Niby racjonalne argumenty. No trzeba się sqrwić, dla kasy, bo jej nam brakuje, a chcemy kupić, a najlepiej przepłacić za nowych gwiazdorów (bardzo to lubimy). To nic, że obaj wolą Real, ale jak my się możemy sqrwić, to i ich można (większa kasa).
Tego nie da się obronić.
Proponuję Laporcie i FCB występy w Holliday on Ice. Messi na łyżwach i będzie kasa. Więcej niż klub. Klub i balety.
Laporta, jesteś gorszy i bardziej żałosny niż już skompromitowany Perez, bo ten przynajmniej miał jaja,by dać twarz tej cyrkowej propozycji. Jeśli kibice w Europie, będą teraz nienawidzić cię jeszcze bardziej niż Pereza, to będą mieli rację.
"Nie mogę powiedzieć nazwiska, ale mogę opowiedzieć historię. Po jednym z meczów Ligi Mistrzów jeden z byłych zawodników Barcelony, którego bardzo dobrze zna Artur Wichniarek, opowiedział, jak to wygląda. Messi jest tam bogiem, jest tam królem, on ma tam władzę kompletną. Jeśli ktoś krzywo spojrzy na Messiego albo spróbuje z niego zażartować, to jego nie ma w szatni i w klubie - dodał. My się często opieramy na bramkach, jego geniuszu piłkarskim, fenomenalnych statystykach, dopiero później jest relacja międzyludzka. Trzeba zauważyć, że kto nie pasował Messiemu, to z Barcelony odchodził. To on tam rządzi - zaznaczył."
Od siebie dodam jeszcze co myślę teraz o Messim... Albo nie dodam, bo się obrazicie, że obrażam najlepszego na świecie króla, królewicza i hrabiego.
Jeszcze chlipiecie po wzruszającym i jakże szczerym wywiadzie Messiego, w którym wszystko, wszystko wyjaśnił? Wciąż go kochacie, może zwątpiliście (a to niedobre) ale on wciąż jest nasz i ma klub w sercu. A czy chciał odejść i to było postanowione? - Chciał. Co go zatrzymało? -700 baniek i troszkę synek. Figo odszedł dla kasy, Messi został przez kasę - jestem wzruszony miłością do klubu. Zamilkł, zniknął, wysłał jedynie do klubu pełny wdzięczności i miłości fax. I tyle,. A podli ludzie śmieli w niego zwątpić! A teraz wyłożył, że klub ma w sercu, że Bartomeu winny wszystkiemu, a ci których olał mają się czegoś wstydzić. Na was w ogóle się wypiął. A teraz - czy przeprosił za zamieszanie? Za swoje milczenie i za wasze rozdarcie?
Czyż może być coś piękniejszego? - Nasz bóg i idol jednak kocha klub, kto śmiał przecież zupełnie bezpodstawnie zwątpić, ten bardzo złym człowiekiem jest, a absolutnie wszystkiemu winny jest oczywiście Bartomeu. Prostacka miłość i nienawiść trwa dalej. Pięknie.
Nie zgadzam się.
Napiszę nawet, że Dembele był lepszy od Suareza. Wiem, że liczą się bramki (i dlatego CR7 wygrywa Złote Piłki) ale Dembele miał przynajmniej w ciągu 11 minut jedno diagonalne i niespóźnione podanie, o jakim Suarez nie może nawet pomarzyć (bo m.in.nie ma takiego przeglądu). Suarez 6?? A Dembele "słaba zmiana"?
To dlatego przeszliśmy Romę i jesteśmy w półfinale.
Napisano: Najpierw Juanma Castano stwierdził, iż "to koniec tyranii Messiego w FC Barcelonie". Teraz swój punkt widzenia przedstawił Edu Aguirre. Hiszpan przekonuje, że takie zachowanie nie przystoi zawodnikowi, który jest powszechnie uważany za klubową legendę i symbol "Blaugrany". - Messi dokonuje największej zdrady w historii futbolu. Barcelona potraktowała go fenomenalnie, dała mu wszystko. Kiedyś Gianluigi Buffon został w Juventusie, który został zdegradowany do Serie B - wypalił w programie "El Chiringuito de Jugones". - Nie warto mówić, że Messi nie zrobił nic złego. Nie warto mówić też, że jest zmęczony. Bo niby czym? Ma dość wypłaty wynoszącej 100 milionów euro brutto? Tym, że klub obciążany jest taką pensją? Że jego przyjaciele zarabiają dzięki temu, że znają Messiego? Że pyta się go o wszystko? Że zatrudnia się trenerów, których chce? - podkreślił. - Nie jestem kibicem Realu Madryt. Jeśli Messi opuści Barcelonę, to piłka nożna przegra, Hiszpania też - dodał. - Fani Barcelony nie zasłużyli na takie traktowanie. Messi ich porzuca. Opuszcza tonący okręt. Messi nie powinien teraz odchodzić. Powinien zorganizować konferencję i powiedzieć: Zostaję, bo pamiętam, co ten klub zrobił dla mnie - podsumował.
Kto grał na boisku? Bartomeu? Zarząd? Kto był i jest kapitanem? kto w dużej mierze ustalał skład (świetni kolesie) i próbował rządzić trenerami, dąsał się i wymuszał, nawet na Enrique. Czyi koledzy byli bez przerwy byli wstawiani do pierwszego składu? Kto regularnie dreptał razem ze swoimi kolegami, zawsze i w każdym meczu, włącznie z ostatnim? To zarząd zakazał intensywniejszych treningów? Zarząd miał mu zapewnić trofea? Wynik 2:8 to ukoronowanie jego rządów, a teraz jest niezadowolony i na wszystkich się wypina? A idź w cholerę królu.
Komentarze
6
Niby racjonalne argumenty. No trzeba się sqrwić, dla kasy, bo jej nam brakuje, a chcemy kupić, a najlepiej przepłacić za nowych gwiazdorów (bardzo to lubimy). To nic, że obaj wolą Real, ale jak my się możemy sqrwić, to i ich można (większa kasa).
Tego nie da się obronić.
Proponuję Laporcie i FCB występy w Holliday on Ice. Messi na łyżwach i będzie kasa. Więcej niż klub. Klub i balety.
0
Laporta, jesteś gorszy i bardziej żałosny niż już skompromitowany Perez, bo ten przynajmniej miał jaja,by dać twarz tej cyrkowej propozycji.
Jeśli kibice w Europie, będą teraz nienawidzić cię jeszcze bardziej niż Pereza, to będą mieli rację.
0
0
0
Nie przepadam za Borkiem, ale go tu przytaczam:
"Nie mogę powiedzieć nazwiska, ale mogę opowiedzieć historię. Po jednym z meczów Ligi Mistrzów jeden z byłych zawodników Barcelony, którego bardzo dobrze zna Artur Wichniarek, opowiedział, jak to wygląda. Messi jest tam bogiem, jest tam królem, on ma tam władzę kompletną. Jeśli ktoś krzywo spojrzy na Messiego albo spróbuje z niego zażartować, to jego nie ma w szatni i w klubie - dodał.
My się często opieramy na bramkach, jego geniuszu piłkarskim, fenomenalnych statystykach, dopiero później jest relacja międzyludzka. Trzeba zauważyć, że kto nie pasował Messiemu, to z Barcelony odchodził. To on tam rządzi - zaznaczył."
Od siebie dodam jeszcze co myślę teraz o Messim... Albo nie dodam, bo się obrazicie, że obrażam najlepszego na świecie króla, królewicza i hrabiego.
14
On powinien mieć miejsce w pierwszym składzie.
W przeciwieństwie do np. Suareza.
13
Jeszcze chlipiecie po wzruszającym i jakże szczerym wywiadzie Messiego, w którym wszystko, wszystko wyjaśnił?
Wciąż go kochacie, może zwątpiliście (a to niedobre) ale on wciąż jest nasz i ma klub w sercu.
A czy chciał odejść i to było postanowione? - Chciał.
Co go zatrzymało? -700 baniek i troszkę synek.
Figo odszedł dla kasy, Messi został przez kasę - jestem wzruszony miłością do klubu.
Zamilkł, zniknął, wysłał jedynie do klubu pełny wdzięczności i miłości fax. I tyle,. A podli ludzie śmieli w niego zwątpić! A teraz wyłożył, że klub ma w sercu, że Bartomeu winny wszystkiemu, a ci których olał mają się czegoś wstydzić.
Na was w ogóle się wypiął. A teraz - czy przeprosił za zamieszanie? Za swoje milczenie i za wasze rozdarcie?
Czyż może być coś piękniejszego? - Nasz bóg i idol jednak kocha klub, kto śmiał przecież zupełnie bezpodstawnie zwątpić, ten bardzo złym człowiekiem jest, a absolutnie wszystkiemu winny jest oczywiście Bartomeu. Prostacka miłość i nienawiść trwa dalej. Pięknie.
13
Nie zgadzam się.
Napiszę nawet, że Dembele był lepszy od Suareza. Wiem, że liczą się bramki (i dlatego CR7 wygrywa Złote Piłki) ale Dembele miał przynajmniej w ciągu 11 minut jedno diagonalne i niespóźnione podanie, o jakim Suarez nie może nawet pomarzyć (bo m.in.nie ma takiego przeglądu). Suarez 6?? A Dembele "słaba zmiana"?
To dlatego przeszliśmy Romę i jesteśmy w półfinale.
13
Napisano:
Najpierw Juanma Castano stwierdził, iż "to koniec tyranii Messiego w FC Barcelonie". Teraz swój punkt widzenia przedstawił Edu Aguirre. Hiszpan przekonuje, że takie zachowanie nie przystoi zawodnikowi, który jest powszechnie uważany za klubową legendę i symbol "Blaugrany".
- Messi dokonuje największej zdrady w historii futbolu. Barcelona potraktowała go fenomenalnie, dała mu wszystko. Kiedyś Gianluigi Buffon został w Juventusie, który został zdegradowany do Serie B - wypalił w programie "El Chiringuito de Jugones".
- Nie warto mówić, że Messi nie zrobił nic złego. Nie warto mówić też, że jest zmęczony. Bo niby czym? Ma dość wypłaty wynoszącej 100 milionów euro brutto? Tym, że klub obciążany jest taką pensją? Że jego przyjaciele zarabiają dzięki temu, że znają Messiego? Że pyta się go o wszystko? Że zatrudnia się trenerów, których chce? - podkreślił.
- Nie jestem kibicem Realu Madryt. Jeśli Messi opuści Barcelonę, to piłka nożna przegra, Hiszpania też - dodał.
- Fani Barcelony nie zasłużyli na takie traktowanie. Messi ich porzuca. Opuszcza tonący okręt. Messi nie powinien teraz odchodzić. Powinien zorganizować konferencję i powiedzieć: Zostaję, bo pamiętam, co ten klub zrobił dla mnie - podsumował.
12
Kto grał na boisku? Bartomeu? Zarząd?
Kto był i jest kapitanem? kto w dużej mierze ustalał skład (świetni kolesie) i próbował rządzić trenerami, dąsał się i wymuszał, nawet na Enrique.
Czyi koledzy byli bez przerwy byli wstawiani do pierwszego składu? Kto regularnie dreptał razem ze swoimi kolegami, zawsze i w każdym meczu, włącznie z ostatnim?
To zarząd zakazał intensywniejszych treningów?
Zarząd miał mu zapewnić trofea?
Wynik 2:8 to ukoronowanie jego rządów, a teraz jest niezadowolony i na wszystkich się wypina?
A idź w cholerę królu.