0

@kryhaa Ale rozprawkę napisałem :D Sorry

1

@kryhaa Zresztą ogólnie to sądzę, że kluczowy w kwestii legalności i nielegalności jest wpływ substancji na życie społeczne i wolność innych ludzi. Jestem z idei wolnościowcem ale nie popieram częstego argumentu (np. Gwiazdowskiego) że każdy narkotyk powinien być legalny, bo ludzie robią tylko sobie krzywdę. Otóż ludzie uzależnieni od metamfetaminy, kokainy, czy heroiny robią krzywdę innym ludziom, okradają sklepy, czy popełniają mocniejsze przestępstwa. W szczególności pid wpływem stymulantów ludzie mają więcej siły, większą odporność na ból i często agresję. Jednakże wpływ społeczny na innych ludzi palenia marihuany niemalże nie istnieje. Jest dużo mniejszy niż ten alkoholu, bo wiemy dobrze jak wyglądają okolice monopolowego po zwroku, albo pod wpływem jakich substancji najczęściej dzieją się rozruby pod klubami. Raczej nie po zapaleniu jointa, po tym ma się ochotę chillować na kanapie.

1

@kryhaa Po prostu ludzie zamiast palić jakiś syf to mieliby dostęp do czystej rośliny, czy to zapalą czy przyprawią tym sos to ich sprawa. Ogólnie kultura marihuany jest tak rozwinięta że ludzie będą palić, a bardzo mała jej szkodliwości tworzy takie pytania właśnie jak to, dlaczego człowiek nie może mieć rośliny w doniczce. Marihuana jest z tego co wiem najczęstszą używką po alkoholu i papierosach. Prawo takie jakie mamy powoduje istnienie szarej strefy z dilerem w bramie który sprzedaje podlaną domestosem "roślinę". Ja nie uważam że mariahuana ma być legalna bo alko jest legalne, też kłują mnie w oczy takie argumenty. Gdyby od szkodliwości miało zależeć to, czy coś jest legalne czy nie, to legalna byłaby trawka, a alkohol nie. Wiemy jednak jak skończyłaby się prohibicja. Ja nie jestem zwolennikiem rozwiązania jak w Holandii, bardziej skłaniałbym się ku temu barcelońskiemu.

0

@kryhaa Nie da się rozpatrywać wszystkiego jako syf nie rozróżniając który większy. Tak samo można powiedzieć, że paracetamol i morfina to jeden syf i nie ma co się spierać który większy. No myślę że w rzeczywistości jest jednak inaczej. Ja oczywiście sądzę, że powinna być depenalizacja, nie legalizacja. Razem z depenalizacją powinna powstać szeroka kampania informacyjna o szkodach z używania substancji.

1

@kryhaa Nie no prawda. Tylko że w moim odczuciu patologiczna jest sytuacja, że człowiek nie może sobie posadzić w domu krzaka który później ususzy i zrobi z nim np. masło. To samo z pejotlem. Zresztą jak ktoś chce sobie upędzić bimber w piwnicy to też powinien mieć moim zdaniem do tego prawo. Ja nie jestem zwolennikiem udostępniania marihuany w sklepach, chciałbym jednak żeby dozwolone było hodowanie na własny użytek i coś na wzór prawa Barcelońskiego (kluby konopne itd.). Fakt jest taki, że zgodnie z każdym badaniem alkohol niesie dużo większe szkody społeczne niż marihuana. Nie mówiąc nawet o szkodliwości dla organizmu. Od marihuany nikt nigdy nie umarł (mówię o konopii przestestowanej z laboratorium, nie od dilera z bramy), z alkoholem wiemy jak jest.

6

@Monegros Miało to tłumaczenie sens na początku, sam tak pisałem. W tej chwili według różnych szacunków ofiar po stronie Palestyńskiej jest od 20 do 35 tysięcy. Rannych ok. 65-70 tysięcy. W ataku 7 października zginęło około 1400 osób. To już dawno nie jest odwet za 7 października.

1

@przemek1920dm Przecież Araujo ma bardzo dobre przyśpieszenie. Ładnie tam Mekambe chłopaki schowają do kieszeni, możecie robić screeny.

0

@kryhaa Nie, marihuana jest znacznie mniej szkodliwa dla organizmie niż alkohol. Każde badanie to potwierdza. Oczywiście kluczowe są proporcje bo jak się pali codziennie to nie jest się palaczem a zamulonym człowiekiem w nałogu bez ambicji. Nie wmówisz mi że zapalenie jointa raz na pół roku z kobietą wieczorkiem romantycznie jest bardziej szkodliwe niż walnięcie lufy.

6

@marcin62 Alkohol jest znacznie bardziej szkodliwy od marihuany, ale żyjemy w przesiąkniętej wódą kulturze. Depenalizacja i zezwolenie na hodowanie 2/3 krzaków na własny użytek - zdecydowanie tak. Ewentualnie umożliwienie działalności klubom konopnym jak w Barcelonie.

1

Dlaczego nie uznał bramki śmieć je*any??

0

@stary_wyga Nie, na Wenus ekstremalny efekt cieplarniany nie jest bezpośrednio spowodowany odległością do słońca. Merkury jest bliżej gwiazdy i jest na nim niższa temperatura. Polecam poczytać.

Co to tamtego tematu to w gruncie rzeczy jesteśmy zgodni. Ja powątpiewam w skalę wpływu emisji z XX wieku na zmiany klimatu, ale klimatologiem nie jestem tylko czytam co nieco. Fakt jest taki, że wszelkie odczyty sugerują podnoszenie się globalnej temperatury. I oczywiście efekty tego nie będą widoczne od razu po wyjściu z domu. Temperatura będzie rosnąć, aż w miejscach w których dzisiaj żyją ludzie za 100 lat żyć się już nie będzie dało. Takie są obawy co do tych zmian. A to, że naukowcy szukają antropogenicznego wpływu w tym to normalna kolej rzeczy - bo jak coś możemy zmienić żeby odwrócić te zmiany, to warto próbować. Fakt jest taki, że klimat jak dobrze wiemy na naszej planecie się zmienia. Robił to tysiące lat temu, robić to będzie kolejne tysiące lat. Wielką szkodą dla nauki jest rozdmuchanie tematu na politykę, ekologizm i podczepianie zmian klimatycznych do jawnego sabotażowania życia społeczno-politycznego np. w Europie. Bo inaczej się tego co robi UE nazwać nie da, ciekawe tylko kto to finansuje.

0

@Emhyr W gruncie rzeczy to tak, ale sęk w tym że wraz ze zmieniającym się klimatem coraz częściej będą występować anomalia takie jak np. śnieg w lecie itd. I ogólnie przeczy to globalnemu ociepleniu, ale nie przeczy zmianom klimatu które oczywiście mają miejsce. Zresztą ja myślę że ciężko takowe zmiany dzisiaj zanegować, kontrowersje są jak pisałem co do wpływu ludzi na te zmiany.

0

@stary_wyga A to błędne myślenie w drugą stronę. Cała dyskusja o klimacie ma związek z tym, że według teorii wpływu czynnika antropogenicznego działalność ludzi NIENATURALNIE ociepla klimat. To faktycznie bardzo niekorzystne zjawisko. Ja jestem sceptyczny co do skali tego wpływu, ale nie można podchodzić do tego tak krótkowzrocznie, że kiedyś była zmarzlina i jej nie chcemy. Efekt cieplarniany w ekstremalnej formie wystepuje na Wenus, polecam sprawdzić. Obawy klimatologów dotyczą tego, że jako ludzie mielibyśmy taki efekt nienaturalnie powodować.

0

@Emhyr Wiesz, że takie argumenty typu "10 lat temu była zima, teraz to nie ma" to nawet klimatolodzy ostro krytykują bo wypaczają sens zmian klimatu? Tak samo jak mówienie "15 stopni w grudniu, globalne ocieplenie!" a jak spadnie śnieg w maju (co się zdarza coraz częściej) to wielkie zaskoczenie. Mamy do czynienia ze zmianami klimatu. Nawet UE odchodzi od określenia "globalne ocieplenie". Dane które podałeś pokazują, że klimat drastycznie zmienia się w Europie (pomijając wspomniane przez kolegę wyżej błędy metodologiczne z braniem dwóch odległych lat jako statystyki). To że klimat się zmienia to fakt, kontrowersje dotyczą czynnika antropogenicznego.

1

@Pressinho O to to to. Takie statystyki jak wyżej to herezja dla analityków.

4

@Emhyr Bardziej adekwatne jest tutaj mówienie o zmianie klimatu, a nie globalnym ociepleniu. Przynajmniej patrząc na tą statystykę, anomalia tutaj pokazana dotyczy głównie Europy. Z doświadczenia wiem, że raczej mamy do czynienia z negowaniem wpływu człowieka na te zmiany, aniżeli samego faktu ich występowania.

0

@Forsyth Trzaskowski, po prostu wyp*erdalaj.

1

@TheCule Jest jednak różnica. Religijność (z założenia) miała pielęgnować cnoty, wartości które uważamy za fundamentalne w naszej kulturze. To m.in. one doprowadziły do tego, że żyjemy w takim społeczeństwie dobrobytu. To drugie (półnagie nastolatki w kolorowych ręcznikach) to skutek rozkładu tychże tradycyjnych wartości. Rozkład kultury i jej wylgaryzacja zawsze będzie w naszym ujęciu negatywnym zjawiskiem. Sukces naszej kultury polega na tym, że byliśmy w stanie uznać pewne czyny za niedopuszczalne, zabronione, niegodne. Oczywiście że mówię o wielu odchyłach religijnych występujących przez wieki.

2

@Kubsoleon Cała historia myśli lewicowej opiera się na tępieniu religii. Komuna sowiecka, komuna chińska, rewolucja francuska...

1

@July_6_BcN I tak jest nie tylko w światopoglądach religijnych. To samo w poglądach na ekonomię - socjaldemokracja jest super, a ktokolwiek nie popiera idei państwa opiekuńczego to jest skrajna prawica i całe zło tego świata. Nie mówiąc o skrajnych odchyłach takich jak klimatyści z UE którzy jawnie sabotażują gospodarkę europejską, pewnie pod dyktando Chin.

0

@Safrani Nie dwie różne rzeczy bo dyskusja dotyczy właśnie różnic między prognozą, a raportem.

0

@T^L Taka jest specyfika funkcjonowania NBP i większości banków centralnych. Oburzanie się o rzekome nieprawidłowości wynikają z niezrozumienia tej materii.

4

@Forsyth Bo to specjaliści od ekonomii, co Ty suche dane tu wrzucasz, ważne że Donek zwalcza prof. Glapińskiego :D Ale co się dziwić, jak ludzie są karmieni takimi bzdurami jak teoria o tym, że stopa inflacji z początku roku jest zasługą nowego rządu.

0

@FcPortoFan1999 No tak, w jego przypadku otwarcie ust i gadanie to przepis na spadek poparcia. Lepiej siedzieć cicho, czytać Diunę w metrze i jakoś dotrwa do wyborów. Jeszcze by się ludzie dowiedzieli że zdaniem Rafała trzeba przerwać CPK, bo Okęcie padnie.

2

@tristan87 Powiedziałbym że to było jego najlepsze wystąpienie w całej karierze politycznej ;)

12


Jeden na sto twittów Korwina w którym ma rację

1

@Bykunn Tak, zwróciłem uwagę na to jak bardzo nasza demokracja różni się od atenskiej, szczególnie biorąc pod uwagę mechanizm manipulacji ludźmi wpływający wynik wyborów. Zresztą ja chyba nie muszę tego pisać komuś kto obserwuje jak działa polityka w Polsce. Zresztą to problem globalny, patrz. Cambridge Analytica.

0

@Bykunn Nie, demokracja u fundamentu była stworzona po coś innego. Poczytaj o tym, co robiono z demagogami w demokracji ateńskiej. Nasz ustrój to pseudo-demokracja, bo ludzie pod wpływem propagandy i kiełbasy wyborczej nie podejmują samodzielnej decyzji przy urnie wyborczej.

0

@tristan87 U coacha od sukcesu i zarabiania 10k leżąc ma Malediwach

1

@NeroTFP1 Ale nikt poza betonem partyjnym nie tęskni za PiSem. Warto jednak przeanalizować głosowania w trakcie pandemii. Nawine jest myślenie, że PO zarządzałoby kryzysem inaczej.

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: