Mandriell
Dołączył/a: kwiecień 2014
Częstochowa
3 obserwujących
0 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
1
@adukla po czym wnioskujesz?
10
@maciach ale wiesz, że on ciągle oficjalnie ma kontuzję, prawda?
0
Ale przecież Suareza już u nas nie ma... ;)
2
Klątwa Puyola niestety działa na nasz klub w zasadzie od jego odejścia. Zauważcie, że odkąd Tarzan odszedł, wiecznie mamy problemy z drugim środkowym. Bo ok - Pique był jest i jakiś czas jeszcze będzie na swojej pozycji i to nigdy nie było jakoś zagrożone. Z kolei po odejściu Walecznego Serca non stop jakiś kłopot jest na tej pozycji. Jasne, mamy pewnego Umtitiego, ale no sami widzicie, że kontuzja kolana (sic!) nie daje mu grać.
0
https://pl.wikipedia.org/wiki/Yerry_Mina
0
A mógłbyś nieco przybliżyć o co chodzi? Kompletnie nie jestem rozeznany w temacie.
2
A nie 500 zł mandatu?
3
Pep Guardiola? :)
2
Nasz nr 1 na bramce pracuje na opaskę kapitana ;)
0
Orientuje się ktoś, czy coś zarobiliśmy na tym transferze? Nie mogę sobie przypomnieć za ile Euro do nas trafił :).
Powodzenia Lucas, byłeś solidnym zmiennikiem.
0
Shitstorm kręcicie akurat Wy wszyscy ;). Ja mogę uznać, że przesadziłem w napisaniu, że Messi pieprzy jak potłuczony, ale nie zmienię zdania, że ludzkie rozumowanie jest po prostu idiotyczne w takich sytuacjach. Powtarzałem to już w wielu komentarzach powyżej, jeśli nie rozumiecie tego prostego przekazu, no to nie przeskoczę tego ;).
2
Jak do większości komentarzy wyżej - naucz się czytać ze zrozumieniem. Nigdzie nie przyjebałem się do wiary, nawet pisałem w wielu miejscach, że to, w co ktoś wierzy to indywidualna kwestia i nie zamierzam tego w żaden sposób negować albo wyśmiewać. Nabijam się z powielanego od lat błędu w rozumowaniu ludzi, że w jakiejkolwiek rywalizacji Bóg stoi tylko po ich stronie. Tak trudno to pojąć? Naprawdę przydałoby się niektórym trochę dystansu ;).
0
Absolutnie nic, czytaj ze zrozumieniem ;).
1
Oczywiście, że można. Czy ja powiedziałem, że nie?
Ale mówienie i tu cytuję: "Wiedziałem, że Bóg jest z nami i nie pozwoli, żebyśmy odpadli." jest po prostu głupie i nacechowane kompletnym brakiem empatii, szacunku i czego tam jeszcze chcecie. Z tej wypowiedzi jak byk wypływa prosty wniosek: Bóg był po NASZEJ stronie, nie pozwolił, żeby NASZA drużyna odpadła, czyli jednocześnie pozwolił, żeby to Nigeria odpadła i przegrała. Czyli? Argentyna jest ta dobra a Nigeria ta zła?
Zrozumcie ludzie, że ja nie biję w niczyją wiarę, ani w Boga. Biję w ludzką głupotę i przeczenie samym sobie. Idąc takim tokiem rozumowania w każdej rywalizacji zawsze powinien być remis, skoro Bóg w czymś komuś pomaga. Inaczej po co by było "Bóg jest sędzią sprawiedliwym, który za dobre wynagradza, a za złe karze"?
0
Właśnie zastanawiam się, czy bardziej chodzi o to, że miałem czelność obrazić "Boga Futbolu" (którego swoją drogą bardzo lubię i szanuję jako piłkarza), czy o to, że w mniemaniu niektórych obrażam teraz Boga :D
3
Dokładnie tak. I ponownie - to tylko pokazuje, jak ludzie są głupimi stworzeniami w tego typu sprawach. Tak, na pewno to Bóg pomógł mu nieść karabin i pomógł mu zabić wroga, przy jednoczesnym ocaleniu jego życia. Aha, na bank ;). Wcale nie kłóci się to z podstawami religii, wiary i ogólnie pojętej empatii.
0
Yyyy? A gdzie ja powiedziałem, że nie jest częścią naszego życia? Nie czytasz niestety ze zrozumieniem, tylko od razu odbierasz moją wypowiedź jak atak w kierunku Boga, wiary i kij wie, czego jeszcze. Ja wytykam durnotę człowieka, nic więcej.
0
To nie jest problem z czyjąkolwiek wiarą. Wierzy? No i spoko, dobrze dla niego. Problem mam w tym jak ludzie idiotycznie myślą. Wedle dogmatów wiary chrześcijańskiej - Bóg kocha wszystkich tak samo. Wedle piłkarzy w trakcie meczu Bóg kocha tylko ich drużynę i tylko im pomaga :D
9
Tu nie chodzi tylko o ludzi z Ameryki południowej ;) Poczytajcie wywiady wielu piłkarzy, również tych europejskich - każdy to samo gada. I niech sobie wierzą, w co chcą, nikt im tego nie broni. Ale patrząc z boku to jest po prostu śmieszne podejście, że nagle na czas meczu Bóg w którego wierzy (zakładając) cała 22 graczy na boisku nagle trzyma sztamę z jednymi i to im pomaga - bo na to wychodzi z tych wszystkich wywiadów. Serio w takiego stronniczego Boga wierzą ludzie?
9
Ależ ten Messi pieprzy jak potłuczony. Serio w piłkę nożną trzeba mieszać Boga? I serio ludzie są tak egoistycznie nastawieni i mają tak niskie zdanie o tym, który jak wierzą, ich stworzył? Jak mało trzeba mieć w głowie, żeby uważać, że Bóg będzie kibicował akurat naszej drużynie i w danym momencie będzie miał w poważaniu drużynę rywala? Zawsze mnie bawiło do łez gadanie, że dziękują Bogu za to czy za tamto, albo że Bóg czuwał właśnie nad nimi itd itp. Ludzie drodzy, serio?
0
Jak dla mnie już dawno powinniśmy zmienić swój sport "narodowy" z piłki nożnej na... jakąkolwiek dziedzinę. Skoki, Żużel, siatkówka... cokolwiek. Ale nie piłka nożna. Po 2000 roku udała się naszym JEDNA impreza.
0
hasta la vista bejbe ;)
0
Messi w sumie ciągle ma serię meczów bez porażki :D
0
no cóż, wrażenie kompletnie błędne w samym choćby założeniu. Brak tytułów i pucharów = brak premii za wygrane, brak prestiżu, potencjalne zmniejszone zainteresowanie reklamodawców, brak zwiększenia wartości rynkowej danego piłkarza (przydatne podczas transferów). Na bank nasi piłkarze mają już w głębokim poważaniu wygrywanie tytułów. Choćby z wyżej wymienionych powodów.
3
Też uwielbiam Messiego, ale jednak wolałbym, żeby bramkę nr 6000 strzelił nasz kapitan Iniesta.
1
Yerry może i jest gotów, ale to klub nie jest gotów. To jest młody zawodnik, on musi grać, żeby nabierać doświadczenia, a w przyszłym roku nie będzie miał na to szans, chyba, że kontuzja wywali dwóch zawodników.
60
Cokolwiek zrobisz, MAESTRO, najserdeczniejsze podziękowania za dotychczasowe lata w Barcelonie. Kochamy Cię całymi sercami!
Jeśli odejdziesz po tym sezonie, wróć po latach w nieco innej roli, jeśli zostaniesz - będę skakał z radości ;).
0
To fakt. To jest zajebiście smutne. Tym bardziej, że Iniesta od lat jest moim absolutnie ulubionym zawodnikiem na świecie. I co, to ostatni sezon, jak go będę oglądał? Ech, zostają powtórki :(
2
Wiesz, Xavi w Katarze też się wydawał być absurdem. My jako kibice myślimy innymi kategoriami. Piłkarze emeryci mają przeważnie swoje poboczne biznesy i też głównie z myślą o nich planują jakąś przyszłość, nawet piłkarską. W Chinach pogra sobie jeszcze 2-3 lata na lajcie, bez presji i bardziej dla przyjemności, kasa będzie się zgadzać, a w ten czas wypromuje swój biznes winiarski w Azji.
1
No właśnie, dlatego dziwi mnie, że na FCBarca.com jeszcze nie ma tej informacji podanej.