozgrywek europejskich. Nie chodzi tutaj o regularność, bo wiadomo że w lidze liczy się bardziej. LM to m.in. system pucharowy i tutaj nie ma marginesu błędu tak jak w lidze. Wygrywa ta drużyna, która jest najlepsza i potrafi rywalizować z najlepszymi.

0

Nie rozumiem jego wypowiedzi jakoby mistrzostwo krajowe było ważniejsze od LM. Pewnie kolejna jego gierka. Fakt jest taki ze najważniejszym pucharem od zawsze był puchar Europy, obecna liga mistrzów. Nie wiem co mają na celu takie wypowiedzi ale podejrzewam że to kolejna prowokacja. Myślałem że ten człowiek w końcu zmądrzeje ale dalej zachowuje się jak rozwydrzony bachor, który chce na siebie zwrócić uwagę.

0

Swoją drogą nie wiem ilu kibiców Barcelony pamięta pamiętny finał LM z Milanem, któremu zarzucano wtedy niszczenie uroku piłki nożnej, defensywną i schematyczną grę oraz brak jakiejkolwiek finezji w grze. Barcelona była drużyną która w finale LM miała im dać za to nauczkę grając pięknie i ofensywnie. Ilu z was pamięta jak to się skończyło

0

Co nam do tego jak ktoś gra, jeśli jesteśmy lepsi to trzeba to udowodnić na boisku. W parkowaniu autobusu przed polem karnym nie ma nic niezgodnego z przepisami

0

wahtis
Mi się podoba, przynajmniej pisze obiektywnie

0

Do wszystkich huraoptymistów. Zdajecie sobie sprawę jak niewygodny dla nas jest wynik pierwszego spotkania. Dzisiaj jedna bramka zdobyta przez Chelsea praktycznie grzebie nasze szanse na awans do finału. Na tym etapie rozgrywek o stratę bramki wcale nie trudno, wystarczy jeden jedyny błąd obrony, stały fragment gry czy np. nabita ręka w polu karnym i żegnamy się z LM. Stracona bramka automatycznie podcina nam skrzydła i do gry wkrada się chaos i niedokładność w budowaniu akcji. Taka sytuacja miała miejsce w meczu z Realem gdzie po stracie drugiej bramki nie byliśmy w stanie zareagować i ewidentnie nasi gracze stracili już zapał do odrabiania strat godząc się z oddaniem mistrzostwa Realowi.

0

Ronaldi
Ten mecz nie musi wyglądać identycznie jak ten w Londynie. Na pewno będziemy mieli przygniatającą przewagę ale niekoniecznie tyle sytuacji podbramkowych. Z resztą szczęście jest tylko jednym z wielu czynników mającym wpływ na zwyciętwo. Trzeba przyznać że Chelsea Di Matteo to dobrze ułożona drużyna i ciężko im będzie strzelić 2 bramki.

0

Wszystko zależy od tego jak ułoży się to spotkanie. Ewentualna bramka dla Chelsea zakończy nasz udział w tegorocznej edycji LM. Jest mało prawdopodobne żeby z tak defensywnie grającą Chelsea strzelić 3 bramki. Bramka dla Barcelony zmieniła by trochę oblicze spotkania aczkolwiek strzelenie nawet jednej bramki będzie ogromnym wyzwaniem. Trzeba liczyć się z tym że Chelsea zagra dzisiaj jeszcze bardziej defensywnie, w końcu mają czego bronić

0

Tylko żeby nie w roli obserwatorów

0

oper21
Barcelona jest w gorszej sytuacji

0

Nie wiem skąd ta pewność Papa tym bardziej że do każdego rywala dotychczas podchodził z pokorą. Jako trener na pewno wierzy w swoich zawodników, nie mniej jednak ten pojedynek będzie bardzo trudny. Jedna stracona bramka praktycznie eliminuje nas z udziału o grę w finale LM.

0

Wydaje mi się że a drużyna osiągnęła już apogeum swoich możliwości. W ostatnim czasie wygrała wszystko co było do wygrania. Stagnacja w drużynie odbiła się czkawką w tym sezonie, co było nieuniknione. Barcelonie potrzeba świeżej krwi, nowych zawodników oraz głodu zdobywania kolejnych pucharów. Utrzymywała się na najwyższym poziomie od kilku lat co na pewno jest bardzo męczące dla kluczowych zawodników występujących niemalże w każdym spotkaniu. Zdaję sobie sprawę jak ciężko jest ich zmotywować zdobywając co roku mistrzostwo kraju. Jak wspominał sam Guardiola cykl każdej drużyny to około 4-5 lat, później przychodzi czas na zmiany, które są nieuniknione (nie koniecznie na stanowisku trenera). Tak samo było z Barceloną Cruyffa czy Rijkaarda oraz innymi wielkimi drużynami. Mamy to szczęście że Barcelona Rijkaarda nie uległa całkowitemu rozpadowi i stała się fundamentem pod budowę nowej drużyny Guardiolli, dzięki czemu mogliśmy się cieszyć z kolejnych sukcesów. Miejmy nadzieję że to nie początek końca i wkrótce znów przyjdą sukcesy ale tak jak wspomniałem w drużynie potrzebna jest świeża krew, zawodnicy którzy natchną tę drużynę do walki o kolejne trofea.

0

AduŚ07
Korzystam z tej strony od pewnego czasu. Ja mam transfer 2Mega ale 1,5 powinno wystarczyć. Czasami momentami przycina, ale to chyba nie jest zależne od prędkości internetu. Obraz w porządku aczkolwiek z HD nie ma wiele wspólnego. Jeśli chcesz jutro skorzystać nie zapomnij dziś zrobić przelewu, bo stacje będzie można dopiero odblokować nie po zrobieniu przelewu a zaksięgowaniu. Pozdr

0

Mądre słowa Torresa, liczy się to co w siatce. W obecnym futbolu nastawionym na komercję styl nie ma zupełnie znaczenia, liczą się wyniki które gwarantują drużynie dodatkowe zyski. Nie możemy obwiniać innych drużyn że grają tak a nie inaczej, jak widać ultra defensywny styl gry jest skuteczną metodą na powstrzymanie ataków Barcelony, dlaczego mieliby go zmieniać? Z resztą to że ustawiają przeciwko nam autobus wcale nie znaczy że we wszystkich spotkaniach grają defensywnie, styl uzależniony jest od konkretnego spotkania i dobierany do przeciwnika.

0

A mi się przypomniała podobna sytuacja mająca miejsce kilka lat temu gdzie Avram Grant tymczasowy trener Chelsea wprowadził ją do finału, oby historia się nie powtórzyła.

0

DinaszCule
Z tym że jutro nawet wygrywając spotkanie możemy się pożegnać z LM

0

Oglądając sobotnie derby Londynu zdałem sobie sprawę że Chelsea rzuciła wszystkie siły na LM, byłem zdziwiony faktem że mając szanse na miejsce w pierwszej 4 w lidze w ogóle nie byli zainteresowani zwycięstwem wystawiając drugi skład i broniąc przez większość spotkania nic nie znaczącego dla nich bezbramkowego remisu. Trudno przewidzieć wynik jutrzejszego spotkania ale Di Matteo podjął ogromne ryzyko i tak jak stwierdził Torres może ich zabraknąć w przyszłej edycji LM, a to oznaczałoby stracony sezon.

0

Nieregularność Chelsea w meczach wyjazdowych nie ma tu żadnego znaczenia. Jutro i tak zagrają ultra defensywnie i na pewno dadzą z siebie 100%. W końcu większość (8) zawodników odpoczywała w derby Londynu mając na uwadze rewanżowe spotkanie na CN. Przed piłkarzami Barcelony bardzo trudne zadanie, bo ewentualna strata bramki na CN praktycznie przekreśli nasze szanse na awans do finału. Oglądając spotkanie Chelsea z Barceloną oraz sobotnie z Arsenalem nie wierzę że moglibyśmy strzelić Chelsea 3 bramki, na pewno nie z tak defensywnie grającą Chelsea.

0

A może wyślijcie jakąś petycje do zarządu FCB kogo chcielibyście kupić na przyszły sezon

0

Defensywnej taktyki Chelsea nie powinno się krytykować. Częściowo sami jesteśmy sobie winni takiej sytuacji nie wykorzystując dogodnych okazji w pierwszej połowie a które spowodowałyby zmianę stylu gry Chelsea. Nie można obwiniać Chelsea za to że w kolejnym meczu ponownie wystawią autobus, bo mają świadomość stawki tego spotkania oraz świadomość tego że nie są w stanie nawiązać równej walki z Barceloną i defensywna gra jest jedynym sposobem na awans do finału. Trzeba liczyć na to że uda nam się zdobyć bramkę, która zmieniłaby oblicze meczu i zmusiła Chelsea do bardziej otwartej gry. Z drugiej strony zdziwiony jestem wczorajszym derby Londynu z udziałem Chelsea, która mając jeszcze szanse na grę w LM w przyszłym sezonie zagrała z Arsenalem tak jakby wczorajszy bezbramkowy remis gwarantował jej udział w przyszłorocznej edycji LM.

0

Gallert
Otóż to, porażka a Realem boli ale życie toczy się dalej. Trudno spekulować co byłoby gdyby... Gdybyśmy się nawet zbliżyli na 1 punkt nie ma gwarancji że nie przydarzyłaby się nam strata punktów w następnych spotkaniach. Bądźmy dobrej myśli, być może jeszcze w tym sezonie będziemy się cieszyć z kolejnych trofeów. Pozdr

0

Santana10
Skład rzeczywiście dosyć niekonwencjonalny, ale trudno powiedzieć czy taki skład miał być elementem zaskoczenia czy też były inne czynniki które miały wpływ na takie decyzje Pepa. Nie jesteśmy w stanie tego stwierdzić jako postronni widzowie. To Pep pracuje z tą drużyną na co dzień i na pewno stara się ustalić najlepszą taktykę na każdy mecz, nie zawsze mając najlepszych zawodników do dyspozycji (zmęczenie, kontuzje itp.).

0

Do wszystkich kibiców Barcelony, dwie ostatnie porażki wcale nie muszą być początkiem końca wielkiej Barcy. Drużyna być może zatraciła w ostatnim czasie swoją skuteczność ale należy spojrzeć na to wszystko z innej perspektywy. Barcelona dominuje w Europie od kilku lat grając na najwyższym poziomie i zdobywając kolejne trofea. Rozpieściła nas swoją efektowną grą i wczorajsza porażka z Realem przez wielu traktowana jest jako detronizacja Barcelony. A wcale nie musi tak być, ten sezon się jeszcze nie zakończył i wciąż pozostaje wiele do wygrania, nie można składać broni. Możemy stać się pierwszą drużyna, która obroniła LM.
Zdobyliśmy La Liga 3 razy z rzędu i nie jest powiedziane że następny sezon również nie będzie należał do Barcelony. W drużynie potrzeba świeżej krwi, kilku nowych zawodników, którzy nie wygrywając jeszcze niczego mieliby motywację żeby znowu wznieść tę drużynę na szczyty. Kilka lat temu po porażce z Realem zakończyła się era Barcelony Rijkaarda i wtedy wielu ekspertów wieściło koniec tamtej drużyny, która jak Barca Cruyffa miała swoje 5 min w historii. Jak widać z perspektywy czasu nic takiego nie miało miejsca i Barcelona wciąż pozostawała na topie, dokładając kolejne mistrzostwa La Liga i LM. Miejmy nadzieję że i tym razem będzie podobnie, w końcu jedna porażka z odwiecznym rywalem póki co odbiera nam szanse na wygranie ligi, ale wciąż liczymy się w walce o kolejne trofea.

0

W przeciągu całego sezonu Real bardziej zasłużył na wygraną w La Liga. Mimo wszystko sezon się jeszcze nie skończył i nie można składać broni. Zostają kolejne ważne spotkania w LM i CDR. Na rozliczenia i analizę przyjdzie czas po zakończeniu sezonu, teraz trzeba skupić się na następnym ważnym spotkaniu i jak najszybciej wymazać z pamięci dzisiejsze.

0

Sezon jeszcze się nie skończył chociaż liga już tak. Pozostaje walka o kolejne trofea, być może będzie jeszcze okazja do rewanżu w tym sezonie. Piłka potrafi być przewrotna, nie ma co szukać winnych za dzisiejszą porażkę tylko skupić się na kolejnych ważnych spotkaniach w LM i CDR

0

Thalantyr
Chyba takiej nie ma na onecie, tylko płatna LM jeśli już

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: