7

Real jest mocnym przykładem, że z rekordów mało co wynika, mogą sobie wygrywać mecze po 8-2 kończąc sezon z 120 bramkami i 22 zwycięstwami z rzędu.

Ale co z tego skoro w ostatnich 2 sezonach z czołówką ligi (Barca, Atletico) zdobyli 4/24 punktów

1

Najbardziej jednak liczy się czas do zakończenia sezonu, wtedy już kształtują się jakieś opinie, ten wygrał to, ten tamto, ten strzelił tu tyle i tyle bramek w tym sezonie. Każdy miesiąc ma znaczenie do obrazu jaki dany zawodnik będzie przedstawiał w czerwcu.

Bo gdyby te miesiące nie miały znaczenia, to równie dobrze Ronaldo mógłby sezon zakończyć z 10 trafieniami a 2-3 miesiące nowego rozpocząłby z hukiem i co? Miały szanse?

1

I chcesz być takim klubem jak Real? Który kupuje wszystko co się rusza by wygrać jakiś puchar? Ten klub bez kasy ledwo by się utrzymywał w pierwszej lidze pewnie. To samo tyczy się Chelsea, City, PSG i innych... Ronaldo, Benzema, Bale, Isco, Kroos, Pepe, James... cały trzon drużyny opiera się na grubych milionach...

Czyż nie jest to kupowanie pucharów?

2

Ronaldo by musiał chyba pociągnąć (śmiech) Real do zwycięstwa w Lidze Mistrzów + strzelić te ponad 51 bramek w La Lidze, żeby być jednym z głownych kandydatów do wygrania Złotej Piłki. Na razie po 1,5 miesiąca nie łapie się nawet do dziesięciu najlepszych.

1

Komentarz usunięty

1

No właśnie, Alhletic też miał tych szans na manitę o dziwo, na szczęście nie są skuteczni. Pamiętamy mecz z Deportivo które lepiej strzelało niż grało.

2

No, dlatego wygrał 3 razy ligę mistrzów. Gimbaza nie pamięta co grał jego milan w 2004

3

Jak wszystkich innych błędów, nie zapominajmy, że Bilbao miało prócz tego jeszcze 2 klarowne sytuacje, jedna skończyła się na słupku a druga poleciała w trybuny

3

Zauważyć trzeba, że Ronaldo też gra nadal z kontuzją. A poza tym to skrzydłowy i zły terminarz.

0

Daj spokój z tym laportą, jeden drugiego warty...

1

W małym poważaniu ma też honor i historię klubu. Zastanów się dlaczego kibicujesz swojemu klubowi.

2

Ten artykuł obraża przede wszystkim Simeone, robiąc z niego idiotę. Mając sędzie technicznego kilka metrów od siebie nie zapytałby się czy może wpuścić Raula?

3

To ja już chyba wolałbym Enrique niż Mourinho.

1

Wczorajszy mecz głównie przez postawę Athleticu był świetny, 4 bramki w ciągu ledwie 10 minut. Marnowane setki, samobóje, zwroty sytuacji, świetni kibice.

A przede wszystkim mimo 5 bramek strzelonych przez Barcę nie był to mecz do jednej bramki jak sobotnie Derby.

2

Cały mecz Messiego to czysta magia, po co się ograniczać do jednej akcji.

1

Po prostu ma inną wizję futbolu niż wszyscy. Dla Xaviego lepsze mecze to więcej podań i więcej posiadania, dla Ronaldo... nie wiem co... Historia?

3

W rezerwach Valenci, Bayenu lub Chelsea. Jemu już należałoby podziękować, dostął multum szans, nie sprawdza się, są inni w kolejce do wypróbowania.

1

Kiedyś też mieli pyknąć manitę a ich sędzia uratował. Ile już było takich meczów gdzie wszyscy spodziewali się 3...4...5:0 a kończyło się na remisie bądź jakimś 2:1 bo beznadziejnej grze. To jest futbol, ile razy już Real gubił punkty nawet na 20 miejscu, niegdyś Almeria... Depirtivo, Gijon... Saragossa.

Ta drużyna to już nie jest to samo co półtora miesiąca temu.

2

Już wczoraj trio mogło mieć z 93-4 pkt spokojnie, ale Neymar z Xavim bardzo nie chcieli by Messi w tym meczu został najlepszym asystentem ligi wszechczasów

1

Nie do końca 4 miesiące,ale Suarez ma prawie 2 razy mniej minut niż Benzema czy Bale

3

W kanadyjce

Ronaldo, Benzema, Bale 90pkt
Messi, Suarez, Neymar 89 pkt.

1

Pod względem meczów domowych Real zajmuje dopiero 4 pozycje w LaLiga. Pierwsze jest Atletico, druga Valencia, trzecia Barca.

Różnie może być z taką formą.

2

Barcelona ma na szczęście taki kalendarz, że może sobie tylko nabić formę. Real dwa niewygodne wyjazdy, chociaż z ich obecną formą każdy mecz może okazać się niewygodny.

Nawet ten z Deportivo, albo to będzie mecz na odreagowanie albo kontynuacja dalszej niemocy i bezradności w tworzeniu sytuacji zmęczonej już w połowie sezonu ekipy

2

Jako jeden z największych przeciwników Enrique mam wiele plusów ale i wiele zastrzeżeń, wciąż nie wiem kto jest winowajcą obecnej gry Barcelony, genialna forma Messiego, czy skutki prowadzenia drużyny przez Enrique. Na pewno jedno i drugie, ale kto ma większy udział?

Alba wczoraj najsłabszy w obronie, ogólnie średni ma ten sezon. Xavi nadal gra słabo, wczoraj wszystko rozgrywał Messi i o dziwo Busquets, Pedro prócz szumu i znalezienia się we właściwym miejscu nie daje jakości od 3 lat. Zagra 3 dobre mecze a potem 30 słabych. Neymar zamiast ćwiczyć egzekucje bawi się co według mnie dobrze o nim nie świadczy. Messi w tym wieku nie miał w głowie żadnych zabaw, po prostu ładował piłkę do bramki, najprostszym sposobem.

Na plus forma Pique, Busquetsa i Alvesa, od razu widać poprawę w obronie. Gdyby jeszcze mieć jakiegoś dobrego środkowego pomocnika... Bo Busi + Rakitić teraz tworzą duet nie do przejścia w środku pola. Mathieu też mi się bardzo podoba, zresztą już dawno każdy kto się interesują piłką nożną a nie tylko Barceloną widział jego grę w Valenci, solidny stoper. Suarez wydaje mi się, że za bardzo chce strzelić bramkę i na sekundę przed oddaniem strzału ogarnia go panika "kur*a znowu nie strzele i będą o mnie pisać". Ktoś musi ściągnąć z niego tą presję, najlepszy byłby mecz w którym wykorzystałby wszystkie swoje sytuacje, strzelił 2,3 bramki (koniecznie na Camp Nou), Enrique ściągnąłby go w 70-80 minucie a ten dostałby gorące oklaski + głośne Suarez, Suarez od kibiców.

Dwie rzeczy chyba trzeba przypisać wyłącznie Enrique, piekielnie ważne. To reakcja prowadząca do kilku alternatyw grania i kontrataki. Naprawdę do wygląda bardzo dobrze. Jednak właśnie problem w tym, że do wizji gry Enrique wydaje się być niezbędny Messi, wczoraj udział przy każdej bramce... I tu pytanie, komu więcej zawdzięczamy? Geniuszowi Messiemu czy Enrique?

1

w 2012 strzelił 8 bramek w tym momencie w którym teraz ma 10, coś czuje, że może teraz zbliżyć się do swojego rekordu 91 bramek.

W końcu dla niektórych 80-85 bramek w roku to będzie dobry rok. Bo jak na razie 50-60 bramek to słaby sezon, ale już gdy Ronaldo strzeli 60 bramek to jest niesamowity wyczyn

1

Ronaldo jeśli mu się patelni nie wyłoży sam sobie akcji nie stworzy, a tym bardziej kolegom, ewentualnie kiedy idzie atak trzech na dwóch obrońców CR11 poda piłkę ze skrzydła

1

Cieszysz się na wiadomość, że będzie transmitowany gwałt na uszach?

12

Beckham "3 najlepszych piłkarzy świata? Messi, kontuzjowany Messi Ronaldo"
"Gdy mnie minął poczułem się jak nowicjusz, amator"

1

Real niby taki mocny, taki świetny miał tamten sezon a w ostatnich dwóch sezonach z mistrzem i wicemistrzem Hiszpanii zdobyli 4/21 pkt w tym 1/12 z Atletico i 3/9 z Barceloną.

Potęga

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: