Tez mi się wydaje, ze Messi w końcu dogoni Cr. Miejmy jednak na uwadze, ze rondaldo nastrzelal te bramki w 3 klubach, z czego w Man utd nie był gościem od strzelania bramek, wiec jakby nie patrzeć ma te 2 sezony względem Messiego do tylu. messi natomiast za Guardioli od początku był od strzelania brameczek.
Aż taką radość daje upadek rywala? Jeszcze zrozumiem sukces „swojej” drużyny, ale pisanie o tygodniu szczęścia spowodowanego kompromitacją Realu? Dla mnie to jest chore jak niektórzy przezywają piłkę nożną. To jest tylko sport!
Arthur to kozak, wyglada że wreszcie macie następcę Xaviego, gość nie popełnia błędów i nie traci piłek. Z biegiem czasu zapewne będzie grać coraz bliżej bramki rywala i będzie robić liczby.
Komentarze
1
@cyron1 nie chce wywoływać kłótni, ale nie mówi się „na dzień dzisiejszy”. Poprawną formą jest „na dzisiaj”. Pozdrawiam
0
Tez mi się wydaje, ze Messi w końcu dogoni Cr. Miejmy jednak na uwadze, ze rondaldo nastrzelal te bramki w 3 klubach, z czego w Man utd nie był gościem od strzelania bramek, wiec jakby nie patrzeć ma te 2 sezony względem Messiego do tylu. messi natomiast za Guardioli od początku był od strzelania brameczek.
0
ale biegają 90 minut praktycznie non stop... Potruchtaj sobie za piłkarzami 20 minut, a gwarantuje, że będziesz oddychał kolanami :)
0
Aż taką radość daje upadek rywala? Jeszcze zrozumiem sukces „swojej” drużyny, ale pisanie o tygodniu szczęścia spowodowanego kompromitacją Realu? Dla mnie to jest chore jak niektórzy przezywają piłkę nożną. To jest tylko sport!
0
jednak co innego odrabiać straty po pierwszym meczu
17
80 tyś ludzi na trybunach a cisza jak na orliku, ehh
10
Totalna dominacja barcy, Messi fantastyczny mecz
6
Arthur to kozak, wyglada że wreszcie macie następcę Xaviego, gość nie popełnia błędów i nie traci piłek. Z biegiem czasu zapewne będzie grać coraz bliżej bramki rywala i będzie robić liczby.
3
W sumie uśmiechnąłem się z tych pojazdów po Benzemie. To jest dramat co on gra w tym sezonie.
3
Suarez chciał czas kupić, a Wy płaczecie, że Real nie przerwał gry...