Kumbala
Dołączył/a: wrzesień 2010
Łódź
2 obserwujących
0 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Tak samo jak wielu moich poprzedników także nie wiem czemu Villa dostaje tak mało czasu na grę. Wydaje mi się, że mógłby dać wiele bramek tej drużynie ale takie a nie inne są decyzje trenerów.
0
Ten człowiek i jego organizm potrafią zaskakiwać. Mam nadzieję, że wróci do gry w dobrej formie. Nie widziałbym go teraz na boku obrony ale wydaje mi się, że mógłby stanowić niezłą alternatywę na środek.
0
Xavi zagrał świetny mecz, nie potrzebował wiele czasu żeby zrobić furorę bynajmniej najlepszy dla mnie na boisku był Tono Martinez. Jako argument dodam, że tworzył na bramce cuda i bronił wszystko co mógł bo akurat przy tych dwóch puszczonych bramkach nie miał nic do powiedzenia.
0
L.M 10
Nie można mówić, że przegrana SPH to wina Valdesa. Cała drużyna odpowiada za wynik. Cała jedenastka razem wygrywa i razem przegrywa. Wiadomo, błędy się zdarzają ale piłka nożna to właśnie gra błędów. Po to jest na boisku 10 innych zawodników by naprawić błąd tego jednego. W dodatku gdyby nie parady Victora to moglibyśmy oglądać manitę Realu na Bernabeu.
0
Niestety, kiedyś przegrać musieli... Trudno. Wygrają jeszcze nie raz. Do rzeczy. W defensywie w tym meczu strasznie brakowało mnie jak i drużynie Puyola. Pique z Mascherano kompletnie nie dawali sobie rady. Adriano niestety innej opcji jak faul nie miał. Montoya zrobił co mógł. Najbardziej gryzie mnie jednak druga zmiana kiedy dobrze grającego Pedro zastępuje mało doświadczony Tello. Oczywiście jest to dobry zawodnik ale brakowało mi Davida Villi. Fizycznie na pewno by sobie poradził, w grę także pewnie by dobrze wszedł. Druga opcja to Cesc Fabregas. Alex Song dał drużynie spokój w defensywie ale żeby zdobyć trofeum trzeba było ofensywnie zaryzykować, nawet grając w osłabieniu. Nie podobały mi się decyzje Vilanovy. To moje zdanie. Decyzja trenera była inna. Teraz można tylko gdybać. Zrewanżujemy się w Lidze. VeB!
0
Tito to odpowiedni zastępca :)
0
Dobrze, że teraz Tito przejmie pałeczkę. Odetchnąłem z ulgą. Guardiola odpocznie i wróci jeszcze kiedyś :)
0
Wczoraj gdy wpadła bramka na 2:2 i kibice zaczęli śpiewać, prawie się popłakałem. Wiedziałem, że to koniec ale i tak byłem dumny z tego, że walczyli o ten finał. Rosell dobrze powiedział, że: „Lepszy nie zawsze wygrywa. Gdyby było inaczej, Barça zawsze by zwyciężała". Mimo tej porażki mam nadzieję że Pep dalej będzie prowadził drużynę. To najlepsza osoba na tym stanowisku. To piłka nożna, nie zawsze się wygrywa. Wierzę w tą drużynę i jestem przekonany, że jeszcze nie raz uradują nas, kibiców swoimi zwycięstwami i sukcesami.
0
Wierzę w nich, wywalczą ten awans :)
0
Wierzę w nich i mam nadzieję, że ta sportowa złość zmobilizuje ich na tyle wystarczająco by wywalczyli awans do finału :)
0
Dobry artykuł. Nie zgodzę się jednak ze wszystkim. Chodzi o skład jaki zestawił Pep. Myślę że po tym co zawodnicy pokazali z Chelsea, rotacje w wyjściowym składzie były dobrym pomysłem. Thiago i Tello potrafią świetnie grać, są młodzi, głodni gry. Sanchez i Fabregas nie popisali się w LM i na miejscu Pepa zrobiłbym to samo, czyli posadził ich na ławce i zaryzykował z wystawieniem kogoś innego. Owszem, w artykule co do tego jest też wiele racji. Brakowało Pique, ustawienie też zbyt ofensywne jednak musieli zaryzykować. Żeby myśleć dalej o mistrzostwie musieli wygrać. Cóż... Nie udało się. Podsumowując. Pep według mnie podjął dobrą decyzję żeby zaryzykować jednak nie wyszło. Trudno, zdarza się. Nie raz jeszcze przegrają bądź wygrają. To sport i wszystko może się zdarzyć. Vamos!
0
Niestety, zdarza się. I tak dla mnie zawsze będą najlepsi
0
Ja wierzę w tą drużynę cały czas. Fakt, faktem po meczu z Chealsea byłem strasznie rozczarowany ale wierzę, że w rewanżu będzie zdecydowanie lepiej. Czy wygrywają czy przegrywają to zawsze jestem z nimi i nie mam zamiaru tego zmieniać :)
0
Nie przypadają mi do gustu. Oby gra drużyny wyglądała znacznie lepiej niż te koszulki :D
0
Co do Bayeru. Pokazali kawałek dobrego futbolu, nie ma co ich nazywać drewniakami. Mieli parę dobrych i efektownych akcji oraz zagrań. Solidny zespół
0
Brawo Barca. Teraz tylko pełna mobilizacja i powrót do pełni formy :)
0
Według mnie Tello zagrał dobrze. Wniósł dużo świeżości na lewą stronę.
0
po tym zdjęciu widać potwierdzenie hipotezy iż Puyol jest Tarzanem :D
0
Ludzie, dajcie spokój z tymi zniczami . Co to da? Jak już tak wam bardzo żal to wybierzcie się do Hiszpanii i zapalcie znicz na grobie Pereza. Tutaj jest to w ogóle niepotrzebne.
0
Do trzech razy sztuka :D
0
Mały wzrostem ale wielki duchem :)
Jak zwykle skromny. Leo na boisku jak i poza nim jest świetnym człowiekiem. Po prostu autorytet do naśladowania
P.S. Odpowiedź na pytanie "I co teraz?" była świetnie dopasowana do inteligencji samego pytania :D
0
oczywiście bez zaczepek "kibiców" Realu się nie obędzie...
0
Mimo tej straty punktów wierzę w końcowy sukces i nie mam zamiaru przestawać :)
Liga jest długa, jeszcze wszystko się może zdarzyć.
0
zdjęcie nr. 5 genialne :)
0
Uważam że to dobry pomysł i wbrew myśli innych kibiców sądzę że Cuenca i Soriano są w stanie sprostać dużym wyzwaniom
0
"David Villa opuścił samolot w Barcelonie tuż przed godziną dziewiętnastą w poniedziałek."
Tu chyba błąd jest
0
Należy mu się :)
0
Czekałem na ten mecz szmat czasu. 2 godziny, godzina, 15 minut aż w końcu się zaczęło. Na samym początku szok. "Ja pier*ole co jest grane", pierwsza reakcja. Nerwy ale myślę sobie spokojnie, Barca jest wielka, dadzą sobie radę. Oglądam dalej. Czekam na gola i czekam aż nagle jest, piłka wpada do siatki Casillasa. Euforia w moim domu. Przerwa, druga połowa. Barca zaczyna dominować, Xavi strzela, piłka odbija się od Marcelo i leci w bramkę, krzyczę "leć, leć", jest gol i kolejny atak euforii radości. Gdy Fabregas zdobył trzeciego gola tańczyłem z radości, dosłownie. Ostatni gwizdek, koniec meczu, emocje opadają ale radość zostaje. Jestem ogromnym szczęściarzem tak jak i wy, że oglądam Barcelonę w tych czasach. Takich meczy się nie zapomina. Vamos Barca!
0
Wielki mecz. Całe 90 minut przesiedziałem w napięciu ale na koniec był wielki wybuch euforii :)
0
Vamos Barca !