0

Javier, jak wielu Argentyńczyków (n.p. Leo Messi) ma włoskie korzenie. Nie ma tu błędu redakcji.

0

Kapitalny mecz Songa, wiele razy jego siła nam pomogła w środku pola.

0

Kwas to może niezbyt trafne określenie. Nie przypominam sobie żeby Ronnie się kiedykolwiek z kimś pokłócił, jest niesamowicie pozytywnym człowiekiem. Bardziej chodziło o to, że balangował i nie prowadził się po piłkarsku. Pozostawienie go w zespole mogłoby prowadzić do zakłócenia atmosfery pracy jaka była potrzebna do osiągania sukcesów z Pepem.

0

Też mnie dziwi, skąd tyle negatywnych emocji i wyjeżdżanie mu, że jest przeciętniakiem. Kiedy wchodził do drużyny 6 (!) lat temu, bijąc rekordy Messiego, był uważany za taki sam poziom talentu.Nie rozwinął się jednak, stanął w miejscu, do dziś nie mogę przeboleć że mu się nie udało. Nie można jednak powiedzieć, że nie próbował, wygryzienie Ibry ze składu to było świetne osiągnięcie.
Nie każdy musi być jego zwolennikiem, jednak to były piłkarz Barcy, nasz wychowanek, który choć sobie nie poradził to i tak należy mu się szacunek.

0

Warto było zarwać nockę, Messi i Neymar strzelają, asystują...
Cud, miód, orzeszki...

0

Masz rację, w końcu pora meczu go trochę usprawiedliwia

0

Z takim ręcznikiem w bramce, Argentyna będzie miała ciężko za rok...

0

Bardzo dziękuję.

0

Czy posiada ktoś link do dobrej transmisji meczu Argentyny?

0

I to jak!

0

Na mnie możesz liczyć, o ile mnie sen nie zmoży

0

Kto z kim przestaje, takim się staje, Bruno Alves gra z Pepe, to cóź... zdeptał Bernarda :D

0

Może nauczy się Scolari aby stawiać na naszego Adriano

0

Portugalia na prowadzeniu

0

Zgadzam się z tym, że z wszelkimi osądami warto się wstrzymać do całkowitego wyjaśnienia sprawy. Gdyby jednak faktycznie coś było na rzeczy, Abi mógłby się domagać swoich praw drogą sądową, zaś w tych wywiadach wypływa na wierzch rozgoryczenie Erica, że stwierdzono jego nieprzydatność do gry. Eric jest bardzo ambitny i pewnie też dzięki temu tak dobrze radzi sobie z chorobą, ale nie może mieć pretensji do Barcelony, że Ricardo Pruna i inni lekarze nadzorujący leczenie Francuza nie mogli wziąć odpowiedzialności za jego powrót na boisko.
Ta sprawa szkodzi mocno obu stronom i najważniejsze aby szybko doszło do porozumienia, Byłbym szczęśliwy jeśli Eric wróciłby kiedyś do Katalonii i pracował w klubie, któremu dał tak dużo radości.

0

Ta cała sytuacja jest taka niepotrzebna... Mam nadzieję, że to był jakiś błąd w wywiadzie z Abidalem, jakieś niedomówienie. Ponieważ co innego gdy Ibra ma jakieś pretensje do Pepa, czy gdy Pep ma jakieś osobiste problemy z Rosselem a co innego Abidal wygarniający klubowi. Eric był symbolem wytrwałości i niezłomności, podniesienie przez niego pucharu na Wembley to jeden z najpiękniejszych momentów w historii Barcy. Jego choroba wszystkich jednoczyła, był wielki.
A teraz? Na tych przepychankach o pieniądze tracą wszyscy: On i Barca. Po co?

0

Thibaut Courtois jest takim samym piłkarzem jak Thiago Silva, CR7, Eden Hazard czy Manuel Neuer. Jest NIE DO WYJĘCIA. Chelsea nie będzie nawet negocjować. Mam nadzieję jednak, że wykorzystamy sytuację i wyciągniemy od Niebieskich Petra Cecha, który raczej rywalizacji z Belgiem nie wygra. Wtedy mielibyśmy topowego bramkarza i Ter Stegen mógłby się uczyć od jednego z najlepszych.

0

Po czwarte i najważniejsze. Skąd się biorą automatyzmy? Autyści mają większe problemy z odczytywaniem intencji innych ludzi, nie tylko chodzi o emocje ale również o ruch. Leo musi często przewidywać reakcje bramkarzy i obrońców, czyżby całą karierę odgrywał scenariusze nabyte na treningach? Jeśli tak to strasznie dobrze mu idzie :) Nie to jest jednak najważniejsze. Automatyzmy pomagają nie tylko w konfrontacjach z ludźmi ale przede wszystkim nadrabiają BRAKI W KOORDYNACJI RUCHOWEJ które doskwierają takim ludziom. Oczywiście w tekście nie ma o tym słowa, ponieważ pasuje to jak pięścią w nos. Nigdy nie widziałem zawodnika o takiej koordynacji ruchowej jak Lionel Messi i nie wiem czy kiedykolwiek zobaczę. Surfer może się nauczyć ruchów kiedy jego jedynym przeciwnikiem jest fala. Ale utrzymywanie się na nogach po zderzeniach z obrońcami, nagłe zmiany kierunku biegu spowodowane dostrzeżeniem wolnego korytarza biegu? Gdzie tu powtarzalność? Nie twierdzę że osoby z syndromem Aspergera nie są zdolne do wielkich rzeczy. Jednak przede wszystkim odnoszą sukcesy w nauce. W sporcie powtarzalność jest ważna, ale w piłce nożnej trzeba zbyt często improwizować.
Kto wie, może to prawda. Może rzeczywiście Leo cierpi na taką dolegliwość, może to tylko wymysł prasy. A może po prostu chorób psychicznych i ich odmian jest tyle, że każdemu z nas można ich kilka przypisać? Dziękuję każdemu kto dotarł do końca.

0

Ciekawe czy to prawda. Niby dużo rzeczy pasuje, to że Messi jest w cieniu fleszy, powtarzalność i automatyzm, ponieważ nie oszukujmy się, jak się zobaczy kompilacje bramek Leo to wiele bramek wygląda na wręcz skopiowane. Tyle że strasznie dużo rzeczy tutaj nie pasuje.

Po pierwsze, to kto się o tym wypowiada, czyli osoby nie znające go osobiście, widzące go tylko w telewizji i tylko w taki sposób zauważające symptomy jego rzekomej przypadłości, przy czym symptom "niepatrzenia się na bramkarza" jest strasznie zabawny, bo kto by się tym zajmował w trakcie trwającej kilka sekund akcji.
Poza tym powtarzalność w futbolu jest czymś absolutnie normalnym i wręcz wskazanym (im częściej coś robisz tym jesteś w tym lepszy), to tak jakbym stwierdził że Aspergera ma CR7, ponieważ uderza wszystkie wolne z prostego podbicia.
Po trzecie, czy osoba która bazuje na nabytym automatyźmie dała by sobie radę z rozgrywaniem piłki, co czyni Leo wielokrotnie rozprowadzając piłkę w strefie środkowej. Przecież ilość wariantów rozgrywania akcji jest ogromna, i podejmowanie właściwych decyzji wymaga wysokiej kreatywności, której ludziom z syndromem brakuje.
cdn

0

Spokojnie, tak o niego będą dbali, że za rok w kolejnym wywiadzie:
"Getafe to jest klub mojego życia, kibicowaliśmy mu w rodzinie od pokoleń, zawsze nosiłem go w sercu. Tutaj o mnie dbają, nie tak jak w Realu, gdzie jak się spytałem kiedy pozwolą mi przejść do pierwszego zespołu to zaczęli dziwnie chichotać."

0

Tu nie chodzi o celebrację gola, bo miał do tego pełne prawo, ale o sytuację z Busquetsem w pierwszym meczu. Villa walnął pirueta jakby mu nogę oderwało, fakt Sergio był spóźniony, kontakt był, ale wejście nie było ostre. Następnie próbował wywrzeć presję na arbitrze aby Sergio dostał drugą kartkę. Choć to było brzydkie zachowanie, to można je zrozumieć, ponieważ w końcu każdy chce zwyciężać.Jednak wypowiedzi w prasie Villi były naprawdę niepotrzebne. Można zrozumieć że Villa chciał udowodnić Barcie że się pomylili odsyłając go, mógł być rozgoryczony ale klub się zachował wobec niego bardzo fair, oddali go za marne pieniądze aby Atletico mogło sobie pozwolić na wysoką pensję dla Davida. Dlatego choć David miał piękne chwile w Barcelonie, to na takie potraktowanie sam sobie zapracował.

0

Będzie miał wspaniałą karierę w Getafe...

0

Rozumiem, że ci szkoda kończenia kariery przez Deco, ja tak samo miałem z Giuly' im. Jednak mecz pożegnalny to uhonorowanie jednak prawdziwych legend klubu. Jeśli chcielibyśmy tak pożegnać Deco, trzeba by było zrobić mecz dla Marqueza, Larssona, Giuly'ego, Eto'o, van Bommela, i tak dalej i tak dalej. Jednak Puyol, Xavi, Iniesta czy Messi na pewno zostaną uhonorowani.

0

Dziękuję za szerzenie oświaty. Tyle się tu mówi o Rosselu a ja w ogóle nie wiem o kogo chodzi :D

0

Dlaczego nie istnieje temat Alexa i Sergio grających razem? Nie mówię o każdym spotkaniu, ale wczoraj byłoby to zbawieniem. Przy czym wcale nie oznacza to taktyki na dwóch DM-ów, ponieważ, jak już ktoś to zauważył, Song jest jak Keita- dobrym w destrukcji środkowym pomocnikiem. Jest silny, zdecydowany w odbiorze, nie da się łatwo przepchnąc i ma celne długie podanie. Gdyby wczoraj Alex grał za Andresa (tak wiem to wciąż najlepszy rozgrywający świata, ale w jakiej był formie każdy widział) to w środku pola wyglądalibyśmy o wiele lepiej,
Rozumiem, że artykuł prowokuje do wybrania z tych piłkarzy jednego kosztem drugiego. To ja na przekór wszystkim wybiorę Sergiego Busquetsa. Zgadzam się z tym, że ma on wielkie braki fizyczne jednak na Barcelonę jest on (oczywiście w formie) najlepszym wyborem. Dlaczego? Odpowiedź jest krótka- cyrkulacja piłki. Jak wyglądała gry Barcy wczoraj nie muszę nikomu mówić. Klepanie wszerz boiska, które POZORNIE nie daje niczego. Tymczasem po godzinie takiej niby statycznej gry Barcelony Atletico straciło siły. Ciężko wymagać aby zespół miał siły biegać za futbolówką przez całe spotkanie, Atletico nie miało dzięki czemu uzyskaliśmy korzystny wynik. Najważniejsze do zamęczenia przeciwnika jest szybkie rozegranie piłki. A w tym Sergio bije Aleksa na głowę. Kameruńczyk zawsze potrzebuje kilku sekund na podjęcie decyzji, podholowania piłki, a w grze Barcelony bardzo ważna jest płynność w rozegraniu- Busquets ją daje.
Sumując moje przydługie rozważania, dla Barcy najlepszym DM-em jest Sergio, ale Alex ma swoje zalety których zespół będzie potrzebował. Sezon jest długi, nagrają się obydwaj. Tata nie powtórzy błedu Tito i raczej nie zajedzie nam Busquetsa, Kameruńczyk będzie miał swoje szansy.

0

Wiem że się czepiam szczegółów ale Neymar ma jeszcze 21 lat nie 22.

0

Co się dzisiaj działo z Iniestą.... fatalnie się ustawiał, proste straty, zero wejść w obronę rywala, tylko jedno dobre zagranie do Fabsa, który nie oddał strzału z czystej pozycji... Może jeszcze nie wszedł w sezon, bo jak wejdzie w swój normalny tryb to środek pola będzie wyglądał zupełnie inaczej.
Szacun dla Atletico za walkę, tort w twarz dla Diego Costy za prowokacje i szóstka dla sędziego! Gościu był kapitalny, poza brakiem żółtej dla Fabsa ZERO błędów, świetnie sobie poradził z ciśnieniem jakie panowało na boisku.

0

Zgadza się, przez pierwszą połowę poprzedniego sezonu Fabs grał jako rozgrywający. Tyle że wtedy nie było dobrze. Na skrzydle grał Iniesta, który schodząc do środka wpadał na Fabsa. Obydwaj wybitni playmakerzy po prostu sobie przeszkadzali. Na rozwalanie średniaków w lidze to wystarczało ale w każdym meczu z mocniejszym przeciwnikiem (albo w LM z Celtikiem) pojawiały się problemy. Z Neymarem powinno być dużo lepiej a Andres i Cesc powinni grać obok siebie w pomocy.

0

@stoprocentpl
Piszesz mądrze, ale jednak wejdę z tobą w polemikę.
"W mojej opinii, bycie najlepszym piłkarzem sezonu, nie powinno mieć wpływu na zdobyte trofea, a umiejętności". Ribery, choć piłkarz wybitny raczej nie dorównuje umiejętnościami gigantom z Hiszpanii. Postawmy jednak kluczowe pytanie: kto grał najlepiej? Bo może i Leo bije Francuza umiejętnościami na głowę to jednak w kluczowym momencie sezonu był kontuzjowany i dreptał po boisku albo w ogóle nie grał. Franck zaś roznosił naszą defensywę i przeprowadzał swoją ekipę walcem przez wszystkie rozgrywki. Czy to oznacza że Franck jest lepszym piłkarzem od Leo? Oczywiście że nie. Ale czy w poprzednim sezonie grał od niego lepiej? Moim zdaniem tak, szanuję jednak również twoje nawet jeśli jest odmienne.
Zaś czy Ribery był aż tak bardzo wyróżniającą się postacią w Bayernie jak Messi w Barcie czy CR w Madrycie? Moim zdaniem TAK. Dzięki bramce w finale CL Robben zdobył czołówki gazet, dzięki zneutralizowaniu środka pola Barcy mówiło się o Javim Martinezie i Bastianie. Ale najważniejszy był Franck!
Moim zdaniem to jego nieobecność (i Neuera) a nie żadne decyzje Pepa miały decydujący wpływ na porażkę w superpucharze. Najtrudniejszym zadaniem Guardioli będzie zastąpienie Francuza, który rozegrał sezon życia, ale metryki nie oszuka.
Moim zdaniem na nagrodę za zeszły sezon Franck zasłużył. A Złota Piłka? Rok się nie skończył, a wkurzony Leo może na jesieni nieźle wymiatać...

0

Akurat Messi zdobywa większość bramek schodząc na stronę boiska gdzie hasa sobie Jordi (i tam też celebruje).
Kłopoty z obroną? To nie wina Jordiego, że obydwaj nasi boczni obrońcy byli ustawieni tak ofensywnie. Następcą Eryka może być Dani Alves, który już w ataku nie daje już niczego pozytywnego zaś w obronie- jak pokazał puchar konfederacji- daje radę.
Zaś co do symulowania, tak tutaj Alba podpada bardzo mocno, takie zachowania uderzają w wizerunek klubu. Oby było to tylko chwilowym nawykiem pędziwiatra.
Pomimo tych nagłych bólów twarzy jakie nawiedzały go w poprzednium sezonie Alba jest bardzo ważnym graczem. Nie jest zbyt utytułowanym zawodnikiem a nam potrzeba graczy głodnych sukcesów. Bo niestety często w naszym składzie widać kto zdobył ligę mistrzów w 2011 roku. Zobaczycie, to Alba, Alexis, Song, Fabs i Neymar będą kluczowi w przyszłym sezonie.

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: