JWRJWR
Użytkownik zbanowany
Dołączył/a: maj 2011
Różanystok
2 obserwujących
0 obserwowanych
Użytkownik zbanowany
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Nene to koleś, który ma talent :)
0
Wielu użytkowników tego forum to poważni ludzie. Niestety, pełno jest też pajaców.
0
rafkop8 nie wiem, czy za szczerość należy przepraszać. Ja bym powiedział, że zawsze trzeba być szczerym...
0
Pique ma manię prześladowczą na punkcie Mourinho. Ciągle o nim gada...
0
Sanchez to genialny piłkarz.
Wolałbym zobaczyć w Barcelonie Neymara.
0
Tarasinho twój nauczyciel matematyki, skrzywdził ciebie.
0
Ciekawi mnie cena. Zobaczymy, jak sanchez będzie się prezentować w Barcelonie. Alexis to doskonały i szybki drybler.
0
Ja Cule - szanuję Barcę, a nie jestem fanem Realu, tylko La Liga.
0
Zostanę, bo jestem fanem La Liga, nie danego klubu. Przeraża mnie za to ta zbędna nienawiść.
0
Wasza nienawiść do Realu, niczym nie uzasadniona - bo zbyt wielka, jak na tę waszą ideologię - przyprawia o mdłości.
0
- Nie sądzę, by Real Madryt chciał sprzedawać. Mourinho wierzy we mnie. W następnym sezonie zobaczycie Benzemę w szczytowej formie - powiedział Benzema gazecie Marca.
0
jimmyjazz - nie wiem po co pisać takie bzdury.
0
Obecnie, największym zmartwieniem Barcelony jest znalezienie następcy Xaviego. Nie wiem czy Thiago Alcantara będzie w stanie to zrobić, jeżeli tak to czeka go jeszcze wiele lat nauki, by mógł on Xaviemu dorównać. W międzyczasie jest cień szansy, że do FCB dołączy Fabergas (po tym, jak wypełni kontrakt z Arsenalem, albo zostanie po prostu kupiony).
Poza tym, Barca nie ma "większych" zmartwień.
Śmieszną rzeczą jest to, że Xavi mógł kiedyś odejść do AC Milan. Gdyby to zrobił, to nie wiem jak wyglądałaby dzisiaj gra Barcelony.
Piszę to, nie jako kibic Barcy, ale jako fan La Liga.
0
Mistrzem 2010/11 jest Barcelona. Koniec i kropka.
Denerwują mnie komentarze co po niektórych...
0
Być tam i bawić się razem z nimi. Poezja :)
0
czarek25- od braku szacunku dla rywala się zaczyna wszelkie zło.
Finał podobał mi się. Nie było ani symulacji, ani brzydkiej gry.