0

Jeśli do tego dojdzie to będzie podsumowanie Barcelony za rządu Bartomeu jedno wielkie "XD"

3

Może przerzucimy się na hokeja panowie?
https://www.instagram.com/reel/CEr62PuKHuj/?igshid=158fa1upjcumq

2

@Marik1234 A czego to współczuć? Rodzinie jedynie można, najbliższym jeśli ich będzie okradał, a nie jemu. Głupota i durny nałóg. Miałem w swoim kręgu takich znajomych, bywałem z nimi i jakoś się nie wciągnąłem w takie bagno.

1

@GIGAKOKS A to jak jesteś "jednorękim bandytą" to mi Cię nie żal :D

0

@GIGAKOKS Trzeba było nie pożyczać jak nie potrafisz oddać w terminie :)

0

@Harnas2 Skończcie się już powtarzać z tą wieczystą bo do zrzygania... Ni to śmieszne ni to fajne

0

@BarcaInfo Ja już zapomniałem o co w tym chodziło. Ktoś przypomni?

1

@Rewolucja123 Poczekaj do jutra. Nie pali się. Mogłeś oglądać :p

1

Komentarz usunięty

2

@MesQueUnClub_87 Jakubik to jest mistrz w duecie ze Smarzowskim

0

@chavez A to fajne. No i co dalej? I co ile mecz? Lubię się bawić składami w Fifie ale w typowego mena nie grałem

0

@chavez Zapisałbym się ale nie mam pojęcia jak to miałoby funkcjonować bo nigdy nie grałem w menagera

0

@Lares No czyli się gówno znasz na piłce. Przerzuć się na bierki, może lepiej Ci pójdzie

2

@Bolo791 Słabe. Ni to śmieszne, ni to fajne.

0

@Szreko No 1000 mniej niech Ci będzie że trochę xD

0

@tobiasson92 No brakuje im takiego Wernera

0

@Bartek22 Dla mnie trzymał cały czas poziom. Z pewnego nie schodził. Bardzo szybko oglądnąłem całość więc jeśli wciągał nadal to było dobrze.

1

Uwięzione nowy sezon (spoiler)

Widać, że zrobiony na siłę, żeby udopruchać fanów serialu i uzupełnić brak Macareny w prawie całym poprzednim sezonie. Scenariusz naciągany. Zulemie zaczęło odpier w drugim odcinku, na końcu wesela widziała zjawę swoją. Maca ją chciała wystawić policji tak o żeby "na nowo zacząć" chociaż rabowały wcześniej razem "na nowo" i to miał być ostatni skok. Teraz widzę tą pannę młodą chcą zabić. Na cholere ją wgl brały. Nadal nie widzę skąd tyle trupów się wzięło po weselu. Zdenerwowali mnie no :p

0

@pawel0304 Nie, wypełni kontrakt i odejdzie. Chyba, że zdobędziemy LM to wtedy zostanie. No czyli już wszystko wiadomo.

0

@Agent005 Sam @LuisSalvano lepiej by tego nie wymyślił haha

1

@masq No nie mogę tego zrozumieć. Jak grają między sobą to aż tak się nie rzuca w oczy poziom gry. Siła fizyczna myślę przede wszystkim z tym był problem.

4

@koksik2700 Strach pomyśleć jakby takie kwoty "niskie" były tylko za czarnoskóre :D

4

@Hrzan Akurat klub może zyskać. Dodatkowymi trofeami. Zresztą Messi również, indywidualnie także.

8

337 tysięcy euro - to mniej więcej kwota najdroższego transferu w historii piłki nożnej kobiet

0

@LucaBrasi Dzięki za info. Zapewne niektórym się przyda

0

@Jacu327 Też chętnie się dowiem. Tylko, że do zarostu i łoniaków

2

@ShawnC Nie. Głównym upadkiem Adriano była własna głupota. Każdemu na świecie umierają najbliżsi. Tzn, że mają przez to stoczyć się na dno? No idiotyczne myślenie

0

@damian777 @Agent005 Zapomniałem o nim, ale chodzi mi o realne opcje

7

Adriano i jego zmarnowany talent

"Adriano Leite Ribeiro urodził się w 1982 roku w Rio de Janeiro. Miał być tym, który zastąpi Ronaldo. Od 1999 napastnik grał w CR Flamengo, a w 2001 roku nastoletniego wówczas Adriano ściągnął do siebie Inter Mediolan. W latach 2004-2006 strzelił dla ekipy Nerazzurri 47 bramek. Razem z Interem zdobył cztery mistrzostwa i dwa Puchary Włoch. Japońska firma Konami, umieściła w 2005 roku Adriano na okładce gry z serii Pro Evolution Soccer. Nie bez przyczyny nadano mu przydomek „El Imperatore” – sylwetka atlety, siła fizyczna, moc. Blask Ronaldo powoli gasł, a Messi był jeszcze juniorem. Adriano wyrastał na wielką gwiazdę futbolu, marzenie każdego trenera.

W reprezentacji narodowej debiutował w listopadzie 2000 roku w meczu przeciwko Kolumbii. Wcześniej, bo już w 1999 roku w barwach młodzieżowej reprezentacji Brazylii wygrał mistrzostwa świata U-17 i z pięcioma bramkami został wicekrólem strzelców imprezy.

I nagle… sport przestał być najważniejszy w jego życiu. Zmuszono go do zrobienia sobie przerwy, do wyjazdu do ojczyzny i uporania się z uzależnieniem od alkoholu. Miał przejść rehabilitację w jednym z nowoczesnych ośrodków odnowy należącym do São Paulo FC. Niestety, w tym czasie zmarł jego ojciec. Dla Adriano był to kolejny powód do topienia emocji w kieliszku. Zmagał się z depresją i nadwagą.

Nie potrafiliśmy wyprowadzić go z tunelu depresji. To była moja największa porażka, czułem się bezsilny – wspomina Javier Zanetti.

W 2008 roku został wypożyczony do Sao Paulo. Niestety, Adriano nie pojawiał się na treningach drużyny. Kiedy pewnego dnia raczył przybyć na boisko uderzył „z byka” przeciwnika. Groziła mu nawet 18-miesięczna dyskwalifikacja.

24 kwietnia 2009 roku Inter rozwiązał z Brazylijczykiem kontrakt za porozumieniem stron. Nie zatrzymał go nawet Jose Mourinho. Piłkarz zapowiadał koniec swojej kariery, ale zagrał jeszcze kolejno w: Flamengo, Romie i Corinthians. W barwach Flamengo walczył o powołanie na mundial w RPA. Bezskutecznie. Z Romy wyleciał za pozaboiskowe występki. Zdążył zagrać tylko 8 meczów, a jedyne trofeum jakie wtedy zdobył to “nagroda” dla najgorszego piłkarza Serie A.

Potem przez pół roku leczył kontuzję ścięgna Achillesa. Rozmiar koszulki Adriano stale się zwiększał, piłkarz znów ostro balował. Na jednej z imprez postrzelił znajomą podczas zabawy bronią ochroniarza. Cierpliwość jego ówczesnego trenera skończyła się, gdy Adriano przyszedł pijany na trening. Piłkarz podpisywał kontrakty z kolejnymi brazylijskimi klubami, ale z różnych powodów nie grał.

W 2014 roku sąd oczyścił go z oskarżeń o handel narkotykami. Pod koniec roku w świat poszła pogłoska o rozmowach toczących się między nim a francuskim Le Havre. Przedmiotem negocjacji był półroczny kontrakt. Francuzi w ostatniej chwili wycofali się ze sfinalizowania umowy. Piłkarz nie przejął się za bardzo, gdyż wyprawił wówczas kolejną huczną imprezę. Wynajął 18 prostytutek w jednym z domów publicznych na Copacabanie. W 2016 roku zawiesił karierę piłkarską. W rozmowie z „Entrando Em Campo”, mówił, że chce ponownie zagrać we Flamengo.

Nie muszą mi płacić, zrobię to z miłości.

Niestety dla futbolowego świata, Adriano wybrał alkohol, narkotyki i zabawę do białego rana. Ponad 100 kilogramowy piłkarz stał się obiektem kpin. Potężne uderzenie Adriano z lewej nogi stało się mglistym wspomnieniem. Jedyną szansą ucieczki ze slumsów, biedy był sport. Akademia piłkarska i sukcesy odnoszone na stadionach świata nie uchroniły go jednak od wciągającego mroku i znajomości z dzielnicy Vila Cruzeiro."

2

Tak sobie myślałem, że ciekawe jakby grał Real Madryt i jak potoczyłyby się ich losy jeśli postawiliby jednak na Higuaina zamiast na Benzeme...

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: