Ledsbourne
Dołączył/a: grudzień 2010
At the Heart of Winter
59 obserwujących
32 obserwowanych
Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
36
Puyol jeszcze nie wie, że za parę lat, gdy trochę popracuje u nas jako dyrektor sportowy, z legendy stanie się naczelnym obiektem hejtu przyszłej gimbazy, która zaleje forum :')
1
Chociaż jakby Suarez przywalił w twarz typowi i to stojąc 5 metrów przed sędzią, to by dostał pewnie z pół roku bana na wszystko łącznie z korzystaniem z klubowych toalet :P
1
Proszę: http://www.fcbarca.com/47139-uefa-zmniejszyla-kare-dla-ibrahimovicia,dyskusja-1647896.html
2
I dlatego Villa był u nas goleadorem, którego nikt nie krytykował, a Alexis nie potrzebował 3 lat na ogarnięcie systemu gry :)
2
"Poradzili mi, bym nie czytał o tym i tak zrobiłem. Stawiam temu czoło dzielnie, aczkolwiek w klubie mówią mi skąd atakują. Z Getafe walczyliśmy i zasłużyliśmy na zwycięstwo" - no i to jest prawidłowe podejście! Jakby Lucho miał się przejmować bzdetami wypisywanymi przez madryckie i katalońskie szmatławce sportowe, to skończyłby jak Tata Martino. Redaktorzy Sportu i MD robią analizę meczów na poziomie średnio rozgarniętego gimnazjalisty (co może być powodem, dlaczego znajdują spory poklask wśród niektórych użytkowników na tej stronie ;) ) i nie ma co się sugerować nimi. Getafe było stłamszone, postawili autobus, a i tak z lewej udawało nam się wchodzić jak nóż w masło - niestety nie udało się strzelić, bywa. Ważne, żeby nie załamywać rąk, nie dawać za wygraną i nie dawać się złamać hejterom!
1
Znając życie, to UEFA ułaskawi, żeby ciekawsze widowisko było... Pamiętacie, to było ze Zlatanem, jak mieliśmy grać z PSG dwa sezony temu? ;)
2
Wychodzi na to, że Tomas Bestit II to był ten z Europy, czyli w artykule jednej kreseczki tak czy siak brakuje ;)
2
Carles Bestit i Martínez: 1926-1929 CE Europa 18 (10), 1929-1934 FC Barcelona 45 (28) - ciekawe, w 29' przeszedł z Europy do Barcy - może po prostu nastąpiło to w trakcie tego meczu, stąd zagrał w nim w obu ekipach? :)
2
To czemu obaj mają numerek jeden po nazwisku? Nie powinien być Bestit I i Bestit II? :)
1
Real ma karnet na Schalke w 1/8 na najbliższe 10 sezonów ;)
3
"Pierwszego gola zdobył w dziesiątej minucie piłkarz przeciwnika, Bestit I", "Samitier, Bestit I i Parera" - to dla kogo ten Bestit w końcu grał? :)
1
Mina Txikiego po wylosowaniu Barcy mówiła wszystko ;) "O nie, nie znowu!"
1
Czyli transmisja na TVP murowana :P Objedziemy ich, nie ma co!
1
Idealne byłyby pary: Barca - Arsenal, Real - Manchester City lub PSG, Bayern - Basel i Borussia - Szachtar. Real w końcu trafi na mocniejszego przeciwnika i zobaczymy, czy rzeczywiście taki dobry, a przy słabych rywalach Bayernu i BVB mecz Barcy pewnie byłby transmitowany na lajcie w TVP, bo Wojtek Szczęsny :D
1
"Dobrze czują się w momencie, gdy muszą brać udział w dwumeczach." - że co?! Coś w tym zdaniu jest kompletnie nie halo...
2
Akurat na mecze Getafe to specjalnie ludzie nie przychodzą, nie ma się co dziwić. Chyba najbardziej nijaki zespół w La Liga. Gdyby wczoraj coś nam weszło, to na pewno na jednej bramce by się nie skończyło, bo później by się pogubili.
3
"Boisko ma wpływ na grę, ale obie drużyny grają na takiej samej murawie i w takich samych warunkach." - przynajmniej nie zwala na warunki i murawę, to się ceni! :)
1
Ale przecież ma rację - przez pierwsze minuty meczu nasi zawodnicy ślizgali się po tej murawie jak na lodowisku, a piłka kopnięta po ziemi zaczynała randomowo podskakiwać, do tego później deszcz sprawił, że z kretowiska zrobiło się błoto...
1
Język polski ma to do siebie, że można przestawiać szyk wyrazów w zdaniu, przynajmniej do pewnego stopnia, i dalej to ma sens ;) Wiadomo, że "bardziej" odnosi się do "wspiera", a nie "bardziej większy"...
5
A jak już przy tych przesądach jesteśmy - wiedzieliście, że jak Barca na koniec sezonu ma więcej punktów niż pozostałe zespoły La Liga, to wygrywa mistrzostwo! Jak na razie zawsze się sprawdza.
2
Wiesz co, to, że pytanie pokazało, jak duża liczba użytkowników nie potrafi przeczytać jednego zdania ze zrozumieniem to jedno, ale nie jestem pewien, czy redakcja chciała strollować kogoś tym pytaniem ;) To, że większość ludzi tutaj, którzy piszą hejty i wylewają pomyje na zespół, kompletnie nie ogarnia co się dzieje, można wywnioskować choćby po takich prostych sytuacjach, jak ciągły płacz o Suareza na skrzydle, hejty na Busquetsa niezależnie od tego, czy zagra źle czy świetnie tudzież pisanie o dreptaniu Messiego.
Z drugiej strony, pewnie spora grupa użytkowników do dzieciaki, które inaczej patrzą na piłkę nożną. Jak ja miałem 10 czy 12 lat (no dobra, wiadomo - wtedy nie było (na szczęście!) takiego dostępu do Internetu, więc nie było okazji się publicznie zbłaźnić, a i meczów się na codzień nie oglądało - ale pamiętam choćby, jak po półfinale Pucharu UEFA zdaje się, gdzie Barca przegrała z Liverpoolem, wspólnie z kolegami urządzaliśmy hejt na Kluiverta, który zagrał chyba najgorsze spotkanie w karierze :) Cały problem, żeby zlewać znakomitą większość komentarzy, które są na niskim poziomie i znajdywać merytoryczne dyskusje, takie jak ta :)
Ale co do samego pytania z ankiety, to zgadzam się z Cosinusem - jak dla mnie to szukanie na siłę kolejnego kozła ofiarnego przez redakcję, żeby wpasować się w trendy użytkowników. Popatrz, taki Pique, Busquets czy Alves już są "naznaczeni" i zwykle mają po -2 do oceny na wstępie.
3
Dziwi Cię, że tyle plusików? Jest hejt na Sergio, jest teoria spiskowa, pożywka dla mas jak znalazł!
3
Nic mu się nie należy, oprócz aresztu i postępowania karnego za odwalanie takich wałków przez całe spotkanie.
5
W pierwszej sytuacji nie ma co mówić o "przypadkowym" zagraniu, bo gość półleżąc na ziemi z premedytacją sobie ewidentnie zagarnął tę piłkę, to była najbardziej oczywista ręką od czasu zagrania Abela Xaviera w półfinale Euro 2000. Druga sytuacja nie miałaby nawet miejsca, jakby sędzia podyktował słuszny karny dla Barcy. Ale całe sędziowanie, wbrew opiniom szanownych komentatorów, wołało o pomstę do nieba, gość kompletnie nie czuł meczu, przerywał akcje w momentach, jak nie powinien, a puszczał, gdy był faul, do tego brak kartki choćby dla Velasqueza na początku drugiej połowy za dwa ostre faule w przeciągu kilku minut...
2
Podziwiam, że opanowałeś śmiech, jaki niewątpliwie musiał wywołać u Ciebie komentarz tego gościa i odpisałeś mu cokolwiek :D
1
Przynajmniej nie mamy się obawiać, że będzie wygrywał z nami górne piłki...? :D (chyba, że użyje mocy!)
1
Lepiej? :) Busquets nie zawalił bramki, to przede wszystkim. A przez ostatnie 15 minut śmiem twierdzić, że był najlepszy na boisku.
1
Chyba nie masz pojęcia, jak gra Barcelona, że takie dyrdymał wypisujesz :D Masche może być lepszy z przeciwnikiem, który chce z nami próbować otwartej gry, jak Rayo, Villarreal, Ajax, Arsenal - ale na autobus tylko Busquets, który daje więcej w rozegraniu i wyższy pressing. Co miałby Masche robić, przerwać wszystkie 2 kontry, które w całym meczu wyprowadzi Getafe i walić długie piły, bo może znowu się uda 1/5 prób jak z PSG (z Valencią były 4 nieudane, żeby nie było).
4
Bartra miał ponaciągane mięśnie po meczu z PSG, więc przyda mu się odpoczynek. A Masche się nie nadaje na Getafe, będzie zamek hokejowy i do tego potrzebny jest Busquets, zresztą Javier zagrał piach z PSG.
14
Jako, że się trochę rozpisałem, to może w skrócie odniosę się jeszcze bezpośrednio do ocen redakcji:
- z rezerwowymi i zawodnikami przedniej formacji od Iniesty mogę się generalnie zgodzić, z MATSem też (chociaz razi mała celność podań bramkarza tym razem)
- jak zwykle kontrowersje przy trójce Pique, Busquets, Mascherano. Dwóm pierwszym zwykle redakcja daje za niskie noty (chociaż Busi często w tym sezonie zasłużył - nie zawsze, na pewno nie w tym meczu), a Masche za wysoką i nie tylko ja to zauważyłem
- o błędach Masche się rozpisałem poniżej. Jak dla mnie główny winowajca gola i gdyby nie udział przy bramce, to byłby najsłabszym zawodnikiem Barcy wczoraj. Na DM zagrał po prostu słabo, na obronie nieco lepiej, ale i tak gorzej na tle Pique i Bartry
- teraz nie rozumiem, jakim cudem Pique ma niższą notę od Masche - za sytuację z 53. minuty można go zganić, ok - ale za bramkę nie. Kryje Matuidiego z dobrej strony i gdyby ktoś zaasekurował i pokrył ZLATANA IBRAHIMOVICIA, to to przyjęcie/podanie Francuza na nic by się nie zdało. Masche zawalił przy tej akcji, ale jego usprawiedliwiliście z niewiadomych przyczyn
- co do Sergio - znowu czytam o głupich STRATACH w liczbie mnogiej - ile ich konkretnie było? Chodzi mi o te "Busquetsowe" straty. Ja naliczyłem dokładnie jedną, w 70. minucie, po której poszła nawet nie kontra, co atak pozycyjny PSG, bo była to strata na połowie Francuzów i obrona była ustawiona na spokojnie. W pierwszej połowie można jeszcze mówić o stracie w sytuacji, gdzie był chyba strzał Moury, ale tam też drużyna była ustawiona a Sergio dostał trudną do opanowania piłkę. Reszta o jego grze opisana poniżej...
Jak dla mnie oceny tych 3 graczy rażą w oczy, reszta jest generalnie OK.