92

Kolejny cios dla mnie, sentymentalnego kibica, który jeszcze do niedawna mógł być dumny z tego, że koszulka jego ukochanego klubu nie jest splamiona jakimiś katarskimi drzewkami i którego stadion nosi swoją nazwę od przeszło stu lat. Oczywiście, ktoś zaraz powie, że takie są czasy, że teraz liczy się pieniądz, itp. itd., ale w tym miejscu chciałbym zadać pytanie: czy piłka nożna to jeszcze sport, czy już kolejna dziedzina biznesu, w której piłkarze zostali sprowadzeni do roli mobilnych nośników reklam generujących zyski i w której czynnik ludzki ma co raz mniejsze znaczenie. Na koniec ciśnie mi się na usta (klawiaturę) cytat jednej z piosenek mojego ulubionego zespołu: "Money (so they say) is the root of all evil today".

9

Jak widać po wielu komentarzach, dla niektórych ta Ameryka wcale nie była odkryta, bo wielu użytkowników spodziewa się trójki MSN jako nominowanych do Złotej Piłki.

2

Nie przejdzie do klubu, który za chwilę spadnie do 4 ligi.

1

Myślałem, że każdy ma jedną dupę przez całe życie.

1

No ja też z niepokojem patrzę na to, że gra w każdym meczu, ale miejmy nadzieję, że w końcu dostanie trochę odpoczynku.

1

Czyli jednak stłuczenie, a nie skręcenie, uff.

26

Nie wiem czy mecz z RSSS to dobry moment na odpoczynek. Warto zwrócić uwagę, ze najlepszy strzelec tego zespołu, Agirretxe jest trzeci w klasyfikacji Pichichi i moim zdaniem na ten mecz należy wyjść w najmocniejszym dostępnym składzie.

2

Neysi, Twój poprzedni awatar był fajniejszy ;) A Korbel ironizuje odnosząc się do tej burzliwej dyskusji z Cosinusem z przed paru dni ;)

4

Wszechobecny? ;)

1

Nie kogoś tam tylko podatnika, który dostarcza budżetowi państwa niemałe środki.

3

James na dobrą sprawę miał tylko dwa strzały w światło bramki, z czego jeden to było bardziej podanie do bramkarza, a CR miał sam na sam obronione głową przez Bravo i strzał głową z 5 metrów. Nie róbmy na siłę boga z Jamesa i powiedzmy sobie szczerze, że od momentu kontuzji gra zdecydowanie poniżej swoich możliwości i wcale jakoś specjalnie nie wyróżnia się na tle pozostałych piłkarzy Realu.

1

Ronaldo w sumie miał lepsze okazje.

2

Wolałbym pozostać anonimowy :)

19

Gdybym był bogaty to wykupiłbym miejsce na koszulce i pozostawił je bez sponsorów... pomarzyć dobra rzecz.

1

Trochę chybione to porównanie, wykładacz towaru nie musi doskonalić swoich umiejętności a piłkarz owszem.

5

(Miało być zaadresowane tutaj): Myślę, że analizy są dokonywane podczas sesji treningowych. Normalną rzeczą jest chęć spędzenia jak najwięcej czasu z bliskimi.

1

Myślę, że analizy są dokonywane podczas sesji treningowych. Normalną rzeczą jest chęć spędzenia jak najwięcej czasu z bliskimi.

24

Nie wymyślaj.

2

Sevilla jak na razie cały sezon ma mocno przeciętny, więc raczej w ich aktualnej formie upatrywałbym przyczyn tak słabych wyników w LM, a nie w różnicy między LM a LE.

2

No to wyjaśniła się zagadka Twojej nieprzeciętnej znajomości języka polskiego ;) Ech, a mówią że nauczyciele tak słabo zarabiają... ;)

1

Jak mniemam, ciężkie jest życie nauczyciela ;)

35

Każdy człowiek z naszego Tridente jest odzwierciedleniem tercetu REM - Ronaldinho ~ Neymar, Eto'o ~ Suarez, no i Messi... to wciąż Messi :)

Posiadanie takiego ataku daje niesamowite pole manewru, nawet kiedy jeden lub dwóch piłkarzy z tercetu jest pod formą to zawsze jest ten jeden, który da gwarancję bramek.

1

Może i dłużej, ale ponad 300 dni bez strzelonej bramki u napastnika wydaje mi się bardziej wymowne.

1

Jakby nie patrzeć, ta cierpliwość do Munira trwa już ponad 300 dni. Nie wszyscy muszą odpalić.

1

Bardzo nie chciałbym zobaczyć Reus w Barcy, moim zdaniem to piłkarz szklany i nie ma dla niego miejsca w pierwszym zespole, a na ławce nie będzie siedział.

1

Oczywiście jest różnica między krytykowaniem a rzucaniem mięsem, chociaż nie powiem, parę nieparlamentarnych słów rzuciłem pod adresem Munira po jego zmarnowanej sytuacji w meczu z Realem.

1

Komentarze adekwatne do ówczesnego poziomu jego gry - to samo dzieje się teraz z Munirem i jest to równie dobrze uzasadnione.

1

I tak i nie, tzn. do dobrej gry potrzebna jest regularna gra, co właśnie skutkuje większą pewnością siebie przez co zawodnik bierze na siebie większy ciężar gry i tym samym większą odpowiedzialność. Zobacz jak Roberto grał w zeszłym sezonie: statycznie, podania do najbliższego zawodnika, często do tyłu "na alibi" i zestaw to teraz z jego aktualną grą, kiedy Mister dał mu więcej szans. Inna sprawa to etap na jakim znajduje się Roberto i Adriano. Hiszpan jest na fazie wznoszącej, a Brazylijczyk jednak jest już u schyłku swojej kariery i już wielkiego pożytku raczej z niego nie będzie.

9

Adriano wszedł już kiedy wszystko było rozstrzygnięte, tak więc poprzeczka nie była zbyt wysoko postawiona.

3

Grunt to konsekwencja hehe ;) miłego dnia :)

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?