LS

3

@mekston Gównoburzę chcesz robić? Masz pytania, to pisz na priv.

LS

0

@AdiKingu96 Ty się przejmowałeś. Mój wuj wywiesza polską flagę na domu, jak są jakieś turnieje. A potem słychać, jak wykrzykuje różne zaklęcia w trakcie meczów. On to się dopiero przejmuje.

Ps. To nie jest żart.

LS

1

@Rust_Cohle Ale za to starcza mu sił na zwiedzanie Barcelony.

LS

0

Polacy nic się nie stało. Polacy nic się nie stało.

LS

1

@Derean No to szkoda, bo teraz nie ma wyboru.

LS

0

@Fetta No jednak nie. W grupie nieźle to wyglądało. Poza meczem z Argentyną.

LS

3

A to nie piłkarze chcieli grać do przodu? Nie oni chcieli zmiamy trenera? To czemu teraz nie dadzą z wątroby? Czemu nie chcą się pokazać na tle jednak słabego przeciwnika? Czemu nie zagrają jak z Francją. Gdzie jest Zielu, gdzie Lewy, gdzie ktokolwiek?

LS

0

@PatrykBarca Pewien twgo jesteś? Bo ja nie bardzo wiem, kto mógłby w niej grać.

LS

1

@Szmulek Gdzie ja krytykuję trenera? Nic o nim nie pisałem. Ale bronić go też nie mam zamiaru. Jest jak jest. Tu powinien być komplet punktów. Ale nie będzie. Najbardziej to chyba PZPN powinien dostać po łbie. Jak zawsze z resztą.

LS

2

@BulaKG A poczekaj do wyborów.

LS

0

@Szmulek A to oni grają ze sobą pierwszy raz? Tu nie ma czasu na budowanie. Gramy o punkty.

LS

1

@lucas/catalan No ale w sumie to nie muszą. Więcej im nie trzeba. A nasi groźni nie są.

LS

0

A pamiętacie jak narzekaliście na murowanie drużyny Czesia? Sory, ale taki mamy klimat. Niemcami to my nigdy nie będziemy.

LS

1

Za Czesia by do tego nie doszło.

LS

0

@MarioVeB! Idź płakać gdzieś indziej beciaku.

LS

5

@Nano22 Chała madrit.

LS

21

Piekło kobiet. Koleś został uznany winnym przed wyrokiem. Stracił robotę. Wykluczyli go z jego własnych projektów. Zmarnował pieniądze. Był szkalowany. A teraz uznali go za niewinnego.

https://memy.pl/show/big/uploads/Post/433729/16796570944322.jpg

LS

1

@miladi Nie wiem co ty chcesz osiągnąć. Nie rozumiem tego. Podałem prosty fakt, że lepiej jest wychowywać się w pełnej rodzinie i poparłem go danymi. Ale dobra, mogę ci odpowiedzieć na twoje pytania.

- A co robic gdy stary ma w dupie i nie chce? Nie placi alimentow i porzucil rodzine?
- Ja nic nie muszę robić. To nie moja wina i nie moja sprawa. To wina matki, że takiego partnera wybrała. Więc niech ona sobie radzi.

- A co jeżeli nie żyje?
- A co ma być? Ta matka ma chyba jeszcze własną rodzinę oraz rodzinę partnera. Poza tym jest socjal. Ponownie ja nic nie muszę robić.

- Idźmy dalej, dawaj statystykę jak wygląda życie dzieci wychowujących się w patologii z obojgiem rodziców?
Albo dzieci z najbiedniejszysz obszarów?
- A czyja gdzieś temu zaprzeczam? Ale fakt, że bieda i patologia rodzi biedę i patologię, nie oznacza, że rozbicie rodziny nie rodzi patologii. Te statystyki są skorelowane ale nie wykluczają się wzajemnie.

Może weź lepiej napisz jakieś konkretme twierdzenie, tezę, do której można się odnieść. Bo jak piszesz, że ja się mylę, to mawet nie wiem, w którym momencie.

LS

0

@miladi To znaczy, że właśnie ci powiedziałem, czego dotyczył ten komentarz. A ty teraz będziesz się upierać, że dotyczył czegoś innego, żeby móc się ze mną wykłócać na zmyślony temat. Ważne żeby pasował do twojej narracji, chociaż ja nic takiego nie napisałem. No spoko. To kłóć się sam ze sobą.

@VegetaPolska Nieeeee...

LS

0

@miladi Źle rozumiesz. Statystyki miały dowodzić, że lepiej pracować nad związkiem i w nim pozostawać, niż rozstawać się bo już nie ma uczucia. Ten argument nie miał akurat nic wspólnego z wiązaniem się z samotną matką.

LS

0

@syngoku1 To ja do dzieci nic nie mam. Ale kobiety są gorsze. Tego nie da się zmienić. To sugeruje, że dana kobieta dokonuje złych wyborów. Rozstanie z ojcem dziecka sugeruje zwiększone prawdopodobieństwo rozstania ze mną niezależnie od konsekwencji. Biologiczny ojciec dziecka zawsze gdzieś tam będzie i może zacząć sprawiać dodatkowe problemy. Dziecko wymaga dodatkowego wysiłku i pieniędzy. Nie przynosi za to ewolucyjnych korzyści w postaci przedłużenia własnej linii genetycznej. Dodatkowo oznacza to konieczność utrzymywania większej ilości dzieci w przypadku chęci posiadania własnych. No chyba, że facet jest bezpłodny. Także prostym rachunkiem zysków, ryzyka i kosztów kobiety z dzieckiem są gorsze. Pewnie jest tego więcej, ale to mi pierwsze przychodzi do głowy.
Ale jest jeszcze coś. Odpowiedzialność kobiet. Społeczna akceptacja samotnych matek oraz chęć wiązania się z nimi zwiększa ich liczbę. Po prostu brak konsekwencji własnych działań powoduje nieostrożność i lekkomyślność wśród kobiet. A to, patrząc po powyższych statystykach, tworzy koszty społeczne odczuwane przez wszystkich. Już nie wspominając o konieczności zapewnienia socjalu dla takich przypadków. Więc nie należy się wiązać z samotnymi matkami również dlatego, żeby zwiększać ponoszone konsekwencje przez samotne matki, a co za tym idzie pośrednio wpływać na zmniejszenie ich ilości.

Edit: To ja wiem, że dla ciebie siostra ma znaczenie. Ale ja nie napisałem inaczej. To nie ona jest anegdotą, tylko jej przypadek, jako argument w tej dyskusji, jest dowodem anegdotycznym. I to nie ona nie ma wartości, tylko jej przypadek, jako dowód, nie ma wartości. A książkę i tak polecam. Dowiedziałbyś się wtedy, że niewielu planuje rozwód, a jednak często do nich dochodzi. Podobno obecnie ponad 50% małżeństw się rozwodzi. Także możesz rzucić monetą:)

LS

0

@syngoku1 Więc ty sobie zakładasz idealny scenariusz, w którym rozstanie jest lepsze. To ja się z tobą zgadzam. Tylko, że życie nie chce się zgodzić. Bo jednak idealne scenariusze to najwyżej odstępstwa od normy.

Edit: Twoja siostra jest tutaj dowodem anegdotycznym i tak naprawdę nie ma żadnej wartości. To polecam przeczytać https://pl.wikipedia.org/wiki/Dow%C3%B3d_anegdotyczny

A co do wyglądu prawdziwych rozstań to polecam tą książkę https://lubimyczytac.pl/ksiazka/4993327/rozwod---poradnik-dla-mezczyzn

LS

0

@syngoku1 No sorry, ale piszesz brednie. Ty byś wolał, żeby mamusia pracowała nad związkiem z nowymi facetami, niż z ojcem dziecka. W głowie mi się to nie mieści. Masz powyżej dowody, jak kończą dzieci z rozbitych rodzin. Nie da się temu zaprzeczyć. Nawet nie rozumiesz, że jako facet nie ma żadnych powodów, żeby brać na siebie dodatkowy bagaż partnerki. To prosty rachunek zysków i kosztów. Próbujesz tu wykręcać kota ogonem zaprzeczając oczywistym faktom.

Edit: Więc ja mam statystyki z całej Ameryki, a ty masz jedną siostrę. I to twoje dane są "lepsze". No śmiechu warte.

LS

0

@lukasz222 Czytam co napisałeś i od razu wiem, że w dupie byłeś i gówno widziałeś. Zero argumentów tylko atak zmyślonymi proboszczami. Sam się podsumowujesz koleś.

@syngoku1 Tu jeszcze statystyki z podanymi źródłami. Zaprzecz temu, to będziemy rozmawiać o uczuciach. https://www.fixfamilycourts.com/single-mother-home-statistics/

63% of all youth suicides,
70% of all teen pregnancies,
71% of all adolescent chemical/substance abusers,
80% of all prison inmates, and
90% of all homeless and runaway children, came from single mother homes.

5 times more likely to commit suicide,
9 times more likely to drop out of high school,
10 times more likely to abuse chemical substances,
14 times more likely to commit rape,
20 times more likely to end up in prison,
32 times more likely to run away from home.

LS

0

@syngoku1 Czy tobie się wydaje, że gdy mamusia nie będzie dawała tatusiowi buziaka na przywitanie, to będzie dla dziecka gorsze niż sytuacja, w której ojciec z nimi nie mieszka? A może uważasz, że lepiej mieć jednego ojca w każdy weekend i co jakiś czas nowego wujka na co dzień?

LS

0

@lukasz222 Ty to musisz być strasznie dojrzały, skoro wolisz się uganiać za uczuciem, niż wychować własne dziecko. Jakbyś naprawdę coś w swoim życiu przeżył, to wiedziałbyś, że to uczucie to jedynie proste procesy chemiczne w mózgu. I każde z czasem się wypala. Ale jest zastępowane przez inny rodzaj uczuć i przywiązania. A związek i rodzicielstwo to odpowiedzialność. Pokonywanie przeszkód, praca, wysiłek itd. To nie ma nic wspólnego z motylkami w brzuszku. Jesli ty oczekujesz uczuć w swoim życiu, to lepiej nie rób dzieci, bo spieprzysz im życie już na starcie. Między innymi dlatego nie warto brać samotnych matek. One już pokazały co jest dla nich najważniejsze.

LS

3

@Ojciec5tkidzieci Zaglądasz na forum Messiego i dziwisz się, że nad nim płaczą?

LS

0

@MesQueUnClub_87 Każdy związek to jest orka. Należy nad nim pracować. Jeśli nie rzucają w siebie przedmiotami, to na pewno jest lepsze dla dziecka niż rozbicie rodziny. Ale nie o tym jest ten wpis. Z perspektywy tego trzeciego każda kobieta z dzieckiem jest dodatkowym zestawem problemów. Nie warto ryzykować. Zgon ojca jest tu pewnym udogodnieniem, bo zdejmuje część potencjalnych problemów. Chociaż nadal to dużo bardziej ryzykowne niż związek bez dodatkowego dziecka.

LS

0

@MesQueUnClub_87 Napewno są całkowicie normalni skoro przedkładają swoje "uczucia" nad dobro dziecka. Nie, tacy ludzie mają problemy z głową. Nigdy nie dałbym szansy takiej kobiecie, bo to oznacza potencjalne problemy.

LS

0

@draxidox To ona wybrała tego kretyna, więc to nadal jej wina. Bo wiesz, dzieciaka nie robi się w 30 sekund przez samo spojrzenie. Natomiast zgon jest faktycznie jedynym dopuszczalnym wytłumaczeniem.

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: