O sobie
- Zainteresowania poprawność językowa, literatura (ostatnio głównie piękna i reportaże), typografia, gry komputerowe (szczególnie chętnie cRPG, action RPG, przygodowe)
- Ulubiony zawodnik Carles Puyol
- Ulubione zespoły FC Barcelona, TS Podbeskidzie
- Barcelonie kibicuję od 08.12.2003
Statystyki
- Dni w serwisie Ponad 5800
- Liczba komentarzy 37
- Polecenia 33
Komentarze
8
@BARCA1899Messi Dosłownie rzeczywiście mówią o cierpieniu, tyle że w polszczyźnie jeszcze długo będzie nam to określenie (użyte w odniesieniu do gry w piłkę) zgrzytało. Przyzwyczailiśmy się, że używamy go w innych kontekstach, raczej związanych z wojną, głodem, biedą, chorobą, śmiercią itp. Mało kto powiedziałby, że cierpiał podczas pisania klasówki albo wyjątkowo dłużącego się dnia w pracy. Naprawdę nie rozumiem, czy tego hiszpańskiego „sufrir” (ewentualnie czasowników synonimicznych, o ile takie są) nie można by konsekwentnie przekładać jako „męczyć się”, dodając w razie potrzeby jakieś wzmacniające określenia towarzyszące w rodzaju „bardzo”, „niemożliwie”, „niemożebnie”…
0
@juliacicha Nie martw się, są gorsze rzeczy w słownikach. :)
0
@juliacicha Wiadomo, że własne sympatie językowe trudno przezwyciężyć, ale tu wzorzec deklinacyjny jest naprawdę nieskomplikowany. Nikt chyba nie powie „Oglądałem bardzo ciekawy film przyrodniczy o wataha wilków”. :)
0
@tomas150 Przykro mi, że Cię rozczaruję, ale nie jestem. :)
3
Odwiedzam tę stronę od kilkunastu lat. To oczywiste, że nie wszystko mi się tu podobało czy będzie podobać, ale praca, którą wkładają redaktorzy, żebyśmy byli na bieżąco z życiem klubu, jest dla mnie bezdyskusyjna i godna docenienia. Na razie tylko mała comiesięczna cegiełka, a w przyszłości zobaczymy. :)
Mała sugestia: myślę, że pomogłoby sprawie, gdyby użytkownicy mogli poznać część wydatków, jakie musicie ponosić. Nie chodzi o przedstawianie jakiegoś bilansu. Większość po prostu zupełnie nie ma pojęcia, ile w ogóle mogą kosztować licencje na zdjęcia, ile trzeba wydać na serwer albo jakie są realne wpływy z reklam. Przez to – tak przypuszczam – są mniej chętni do tego, żeby coś od siebie dać.
8
@BARCA1899Messi Dosłownie rzeczywiście mówią o cierpieniu, tyle że w polszczyźnie jeszcze długo będzie nam to określenie (użyte w odniesieniu do gry w piłkę) zgrzytało. Przyzwyczailiśmy się, że używamy go w innych kontekstach, raczej związanych z wojną, głodem, biedą, chorobą, śmiercią itp. Mało kto powiedziałby, że cierpiał podczas pisania klasówki albo wyjątkowo dłużącego się dnia w pracy. Naprawdę nie rozumiem, czy tego hiszpańskiego „sufrir” (ewentualnie czasowników synonimicznych, o ile takie są) nie można by konsekwentnie przekładać jako „męczyć się”, dodając w razie potrzeby jakieś wzmacniające określenia towarzyszące w rodzaju „bardzo”, „niemożliwie”, „niemożebnie”…
4
„Oprócz tego Laporta był oskarżony o narażenie klubu na straty, ale ta sprawa nie posunęła się do przodu od maja 2017 roku”.
Czyli to jednak nie był koniec i rzecz miała ciąg dalszy:
https://www.fcbarca.com/77231-joan-laporta-uniewinniony-od-zarzutow-niegospodarnosci-podczas-swojej-kadencji.html ?
Czy chodzi o jakąś inną sprawę?
4
Uważam, że wszystkie hiszpańskie kluby mogłyby mieć coś do powiedzenia w sprawie niekiedy naprawdę żenującego sędziowania. W takiej sytuacji Bartomeu oczywiście spokojnie mógłby się do tych głosów przyłączyć. Trzeba jednak przy tym pamiętać o tym, że wspominanie o sędziach przy każdej okazji wcale nie przyniosłoby Barcelonie chluby, a to, jak klub jest postrzegany, ma niebagatelne znaczenie marketingowe. O tym też Bartomeu musi pamiętać. Łatwo jest – a już w Hiszpanii szczególnie łatwo, bo jest ku temu dużo powodów – poskarżyć się na sędziowanie, ale dużo trudniej byłoby pozbyć się później opinii płaczka i poszukiwacza spisków.
Myślę sobie, że dla piłkarzy też nie byłoby dobrze, gdyby na każdy mecz wychodzili, mając w głowie „sędzia i tak sprawi, że przegramy, więc po co się starać?”. Nie ma co ich w takim przekonaniu utwierdzać, mają grać swoje.
3
@mr_robot Tak, Maria Teixidor w swoim liście wspomniała, że pracowała bez pobierania pensji.
Wydaje mi się, że to reguluje artykuł 32.3 statutu klubu, ale piszę bez całkowitej pewności.
3
Odwiedzam tę stronę od kilkunastu lat. To oczywiste, że nie wszystko mi się tu podobało czy będzie podobać, ale praca, którą wkładają redaktorzy, żebyśmy byli na bieżąco z życiem klubu, jest dla mnie bezdyskusyjna i godna docenienia. Na razie tylko mała comiesięczna cegiełka, a w przyszłości zobaczymy. :)
Mała sugestia: myślę, że pomogłoby sprawie, gdyby użytkownicy mogli poznać część wydatków, jakie musicie ponosić. Nie chodzi o przedstawianie jakiegoś bilansu. Większość po prostu zupełnie nie ma pojęcia, ile w ogóle mogą kosztować licencje na zdjęcia, ile trzeba wydać na serwer albo jakie są realne wpływy z reklam. Przez to – tak przypuszczam – są mniej chętni do tego, żeby coś od siebie dać.