2

Manolas dobija się powoli do top 5 stoperów na świecie. Prawo pierwokupu to już duży krok, żeby mieć u siebie jednego z najlepszych. Mathieu prawie na 100% po sezonie odejdzie, nie zdziwiłbym się gdyby tak samo było z Mascherano. Dywagacje na ten temat są od dwóch sezonów, jego rola przy dobrej dyspozycji Umtitiego może znaczenie spaść, wtedy będzie potrzebny kto młody i ktoś "na teraz", a tym drugim mógłby być właśnie Manolas. Wtedy trójka walczącą o pierwszy skład i stosunkowo młoda obsada. Oczywiście za "zdrową" cenę.

0

Umtiti na bank miałby najwięcej minut, gdyby nie kontuzja i to jest chyba najlepszy transfer, jak ja razie. Czekam co pokaże Digne, bo prezentował się na prawdę fajnie. Denis nie pokazuje jeszcze tego co w Villarreal, ale co do jego potencjału nie mam wątpliwości, choć na ten moment bardziej przekonuje mnie Gomes. To moim zdaniem jeszcze będzie hit. Co do Paco, szkoda, że nie ma możliwości grać tyle ile by potrzebował, ale wiedział, że taka będzie jego rola. Mam nadzieje, że i tak się rozwinie i będzie z niego duży pożytek.

0

Akurat moim zdaniem on dobrze rozumiem o co chodzi. Dobrze zagrał i jako ofensywny i defensywny pomocnik, wielkich błędów nie popełnia, a to już coś, ostatnimi czasy.

0

Nie widzę sensu kupowania młodego obrońcy, który jeszcze się musi ukształtować i nie jest w stanie wygryźć Roberto. Albo ktoś do pierwszego składu, bo jest lepszy, niż Sergi, albo ktoś, kto będzie dobrym, doświadczonym, ogranym i ukształtowanym zmiennikiem. Moim zdaniem, nie tędy droga.

0

Nie wierze, że Atletico odda któregokolwiek z tych braci. Są młodzi, nawet bardzo. Jeden prezentuje się dobrze w Atletico, drugi zdobywa doświadczenie w Alaves i nie po to, żeby go sprzedać. Mają mocny nacisk na młodych, bo kilku ich kluczowych piłkarzy podchodzi pod mocno dojrzały wiek, Juanfran, Godin, Filipe Luis, Gabi, nie oddadzą takich zawodników, szczególnie, że zapowiadają się dobrze. Oczywiście negocjować wolno, ale może lepiej skupić się na kimś realnym. Poza tym, pytanie czy jest sens kupować kogoś "na lata". Jest Umtiti, w szkółce kilka świetnie zapowiadających się zawodników, może jakiś dojrzały, w końcu sensowny zmiennik? Taki Sidnei, o którym mówiło się latem to niegłupi pomysł. A może skorzystać z rzekomego prawa pierwokupu do Manolasa i na lata skończyć ten temat?

0

No fajnie, tylko gdzie jest na to miejsce? Kupiony został Paco, jest MSN, na wypożyczeniu Munir, w szkółce też diamenty, nie można co chwile wymieniać pół składu, bo to żadna droga, tylko tracenie pieniędzy i niszczenie zgrania. Z resztą mając takich zawodników, ciężko oczekiwać, że ktoś pokaże coś więcej. Jeśli na prawdę błyśnie, a cena nie będzie bardzo wysoka - super, ale zamiast kogoś. Tylko kogo?

0

Ja tam mu życzę dobrze, niech pracuje, może jeszcze odpali, a jak nie, ma wystarczające umiejętności żeby grać jako obrońca albo skrzydłowy w większości klubów z najlepszych lig. Barcelona go zjadła, bo jej styl jest wyjątkowy i oprócz szybkości trzeba mieć coś więcej, czego on najwidoczniej nie ma. Trudno. Czy Cancelo będzie odpowiedni? Ja wolałbym doświadczonego zmiennika dla Roberto, któremu należy się to miejsce za umiejętności i postawę, ale jednocześnie będzie dla niego w jakimś stopniu rywalem o minuty. Mówię tu przede wszystkim o Gasparze, który moim zdaniem jak ulał pasuje do gry Barcelony, a nie jest gwiazdą, której ego ławka na Camp Nou nie uniesie. Może Darmian, którego miejsce w United nie jest specjalnie pewne? Kilka kandydatur jest.

2

I bardzo dobrze, bo ani Mascherani ani Mathieu nie grają nawet "do przyjęcia". To jest katastrofa i jeden dobry mecz każdego z nich tego nie zmieni. Nie ma żadnej pewności czy znowu czegoś nie zawalą. Mam nadzieje, że Jefecito się skoncentruje i będzie chociaż solidnym zmiennikiem, bo jeśli chodzi o Mathieu to jestem prawie pewny, że w większości nie ruszy się z ławki albo trybun. Kto by pomyślał, że w Barcelonie dalej problemy ze stoperem...

3

Marzenie z dzieciństwa poznać Neymara? Przecież jak on był dzieciakiem to Neymar też był dzieciakiem :D

0

Po co miał powoływać, skoro na taki mecz wyjdzie najpewniej najmocniejsza możliwa jedenastka, a Vidal to jeden z tych zawodników, którzy po prostu prawie na pewno nie mieliby możliwości wejść i pomóc drużynie. Na ławce będą Ci, którzy mogą wnieść coś innego, przydatnego, a Lucho Vidala nie wpuści ani zamiast Roberto ani na skrzydło. Kogo dziwi brak powołania?

0

No jest w tym coś, że Enrique wie jak inwestować czas w zawodników. Pokazuje to najbardziej przypadek Roberto i Turana. Jestem ciekawy co będzie z Rafinhą, Denisem, Gomesem i Paco. A te gole ze stałych fragmentów... jeszcze trochę i wszyscy będą się ich bać jak u Atletico. ;)

0

Super, zostawia serce na boisku. Byleby tylko Enrique dopilnował, żeby się chłopak nie zajechał. Vidal swoje minuty misi dostać, choćby dla dobra Roberto.

2

Podoba mi się gra Roberto z Gomesem, tak jak Roberto z Messim i Messiego z Gomesem. Kto wie, może z tego będzie podstawowy "trójkąt". Natomiast po drugiej stronie nie widzę innej trójki jak Alba - Iniesta - Neymar. To działa i to bardzo dobrze. Natomiast jeśli chodzi o najbliższe mecze, z Borussią chciałbym najlepszy możliwy skład z Turanem zastępującym Messiego, tak jak i z Celtą Lucho powinien raczej stawiać na skład możliwie zbliżony do podstawowego.

0

Bardzo dobrze, to jest dla mnie pierwszorzędny kandydat do podwyżki. Świetna gra i oddanie, cieszę się, że przedłużą z nim umowę.

1

Wszystko dlatego, że w Barcelonie boczny obrońca przede wszystkim pomaga w ataku i kreacji. Roberto świetnie rozgrywa i bardzo dobrze radzi sobie na skrzydle, a do tego jest niebywale inteligentny boiskowo, uniwersalny i jest jednym z najbardziej zdyscyplinowanych taktycznie piłkarzy, moim zdaniem jedynje obok Busquetsa. Nikt się tego nie spodziewał, a okazało się, że to musiał byc sukces. Najbardziej cieszy mnie to, że prawdopodobnie z czasem Sergi bedzie czuł się na tej pozycji coraz pewniej, a że nadal jest młody, nie potrzebujemy wzmocnienia na tą pozycję. Postawiłbym raczej na kogoś, kto obok niego może się ogrywać, nie zawiedzie, a zaakceptuje ewentualnie pozycję zmiennika, tak jak Alba i Digne.

0

No i to by było sprawiedliwe. Najjaśniejsze postaci, liderzy i gwiazdy najlepszych na świecie drużyn i reprezentacji. Sezony życia, ogromny wpływ na światowy football, a i tak podział był między Ronaldo i Messim. Rozumiem, że umiejętnościami nikt im nie dorównuje, ale faktycznych osiągnieć i wpływu na zespoły to oni wtedy takich nie mieli jak Sneijder i Ribery.

0

Bardziej ośmiesza wpuszczenie 5 bramek, niż bycie przedryblowanym i w ogóle nie używałbym tego określenia, bo nikt z nas nie siedzi w głowie Neymara. Robi to co umie najlepiej, jest świetnym piłkarzem i wykonuje piękne sztuczki w czasie meczu, czego większość osób nie jest w stanie zrobić, a do tego strzela, asystuje i gra bardzo dobrze. To zawodnicy przeciwni się ośmieszają tak się dając. Grają w najlepszej lidze świata, niech się oswoją z myślą, że grają tam najlepsi. To jest parodia, niedługo dojdzie do tego, że nie będzie można strzelać trzeciej i następnej bramki, bo tamci też się starają i może to ich zranić.

2

Krew mnie zalewa od tych "prowokuje swoją techniką" i innych pierdół. Większość drużyn prowokuje tracenie więcej, niż dwóch bramek, a jakoś nikt nie walczy o zakaz strzelania. Błagam, to jest jakaś dziecinada. Kiedyś nie było tego typu farsy, za faul waliło się kartki i był spokój, a nikt nie rozważał co mogło nim kierować. Od kiedy to "fair play", moralność i współczucie są w piłce ponad zasadami i chęcią zwycięstwa?

0

Umówmy się, że nie wolno nikogo "ściąć" i to w żadnej sytuacji, właśnie dlatego przepisy tego wyraźnie zakazują. To sport zespołowy, który polega na strzelaniu bramek, a nie walki w klatce. Trzeba nie dopuścić do wyniku 4:0, a nie najpierw dawać sobie wbijać, a potem żądać respektowania Twoich praw i nastroju i Bóg wie czego jeszcze. To normalne, że drużyna wyraźnie prowadząca czuje się pewniej, nie spieszy jej się aż tak, nie naraża się na jakieś zbędne zagrożenie i dopóki nie opoźnia gry, wszystko jest na miejscu. Dopiero granie na czas jest nie w porządku, ale jest też kartkowane. Koleś zaatakował z premedytacją, powinna być czerwona i tyle. Oczywiście zgadzam się z tym, że nagonka mediów to kpina, a to, że proszą o wypowiedź Zidane'a i innych magików to jest żart, bo z klarownej sytuacji robi się nie wiadomo jak misterną zagadkę socjologiczną "czy Neymar może czy też nie może w stosunku do reszty społeczeństwa?".

2

Cieszę się, że pokazuje się od początku z dobrej strony i ewidentne zdobył zaufanie Lucho. Teraz mam tylko nadzieję na jak największą ilość minut i będę obserwować jak się rozwija i dojrzewa. Myślę, że za jakieś 3-4 lata to może być jeden z najlepszych, o ile nie najlepszy lewy obrońca. Z resztą, z taką myślą kupiło go PSG kilka lat temu.

0

Skład mocno eksperymentalny to jedno i trudno, porażki się zdarzają, choć wiadomo, że najlepiej ich unikać szczególnie w meczach, które powinny być z marszu wygrane. Nikogo nie wolno lekceważyć, ale jak się patrzy na drużyny z jakimi Barcelona musi się zmierzyć w tym sezonie to nie może tracić punktów w takich meczach. Z całej sytuacji płyną dwie nauki. Jedno to taka, że nie wolno żadnej drużyny lekceważyć, bo klubu nie stać na takie niespodzianki, a druga to taka, że drużynie potrzebni są liderzy. Wina nie leży po stronie nowych nabytków, ani nikogo personalnie. To też nie jest kwestia taktyki. Obrona składała się z rezerwowych, oprócz nie będącego w formie Mascherano. W pomocy znowu brakuje polotu i dokładności (czyt. Iniesta), a Denis zagrał znów niezadowalający mecz. Atak niby w porządku, ale żaden z tych piłkarzy nie grał ze sobą w takiej formacji lub w ogóle, brak dwóch niekwestionowanych liderów drużyny, to musiało spowodować braki w wykończeniu i stwarzaniu sytuacji. Teraz trzeba wziąć się w garść i zacząć znów wygrywać, bo nam odskoczą i potem będzie tylko trudniej.

0

Alaves kroczy ścieżką do europejskich pucharów, ciężko było mi to przewidzieć :P

2

A nie zauważyłem aktualizacji :)

0

Roberta na środku, Gomes kontuzjowany, brak kogokolwiek z trójki podstawowych napastników. Bardzo odważne, przyznaję.

0

Mi się wydaje, że najlepiej by było trochę tego, trochę tamtego. Z jednej strony nie można wyjść całkiem drugim składem, żeby przypadkiem nie stracić punktów na początku sezonu, a z drugiej, to nie jest najbardziej wymagający mecz, ani drużyna z najwyższej półki ligi hiszpańskiej. Trzeba dać odpocząć niektórym zawodnikom po przerwie reprezentacyjnej, ale też mieć dobry skład na boisku. Debiut Cillessena jest raczej pewny, ale przed nim powinni, w mojej opinii stać Vidal, Pique, Umtiti i Digne. W pomocy oprócz pewnego miejsca dla Busquetsa, chciałbym minut dla Rafinhi i Turana, niech chłop pokaże czy w pomocy też ma taką formę czy jednak w Barcelonie jego miejscem jest skrzydło. Na przodzie, Neymar z Messim oczywiście, ale liczę na debiut Alcacera. Kiedy jak nie w takim meczu?

0

Tylu świetnych chłopaków ma szansę... Munir, Samper, Halilović, jeszcze więcej w rezerwach, jak choćby Aleña, Marlon, Lee czy Kaptoum, a pewnie większość z nich będzie musiało odejść, bo nie będą mogli liczyć na regularną grę. Ciekawe kto z nich się przebije.

0

Akurat od 2013 roku to bym nie był taki pewny.

0

My też zagramy taki mecz, spokojnie ;)

0

Co nie powoduje, że są tak samo groźnymi rywalami. Barca na początku tamtego sezonu przegrała z Celtą 4-1, a jednak nie była gorszym zespołem ;)

2

Najlpewniejszy wydaje się na ten moment Turan. Paco bez treningów i na nie swojej pozycji może nie być dobrym rozwiązaniem, choć może okazać się, że będzie odwrotnie. Najmniej sensownym wyborem wydaje mi się Rafinha, ale z drugiej strony, w takim meczu mógłby dostać swoją szansę. To w końcu Alaves, a nie Atletico.

Media

Sonda

Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?