0

@magic303 Wilian i Di Maria to emeryci. Obaj powyżej 30 lat. Po co inwestować w dziadków, skoro i tak mamy stary skład?

0

@Radol Neymar to dzieciuch! Jest niedojrzały emocjonalnie i zepsuty pieniędzmi aż do szpiku kości. Neymar regularnie łapie kontuzje. Neymar przyciąga do siebie hurtowo negatywne afery. Neymar w Barcelonie był świetny, ale było minęło i nie wróci. Więc i Neymar niech nie wraca.

0

@Lares A gdzie w Twoim zestawieniu podział się Mbappe, który jako jedyny do końca rywalizował z Messim o złotego buta? Salah, który jest w tym sezonie cieniem samego siebie jest u Ciebie na 3 miejscu.

0

@geass Modric dostał ZP bo po pierwsze Cristiano i Messi mieli nieco gorszy sezon, a po drugie panuje niepisana zasada, że trzeba wygrać LM, a w roku "olimpijskim" puhar świata. Modric zaszedł dalej w reprezentacji, a poza tym miał jednak ogromny wpływ na grę Chorwacji. Kierując się takimi kryteriami, nie było lepszego kandydata. Gdyby Portugalia doszła chociaż do półfinału, to może wtedy wybrali by Ronaldo.

1

@Skrypciarz Po pierwsze porównywanie obrońcy z graczem ofensywnym jest moim zdaniem bez sensu. Po drugie Messi to coś znacznie więcej niż po prostu napastnik, ale najważiejsze jest, że Messi gra na porównywalnym, mistrzowskim poziomie od dekady, a Van Dijk zagrał póki co 1 wybitny sezon. W poprzedni sezonie Salah błyszczał, a obecnie choć nadal jest niezły, to jednak pozostaje cieiem samego siebie. To samo może być z Van Dijkiem, choć na ogół obrońcy są równiejsi, jak już osiągną pewien poziom jakości.

1

@FCBurza Ja również uważam, że Son i Mane zasługują na docenienie. Son w finale był zdecydowanie najlepszy z Totków, a Mane z Liverpoolu. Van Dijk za cały sezon zasłużył na wyróżnienie, natomiast ciężko powiedzieć czy bardziej wykazał się niż Messi.

0

@betonito Bo powinno się nagradzać oddzielnie graczy ofensywnych, oddzielnie pomocników, oddzielnie obrońców i oddzielnie bramkarzy. Dziwne, że jeszcze na to nie wpadli.

2

Bardzo trafna analiza. 

0

@martin86 No, ale właśnie aspekt sportowy jest najważniejszy. Całą karierę ze sobą rywalizowali. Gdyby mogli choć jeden sezon zagrać razem i współpracować, zamiast rywalizować, top by było coś pięknego! Pomyśl tylko ile genialnych podań Messiego jest marnowanych w każdym meczu. Jestem przekonany, że Ronaldo większość z nich by wykańczał. To byłby zabójczy duet.

3

Za 100 mln to bym chętnie sprowadził Cristiano Ronaldo, a nie Griezmanna czy Rodrigo. Zobaczyć go razem z Messim w akcji... to by było coś!

0

@Kamil6 Pochettino nienawidzi Balcerony, jest zadeklarowanym Madritistą i na pewno by do Barcelony nie przyszedł. Aczkolwiek w dzisiejszych czasach niczego nie można być pewnym, bo dla kasy ludzie wyprą się wszystkiego, w co wierzyli dziś rano.

0

@FChyl Zwróć uwagę jak nie wiele punktów wystarczyło do zdobycia misrzostwa w tym sezonie. Barca wygrała lige w dużej mierze dzięki słabości rywali, a nie dzięki swojej sile. I to jest główny problem. 

1

@MarcinMistrz1000  Mnie się pod tym względem bardzo podoba Klopp. On jest pasjonatem piłki nożnej, czuje ducha walki, rywalizacji, nie boi się marzyć o najwyższych trofeach i realizuje swoje marzenia, a przy okazji marzenia kibiców. Valverde jest za to bez wyrazu. Coś tam siedzi w jego głowie, ale można odnieść wrażenie, że z nikim się tym nie dzieli, a co gorsza nie z zespołem. Nie jest częścią drużyny, nie potrafi zachęcić do walki, wesprzeć. Kuca tylko w swoim światku, krzywi się, a po meczu opowiada to samo, co tydzień wcześniej. Brak w nim ikry, którą ma Klopp. Ktokolwiek miałbym przyjść w jego miejsce, chciałbym żeby zył piłką jak Klopp, czy nawet Pocchetino. Valverde jest bardziej jak naoczny świadek wydarzeń, a nie lider.

1

@lincoln25 Messi nie nadaje się na kapitana. Podejrzewam, że nawet źle się czuje w tej roli. Pique byłby zdecydowanie lepszym kapitanem, a być może w przyszłości działaczem / dyrektorem sportowym.

5

Kryzys pojawił się dużo wcześniej. W zasadzie wygranie ligi było możliwe tylko dzięki wyjątkowo słabemu sezonowi Realu, powoli rozpadającemu się Atletico oraz fatalnej serii remisów Valenci na początku sezonu. Wiele wgranych i remisów w minonym sezonie było wymęczonych. Owszem, bywały niezłe mecze i pewna wygrana w 1/8 LM napawała optymizmem, ale to bardziej bywały wyjąki od reguły. Mecz na Anfield był tylko logiczną konsekwecją słabości widocznych już wcześniej i gwoździem do trumny. Przez finałem Puchru Króla większe szanse dawałem Valenci, bo końcówkę sezonu mają udaną, a nasi chłopcy jakby stracili serce do gry. Mam nadzieje, że oddanie Pucharu Króla będzie ceną za udany kolejny sezon, że taka porażka przyczyni się do pozytywnych, bardziej zdecydowanych zmian, które zaprocentują pozytywnie w najbliżzej przyszłości.

0

Ostatecznie to trener ponosi odpowiedzialność za porażki zespołu,   a końcówka sezonu wyglądała fatalnie. Pierwsze oznaki były widoczne jeszcze przed meczem z Liverpoolem. 

0

@nadachu A może Ronaldihno wróci z emerytury? :)

0

@yoli Suarez dużo biega w wysokim pressingu, ale gdy dostaje długą piłkę na wolne pole, to przeważnie biegnie na oparach, wyraźnie przegrywa szybkościowo z obrońcami i jeśli czasem udaje mu się coś z takiej piłki ugrać to tylko dlatego, że się przy tym rozpycha jak mało kto. W kolejnym sezonie lepiej nie będzie. I mimo, że Suarez był dla mnie wybitnym napastikiem, to jego dni są policzone, co sam zresztą przyznaje w wywiadach.

1

@victor_dziedzic Ja też jestem zdania, że jako opcję rezerwową lepiej dać szansę młodemu. Munir był o klasę lepszy od Boatenga. Sprowadzanie 34-latka jako zastępce 32 latka jest średnim pomysłem. Młody będzie ambitny, szybszy i więcej ożywienia swoją zmianą dana, niż statyczny Llorente.

0

@gabrielos1899  Za Jovica chca ponoc juz 100 mln. A to jest typowy striker. Poza polem karnym jest mało aktywny, a i do grania klepki się za bardzo nie nadaje.

0

Znowu złamią mu ręke?

0

Jak tak piszą to już pewne że sprzedadzą... Niestety do stolicy pójdzie, a nie do nas.

0

Wiem, że Malcom mało grał, ale jak już grał to jakoś mnie nie przekonał. W Większości spotkań jechał tym samym schematem - zapędzić się do końca wzdłuż linii i wycofać piłke przed narożnik pola karnego. Jest mało konkretny. W meczu z Eibarem ciągle stał na spalonym (Nawet Suarez z poprzedniego sezonu by się nie powstydził takich statystyk). Widać było, że z Albą mu nie idzie spółpraca, a i z prawej strony jak grywał, to nie wiele lepiej to wyglądało. Ludzi psy wieszają na Coutinho, ale Malcom moim zdaniem gra jeszcze gorzej (jedynie przyszedł, za dużo mniejsze pieniądze). Swoją drogą cena Coutinho była uwarunkowana odejściem Neymara i przez to Couinho jest poszkodowany.

0

No jak zagramy tak, jak z Eibarem czy Getafe... to jest to bardzo prawdopodobne. Inna sprawa, że może to być mecz o fotel trenera. Zapewnienia zarządu to jedno, a to co będzie po finale to drugie. A Quique Setien już czeka... Na pewno będzie kibicować Walencji :)

0

Ja to miałem wrażenie, że Valverde wpadł w jakiś nastrój sado-macho na Anfield i Vidal swoim zaangażowaniem mógł mu popsuć wtopę. A co jakby Vidal odzyskał piłkę, podał Messiemu i strzellibyśmy jakimś cudem 1 gola?

0

Ja również sceptycznie oceniałem jego transfer. Pamiętałem jego czerwone kartki i sądziłęm, że wniesie za dużo waleczności. Myliłem się. Vidal robi kawał dobrej roboty. Faktycznie jest dosyć uniwersalny, bo i strzelić z dystansu potrafi i głową zagrać. Z drugiej strony w moim odczuciu to mimo wszystko przeciętny zawodik, który baardzo dużo nadrabia swoim zaangażowaniem. Ciągle jednak zdarzają mu się fatalne straty piłki, bezsesnowne podania i gubi się pod presingiem, gdyż jest za słaby technicznie. Całościowo oceniam go zdecydowanie pozytywnie. Ktoś taki jest potrzebny. Zaskakuje mnie natomiast jak dobrze wypada na tle reszty drużyny, co moim zdaniem jest niepokojącym sygnałem spadku jakości całek drużyny. Jak już napisałem, dla mnie Vidal jest solidnym średniakiem i jego pozytywna ocena, jest negatywną oceną reszty.

0

Z Arthurem to sprawa nie jest taka oczywista. Owszem nie gra wiele do przodu, aczkolwiek miał kilka przebłysków w postaci świetnych podań otwierających z głębi pola i być może jeszcze to poprawi - jest w końcu ciągle bardzo młody. W przeciwiestwie do Vidala, potrafi się utrzymać przy piłce, pokręcić kółeczko, zmienić kierunek gry. Nie zgadzam się więc ze stwierdzeniami, że Vidal go zjada na śniadanie. Zresztą to są zupełnie 2 rózne typy zawodników. Mnie natomiast martwi / zastanawia dlaczego Arthur ciągle gra maksymalnie 60 minut? Młody chłopak i nie ma siły biegać, a Vidal już Veteren i zasuwa 90 minut, jeśli trzeba. A może to efekt jakiejś wewnętrznej umowy i podziału minut na boisku...

0

Dokładnie to samo sobie pomyślałem. Lubię Vidala za zangażowanie. Jako jedyny chyba na Anfield nie popadł w kompletny marazm. Natomiast jednocześnie trzeba sobie jasno powiedzieć, że pomimo swoich niewątpliwych zalet, jest strasznie drewniany w środku pola. Jedyne co potrafi zrobić z piłką, gdy ją dostanie do nogi, to przekazać ją dalej, najlepiej do najbliższego zawodnika. Zdarza mu się sporo strat, które bywają grożne. Choć jest waleczny i notuje dużo odbiorów to nie jest ani wybitnym obrońcą, ani defensywnym pomocnikiem, a tym bardziej rozgrywającym. Najwięcej pożytku mimo wszystko przynosi w ofensywie. Ogólnie jak na standardy Barcelony jest zupełnie przeciętnym piłkarzem i to właśnie skłania do refleksji - co jest nie tak z naszą pomocą?!?

3

Z jedej strony szkoda stracić tak utalentowanego chłopaka. Z drugiej zaś trudno sobie wyobrazić by zagrał więcej niz 5-6 meczy w sezoie, o ile Alba nie złapie kontuzji. Z trzeciej strony, tak czy siak Alba potrzebuje zmiennika, więc może lepiej zatrzymać wychowanka niż kupować / pożyczać jakieś drewno pokrou Boatenga.

0

Może upraszczam, ale napastnicy rzadko kiedy są dobrymi trenerami. Na ogół mają zbyt mały przegląd gry i niewłaściwe nawyki oceniania sytuacji na boisku. Nie mają też doświadczenia w kreowaniu gry, a to jest istotne dla zrozumienia funkcjonowania całej drużyny.

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: