JarekS
Dołączył/a: wrzesień 2020
152 obserwujących
0 obserwowanych
Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
6
Nie wiem czy się cieszyć czy płakać bo Laporta słyszy dzwony, ale nie wie jeszce w jakim kościele biją:
1. Piszę o tym od dawna - Europa odjechała Barcelonie na płaszczyźnie przygotowania fizycznego oraz trendów piłkarskich wiele lat temu. Za kilka lat 90% piłkarzy będą stanowili zawodnicy o atletycznej budowie - szybcy, silni, zadaniowi i z niezłą techniką.
2. W pierwszej kolejności szkolona powinna być w ten sposób nasza młodzież już od poziomu Juvenilu (jak w innych klubach Europy) - po wielu latach ciężkiej pracy jak zawodnicy będą mieli 18-20 lat będą w stanie rywalizować fizycznie i szybkościowo, a nie tylko na zasadzie przebłysków talentu.
3. W poważnych klubach, które specjalizują się we wprowadzaniu młodych zawodników lub słyną ze świetnie przygotowanych fizycznie piłkarzy - "dyrektor ds. wysokiej wydajności" to żart i śmiech na sali - po prostu zatrudniani są wszyscy pracownicy, którzy się w tym specjalizują na każdej płaszczyźnie szkolenia, a kończy sie to na trenerach, którzy wykorzystują pracę "wszystkich". Taki Guardiola, Klopp, Nagelsmann w zakresie przygotowania fizycznego dokłada jedynie elementy rozwojowe, które mogą pomóc w trakcie gry, ale przygotowanie fizyczne to praca bardzo wielu ludzi na wielu płaszczyznach - a nie dyrektor, który będzie dostarczał Laporcie tabelki w Excelu:)
4. Rola trenera - znowu się ośmieszamy jako klub - istnieje dżentelmeńska umowa że nie mówi sie na te tematy oficjalnie - poważni trenerzy lubią czuć że kontrolują sposób, w jaki fizycznie zespół jest przygotowywany. W praktyce 90% to linia metodologiczna klubu, a 10% to innowacje trenerów. Tworzenie medialnego przekazu że Laporta będzie decydował o przygotowaniu fizycznym zespołu nie wygląda dobrze wizerunkowo, a poniekąd znowu ośmiesza potencjalnie nowych trenerów.
5. Czy mamy kadrę odpowiednia do nowoczesnego grania? I tak i nie - mamy wielu młodych zawodników, których można ukształtować, ale z doświadczonych zawodników nic nie będzie - ortodoksyjny styl grania w stylu DNA Barcelony sprawił że wobec trendów współczesnej piłki nasi wiekowi zawodnicy nie będą grali lepiej, a dobre przygotowanie fizyczne mogą dać tylko krótkoterminowy efekt. Taki Busi nie zacznie grać dużo inaczej niż grał przez ostatnie kilkanaście lat, a dużo młodszy Puig nie nadrobi nagle przynajmniej 6 lat zaniedbań na płaszczyźnie fizycznej.
Podsumowując - jestem wielkim zwolennikiem zmiany systemu przygotowania fizycznego zespołu, ale musimy pamiętać że nawet kluby Niemieckie wdrażały swoje systemy 3-5 lat, aby były wyraźnie widoczne efekty. Cieszę się że akurat model niemiecki podoba się Laporcie bo to wzór, którym idzie cala Europa, a od 3-4 sezonów to wręcz standard.
Nowoczesny system przygotowania fizycznego w dużym stopniu opiera się na wieloletniej ciężkiej pracy piłkarzy od najmłodszych lat. Z racji tego że mamy wielu młodych zawodników już teraz w pierwszym zespole to bardzo dobrze, że idziemy w tym kierunku - docelowo piłkarze w wielu 25-32 lat w zależności od pozycji boiskowej będą osiągać swoje optimum sportowo-fizyczne, zatem to odpowiednia ilość czasu aby wspiąć się na swoje wyżyny, a w międzyczasie poprawić sytuację finansową klubu.
2
Ta wypowiedź bardziej pokazuje że Martinez w kulturalny sposób powiedział że nie jest zainteresowany. Z drugiej strony dziwię się że kibice nie zwracają uwagi na inny aspekt - Barcelony nawet nie stać na jego usługi - po co miałaby składać mu ofertę, jak to nie ten pułap trenerski o który walczy Laporta (pomimo tego że uważam że Martinez nie byłby dobrym wyborem).
27
Prawda jest taka że teraz po wszystkim co się wydarzyło trenera trzeba zmienić - wielomiesięczne podkopywanie trenera przez Laportę zrobiło swoje - machina ruszyła i nawet prezydent przestał to już kontrolować syf, który sam wywołał podkopując zespół w końcówce sezonu.
Niestety nikt nie jest zainteresowany prowadzeniem Barcelony, nawet trenerzy których znam osobiście otrzymywali oferty - przykładowo Julien Stéphan i odmówili ze względu na potencjalny medialny lincz (i nie chodzi o małe pieniądze), znam jeszcze 4 inne nazwiska trenerskie z młodego pokolenia które odmówiły (ale nie jestem jeszcze w 100% ich pewny - w tym tygodniu już będę). W branży trenerskiej to co klub zrobił z trenerem od maja do teraz jest niedopuszczalne wizerunkowo - nawet jakbyśmy mieli większy budżet na trenera to namówienie kogoś z powszechnie uznanym nazwiskiem będzie bardzo trudne. Rozmawiałem przykładowo dzisiaj rano z pewnym znanym na rynku Europejskim agentem piłarskim i trenerskim - powiedział mi że w Barcelonie jest panika - nikt nie podchodzi do nich poważnie, a kurz po tym jak złamali Koemana będzie opadał lekko kilka sezonów, bo żaden trener nie będzie chciał tego przeżyć, chyba że będzie do przytulenia gigantyczna pensja, a to jest niemożliwe.
Tak jak pisałem - medialne nazwiska w 100% odpuszczą sobie oferty z Barcelony z wiadomych względów - klub będzie szukał wśród byłych asystentów Guardioli (np. Juanmy Lillo) lub pracowników klubu (np. Albert Capellas).
Podsumowując, z moich źródeł wiem, że Barcelona wysyła oferty prowadzenia drużyny do większości dobrze zapowiadających się młodych trenerów z lig top5, którzy grają ofensywnym systemem 4-3-3. Zejdźmy na ziemię - nie zobaczymy na ławce trenerskiej Tuchela, Kloppa i innych trenerów z czołówki - będą to półśrodki o których wspomniałem albo jakiś młody trenerski talent-samobójca, który będzie miał jaja postawić swoją karierę na ostrzu noża oraz sprzeciwi się jednocześnie opinii swojego agenta - innych opcji brak bo szkoda niszczyć np. legendę Xaviego (a za parę lat może być z niego dużo większy pożytek niż teraz miałby trenować swoich byłych kolegów).
PS: co to za cyrk medialny, w którym klub określa dzień (w przyszłości) kiedy zwolni trenera. Ja rozumiem ze to doniesienia dziennikarskie - ale to jest najlepszy przykład, dlaczego nikt Barcelony nie bierze na poważnie. To śmiech na sali - wyobrażacie sobie że takie coś robią władze Bayernu, MU, MC czy BVB? To jest niemożliwe - nigdy by się to nie wydarzyło, bo wizerunkowo by wyszli na oszołomów, a przełożenie na finanse także miałoby wpływ (sponsorzy nie lubią takich partaczy) - każdy zwolnił by w takiej sytuacji trenera, a jego miejsce zająłby asystent lub jakikolwiek pracownik klubu o odpowiednich uprawnieniach do momentu znalezienia nowego trenera. Przykro się na to patrzy, jak ukochany klub staje się MEM'em, a Laporta przez kolejne miesiące niczego nie ogarnia oraz nie ogarnia że media działają inaczej niż ponad 10 lat temu...
31
świetny agent... bardzo profesjonalne podejście hahaha...
2
@Herato widziałeś jakieś mecze Memphisa w Lyonie? To jest typ piłkarza do zespołowego grania - wiele podań, wykorzystywanie wolnych przestrzeni i gra na dużej szybkości.
Będzie z niego wielki pożytek pod jednym warunkiem - będzie miał z kim grać bo na ten moment w linii ataku Lyonu miał bardziej z kim grać. Aby wydobyć to co najlepsze potrzeba zgrania i przede wszystkim ruchu kolegów. Depay nigdy nie mijał 3-4 piłkarzy - zawsze potrzebował do tego kolegów, gdzie rozklepywali linie obrony.
Jak wróci Fati do normalnego trybu grania, a Depay będzie mógł grać na boisku za LdJ to ta gra będzie dużo bardziej korzystna dla Barcelony bo będzie przypominała jego grę w reprezentacji. Dobrze by było jakby z drugiej strony był jeszcze Dembele - wtedy ta szybkość byłaby na dobrym poziomie.
Podsumowując ja bym zadał pytanie kiedy Barcelona będzie mogła skompletować linię ataku.
0
@kingJAMES misiu kolorowy problem polega na tym że mowa o dodatkowych audytach do audytu zleconego przez zarząd Laporty po objęciu władzy. To teraz w październiku Laporta będzie dzielił się częścią informacji z tego właśnie zleconego przez zarząd Laporty audytu...
2
@michal26 500g wołowiny pokroiłeś aż na 6 cienkich steków?????? To zawsze wyjdzie ci guma bo mięso się nie zamknie. Wysoka temperatura zamyka wołowinę od zewnątrz a środek dochodzi swoim tempem. Dla mnie 500g to 2 steki - a jak chcesz podzielić na małe porcje to lepiej zrobić steki o grubości przynajmiej 4-5cm i podzielić już gotowe.
Jest jeszcze trick stosowany w steakhousach w USA - na bardzo wysokiej temperaturze po 30 sekunt z każdej strony, potem odkładasz na bok aby odpoczęła 2-3minuty, i za drugim razem dojeżdżasz do stopnia, który ci najbardziej odpowiada (chyba że masz.
PS: oczywiście jak masz Polską lub Chińską wołowinę - jak masz dobrej jakości Irlandzką, z USA lub tego typu to stek możę mieć i 3cm bo ilość tłuszczu jest odpowiednia.
5
Audyt po audycie... można powiedzieć że to dodatkowy dramat, ale być może też strategia - lepiej wcisnąć kit socios że nie można zrobić więcej jak jest kolejny audyt, a medialnie Koeman może być przeczołgiwany jeszcze wiele tygodni.
Co to za parodia audytu była robiona przez ostatnie miesiące to ja nie wiem - takie rzeczy w piłce się nie dzieją...
0
Brawo Panie Laporta - w październiku będzie sygnał że do listopada podejmą decyzję itd.
Szkoda tego zespołu, bo mijają kolejne tygodnie i nic się nie zmienia. Przy budżecie jaki ma klub coraz poważniej zaczynam brać pod uwagę zdanie najstarszych kibiców Blaugrany, że Albert Capellas poprowadzi zespół jak Laporta po ludzku przestanie znęcać się nad zespołem i wiedząc że nikt nie chce trenować Barcelony za darmo, taką kadrą i presją wyniku
12
Ja Suáreza zawsze będę lubił - genialny napastnik który grubymi latami grał na bardzo wysokim poziomie. Moja sympatią jest tym większa że grał w Ajaxie, LFC i Barcelonie - całą trójkę zespołów bardzo lubię.
Co do Xaviego pozostaje się zgodzić - podobnie uważam że nie ma sensu ryzykować teraz kariery, która właściwie się jeszcze nie zaczęła. Lepiej wybrać innego trenerskiego samobójcę.
1
@equwesta niestety nie kumpluje się z Laportą czego dowodem jest mój avatar hehe
@grubiorz wg mnie Bielsa nie ma tej charyzmy od wielu lat. Co do Paco pamiętajmy że grał świetną dla oka piłkę mając jeden z najgorszych składów w lidze, a i tak nie tracili tych goli jakoś specjalnie dużo. Mając piłkarzy Barcelony mógłby zdecydowanie dużo więcej. Takich trenerów jest całkiem sporo jakby się zastanowić, szkoda jednak że media donoszą tylko o rozwiązaniach które można nazwać kotami w worku.
6
@grubiorz kolega @Magicc89PL ma w 100% rację - nie mamy kadry pod styl gry preferowany przez tego trenera - ja bym dodał że skrzydeł i profilu środkowego napastnika który potrzebuje ten trener także brakuje.
Musimy patrzeć na trenerów, którzy mogą pracować z kadrą jaką posiadamy - z dostępnych na rynku jest jeszcze Paco Jémez:
1. Jego zespoły zawsze grały przyjemny dla oka ofensywny futbol
2. Jego zespoły zawsze grały lepiej niż wskazywałaby jakość piłkarska na papierze
3. Trener potrafi obchodzić się z młodzieżą
4. Trener ma WIELKIE JAJA i sporo pokory jednocześnie.
0
@kakusus To zależy jak rozumieć twardą rękę - to musi być silny charakter, który od początku nie będzie bał się brać presji młodych piłkarzy na swoje plecy. To nie będzie łatwe bo kwestią czasu jest że młodzież rozsypie się psychicznie jak zagra jeszcze kilka tak słabych spotkań - zobaczymy jak będą reagować po laniu z Atletico i Realem (wiara w dobry wynik Barcelony będzie, ale na papierze nie ma nawet czego porównywać).
@kakusus i @Freek_Tom a może Paco Jémez - jest dostępny, zawsze grał piękną dla oka piłkę. Sportowo naszą kadrą nie zdziałamy i tak cudów, ale może za ładną dla oka grą przyjdą też wyniki. Jedno odnośnie tego trenera można powiedzieć: jego zespoły zawsze grały lepszą piłkę niż materiał którym dysponował.
2
Coraz lepsze kandydatury - Gallardo już się określił że nie chce prowadzić Barcelony, ale sam profil trenerski to młodsza wersja Taty Martino tylko groźniej wygląda, a brak znajomości Europejskich realiów z pewnością też nie pomaga.
74
Brawo Gavi!!!!!
Co za awans sportowy - jestem pod mega wrażeniem.
4
Co tu dużo mówić - Laporta od maja ciągnie medialnie telenowelę "Koeman zostaje, Koeman wylatuje" - sprawy zaszły już tak daleko że w końcu MUSI COŚ ZROBIĆ. Po ludzku szkoda mi trenera, bo sporo poświęcił żeby być w Barcelonie, a przez ostatnie kilkanaście miesięcy miał jeden wielki cyrk, który można by było rozłożyć na 5 sezonów.
Nie da się ukryć że przyjście nowego trenera oznacza dla zarządu Laporty jedno wielkie "SPRAWDZAM" - prawda jest taka że bardzo obawiają się że ktokolwiek poprowadzi Barcelonę gra będzie wyglądała tak samo - domyślam się, że w zarządzie są gigantyczne rozbieżności odnośnie nowego trenera bo możliwości pozyskania dobrego trenera są delikatnie mówiąc ograniczone - bardziej to kwestia wyboru mniejszego zła.
Jedno jest pewne - kimkolwiek będzie nowy trenerski samobójca, będę trzymał za niego kciuki bo o ile stanowisko jest pozornie ciekawe dla trenerskiego CV, to wszystko inne już tak różowo nie wygląda.
PS: czy uważam że Xavi powinien być trenerem? Tak, ale nie teraz - po paru miesiącach z kolejnej legendy klubu zrobi się szmatę i kibice będą go zwalniali. Jedno jest pewne - Laporta nie będzie miał skrupułów, aby powtórzyć historię "Xavi zostaje, Xavi wylatuje". W końcu będzie mógł powiedzieć że nie był do niego przekonany, a medialnie będzie wiedział jak sprzedać temat aby być rycerzem na białym koniu.
10
Prawda jest taka że jedyna możliwość jego pozyskania była w 2018 roku, jak grał jeszcze w Penarolu i wtedy już powszechna była opinia wśród młodzieżowych obserwatorów że mowa o utalentowanym piłkarzu, który stylem gry przypomina połączenie Cavaniego z van Persiem.
Problem polega jednak na tym że Eric Abidal jak objął funkcję dyrektowa sportowego całkowicie odpuścił rynek argentyński i urugwajski, a najlepsze jest to że to było wbrew jakijkolwiek logice - wiedzą powszechą było że w tych krajach rośnie cała nowa generacja bardzo utalentowanych, grających w nowoczesnym stylu piłkarzy. Zamiast kręcić "interesy" z brazylijskimi piłkarzami mógł zrobić zdecydowanie więcej. Wystarczy zobaczyć za jakie grosze do szkółek czy drużyn rezerw trafiło kilkadziesiąt najbardziej uzdolnionych zawodników - można powiedzieć że większość czołowych klubów Europy się obłowiła i lada dzień zaczną pojawiać się w pierwszych składach - cudem z tej generacji udało się wyrwać Araujo, szkoda że nie więcej.
14
Szkoda tego straconego gola i szkoda niewykorzystanych okazji. Myślałem że gra dzisiaj będzie gorzej wyglądała - czuję w moczu że druga połówka będzie bardziej udana i szczęśliwa jednocześnie bo nieźle gramy przeciwko zespołowi który jest silny i ma swój najlepszy sportowo okres od bardzo dawna.
Visca El Barça - gramy do końca!
1
@Litman Baty Barcelona dostaje bo problemem jest słaba linia pomocy, a nie to że zawodnicy są doświadczeni. Tutaj masz pierwszy z brzegu sensowny komentarz osoby znającej się na piłce - https://www.fcbarca.com/la-rambla/dyskusja-10734719#comment-10734719
Nie szukam taniej sensacji - na zimno i racjonalnie podchodzę do tego - niemal z każdym mocnym rywalem możemy dostać baty - dzisiaj i z Atletico również bo nie mamy pomocników w wieku 25-29 lat, a zawodników albo u schyłku kariery albo raczkujących w dorosłej piłce.
0
@Messisinio rozumiem że ty będziesz kibicował Barcelonie jak na boisku będą biegać... dzieci?
@forest Zespół z Tyraspola widziałem nawet wczoraj na żywo z trybun... ale najważniejsi zawodnicy tego zespołu mają jednak doświadczenie - wczoraj w wieku do 21 lat zagrał w ich zespole tylko jeden zawodnik, a zatem w Realu tej młodzieży było zdecydowanie więcej :)
10
FORÇA BARÇA!!!!
W LM premiowane jest doświadczenie - tak jest, było i będzie -kogo by Koeman nie wystawił i tak będę kibicował Barcelonie z całych sił. Oby tym razem się udało, a młodzież w drugiej połowie dobiła swoją świeżością rywala. Po zwycięstwo!!!!
1
@blazeq co do zasady tak, straty z poprzednich sezonów uwzględniane są tylko pod warunkiem że nie zostały wykorzystane do obniżenia podatku w latach kolejnych. Ptaszki ćwierkają że 97mln euro z sezonu 2019/2020 w dużej części zostały potraktowane jako nadwyżka kosztów nad przychodami i skonsumowane podatkowo. Więcej informacji poznamy już niebawem jak upubliczniona zostanie część danych finansowych, ale nie da się ukryć że gigantyczna strata z poprzedniego sezonu zmienia zasady gry. Wcześniejsze straty to były "grosze" tak porównując 1:1.
Mam problem ze specjalistycznym językiem polskim - kilkanaście lat za granicą robi swoje - w każdym razie w 100% z tym co napisałeś się zgadzam.
0
@blazeq spoko w pełni się zgadzam - jest to bardziej skomplikowane, ale dosyć mocno sugeruję się Markiem Cirią, któremu ufam w kwestiach finansowych Barcelony - sam na jednej z grup fanów Barcelony napisał że takie uproszczone liczenie to dokładność na poziomie 90-95%. Pomijane elementy finansowe w obliczeniach ponoć też w mniejszym lub większym stopniu zachowują odpowiednią proporcję. Czego by nie powiedzieć kwota którą policzyła LaLiga nie jest fejkiem.
1
Najlepsze jest to że byli tutaj użytkownicy którzy wierzyli że jakieś szejki dadzą Barcelonie 1.5mlnd euro, a nie wierzyli że limit płacowy tam mocno może spaść:).
Nie ma co narzekać - część nabitych na Bartomeu strat i tak zostanie zbilansowana, dojdą może nowi sponsorzy i zysk ze sprzedaży (nawet z tego minionego okienka) i limit płacowy znowu się podniesie - na jakieś wielkie transfery nie ma co liczyć, ale nie można mówić też że jesteśmy w sytuacji bez wyjścia.
0
@blazeq no dochodzą do tego jeszcze inne zmienne, ale kluczowe co do wielkości kwot są te wartości - przychody i strata. Na stronach LaLigi znalazłem taki dokument: https://assets.laliga.com/assets/2021/07/07/originals/cd215705c5ff3442113b30af7fb6bd9b.pdf
Był jeszcze z 2 miesiące temu dokument stanowiący uproszczoną rozpiskę wyliczeń ale nie mogę go znaleźć.
@liamgreyhate no innej opcji nie widzę niż plan Laporty - oby był tylko "sprytny" bo nie wygląda to dobrze. Było wiadome że nabije kosztów na Bartomeu ile się da, ale nie spodziewałem się że to będzie aż tak wielka kwota.
@jordi70 wszystko jest do dogadania się - zbilansowaniem limitu płacowego zgodnie z wymaganiami LaLigi jest praktycznie niemożliwe - Real już odskoczy Barcelonie na dobrych kilka lat - mam nadzieję że nie będą jej dobijać... spadek z ligi też może być brany pod uwagę ale nikomu to by się nie opłacało.
16
Jest takie przysłowie - jak nie urok, to sraczka.
Kolejny sezon problemy zdrowotne... Dużo zdrowia Alejandro!
5
Dziwi mnie nagłe zaskoczenie że limit płacowy jest tak niski. Ja od dawna pisałem że limit wynagrodzeń na sezon 21/22 poleci na łeb na szyję bo Laporata nabił straty za poprzedni sezon do granic możliwości.
Wzór jest taki: Limit płacowy = 70% * przychody - strata za poprzedni sezon
To jest jedyny wzór jakim jest to liczone - Marc Menchen (założyciel 2Playbook) wyjaśnił to już w czerwcu "straty na kontach Barçy mają bezpośredni wpływ na limity dotyczące kadry na przyszły sezon. - Kontrola finansowa LaLigi określa to, że jeśli zamykasz sezon z np. 300 milionami straty, to odejmujesz je w limicie wynagrodzeń w następnym. Limit wynagrodzenia wynika z dochodu, jaki będziesz miał, pomniejszonego o twoje zobowiązania dłużne. W ten sposób przydziela się limity płacowe, które można wykorzystać. Jeśli w poprzednim sezonie straciłeś 300 milionów, to ja odejmuję te straty od limitu, który ci przysługuje, abyś mógł je natychmiast uporządkować".
3
Ta kwota się zgadza!!!!!!! Widzę 60 komentarzy ludzi, którzy komentują i nie wiedzą o czym piszą. Od dawna jako nieliczny z użytkowników mówiłem że limit wynagrodzeń na sezon 21/22 poleci na łeb na szyję bo Laporata nabił straty za poprzedni sezon do granic możliwości.
Wzór jest taki: Limit płacowy = 70% * przychody - strata za poprzedni sezon
To jest jedyny wzór jakim jest to liczone - Marc Menchen (założyciel 2Playbook) wyjaśnił to już w czerwcu "straty na kontach Barçy mają bezpośredni wpływ na limity dotyczące kadry na przyszły sezon. - Kontrola finansowa LaLigi określa to, że jeśli zamykasz sezon z np. 300 milionami straty, to odejmujesz je w limicie wynagrodzeń w następnym. Limit wynagrodzenia wynika z dochodu, jaki będziesz miał, pomniejszonego o twoje zobowiązania dłużne. W ten sposób przydziela się limity płacowe, które można wykorzystać. Jeśli w poprzednim sezonie straciłeś 300 milionów, to ja odejmuję te straty od limitu, który ci przysługuje, abyś mógł je natychmiast uporządkować".
Mam nadzieję że wszyscy już zrozumieli bo wychodzi na to że nikt nie czyta artykułów na tej stronie ze zrozumieniem.
2
Oj oj oj - widzę wysyp ekspertów... Barcelona nie robi nic innego jak dostosowuje się do trendów, gdzie w każdym wielkim zespole w ten sposób szkoli się młodych - rozwija to grę dwoma nogami a skrzydłowy posiadający szybkość i grę dwoma nogami może zdecydowanie więcej.
Jak ktoś nie ogarnia to niech zobaczy co potrafią największe talenty z Anglii, Niemiec czy Francji - to nie Trincao, który musi mieć piłkę pod jedną nogą.
0
@Bogan nikt nie mówi że Alba czy Pedri będą grać - od trenowania po kontuzji po wejście na boisko nawet na przysłowiowe "10 minut" daleka jest droga.