Katalończyk
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
Konarzewo koło Łaszczyna
2 obserwujących
0 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
2
85 mln za gościa, który strzelił 13 bramek w Bundeslidze :o absurdalna kwota ale nie ma co się dziwić, że wyciągnęli od zdesperowanego United ile tylko się dało.
Co do naszej przyszłej 9-tki... TYLKO i WYŁĄCZNIE Julian Alvarez! Piłkarz stworzony dla nas, choćby mógł przyjść Halaand, Mbappe czy Alexander Isaak i tak moim wyborem byłby Alvarez.
Łatwo nie będzie go wyciągnąć z Atletico ale po odejściu Lewego nie może być mowy o półśrodkach, żadnych wypożyczeń, "okazji rynkowych" czy piłkarzy "wszechstronnych" , potrzebujemy cracka, który da nam natychmiastowy skok jakościowy i wiele lat gry przed sobą, 25-cio letni Alvarez idealnie się w te wymagania wpisuję. Idą wybory, miejmy nadzieję Camp Nou wróci więc środki będą (oby!), jeśli nie to będzie trzeba poświęcić choćby kogoś z trójki Gavi, Fermin, Olmo (ze wskazaniem na ostatniego) i zrobić wszystko by ubić interes z Atletico.
2
Dramat, istny dramat. Głupio skreślać piłkarza chwile po ogłoszeniu transferu ale nie widzę najmniejszej zasadności tego transferu. Przy naszej sytuacji finansowej i takim natłoku pomocników transfer ten wygląda jak głupota w najczystszej postaci.
Olmo to dla mnie dziwny przypadek, ni to pomocnik, ni to napastnik (skrzydłowy tym bardziej), nie grzeszy technika, strzałem, przeglądem pola, statystyki na poziomie kilku bramek i asyst na sezon (w przeciętnej Bundeslidze), no i dodatkowo to jego "mityczne" zdrowie - Pedri, De Jong i Araujo będą mieli 4 do brydża w gabinetach lekarskich.
Jeśli już Deco z Laportą chcieli koniecznie zmazać plamę po Nico (kompletnie nie wierzę w jego przyjście) rozsądniej było spojrzeć w kierunku Manchesteru i spróbować ściągnać Alvareza. Koszt niewiele większy, a zasadność transferu na zupełnie innym/wyższym poziomie. Lewy prawdopodobnie gra ostatni rok u nas, a następców próżno szukać.
Standardowo 3mam kciuki za Daniego, jak za każdego nowego piłkarza Barcelony, ale osobiście jestem załamany tym transferem!
0
Poprzednim razem negocjacje ciągnęły się w nieskończoność więc nie ma co liczyć, że tym razem pójdzie sprawniej.
Araujo mocno mnie zawiódł w rewanżu z PSG ale to absolutnie kluczowy dla nas piłkarz! Próżno szukać na rynku zawodników o takich warunkach fizycznych i przy tym takiej dynamice, inna sprawa że nas w tej chwili nie stać na nikogo.
Przy taktyce Flicka dotyczącej wysoko ustawionej obrony Araujo jest naszym najważniejszym zawodnikiem lini obrony i nie można pozwolić mu odejść! Bedzie trudno bo ofert zapewne nie brakuje ale mam wielką nadzieję, że dogadają się z Urusem
0
Niech zostaje, w naszej sytuacji nie ma co marudzić. Facet w ataku potrafi wszystko, w obronie nic, w sumie żadna to nowość bo taki był przez całą karierę i to już sie nie zmieni. W ważnych meczach ławka, ewentualnie do taktyki 3-5-2 się nada bądź przy kontuzji na skrzydłach można go wystawić, w żadnym wypadku nie w obronie!
6
Olmo... Ferran 1,5
Gość który przez cały sezon strzelił 4 bramki w lidze niemieckiej ma być naszym wzmocnieniem? Ni to skrzydłowy, ni to napastnik, oby to były plotki!
0
Przy autostradzie do finału jaką mieli Celtics nie było trudno o tytuł :) w drodze do finału na wschodzie z ekip wypadli najlepsi gracze, a w finale czekało Dallas zajechane fizycznie po ciężkich bojach z Clippers, OKC i Minesotą.
Nie jestem fanem Bostonu ale wolę tytuł dla nich niż dla madryckiego płaczka/pulpeta Doncica czy płaskoziemcy Irvinga :)
0
To będzie lepsza wiadomość aniżeli odejście S.Roberto czy Oriola :) coś tylko długo się to ciągnie ale miejmy nadzieję, że do tego dojdzie!
4
Niesamowite jest zamieszanie wokół tego dzieciaka :o ciężko wypowiadać się o nim na podstawie garstki meczów i kilku kompilek na yt ale według mnie chłopak ma to "coś". Zdecydowanie widziałbym go powoli wchodzącego do pierwszej drużyny.
Pożegnać Inigo i miejsce się znajdzie tym bardziej, że Christansen będzie w mojej opini u Flicka bardziej kandydatem do gry na DM niż na SO.
9
Jeżeli to prawda mamy kolejne potwierdzenie, że Deco jest tylko i wyłącznie kukłą w rękach innych agentów, głównie Mendesa.
Nie ma racjonalnego wytłumaczenia dla naszego zainteresowania Diazem gdy możemy mieć taniej młodszego, ogranego w lidze Nico Williamsa. Nie zapominajmy też o poważnej kontuzji kolana jaką Diaz miał 1,5 roku temu. Cała nadzieja w tym, że Diaz ma dość długi kontrakt i Liverpool raczej (miejmy nadzieję!) nie pójdzie na żadne ustępstwa w kwestii ceny.
Ale czego wymagać od Deco, gościa bez doświadczenia na stanowisku, którego jedynym atutem(?) w CV była gra dla Barcelony.
Może Deco powinien zmienić dilera lub brać mniej? Ma w tym doświadczenie...
0
@BORO_12 dokładnie... MEGA ROK! Ogarnął burdel po Kovacu i stworzył istnego potwora, który jest jednym z 3 klubów w historii który w ciągu rou zdobył 6 trofeów, nie widze w tym przypadku.
A czym mogą się pochwalić nasi ewentualni inni kandydaci wymieniani przez prase? Motta? Pochettino? Tuchel? Rafy Marqueza nie liczę bo to inna historia. Jedynym wolnym trenerem z CV robiącym wrażenie jest Mourinho, cała reszta ma jakieś pojedyńcze przebłyski.
Pytam raz jeszcze - kogo Ty byś widział po koniecznym odejściu Xaviego?
6
Osobiście lepszej opcji nie widziałem. Jego praca w Bayernie pobudza wyobraźnie, osiągnął coś niesamowitego zarówno w kwestii trofeów jak i przygotowania drużyny pod kątem taktycznym ale i motorycznym. Oczywiście próżno wierzyć w taki scenariusz u nas mając na uwadze sytuację finansową (i potęgę budowaną w Madrycie) ale jestem dobrej myśli.
NARESZCIE trener z zewnątrz nieskażony naszym mitycznym DNA i za to już duży plus, w kwestii reszty warsztatu trenerskiego też jestem spokojny. Byle mógł pracować w spokoju bez wpieprzania się choćby Deco czy najbliższego otoczenia Laporty. Duuuży kredyt zaufania dla Niemca
2
@BORO_12 ostatnia szansa??? Flick ma 59 lat, nie 89! Przygoda z reprezentacją III rzeszy oczywiście marna ale wcześniej z Bayernem lał wszystkich i wszędzie zarówno w Niemczech i Europie (pamięta ktoś 8-2 z "pewnym" klubem z Hiszpanii?)
Kogo Barca realnie mogła skusić z tak zwanych topowych trenerów? Bo osobiście nie uważam za takich choćby Tuchela czy Pochetino, którzy szukają roboty. Ogólnie w naszej obecnej sytuacji finansowej nie ma żadnego trenera, który gwarantowałby sukces tym bardziej w obliczu dream teamu jaki buduje Perez w Madrycie
0
Komentarz usunięty przez użytkownika
9
Duże zaskoczenie, w dzisiejszych czasach takie zarobki na tym poziomie? Duży szacunek do Hansiego, wygląda na to, że faktycznie chciał tu trafić. Przy obecnym rynku trenerskim i fakcie, że szukają/szukały trenera takie kluby jak Bayern, Juventus, Manchester United, Liverpool czy Chelsea - wybranie naszej oferty jest czymś wyjątkowym tym bardziej jak na trenera z zewnątrz (bez mitycznego DNA). Tym większe uznanie dla Niemca, że prócz niskich zarobków (jak na ten poziom co raz jeszcze podkreślę) nasza sytuacja finansowa i strukturalna jest (delikatnie mówiąc) średnia. Szacun Herr Flick :)
0
Przy sposobie gry Flicka (wysoko ustawiona obrona) obecność szybkiego stopera jest na wagę złota, Araujo będzie moim zdaniem jednym z 2-3 najważniejszych zawodników w drużynie. Sprzedaż? Beż żartów!
De Jonga długo broniłem ale najwyższa pora się pożegnać. Ile to już lat? 5? I ciągle czekamy na JEDEN równy sezon, przesada. Kosmiczny kontrakt ery Bartomeu też nie pomaga, tym bardziej że kończy się za 2 lata. Pora sprzedaż póki jeszcze możemy dostać dobre pieniądze i KONIECZNIE szukać wysokiej klasy defensywnego pomocnika, dla mnie osobiście to najważniejsza pozycja do wspomnienia.
6
Decyzja słuszna i piszę to z bólem serca gdyż Xavi jest dla mnie absolutną legendą i nie zmieni tego jego nieudana przygoda w roli trenera. Coś pękło w tym sezonie, nie dało się oglądać drużyny, nie dało się też słuchać samego Xaviego i jego absurdalnych tez i tłumaczeń na konferencjach.
Decyzją więc jak najbardziej prawidłowa natomiast sposób w jaki doszło to pożegnania jest kuriozalna, jesteśmy klubem memem :( istny cyrk, kabaret etc. Xavi w styczniu ogłasza odejście! Mija kilka tygodni i Laporta namawia Xaviego by ten został, organizuje konferencje na której ze łzami w oczach dziękuje Xaviemu za zmianę decyzji i pozostanie bełkocząc przy okazji coś o zaufaniu i potrzebie stabilności! Mija kilka tygodni i co? Xavi znowu odchodzi! Co to ku... jest? Czy jest w chwili obecnej drugi klub w którym jest taki burdel i bardziej amatorskie zarządzanie?
Szkoda mi Xaviego, jako absolutna LEGENDA nie zasłużył na ten cyrk, potraktowano go jak śmiecia zwołując dzisiaj to pseudo spotkanie. Życze Xaviemu jak najlepiej i osobiście chciałbym aby za kilka(naście?) lat wrócił z większym doświadczeniem i spróbował jeszcze raz. Myśle, że dla Xaviego w chwili obecnej idealny będzie angaż w klubach pokroju Sevilli, Valencii, Benfici, Porto Ajaxu, Lipska, Brighton, Romy itp. Chętnych zapewne brakować nie będzie i będę 3mać mocno kciuki.
A w naszym klubie nie będzie normalnie póki będzie Laporta i też mówie to z przykrością jako wieloletni jego wielbiciel. Ta kadencja "kolesiostwa" woła jednak o pomstę do nieba i pilną potrzebą zmian
Flick? Cieszę się, najlepsza chyba możliwa opcja patrząc na obecne realia. NARESZCIE trener z zewnątrz bez "mitycznego" DNA Barcelony, no i mam nadzieję, że zabierze ze sobą sztab ludzi który z zawodników Bayernu zrobił kilka lat temu istnych Gladiatorów.
Xavi dziękuję i powodzenia LEGENDO!
0
To było 18 lat temu, masakra :o do teraz pamiętam co dokładnie zamawiałem do picia w ogródku podczas meczu, co po meczu trochę gorzej hehe, a tu mineło tyle czasu :/
Piękny moment, czuło się, że klub podąża dobrą drogą i idą dobre czasy. Fantastyczny finał z 3 bohaterami: Eto'o, Henką i dla mnie graczem finału Valdesem. Pięknie smakowała wygrana Pucharu Europy, to było coś wyjątkowego, coś czego większość kibiców zapewne nie miała prawa przeżyć (w 92 bardziej kręciło mnie pojawiające się coraz liczniej w PL tv NBA). Łezka w oku się kręci, wydaje się to jakby było wczoraj, a z piłkarzy grających w tym meczu chyba nikt nie jest już czynnym piłkarzem.
Kiedy przyjdzie nam znów cieszyć się Pucharem Europy? Strach myśleć, oby nie 14 lat jak wtedy.
0
Rzygać się już chce od tej poprawności... NIE tym razem! O jakiej zdrowej rywalizacji Ty mówisz??? Między Barcelona, a Realem NIGDY nie było zdrowej rywalizacji. Czy to począwszy od Generała Primo de Rivery, poprzez Franco, po podkradanie piłkarzy, straszenie ich, udowodnione przekupywanie sędziów, aż po czasy gdy Perez kilkanaście lat temu sprzedawał miastu Madryt (instytucji publicznej!) grunty należące do Realu po wielokrotnie zawyżonych cenach dostając grube-PUBLICZNE miliony euro!
W wypadku gdybyś zarzucał mi życie przeszłością polecam przybliżyć sobie osobę Marty Silva de Lapuerty - Pani prokurator, która od kilku lat stara się uwalić naszych najlepszych piłkarzy pod byle pretekstem - Pani socio Realu, byłej członkini zarządu Realu, stałej bywalczyni loży VIP na Santiago Bernabeu.
O jakiej więc zdrowej rywalizacji Ty mówisz? Dla mnie osobiście stawianie sprawy w tej sposób zakrawa na kpinę, świadczy to albo o twojej kompletnej ignorancji, albo zupełnym braku wiedzy na temat historii klubu, któremu rzekomo kibicujesz!
0
Wyświechtany slogan... co rozumiesz pod pojęciem "skupiać"? Nie wiem jak jest w Twoim przypadku ale dla mnie napisanie, krótkiego zdania nie stanowi wielkiego wyzwania gdyż potrafię jednocześnie (co może być dla Ciebie szokiem!) "skupić" się na kilku rzeczach.
Czy Ci się to podoba czy nie oba kluby zawsze były, są i będą z sobą związane. Jeden klub bez drugiego nie mógłby żyć i choć nie wiem jak źle życzyłbym Realowi tak nigdy nie chciałbym aby przykładowo Real spadł do Segunda bo sezon bez tej rywalizacji byłby niczym NBA lat 80-tych bez konfrontacji Celtics/Lakers=Magic/Bird.
1
Tak :) w czym widzisz problem?
21
I tak wyżej stawiam duet Real-Sędziowie
0
Kebab tak naprawdę nigdy nawet bramki nie powąchał bo Rijkaard od samego początku twardo postawił na Valdesa co było strzałem w 10-tke :) Rustu zawsze będzie mi się tylko kojarzył z Mundialem 2002, nigdy wcześniej, ani później nie zbliżył się do tamtego poziomu. Od taki kolejny piłkarz jednego turnieju jak Baros czy Charisteas :)
1
Quaresma zawsze miał ogromny potencjał, problem był tylko ten, że miał kompletnie nasrane w głowie. Szkoda bo doskonale pamietam presezon w USA w 2003 roku jak wymiatał w meczach z MU czy Milanem. Byłem pewny, że mamy w końcu następce figo, a jednak... szybko popadł w konflikt z Rijkaardem i było po zabawie.
Saviola? Swoje zrobił, tych 80 bramek jakie dla nas strzelił nikt mu nie zabierze, a to całkiem fajny wynik. Czasów gry w WE/PES-a z trio Kluivert/Saviola/Riquelme (wcześniej Rivaldo) nigdy nie zapomnę :)
Co do Busiego... rozpędził się na długo przed przyjściem Songa, który przyszedł przecież w 2012r :) w tym czasie Busi był już od dawna podstawowym graczem zarówno w Barcie jak i repr. Hiszp.
1
wiedziałem, że ktoś o nim wspomni :) był przeciętny ale nie tragiczny, Hesp był znacznie słabszy nie wspominając już o tuzach pokroju Dutruela :)
0
Douglas to jest absolutny "fenomen" i też w ciemno zamieniałbym go na Songa, z którego transferu mówiąc szczerze nawet się cieszyłem, bo w swoim ostatnim sezonie wymiatał z Van Persim w Arsenalu i byli bezapelacyjnie najlepszymi graczami armatek.
W Barcelonie grał jednak słabo - gubił pozycję, okazało się, że wcale nie jest tak dobry technicznie jak się nam wydawało (po prostu wyróżniał się na tle drewnianej Premiership) i ogólnie odstawał od reszty ekipy.
Co by nie mówić jednak o Songu był/jest kolorową postacią, obok której ciężko przejść obojętnie :)
0
niektórzy mieli potencjał i tu pełna zgoda, nie pokazali go jednak w Barcelonie i z tej perspektywy ich oceniam. Jakie ma znaczenie, że taki Hleb z Songiem mieli wyśmienite sezony w Arsenalu skoro w Barcelonie nie pokazali nic? ;)
Co do Hespa kompletnie się nie zgodzę, był tragiczny - dziurawe łapy, tragiczna gra na lini, przeciętny w sytuacjach "1na1". W mojej opini Hesp był znaaacznie słabszy od tak wyśmiewanego przez wielu kibiców Bonano.
2
Odkąd pamiętam zawsze mieliśmy w zespole piłkarzy tego pokroju, którzy nijak zasługiwali na tę koszulkę :) kiedyś był to Baia, Dutruel, Hesp, Bogarde, Dugary, Alfonso,Christanval, Petit, Dani, Rochemback, Geovanni, Mario, Quaresma czy Song. Tradycje trzeba kultywować - teraz mamy Douglasa.
Niezłą "Parszywą Jedenstkę" można by ułożyć :)
2
Mądre i trafne słowa tyle, że mówi je doradca... GASPARTA - najgorszego prezydenta jaki ten klub miał! Dziwne, że wtedy nie był tak wygadany i rozważny w kwestii doboru piłkarzy tylko sprowadzano szrotu na potęgę co zaowocowało tym, że w roku 2003 klub stał się finansowym i sportowym wrakiem.
Z Coutinho ma po części racje ale nikogo lepszego nie pozyskamy, a potrzebujemy gracza tego pokroju. Z tymi "trofeami" Brazylijczyka dla mnie marny argument, Suarez zanim do nas trafił też gówno wygrał nie licząc Mistrzostwa Holandii.
Co by jednak nie mówić im prędzej obecny zarząd odejdzie tym lepiej dla klubu.
0
czy ja gdzieś podważam klasę naszych piłkarzy? Apeluje tylko by nie być naiwnym i wierzyć w bzdury typu "oni nie grają dla kasy". Osobiście nie mam pretensji do Neymara - jeśli prawdą są kwoty jakie przewijają się w ostatnim czasie to na pewno wypada się nad nimi zastanowić. Neymar to zwykły najemnik o typowo brazylijskiej mentalności i nie rozumiem pretensji tak wielu kibiców zarzucających mu "pójście na kasę", kto dla niej nie gra? Może Messi, który wynegocjował kosmiczny kontrakt, który z roku na rok będzie w coraz większym stopniu rujnował budżet klubu?
Ja mawiał Danny Glover "za stary na to jestem" by wierzyć jeszcze w bajki o piłkarzach traktujących klub jako "coś więcej". Neymar ma propozycje kontraktu życia i doskonale go rozumiem. Nie jestem jakimś jego wielkim fanem ale osobiście liczę na cud jakim chyba w chwili obecnej byłoby pozostanie Neymara w Barcelonie.
10
do travol4
Bez urazy ale wychodzi na to, że ma Pan bardzo słabą pamięć. Radzę sobie przypomnieć jak w ostatnim latach wyglądało przedłużanie kontraktu z Iniesta, Busquetsem czy ostatnio z Messim... nasi wychowankowie twardo walczyli o swoje nie odpuszczając nawet na chwilę. Kasa musi się zgadzać i nie ma tu nic do rzeczy, że mówimy o 3 naszych wychowankach (swoją drogą które to już przedłużenie kontraktu z Messim? 7? 8?...)! Nie bądźmy naiwni i przesadnie romantyczni! Jesteśmy klubem, który na pensje swoich zawodników płaci najwięcej na świecie! Czasy "gry dla barw" daaawno się skończyły, ostatnim piłkarzem Barcelony co do którego nie miałby wątpliwości powiedzieć: "ten facet faktycznie traktuje nasz klub jako coś więcej aniżeli dojną krowę" był... Oleguer, nikt inny w ostatniej dekadzie nie przychodzi mi do głowy.
Naprawdę ktoś sądził, że Neymar zagrzeje u nas miejsce na dłużej? Tym bardziej mając na uwadze zachłanność jego ojca? Szanuje go za umiejętności piłkarskie ale to typowy "brazol" idealnie wpasowujący się charakterem w poprzedników pokroju Romario, Ronaldo czy Ronaldinho. Piłka piłką ale czas na zabawę (i tym samym kasa na zabawę) musi być. Wystarczy zwrócić uwagę z jaka nadwagą wraca zawszę Neymar z wakacji na badania medyczne, skoro piłkarz będący już tyle lat na światowym poziomie nie potrafi nadal odpowiednio traktować swojego ciała to nie sądzę by już kiedykolwiek to się zmieniło. Myślę, że jego imprezowa natura w Paryżu tylko się rozkręci.
Na koniec jedno zdanie jeszcze - mówisz, że kibicujesz Barcelonie 19 lat. Nie pamiętasz jak w 2003r po przyjściu Laporty Puyol (TAK! ten Puyol!) był jednym z tych piłkarzy, którzy nie zgodzili się na renegocjacje horrendalnych gaspartowskich kontraktów? A wymagasz tego od typowego najemnika jakim jest Neymar?
Obudźmy się, nie okłamujmy się i nie bądźmy naiwni! Nikt w naszym klubie nie gra dla herbu, czasy romantyzmu dawno za nami! Płacimy naszym piłkarzom najwięcej na świecie i nie ma w tym przypadku!