0

Haha, znowu trzeba było skumać żonę Messiego z partnerką kolegi, żeby nie było fochów na boisku, tak samo jak przy Suarezie.

2

@Mathoue rozrywka na poziomie polskiego kabaretu nie do każdego musi przemawiać

3

Jakiś czas temu podziękowałem za dalsze oglądanie Dissa, wraz ze wzrostem popularności pojawiło się za dużo nastawionego na tanią kontrowersję showmeństwa, a za mało merytoryki

2

Oby, bo już nie wiem co mnie bardziej męczy - ta wyssana z palca saga, czy wiara niektórych jednostek, że w obecnej sytuacji klubu scenariusz transferu Neymara był kiedykolwiek realny

0

Ogólnym problemem jest to, że zespół gra na miarę współczesnego futbolu raz na 5 spotkań. W pozostałych czterech gra jest rozlazła i nijaka, nie widać że każde kolejne zagranie ma jakiś z góry zaplanowany cel

0

Liverpool w pierwszych minutach pokazuje jak należy grać z Realem

0

@LuisSalvano powiedz, co zrobisz jak Neymar wreszcie podpisze kontrakt z PSG? Bo tak będzie

3

Piłkarz wszechstronnie przeciętny

2

Zobaczycie Neymara w Barcelonie jak świnia niebo, ten temat jest wyssanym z palca tematem zastępczym, służącym Brazylijczykowi do podbicia ceny w negocjacjach nowego kontraktu z PSG

1

Messi, Neymar, Aguero - Geriatricos, atak na lata

0

@Iberatista "trzymał się 2 pivotów" - tak, przez pierwszy miesiąc sezonu...

1

4-3-3 na mecze takie jak ten z Realem, czyli przeciwko rywalowi grającemu głęboko i z kontry, nie zostawiającemu miejsca.
3-5-2 na rywali lubiących grać szybko i prowadzić grę, oddalających piłkę byle dalej od swojej strefy obronnej

5

Pokażcie mi w ostatnich latach te wszystkie drużyny, które wygrywają wszystko w cuglach mając 70% posiadania. Od kilku lat gra się szybki, bezpośredni futbol oparty o mądrą defensywę i błyskawiczne kontry, ale nie, dalej fetyszyzujmy posiadanie, grę 4-3-3 i krótkie podania.

3

Wszyscy winni wyniku, tylko oczywiście nie sama Barcelona

1

Messi wywiera naciski, żeby Neymar odszedł z PSG i zrobił tym samym miejsce w budżecie płacowym dla Argentyńczyka :p

4

Żeby do końca sezonu wszystko wygrać, trzeba grać w każdym meczu od pierwszej do 90. minuty - wtedy mamy szanse. Niestety zespół ma tendencję do zaczynania meczu w drugiej połowie, a z takim podejściem może być różnie

2

Ja wiem, że wiara góry przenosi, ale przydałoby się ją przenieść na boisko. Z Valladolid ledwo się udało wyszarpać 3 punkty, wczoraj z Realem po oczach biła niedokładność i amatorskie błędy, będąca dla rywali jak paliwo. Mamy jeszcze z kim przegrać, a dalej zaczynając grać od 45 minuty kolejne straty punktów to kwestia "kiedy", a nie "czy".

2

niestety zagraliśmy w pierwszej połowie dokładnie to, czego chciał Zidane i ostatecznie sami podaliśmy mu się na talerzu. Nie jest tajemnicą, że Real to drużyna grająca na błędy rywala, cierpliwa pod swoim polem karnym, wyczekująca kiedy otworzy się wolna przestrzeń, w którą można posłać szybkiego zawodnika. My z wysoko ustawioną linią defensywy, zmuszeni grać wzdłuż linii, dokładnie to im umożliwiliśmy - to było jak zaproszenie dla Viniciusa. Z drugiej strony skali był Dembele, zmuszony do gry na małej przestrzeni, gdzie całkowicie zatraca swoje główne atuty.

7

Karny byłby naciągany jak stringi na Kaliszu, koniec i kropka. Cała ta dyskusja to odwracanie uwagi od prawdziwego problemu tego meczu, czyli tego jak nas Real ogolił taktycznie w pierwszej połowie, plus powracający temat zmierzchu dotychczasowych liderów.

2

Dupa, a nie karny. Remis po takim karnym to byłby większy powód do wstydu niż porażka. W pierwszej połowie zagraliśmy dokładnie to, czego chciał Real, sami daliśmy im wodę na młyn do tego co lubią najbardziej - wyczekiwanie na błędy i szybkie kontry. Za dużo błędów, niedokładności i braku komunikacji. To zadecydowało o porażce, a nie naciągane karne

1

@pienaar Vinicius gra bliżej skrzydła, mając przed sobą klasycznego napastnika. U nas Dembele gra z konieczności jako fałszywa 11 albo schodzący napastnik, podczas gdy jego naturalna pozycja to skrzydłowy grający blisko linii. Na ataku on może grać kiedy rywal zostawia dużo miejsca za linią obrony i jest szansa odskoczyć

0

W pierwszej połowie Real ograł nas koncertowo i to zadecydowało. Można się oburzać, że nieodgwizdane naciągane karne, że to, tamto. Ale prawda jest taka, że jedna z drużyn zagrała dzisiaj swoje, a druga nie potrafiła odpowiedzieć, gdy był na to czas. Trudno. Do końca sezonu trzeba wygrać wszystko, łącznie z meczem przeciwko Atletico i liczyć na potknięcie Realu.

0

Patrzcie jaki sprytny przekupiony sędzia, daje czerwone Realowi, żeby nikt się nie połapał, nie?

1

Dajcie spokój, jakby tu odgwizdał karnego to byłby kabaret

1

@krzyrzak69 tak to wygląda, bo Real nam na to pozwala. To jest ich gra - żelazna defensywa, 2-3 zabójcze ciosy po kontrach i do domu

1

@Piotrasz10 Real Zidane'a gra pragmatycznie, od lat to samo - prosty, skuteczny futbol bez ozdobników. A i tak nie ma pomysłu jak ich zatrzymać

0

Alba niech zacznie wreszcie grać w ważnych meczach zamiast się łapać za twarz jak był kontakt na wysokości klatki piersiowej. Żałosne

0

Futbol to gra błędów, a my im te błędy podajemy dzisiaj na złotej tacy

4

Strasznie łatwo im oddajemy piłkę, do tego panika w obronie. Muszą się pozbierać do kupy, bo tak z Realem punktów się nie zdobędzie

0

@pasquda to też oczywiście jak najbardziej. Po prostu zwracam uwagę na to, że grając 3 ŚO łatwo o dziury kiedy jeden nie utrzyma pozycji

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: