JarekS
Dołączył/a: wrzesień 2020
152 obserwujących
0 obserwowanych
Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
7
Ja mam tutaj dylemat - z perspektywy kibica Barcelony w interesie klubu by było aby Akhomach został bo jest wielkim talentem, ale po ludzku jakbym mu miał doradzić to polecałbym odejście bo się zmarnuje. Konkurencja na prawym skrzydle jest gigantyczna w różnych grupach wiekowych, a Anglia lub Belgia to by był dobry kierunek dla niego.
Wg mnie to wielki błąd klubu że Alemany zajmuje się transferami zawodników drużyny rezerw - moim zdaniem powinien zajmować się finansami bo stracimy każdy talent biorąc pod uwagę jego negocjacyjne partactwo. Zdecydowanie przychodzą czasy darmowych odejść naszych talentów - młodzi nawet nie mają z kim negocjować, a kolejny, który pewnie zdecyduje się na karierę poza Barceloną będzie Victor Barbera, czyli chłopak który nastukał już 15 goli w tym sezonie i śmiało można powiedzieć że jest najlepszym zawodnikiem rezerw. Młodzi piłkarze nie są ślepi - widzą co się dzieje i jakie jest podejscie klubu do młodych zawodników - czasy dawania szans młodym się skończyły. Jak uwzględnić kwestie rozwojowe pod kątem sportowo-wiekowym i możliwości awansu do pierwszego zespołu to nie wygląda to ciekawie dla młodych piłkarzy. Klub woli udawać w mediach że walczy o nierealnych piłkarzy typu Roque, zamiast rzucić na stół 100tyś euro więcej aby został w klubie wychowanek, który lada dzień może być świetnym napastnikiem.
10
Doświadczony zawodnik do rotacji, który jest całe życie w Barcelonie, godzi się na niską pensję oraz reprezentuje jakiś poziom jakości piłkarskiej - w każdym klubie tacy piłkarze są cenni, a prawdziwi kibice ich uwielbiają.
0
@Kiok342 to co chce Roque nikogo nie interesuje - biorąc pod uwagę że ma długi kontrakt ma tyle do powiedzenia co żyd w trakcie okupacji.
Rodzina, reprezentanci i klub będą chciały zarobić miliony i to że chce grać w Barcelonie nie będzie miało znaczenia.
Odnośnie Vareli to nic nie mogę o nim napisać - dziesiątki takich w Europie za półdarmo jest. SPD to pozycja wymagająca doświadczenia, zatem nawet jakby generował wybitne statystyki to i tak kot w worku.
0
@Kiok342 Z piłkarskiego punktu widzenia Torres to atakujący z największym potencjałem rozwojowym, a plotki też potwierdzają że jest nie na sprzedaż.
Odnośnie nowego zawodnika na LS to słyszałem że Barcelona chciała namówić Roque do transferu obietnicą gry na tej pozycji, lecz ja nadal od kilku miesięcy uważam że ten transfer jest niemożliwy do zrealizowania - media piszą sporo o zainteresowaniu Barcelony czy Arsenalu, ale ja będę zdziwiony jak nie przejmie go PSG lub Real bo te kluby mają dobre układy na tym rynku, a nas i tak nie będzie stać na licytację.
@Spotles Piszesz o meczu z MU? Wielu opcji do wyboru Xavi nie posiada, ale ma wiele możliwości taktycznych. Wg mnie kluczowa będzie kontrola środka boiska - liczę że Xavi możliwie mocno wzmocni linię pomocy - czuję że w tym meczu nawet Raphinia będzie pomocnikiem.
1
@lukkobe , @martin3131 , @Borneo dzięki za komentarze - miło podyskutować - tak jak słusznie zauważył kolega @Borneo równie dobrze za miesiąc Fati może się odblokować szybkościowo i nie będzie tematu sprzedaży piłkarza. Ja jestem bardziej sceptyczny niż byłem w styczniu bo chodzą newsy, że Fati niby dzisiaj jest w swojej najlepszej formie fizycznej w karierze - jeśli tak jest to bardzo niepokojący jest jego brak szybkości i motoryki. Za tydzień napiszę o Fatim jakiś dłuższy komentarz związany z analizą jego "postępów", będę widział się z kolegą który specjalizuje się w kwestiach odzyskiwania motoryki po kontuzjach kolanowych - skonsultuję i napiszę więcej w tym temacie. Na dzień dzisiejszy zgodnie z moją wiedzą przykładowo od lekarzy klubowych wiem że po 3 operacji łąkotki ryzyko ograniczeń motorycznych zwiększa się niemal do 95%, a nawet już nie wspominając o dużo krótszej karierze sportowej ze względu na brzydko pisząc zurzycie kolana.
Pozostaje trzymać kciuki, ale niepokoje i nerwowość Barcelony, agenta oraz otoczenia piłkarza jest w pełni uzasadniona. Nie można wytrenować czegoś czego się nie posiada, a 3 artroskopia kolana, która nawet jeśli uratowała fragmentarycznie łąkotk nie gwarantuje niczego pomimo nowoczesności medycyny. To element którego nie da się wymienić - dlatego tak ważne w przypadku Fatiego jest odzyskanie motoryki bo nawet najlepsze przygotowanie fizyczne nie uratuje mu wielkiej kariery.
2
@Borneo O czym ty piszesz? Na jakiej podstawie piszesz że Fati musi dochodzić do siebie po kontuzji? Podstawowa różnica pomiędzy Dembele a Fatim polega na tym że Dembele po kontuzji mógł normalnie poruszać się po boiku jak przed kontuzją, a formę mógł w spokoju budować. Fati nie ma takiej możliwości bo nawet będąc w życiowej formie może nie mieć nawet 50% szybkości na jakiej bazuje przez całą swoją karierę.
Zobacz sobie komunikaty Barcelony, zobacz co doradza Fatiemu Mendes, zobacz jak sztucznie w mediach kreowane jest zainteresowanie Fatim, zobacz jaka jest retoryka Xaviego na konferencjach co o nim mówi. Wystarczy połączyć kropki. Teraz waży się jego cała piłkarska przyszłość - albo będzie wielkim piłkarzem dzięki temu że odzyska szybkość, albo maksymalnie osiągnie pułap sportowy Gerarda Deulofeu.
Ja piszę na zimno, bez emocji - zwykłe być może brutalne spojrzenie na temat - oddziel budowanie formy od możliwości - dzisiaj możliwości Fatiego są dużo mniejsze - Dembele bez względu na formę miał szybkość, Fati dzisiaj nie ma nawet tego.
0
@lukkobe Fati nie ma żadnych problemów mentalnych - jego jedynym zmartwieniem jest brak szybkości i to ma wpływ na złe boiskowe decyzje bo on zawsze grał w biegu, a nie na stojąco. Ja wnikliwie obserwuję zawodników jak poruszają się po boisku, ich komunikację werbalną i niewerbalną. Przykładowo w meczu z Cadiz widziałem 3 próby sprintu z prędkością truchtu Roberto. W mojej ocenie od pierwszego meczu po Mundialu z Espanyolem widzę 2 rzeczy:
1) ma czystą głowę i widac w nim ambicję oraz chęci;
2) nie poprawił swojej szybkości od niemal 6 tygodni nawet w minimalnym stopniu (polecam zobaczyć jeszcze raz ten mecz - być może był nawet szybszy w wielu sytuacjach niż wczoraj).
0
@blakkudium Jak nie prawy pomocnik to ofensywny pomocnik z prawymi strefami boiska. WIęcej możliwości nie widzę jeśli chodzi o możliwości gry na bardzo wysokim poziomie.
@pride1899 prawdę powiedziawszy tylko Xavi chce zrobić z niego lewe skrzydło - jak trafił do nas zimą to owszem często grał na lewej stronie podobnie jak w bieżącym sezonie, ale wtedy jeszcze jechał przy przygotowaniu fizycznym i mentalnym Guardioli i z większym entuzjazmem przyjmował grę na różnych pozycjach - po letnich transferach się to zmieniło. Z pewnością brak pracy z zawodnikami Xaviego oraz pernamentne zmuszanie go do gry na lewym skrzydle strasznie musiało go zdołować i nastąpił gigantyczny regres. Warto pamiętać że zanim trafił zimą do Barcelony to u Guardioli wywalczył sobie taką pozycję w zespole i strzelał bramki jako środkowy napastnik rozwinięty z pozycji prawego napastnika. W reprezentacji Enrique podobnie do Guardioli widział go w swoim zespole. Jak zimą trafił do Barcelony to Xavi pakował go na lewe skrzydło, ale największe zagrożenie dla przeciwnika zawsze robił gdy opuszczał tą pozycję i kierował się do środka. W tym sezonie każdy gol czy asysta w jego wykonaniu to dzieło z pozycji gry na pograniczu środkowego napastnika lub prawego skrzydłowego. Mecz z Cadiz to dobry prognostyk, ale może minąć jeszcze wiele tygodni zanim wróci poziomu gry na jakim był gdy opuszczał City - to m.in. wynik złego zarządzania planem rozwoju Torresa oraz rosnącej presji, która została wywołana nie z winy piłkarza, a lekkiej odklejki Xaviego, który uwidział sobie dla niego pozycję na której totalnie się nie odnajduje.
@Greenalley Czas pokaże jak to będzie, fakt jest jednak taki że jeśli Fati nie odzyska mobilności to wątpię aby Barcelona za niego dostała więcej niż 15-20mln euro. Kwestia oceny czy zawodnik potrafi odzyskać po kontuzji szybkość to kwestia tygodni lub kilku miesięcy - do końca sezonu z pewnością będziemy wiedzieć więcej. Pytanie czy jeśli Fati nie odzyska swojej szybkości to zgodzi się na odejście bo ma długi wielomilionowy kontrakt.
Moim zdaniem jedyną pewną rzeczą odnośnie kadry Barcelony jest to że Dembele i Torres zostają - z tego co wiem są nie do ruszenia, a Xaviemu na Raphinii nie zależy tak bardzo bo nie jest skrzydłowym, a prawym pomocnikiem - nie pasuje w 100% do żadnego systemu. Abde wg mnie idzie pod młotek, już od kilku miesięcy jest oferowany innym klubom - kupiec w okolicach 8-10mln euro się znajdzie.
3
@blakkudium Tak jak go znam to wiem że nawet komfortowo by się nie czuł na 10 ze względu na preferencje i umiejętności jakie posiada.
Bardziej chodziło mi o odtworzenie pozycji przykładowo De Bruyne z ustawienia City z formacji 4-1-4-1 lub 3-2-4-1. Tutaj trzeba sugerować się skutecznością gry zawodników na bazie heatmap bo w przypadku piłkarzy Barcelony w 100% odwzorowują one komfort gry zawodników oraz jakość piłkarską jaką potencjalnie można z nich wydobyć. To nawet nie musi być wyjściowa kwestia - ale chociaż jako wariant warto by było rozważyć gdyby trzeba było gonić wynik (chociaż właściwie gonić wynik trzeba od początku spotkania).
Xavi musi czymś zaskoczyć MU bo bez Pedriego i Gaviego naszą najsłabszą formacją jest linia pomocy. Angielski zespół ma korzystny wynik, nie musi grać na "przeklętym" wyjeździe, kilku ich zawodników wraca do składu - jeśli Xavi zagra 4-3-3 lub zmodyfikowaną wersją z z 4 pomocnikami jak ostatnio to może się źle skończyć. Tutaj nawet nie ma znaczenia kto zagra w obronie - kluczowa kwestia to kreatywna postać w linii pomocy, która gra w stylu De Bruyne bo MU nie radzi sobie dobrze przeciwko takim przeciwnikom.
3
@blakkudium Prawdę powiedziawszy najmocniej zdefiniowany jest tylko Dembele, a reszta trudno powiedzieć na dzisiaj.
Raphinia - nie jest prawoskrzydłowym, a prawym pomocnikiem - różnica polega na tym że prawoskrzydłowi są bardziej wysunięci, bardziej skupiają się na ataku, częściej drublują oraz wykorzystują wolne przestrzenie, a prawi pomocnicy pracują niemal wzdłuż całej linii bocznej, lecz ich zadaniem jest również wspieranie linii pomocy w rozegraniu - stąd też jego dobre statystyki w posyłaniu piłek w pole karne. Żeby była jasność - Raphinia nigdy nie będzie dryblował jak Torres czy Dembele - to calkowicie inny profil piłkarza - w rozumieniu "Barcelońskim" prawoskrzydłowego to z pewnością nim nie jest.
Fati - bardzo pasuje na lewoskrzydłowego pod warunkiem że wróci u niego szybkość i generalnie motoryka.
Torres - może być niezłym prawoskrzydłowym, ale ja podobnie do Guardioli uważam, że skrojony jest do grania na środku ataku w niedalekiej przyszłości. Gdy trafił do City to ogrywany był na prawej stronie bo to były jego początki w zepsole, a potem cały czas Guardiola robił z niego środkowego napastnika ze względu na unikalny na światoywm poziomie timing. Przybycie do Barcelony spowolniło mocno jego rozwój, ale wierzę że Xavi go nie zmarnuje dobijając na lewym skrzydle. Moim zdaniem powinien grać chociaż 20 minut w każdym meczu za Lewego (którego jeszcze wg kontraktu długo będziemy posiadać). Zauważ że jak brakuje teraz Pedriego to ja bym nie zdziwił się jakby w meczu z MU zagrał i Torres na prawym skrzydle i Raphinia w roli ofensywnego pomocnika.
38
Fakty są takie że drugim zawodnikiem po Torresie dzisiaj był Roberto, który zdobył gola i asystę, ale miał także kilka bardzo ważnych interwencji i widać było w wielu sytuacjach, że sprawnie korygował ustawienie zespołu. Można powiedzieć że był to bardzo dobry mecz w jego wykananiu - jak jest zdrowy i w formie to wartościowy zawodnik - oby tak dalej bo zawsze dobrze jest gdy drugoplanowi zawodnicy mogą realnie pomóc zespołowi.
10
@Borneo To są pierdoły które nie mają znaczenia z punktu widzenia analizy progresu. Ty piszesz o formie, a ja o progresie - problemem Fatiego nie jest brak formy, a fakt że nie wróciła mu po kontuzji szybkość biegu, start czy ogólnie motoryka bo na tym bazował jego talent. Dzięki dobrej formie może wykorzystać pewne okazji boiskowe, ale nijak to ma się do progresu wynikającego z jego ograniczeń po kontuzji. Po Mundialu w meczu z Espanyolem też ładnie zagrał piłką nad przeciwnikiem czy miał podobne akcje jak w dzisiejszym meczu, ale to są nieistotne kwestie z punktu widzenia progresu mobilnego który oczekuję. Wyliczanie sytuajci boiskowych które zrobiłeś nie ma nic wspólnego z progresem...
0
@Rewolucja123 hehe:) no coś w tym jest - Xavi przypomina mi Paco Jemeza - jedynego trenera wśród topowych lig europejskich który utrzymał się ponad sezon na stołku bez wyćwiczonych schematów gry czy wypracowanych wariantów taktycznych. Może w tym szaleństwie jest skuteczna metoda - podręcznikowo trenersko Xavi robi absolutnie wszystko źle, ale wyniki się bronią pomimo tego że LaLiga jest najsłabsza od niepamiętnych czasów. Trochę dużo jest przypadkowości w porównaniu do elementów które można uznać za wytrenowane. Pozostaje trzymać kciuki że to tylko pozory :)
33
Ktoś powie, że praca z psychologiem dała efekty - być może, ktoś powie że zaufanie trenera daje efekty - być może, lecz z pewnością odblokowało go granie na pozycji i w stylu w jakim grał/wybił się w Valencii, City i reprezentacji z tego okresu.
Dla przeciwwagi proszę zaobserwujcie ostatnie 15 minut meczu w wykonaniu Ferrana gdy Xavi wrzucił go na lewe skrzydło zamiast zastąpienia pozycji przykładowo Lewego który zszedł z boiska - nie uczestniczył w grze, może raz był przy piłce, kilkukrotnie poruszał się niemal jak we mgle - właściwie niczym za pstryknięciem palcami przestał grać. Lewe skrzydło dla niego to jak kara.
13
Najlepsze - 3 punkty, brak kolejnych kontuzji oraz Torres i Roberto pokazali, że Xavi może na nich liczyć w razie konieczności.
Najgorsze - brak progresu u Fatiego, brak dania szansy Torre oraz fakt, że Xavi chyba nadal nie widzi w Torresie piłkarza jakim widział go Guardiola - wrzucanie go na lewe skrzydło zamiast gra na środku ataku w sytuacji gdy schodzi Lewy to robienie z niego piłkarza którym nigdy nie będzie (przez ostatnie 15 minut na lewym skrzydle może raz był przy piłce i właściwie nie uczestniczył w grze co dowodzi n-ty raz w tym sezonie, że totalnie nie jest to jego pozycja).
1
@Kiok342 W skrócie źle :) Wydaje mi się, że Xaviego poniosła trochę fantazja i jak niemal każdy młody trener przekombinował. Jeśli przez kilkanaście miesięcy pracy wypracował tak małą liczbę wariantów taktycznych, a skład pod względem sportowym miał wyklarowany to powinien trzymać się tego co stworzył i przede wszystkim nie kombinować. To tak w skrócie - można powiedzieć że wykrakałem kontuzję Pedriego, zatem już nie kraczę i liczę na 3 punkty dzisiaj bez kolejnych kontuzji :)
19
Przed rewanżem z MU trzeba rotować - jedno jest pewne - będą emocje! Wygląda to trochę jakby środkowi obrońcy mieli w tym meczu rozgrywać piłkę - ciekawie bo Barcelona może bardzo wiele wygrać (np. przełamanie Fatiego lub Torresa), ale również bardzo wiele przegrać (np. podłączyć Real do tlenu w wyścigu o LaLigę).
Po zwycięstwo dzisiaj! Visca El Barca :)
2
@Ktos11111 to logiczne że kasa musi się zgadzać - Gavi, Pedro, Araujo,Balde czy Moriba również walczyli o wielkie pieniądze i większość z nich była już jedną nogą poza klubem - to normalne.
Historia pokazała że Simons wybrał klub w którym jest większa konkurencja sportowa i była walka o trofea również w Europie. W Barcelonie nie miał gwarancji nawet trenowania z wielkimi piłkarzami. Z punktu widzenia 3 ostatnich sezonów to PSG jednak wygrało więcej niż Barcelona, ale nie ma to znaczenia - wypożyczenia to też element rozwoju oraz ma znaczenie gdzie dany piłkarz jest wypożyczany. Barcelona źle wypożycza swoich piłkarzy bo zamiast brać pod uwagę tylko rozwój to bierze pod uwagę współfinansowanie pensji. Simons trafił do klubu w którym się rozwija, a zobacz gdzie jest Nico czy inni piłkarze którzy byli wypożyczani w ostatnich sezonach.
10
Pieniądze to nie wszystko - Simons odchodził z Barcelony w wieku 16 lat latem 2019. Przypomnijcie sobie co działo się w klubie w tym czasie, jaki był cyrk, a do tego wielu młodych zawodników odchodziło bo nie widziało szans awansu do pierwszego zespołu. Przepraszam bardzo - przez dobrych kilka lat przed Koemanem trenerzy nie stawiali na szkółkę bo Barcelona grała sztywnym składem niemal wszystko. Jakby w latach 2015-2018 jakiś młodziak dostał 300 minut w lidze to mówiłoby się o cudzie.
Wielu zawodników odeszło do klubów które miały plan rozwojowy dla zawodnika - w tym przypadku było to PSG, ale równie dobrze mógłby to być Sporting czy jakiś klub z Belgii czy Niemiec.
Dla siebie dokonał dobrego wyboru - pieniądze spoko, a sportowo nic nie stracił bo PSG to nie były ogórki 3 lata temu. Nigdy nie mów nigdy - Simons nadał jest bardzo młody i nie da się wykluczyć że nawet za 3-4 lata zawita do Barcelony - taka jest piłka. Ja mu życzę szczęścia bo talentu, jaj i ambicji z pewnością mu nie brakuje.
18
Pozostaje trzymać kciuki aby proces adaptacyjny miał szybki i pokazał coś na płaszczyźnie sportowej aby mieć szansę zaistnieć na poważnie w pierwszej drużynie.
Ja nadal jestem zdania że to piłkarz będący jedynie elementem pakietu związanego z Amrabatem, ale liczę że chłopak za pół roku może będzie na poziomie chociaż dostania szansy w presezonie.
3
@Rewolucja123 generalnie zgadzam się co do wypowiedzi, ale nie nazywałbym Juliana Araujo wałkiem - to transakcja wiązana - gwarantująca nam przybycie Amrabata latem. Z katalogu piłkarzy jacy byli dostępni do układu na linii Barcelona-agencja piłkarska to jest jeszcze zakup mieszczący się w granicach rozsądku sportowego. Domyślam się że nikt nie oczekuje po nim cudów, ale jak odpali to będzie miłe zaskoczenie. Lepiej kupić dodatkowego zawodnika z potencjałem niż dodatkowo płacić podobne pieniądze za pośrednictwo.
Biorąc pod uwagę że Amrabat profilem idealnie pasuje do zastąpienia Busiego, a jego jakość piłkarska szczególnie będzie widoczna w ważnych meczach przykładowo LM to ja bym traktował Araujo jako koszt transakcyjny z potencjałem sportowym. Dla mnie pewnym jest że Amrabata chce Xavi oraz ma dla niego pomysł i pozycję na boisku. Rozmowa telefoniczna na linii piłkarz-trener sprawiła że nie chciał słuchać ofert z Premier League, zatem tutaj temat jest czysty, a Araujo mógłby być Fernandesem, Mendesem czy Kowalskim - nie ma to wielkiego znaczenia z punktu widzenia priorytetu jakim jest zastąpienie Busiego. Jak ważny jest taki waleczny zawodnik pokaże pewnie nam najbliższy dwumecz z MU.
8
@Kengo i @Rewolucja123 i @Kiok342 Pamiętajmy że Planes działał w warunach gdy nie było pieniędzy i każdy transfer był przemyślany i szczegółowo analizowany nie tylko przez niego ale i sztab szkoleniowy. W moim archiwum można znaleźć kilka nazwisk którymi Barcelona za czasów Planesa się interesowała - część nie zrobiła wielkiej kariery, ale zdecydowana większość gra dzisiaj głównie w Premier League, Ligue 1, Bundeslidze i w "Bwin"-lidze.
Muani i Kamara byli wstępnie dogadani z Barceloną na przyjście za darmo - to wiem bo ich znam osobiście, ale było też w dzisiejszych czasach mocne nazwisko w postaci Enzo Fernandeza - go nigdy nie poznałem, ale wiem że Rennes się nim interesowało i gdy chciało go sprowadzić to była informacja zwrotna że był już dogadany z Barceloną (umowa wstępna - tzn była już blokada sprzedaży zawodnika innym klubom i była również ustalona kwota transfera). Historia pokazała że Planes klepnął transfer jego do Barcelony w okresie gdy był ogrywany na wypożyczeniu w Defensie. Alemany nie uszanował pracy Planesa bo chciał aby to był piłkarz, który idzie na jego konto - to był też jego wielki kompleks bo w całym klubie każdy szanował Planesa za pracę i każdy brał jego zdanie pod uwagę. Alemany zerwał dogadane porozumienie bo liczył że uda mu się lepszą kwotę wynegocjować i przejechał się ostro bo, gdy wrócił Enzo do River Plate z wypożyczenia to więcej klubów się nim już interesowało, jego cena skoczyła, a Francescoli, który odpowiadał za negocjacje z klubamy na koniec wyśmiał Alemany'ego gdy z podkulonym ogonem po roku chciał wrócić do aktywacji umowy Planesa, którą on sam zerwał.
W moim archiwum jest więcej szczegółów w kwestiach transferowych, na szkolenia z pod egity UEFA też jeżdżę z pracownikami Barcelony bo Francja, Portugalia i Hiszpania ma wspólne obozy dla psychologów sportowych - swoje wiem. Wiem bardzo dobrze że transfery Bellerina, Torresa, Traore, Kessiego czy Raphinię to robota Alemany'ego z pominięciem opinii Xaviego i sztabu szkoleniowego oraz sekcji sportowej, która współpracowała niegdyś z Planesem. Alemany powinien zajmować się finansami bo w tym się specjalizuje, a nie zajmować się transferami czy negocjacjami bo prawie spartolił już Dembele (gra na odejście z klubu), Araujo (wypychanie do MU) czy Pedriego (szantaż rodziny), a teraz to nawet Laporta jego wyręcza w negocjachach (patrz Yamal czy Riad). Żeby było śmieszniej nawet Aubameyang nie idzie na konto Alemany'ego bo to dzieło wspólnej pracy Xaviego i głównie Cruijffa, który ponoć uzależnił swoje pozostanie w klubie od tego transferu.
PS: temat Evana Ndicka też nie jest nowy - pisałem o nim bardzo dawno temu, na wiele miesięcy zanim Barcelona mierzyła się z Eintrachtem Frankfurt - że jego marzeniem jest gra w Barcelonie, profilem pasuje i że jego reprezentanci regularnie odrzucają oferty innych klubów. Tego piłkarza też nie znam osobiście ale znam jego reprezentantów (reprezentują także zawodników z mojej szkółki), a w moim klubie w sekcji młodzieżowej pracuje jego serdeczny przyjaciel (wiele pracowników z Auxerre pracuje aktualnie w Rennes w sekcjach szkolenia młodzieży). Nie napiszę tego dokładnie, ale wydaje mi się że Ndicka od 14-16 miesięcy może być dogadany i zaakceptowany przez sekcję sportową Barcelony - pytanie czy Alemany schowa ego do kieszeni i odpuści sobie transfer doświadczonego SO (bo to był pierwotny i oficjalny plan kadrowy). Żeby była jasność - ja nie mam nic do Inigo Martineza bo uważam go za świetnego specjalistę, ale cenię wyżej Ndickę ze względu na to że jest dużo młodszy i podobnie do Christensena będzie jeszcze się sporo rozwijał do wieku 26-27 lat.
0
@wyrek Czytaj ze zrozumieniem - zapraszam do archiwum komentarzy i przeczytaj jeszcze raz co pisałem. Jeśli czegoś nie rozumiesz to się pytaj, a nie pisz kłamstw. Nigdy nie napisałem że to placek - zwracałem uwagę na kwestie oceny talentu, kwestie wydatków Barcelony oraz opinie ekspertów na temat danych talentów.
Wyobraź sobie że nikt nie podważa tego że jest wielkim talentem, ale są różne opinie odnośnie potencjału rozwojowego - to wszystko. Jeśl nie rozumiesz czym jest bycie talentem, czym jest potencjał rozwojowy oraz na jakiej zasadzie porównuje się na rynku talenty to się pytaj, a nie pisz frajerskich farmazonów że piszę że jest plackiem. Nie rozmawiasz na labambli z 10-latkiem, zatem jeśli piszę normalne proste zdania to nie musisz ich nadinterpretowywać - ich znaczenie jest jednoznaczne.
1
@cold_play Bądźmy poważni - to nie jest przypadek Dembele! Jak wyliczyłeś czerwiec 2024 roku? Najpóźniej w końcówce bieżącego sezonu będzie można stwierdzić czy Fati odzyskał motorykę z szybkością biegu i szybkim startem na czele! Cała jego kariera i dorobek piłkarski na tym bazuje - latem Barcelona będzie już zdecydowana i wiedziała czy jest szansa na poprawę czy szukamy mu klubu aby zwolnić pensję. Pozostaje trzymać kciuki, ale nie piszmy takich dezinformacji jak tutaj przyczyna jego problemów jest tylko jedna.
3
@luki9v brakuje mu przede wszystkim szybkości bo wszystkie sukcesy boiskowe jakie do tej pory miał bazowały na szybkości - jeśli ją odzyska to wrócą też gole i wygrane pojedynki.
@denying nie zrozumiałeś wypowiedzi - takie zespoły jak Bayern szukają piłkarzy w innych dużych klubach wartych 100mln euro, a nie tyle za nich płacą. Za dzisiejszego Fatiego Bayern nie dałby nawet 20mln euro bo nie jest więcej wart jeśli nie wróci u niego szybkość poruszania się po boisku. Napisałeś "ma ciągle potencjał do progresowania ze względu na niski wiek" - ogólnie można się zgodzić, ale nie w przypadku Fatiego - spytaj się kogokolwiek kto zna się na piłce lub w nią grał nawet na poziomie jakieś śmiesznej 4 polskiej ligi - po kontuzji którą miał potencjał do progresowania uzależniony u niego jest w 100% od tego czy wróci u niego szybki start oraz szybkość poruszania się po boisku. Bez tego nawet ze świetnym mentalem nigdy nie wróci do grania na poziomie jaki miał 2 lata temu.
3
@Sienkiewko dzięki
@enderpit , @denying , @Leo ja tych liczb sobie nie wymyśliłem, podaję fakty - nie interesują mnie też kibicowskie subiektywne wrażenia lub odrealnione wymagania co do zespołu jaki był po porażce z Bayernem. Ja patrzę na futbol ze stricte praktycznego punktu widzenia. W futbolu na takim poziomie gry nie było większego angażu młodych zawodników do realnej gry w pierwszej drużynie wśród top5 lig od czasu tragedii samolotu z piłkarzami MU w 1958 roku. Coś mogło się podobać lub nie, mnie to nie interesuje bo biorąc pod uwagę jak wiele pracy na wielu obszarach zostało wykonane to efektywność pracy i szybkość z jaką kolejni młodzi piłkarze dostosowywali się do potrzeb pierwszego zespołu robi wrażenie. Projekt Koemana upadł bo miał upaść i zrobiono wszystko aby tak się stało. Mam nadzieję że pracę Xaviego będziecie oceniać bardziej obiektywnie - w LE Xavi będzie musiał się wykazać jakimś pomysłem taktycznym i generalnie czymś więcej niż do tej pory bo inaczej MU upokorzy nas jak Eintracht w poprzednim sezonie.
9
To logiczne że Fati jest obserwowany przez większość czołowych klubów, lecz to nie jest tak, że te kluby by były zainteresowane Fatim bez szybkości i zwrotności jaką miał przed kontuzją.
Takie kluby jak MU czy Bayern chcą piłkarza wartego 100mln a nie 20mln - tutaj jest kluczowa kwestia kiedy lub czy Fati odzyska swoją zwinność oraz szybki start. Jeśli nie uda mu się tego dokonać w najbliższych miesiącach to śmiało będzie można powiedzieć że do końca kontraktu na 100% zostanie w Barcelonie bo nikt nie da mu nawet zbliżonego kontraktu.
Ja widzę, że Fati ma czystą głowę, nie widzę u niego stresu jaki było widać przykładowo przed Mundialem, lecz bardzo niepokoi fakt, że w każdym meczu porusza się w taki sam sposób i nie widzę progresu w dynamice dzięki której przez całą karierę robił różnicę.
17
Nie będę pisał o debiutach w PK bo to nie ma sensu - liczą się poważne rozgrywki:
1) Debiuty w LM za Koemana: Gavi, Balde, Moriba, Demir, Pedri, Konrad, Nico, Trincao, Monchu, Puig, Mingueza, Araujo, Fernandes
2) Debiuty w LaLiga za Koemana: Balde, Gavi, Demir, Garcia, Nico, Moriba, Mingueza, Dest, Trincao, Pedri
Zawodnicy którzy odeszli wraz z przyjściem Koemana: Suarez, Rakitic, Vidal, Raphinia, Alena, Turan, Semedo, Arthur, Perez, Cucurella i kilku mniej istotnych zawodników. Co godne zauważenia to odchodzi gigantyczna ilość doświadczonych pomocników oraz Suarez, gdzie przez ostatnie sezony Barcelona nie potrafiła grać bez 9, a zarząd nie spełnił obietnicy w postaci nowej 9.
W swoim pierwszym sezonie Koeman niemal do końca walczył o mistrzostwo, zdobył Puchar Króla, szkolił gigantyczną ilość jak na współczesny futbol młodych zawodników jednocześnie, a młodzi piłkarze wchodząc na boisko wiedzieli co mają grać oraz stosowaliśmy różne warianty taktyczne i ataku, a nie jak dzisiaj tylko 2 warianty i monotonnie bez zmian w pomysłach na grę przez cały mecz...
Ja rozumiem że był Messi, ale prawda boiskowa jest taka, że zespół jest tak mocny jak najsłabsi piłkarze którzy w nim grają. Xavi dostał transfery, o których Koeman mógłby pomarzyć - na dzień dobry Torres, Aubameyang i Traore, latem Raphinia, Kounde, Lewandowski, Torre, Kessie, Christensen itd. Transfery Xaviego to niemal ćwierć miliarda euro oraz drugie tyle w pensjach. Ja rozumiem że był ostatni sezon Messiego za Koemana, ale powiedzmy sobie szczerze - ani żaden ekspert, ani nikt z redakcji niniejszego portalu nie spodziewał się absolutnie niczego po tak wielkiej rewolucji jaka się stała po porażce 2:8 z Bayernem.
Zadaniem Koemana było wprowadzenie młodzieży do pierwszego zespołu, rozwój tego zespołu pod kątem indywidualnym i tworzenia szkieletu - to się udało w 100%. Przyjście Xaviego to miał być koniec z rozwojem indywidualnym na rzecz wyniku sportowego - jak widać nawet otwarcie podważany Koeman przez Laportę, który odpowiada za gnój i gęstą atmosferę czy czarny PR w mediach przez niego opłacanych - broni się wynikami. Skuteczność i szybkość pracy Koemana była spektakularna i niespotykana w dzisiejszych czasach. Koeman był obwiniany za wszystko - nawet za brak stawiania na największego nieroba ostatnich 10 lat Puiga - historia pokazała że kolejny trener w postaci Xaviego też się nie nabrał, ale nikt po nim nie jeździł za to że z niego zrezygnował. Dzisiaj przez długie miesiące Xavi nie jest w stanie zbudować żadnego napastnika z wyjątkiem Lewego i Dembele, którzy indywidualnie sami na to pracują.
Proszę patrzmy szerzej - jeśli brać proporcje transferów klubu do wydatków w całej lidze to Barcelona za Xaviego zrobiła dużo większe transfery w LaLiga niż Chelsea w Premier League. Biorąc pod uwagę że LaLiga transferowo szoruje, a my wydajemy na wzmocnienia kadry niemal 1/3 wydatków całej ligi to nie dziwmy się że Xavi ma wyniki. To co jest zastanawiające - dlaczego wyniki Xaviego nie deklasują Koemana pod względem liczb oraz dlaczego Xavi chociaż w 10% nie stawia tak na młodych nowych graczy jak Koeman. Xavi ma na ławce nawet mistrza Włoch, a linia pomocy nie jest rotowana co będzie mogło mieć swoje konsekwencje - tak jak napisałem: proszę patrzmy szerzej - Mistrzostwo Hiszpanii to powinien być plan minimum dla Xaviego biorac pod uwagę jaki potencjał w każdej formacji posiada oraz jak gigantycznie została wzmocniona kadra. Poczekajmy do końca sezonu co się wydarzy, ale obiektywnie przy takich wzmocnieniach powinniśmy wymagać od Xaviego dużo i zdecydowanie więcej niż liczby które generował Koeman z licznym gronem debiutujących dzieciaków.
0
@Kengo Kadra jest zdecydowanie przyszłościowa i wiele zmieniło pojawienie się w PSG Galtiera. Trudno inaczej określić kadrę niż przyszłościową jeśli średnia wieku jest niższa niż w Barcelonie, a nawet nastolatkowie którzy są w szerokiej kadrze już mają na koncie sukcesy sportowe (np. wygrane Mistrzostwa Europy U17). Ktokolwiek by nie odszedł latem to wymienić 2-3 puzle zawsze łatwiej niż połowę zespołu.
1
@lukkobe zły wydźwięk wypowiedzi - nie chciałem napisać że żyjesz przeszłością, ale bardziej chciałem nawiązać do tego że teraz będzie tak duża ilość spotkań że nie będzie nawet czasu myślenia o tym. Ja już jestem w trybie Betis, potem będę w trybie Sevilla i tak dalej :) Dobrze prawisz, pozdrowienia :)