Jak PSG podejdzie do meczu coś w stylu mecz życia to też tak będzie ?
Twoje dywagacje w stylu, gdyby babka miała wąsy to by dziadkiem była.
To jest sport, a nie statystyka. Każdy mecz jest inny Barca może zagrać tak jak z City i może przegrać.
Dla mnie powołanie Douglasa kosztem Martina to jest nieporozumienie. Brazylijczyk zagrał słabo z Malagą. Wiem, że to był jego pierwszy mecz, ale jednak to jest Barcelona i wymagania są wysokie od samego początku. Mam wrażenie, że Douglas jest powoływany trochę na siłę, aby pokazać, że był to jednak dobry zakup dokonany przez zarząd, który chce się nieco wybielić, szczególnie, że już wcześniej perełki rodem z Brazylii okazywały się totalną klapą.
Montoya jest dużo lepszy od Douglasa na ten moment i nie będę zdziwiony jeśli odjedzie po sezonie, chyba, że woli grzać ławę. LE nie chciał Alvesa, a jak został to gra prawie wszystkie mecze. Trochę dziwna logika szkoleniowca Barcelony, który niby zawodnika nie chciał, ale jak już został to gra regularnie kosztem Hiszpana, który już taki młody nie jest i to raczej ostatni dzwonek na to, aby zaczął grać. W Realu też grał Arbeloa, ale dali szansę Carvajalowi i teraz jest z niego całkiem niezły grajek.
Niestety dalej mam wrażenie, że w Barcelonie grają za zasługi, a nie za umiejętności.
Chyba, że istnieje klauzula minut na podstawie której Alvesovi przedłużą kontrakt o rok w związku z zakazem transferowym, bo jeżeli nie to naprawdę nie rozumiem LE, który powinien dawać więcej minut Montoyi, gdyż będzie to nasz podstawowy prawy obrońca w przyszłym sezonie, o ile utrzymają zakaz.
Spokojne 3-0 ? Za dużo FIFY się nagrałeś. To jest liga mistrzów, a w tym sezonie Barca jak dotychczas leje samych ogórów, więc nie wiem skąd ta pewność siebie. Ogranie 6-0 Granady to nie jest żaden wyczyn, szczególnie że graliśmy u siebie.
Tak naprawdę to nie wiadomo jak mocna jest Barca. PSG to dobry rywal, który może grać zarówno autobusem bądź wysokim pressingiem, mają przewagę wzrostu i grają u siebie.
Remis nie będzie złym rezultatem.
Dlatego, że każdy chce widzieć Barcelonę Pepa, i każdy trener się temu podporządkowuje, Martino chciał coś zmienić to dostał ochrzan i było dalej bezproduktywne klepanie. LE robi to samo, z Malagą zagrali picach, a on mówi że będą podążać tą drogą. Dopóki nie przyjdzie trener z zewnątrz z wolną ręką do taktyki, dopóty nic się tu nie zmieni.
Mam wrażenie, że naszym trenerem nadal jest Guardiola, chociaż nie ma go już 3 sezon. Cały czas gramy tym samym systemem i nie zmienia tego nawet fakt zakupu nowych zawodników. Pomysły Pepa wciąż żywe, a potem się dziwimy, że nas rozpracowali.
Real potrafi grać z kontry, a Barca nie;/ Ponadto odnoszę wrażenie, że ich atak pozycyjny jest lepszy od naszego, więcej w nim ruchu i w ogóle. Barcelona z Malagą zremisowała nie dlatego, że tamci murowali tylko dlatego, że grali zbyt statycznie bez agresji i przyśpieszenia.
Tylko, że piłkarzy nie obchodzi estetyka, tylko sukces. Jeżeli parkowanie zapewni im punkty to będą to robić. Barcelona gra tak samo już 7 sezon, a LE nic nie zmienia. W meczu z Malagą znowu widzieliśmy bezproduktywną Barcelonę, która wrzuca piłki w pole karne.
Według mnie lepsza wygrana AM, Real prędzej czy później zaskoczy, a AM nie wytrzyma drugiego sezonu w takim tempie, szczególnie, że teraz już nikt ich nie będzie lekceważył.
Czy sztab trenerski nie widzi, że grając to samo 7 sezon nic się nie ugra. Miła być modyfikacja stylu. Ja się pytam gdzie jest. Przecież wiadomo, że większość drużyn parkuje grając z Barceloną, trzeba innego pomysłu, może granie bardziej bezpośrednie z mniejszym posiadaniem piłki, ale chyba nic się nie zmieni w postrzeganiu futbolu przez zarząd i inne jednostki. Musi być większy wstrząs. Może 3 miejsce w lidze.
0
Jak PSG podejdzie do meczu coś w stylu mecz życia to też tak będzie ?
Twoje dywagacje w stylu, gdyby babka miała wąsy to by dziadkiem była.
To jest sport, a nie statystyka. Każdy mecz jest inny Barca może zagrać tak jak z City i może przegrać.
3
Dla mnie powołanie Douglasa kosztem Martina to jest nieporozumienie. Brazylijczyk zagrał słabo z Malagą. Wiem, że to był jego pierwszy mecz, ale jednak to jest Barcelona i wymagania są wysokie od samego początku. Mam wrażenie, że Douglas jest powoływany trochę na siłę, aby pokazać, że był to jednak dobry zakup dokonany przez zarząd, który chce się nieco wybielić, szczególnie, że już wcześniej perełki rodem z Brazylii okazywały się totalną klapą.
Montoya jest dużo lepszy od Douglasa na ten moment i nie będę zdziwiony jeśli odjedzie po sezonie, chyba, że woli grzać ławę. LE nie chciał Alvesa, a jak został to gra prawie wszystkie mecze. Trochę dziwna logika szkoleniowca Barcelony, który niby zawodnika nie chciał, ale jak już został to gra regularnie kosztem Hiszpana, który już taki młody nie jest i to raczej ostatni dzwonek na to, aby zaczął grać. W Realu też grał Arbeloa, ale dali szansę Carvajalowi i teraz jest z niego całkiem niezły grajek.
Niestety dalej mam wrażenie, że w Barcelonie grają za zasługi, a nie za umiejętności.
Chyba, że istnieje klauzula minut na podstawie której Alvesovi przedłużą kontrakt o rok w związku z zakazem transferowym, bo jeżeli nie to naprawdę nie rozumiem LE, który powinien dawać więcej minut Montoyi, gdyż będzie to nasz podstawowy prawy obrońca w przyszłym sezonie, o ile utrzymają zakaz.
1
Spokojne 3-0 ? Za dużo FIFY się nagrałeś. To jest liga mistrzów, a w tym sezonie Barca jak dotychczas leje samych ogórów, więc nie wiem skąd ta pewność siebie. Ogranie 6-0 Granady to nie jest żaden wyczyn, szczególnie że graliśmy u siebie.
Tak naprawdę to nie wiadomo jak mocna jest Barca. PSG to dobry rywal, który może grać zarówno autobusem bądź wysokim pressingiem, mają przewagę wzrostu i grają u siebie.
Remis nie będzie złym rezultatem.
2
Spokojnie to tylko Granada
0
Czy Alves potrafi coś ponad dośrodkowywanie ?
0
Dlatego, że każdy chce widzieć Barcelonę Pepa, i każdy trener się temu podporządkowuje, Martino chciał coś zmienić to dostał ochrzan i było dalej bezproduktywne klepanie. LE robi to samo, z Malagą zagrali picach, a on mówi że będą podążać tą drogą.
Dopóki nie przyjdzie trener z zewnątrz z wolną ręką do taktyki, dopóty nic się tu nie zmieni.
3
Bo trenerem jest nadal Guardiola, a to jego pomysł. LE nie ma jaj, żeby coś innego wymyślić.
4
Mam wrażenie, że naszym trenerem nadal jest Guardiola, chociaż nie ma go już 3 sezon. Cały czas gramy tym samym systemem i nie zmienia tego nawet fakt zakupu nowych zawodników. Pomysły Pepa wciąż żywe, a potem się dziwimy, że nas rozpracowali.
1
Tylko, że teraz mamy 4 stoperów i po co robić jeszcze z Javiera takiego gracza ?
0
Według mnie remis z Malagą w całości obciąża jego konto.
3
Busquets gra 3 mecz z rzędu i pewnie zagra w Paryżu, LE coraz bardziej mnie irytuje swoimi decyzjami.
1
Real potrafi grać z kontry, a Barca nie;/ Ponadto odnoszę wrażenie, że ich atak pozycyjny jest lepszy od naszego, więcej w nim ruchu i w ogóle. Barcelona z Malagą zremisowała nie dlatego, że tamci murowali tylko dlatego, że grali zbyt statycznie bez agresji i przyśpieszenia.
0
Tylko, że piłkarzy nie obchodzi estetyka, tylko sukces. Jeżeli parkowanie zapewni im punkty to będą to robić. Barcelona gra tak samo już 7 sezon, a LE nic nie zmienia. W meczu z Malagą znowu widzieliśmy bezproduktywną Barcelonę, która wrzuca piłki w pole karne.
0
Bo na Barcelonę autobus to sprawdzona taktyka, nawet jeżeli jest niedokładny co pokazał ostatni mecz z Malagą.
0
Z Barceloną murarka z Madrytem wymiana ciosów, żal
2
Suarez się upasł jak prosie ;/ 81 mln za spaślaka, który zamiast trzymać formę tylko je.
0
Sory, że nie w temacie ale nie wie ktoś gdzie mogę zobaczyć powtórkę siatkarskiego finału?
1
Chyba na Levante
0
Parkowanie powinno być zakazane, coś na kształt gry pasywnej w piłce ręcznej.
0
Apoel przegrywa, a dalej parkuje
1
Bezproduktywne klepanie + autobus = spanie
0
Ważne 3 punkty, a nie styl.
1
Według mnie lepsza wygrana AM, Real prędzej czy później zaskoczy, a AM nie wytrzyma drugiego sezonu w takim tempie, szczególnie, że teraz już nikt ich nie będzie lekceważył.
1
I to za 3 punkty, raczej nie wyjdą, bo się psychicznie złamią, Jak można przegrać mecz prowadząc 13-7 w III secie.
0
Jak się zatrudnia pseudo trenera to tak się potem dzieje. Mika to jest porażka, Kurek na jednej nodze go wciąga.
0
Do mamy jak Ci już poleciłem z takimi tekstami
0
Wielka Barcelona, grająca 3 sezon padakę;/
0
Tak to sobie może pyskować do swojej matki, jeżeli Ci pozwala. Mogę krytykować, bo widzę co się dzieje.
0
Czy sztab trenerski nie widzi, że grając to samo 7 sezon nic się nie ugra. Miła być modyfikacja stylu. Ja się pytam gdzie jest. Przecież wiadomo, że większość drużyn parkuje grając z Barceloną, trzeba innego pomysłu, może granie bardziej bezpośrednie z mniejszym posiadaniem piłki, ale chyba nic się nie zmieni w postrzeganiu futbolu przez zarząd i inne jednostki. Musi być większy wstrząs. Może 3 miejsce w lidze.
0
Oczywiście. Zaraz żółci wyjdą z kontrą i będzie to samo.