IceMan
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
Odolanów
77 obserwujących
21 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
5
Zubiego nie trawiłem, cieszyłem się z jego odejścia, ale jedno muszę przyznać. Letnie transfery FENOMENALNE. Suarez, Rakitic, Ter Stegen, Bravo. Chapeau bas Zubi. Nie myślałem, że kiedyś to przyznam :P
2
I pomyśleć, że miał tak ciężki początek... Fantastyczny zawodnik, jak za takie pieniądze. Skromny, pracowity, silny fizycznie, dobry na tyłach, jak i w ofensywie, z porządnym pierdolnięciem. Brawo Crackitic! A teraz czekam na jego ogoloną głowę :D
1
I bardzo dobrze. Nie jestem fanem Pedro, ale w obecnej sytuacji po prostu jest potrzebny. Wiele byśmy za niego nie dostali, a jego następca na pewno byłby droższy i niekoniecznie musiałby się sprawdzić czy zaadaptować w tym specyficznym stylu. A tak nie stracimy kasy na napastnika (bardziej przyda się następca Xaviego) ani za wiele na jego pensję. Chłopak stąd, swój, pogodził się, jak widać z rolą rezerwowego i bardzo fajnie. I tak nie moglibyśmy kupić nikogo na jego miejsce, a o lepszego piłkarza, który zgodziłby się na ławkę za rozsądne pieniądze byłoby ciężko. Nie zdziwię się, jak prędzej czy później zagra na prawej obronie.
5
I bardzo dobrze, nie wyobrażam sobie tego gościa w tych pięknych barwach. Jak to kiedyś mówiono... "Bóg wybacza, Katalonia nigdy". Fuera Pe$$etero :)
0
Słabo w porównaniu do Ronniego ;)
3
Poza tym wg mnie zawodników Athletic wkurzyło to, jak Neymar padł na murawę po faulu rywala. Tradycyjnie, taka reakcja jakby go piorun trafił. Czasami aż żal na to patrzeć. Umiejętności i technikę ma fantastyczną, ale to jego symulowanie czasami jest naprawdę żałosne. Messi powinien być dla niego wzorem również i w tym aspekcie.
3
Jest jedna zasadnicza pomiędzy Ronaldinho i Messim, a Neymarem. Dwaj pierwsi swoją magię potrafili pokazywać od pierwszej do ostatniej minuty, popisywali (Messi robi to nadal) nawet w ważnych momentach ważnych meczów. Neymar potrafi tak zagrać w końcówce rozstrzygniętego meczu. Jakoś nie przypominam sobie, by nasza '11' czarowała takimi trickami w meczach z Realem, City czy Bayernem. Zazwyczaj w takich meczach próbując kiwać rywali przewraca się od podmuchu wiatru. Także nie porównuj Neya do tych dwóch wirtuozów, bo młodemu Brazylijczykowi wiele do starszych kolegów brakuje. Zachowanie Neymara nie spodobała się trenerowi, kapitanom pewnie też. Niech się cieszy, że nie gra już Puyol, bo po takim zagraniu mógłby go szybko żałować.
3
Z całym szacunkiem dla Neymara, ale do Ronaldinho baardzo dużo mu brakuje. Jego starszy kolega był magikiem, tricki Neymara wychodzą rzadko. Poza tym Ronaldinho robił wszystko w taki sposób, że nawet kibice rywala oklaskiwali go na stojąco, Ney od Gaucho lepszy jest na pewno w symulowaniu, bo Ronnie tego nie robił, twardo stał na nogach. Popieram Ściaha, mnie zachowanie Brazylijczyka w meczu z Bilbao też się nie podobało. Lucho też przyjął to negatywnie, zapewne kapitanowie również. A co do Puyola... gdyby nadal grał to za takie zagrania nasza '11' mogłaby dostać z liścia.
0
Żałosne. Ale nie ma co się dziwić patrząc na to, co wyprawiali w tym sezonie. Z takimi gwiazdkami, jak Halilovic spadek był nieunikniony. Gówniarz przychodził ze statusem przyszłego króla pomocy pierwszego zespołu, a jest za cienki nawet na rezerwy. Ale tak to jest, jak zamiast na trening najwięcej czasu poświęca się na facebooka, gdzie co chwile wrzuca zdjęcia z uśmiechniętą mordą. Już katalońscy kibice zwracali mu uwagę, że raczej nie powinien się chwalić takimi zdjęciami prezentując tak tragiczną formę, ale widać dzieciak niewiele sobie z tego zrobił. Wolałem Barcę B złożoną z samych wychowanków...
10
Szkoda, że przy wolnym zabrakło mu szczęścia, myślę, że nawet fani Athletic nagrodziliby go owacją na stojąco. Marzył mi się też karny dla nas i Messi oddający piłkę Xaviemu... Może doczekam się za tydzień :) Trudno mi sobie wyobrazić to, że wczoraj ta legenda po raz ostatni zagrała na Camp Nou... 6racias Mistrzu!
20
Gówno, nie kasa. W Barcelonie miał jeden z najwyższych kontraktów, może nie tyle, co teraz ma rzekomo otrzymać w Katarze, ale niewiele mniej. Poza tym posądzanie Xaviego, że odchodzi dla pieniędzy jest dla tak zasłużonego piłkarza w historii Klubu jest doprawdy żałosne. Z Barcelony mógł odejść nie raz, gdy był młodszy i chciało go kilka silnych klubów, został mimo że oferowano mu większe pieniądze. Więc proszę, nie kompromituj się. Ten człowiek kocha Barcelonę, wie że nie jest już na tyle dobry by grać regularnie w pierwszym składzie, dlatego woli odejść będąc na szczycie, schodząc ze sceny niepokonanym. Puyol też mógł dalej walczyć o powrót do zdrowia, do formy, ale wiedział, że już nie będzie tak mocny, jak kiedyś. Po tym poznaje się legendy, potrafią odejść w dobrym momencie. Casillas w Realu swoją legendę rozmienia na dobre, nikt z klubu go nie wyrzuci, ale sam powinien zdawać sobie sprawę, że lepiej dla wszystkich byłoby gdyby odszedł. W Madrycie jest coraz więcej ludzi, którzy się od niego odwracają, w Barcelonie dla kibiców takie postacie, jak Xavi czy Puyol zawsze będą nietykalne.
0
Nie znam szczegółów, ale z tego, co przecieka do tych bardziej wiarygodnych źródeł to wymagania finansowe Daniego były niemałe. No i nie chciał się zgodzić na krótki kontrakt.
7
Cadena SER to jedno z najbardziej wiarygodnych źródeł związanych z Barcelonę czyli Dani w przyszłym sezonie w Barcelonie na 99% nie zagra. Szkoda, bo w tym sezonie jego wkład w zwycięstwa jest nieoceniony, ale... gdyby rzeczywiście tak bardzo mu zależało to by został, za mniejsze (co logiczne patrząc na upływające lata) pieniądze. Nie zapominajmy, że jego obecny kontrakt jest bardzo wysoki, jak na bocznego defensora, podpisywał go bodajże jeszcze za czasów Guardioli, więc podwyżkę z pierwszej umowy otrzymał solidną. Szkoda, że odchodzi, ale nie ma ludzi niezastąpionych. Marzy mi się, by zastąpił go... Pedro. Szybki, waleczny, dobrze broni, potrafi dograć w pole karne, też ma żelazne płuca, kto wie, a nuż wypali. O ile oczywiście będzie chciał zostać, bo wiele się mówi o jego odejściu.
6
Ciężko będzie sobie wyobrazić najbardziej tę drużynę bez najbardziej utytułowanego piłkarza w historii Klubu... Ale takie jest życie. Szkoda, że nie kończy kariery w Barcelony, wtedy byłoby cudownie, ale trzeba uszanować jego decyzję. Zasłużył na Wielkie pożegnanie, tak jak Wielka jest jego kariera.
0
Legenda, najbardziej utytułowany piłkarz w historii Klubu, to mówi samo za siebie. Tacy wyjątkowi gracze, jak Xavi powinni kończyć karierę w tym Klubie, nie grając dla innych, ale cóż, takie jest życie. Mam nadzieję, że jeśli rzeczywiście odejdzie to ostatni mecz na CN tego sezonu będzie wielkim piłkarskim świętem i ogromnym ukłonem dla Mistrza. Dozgonny szacunek, obojętnie jaką podejmie decyzję.
15
Większych pierdół dawno nie czytałem, zgadzam się z Alikey'em. Trzeba być naprawdę ślepym albo głupim, by nie doceniać tego, co dla Barcelony zrobił Valdes przez te wszystkie lata. Od pamiętnego finału w Paryżu z Arsenalem był pewnym punktem drużyny w każdym kolejnym sezonie. Jak można nie doceniać najlepszego i najbardziej utytułowanego bramkarza w historii Klubu? Idiotyzm.
2
Z całym szacunkiem dla Alby, ale jego zachowanie było idiotyczne i czerwona kartka, jak najbardziej zasłużona. Oby więcej takich sędziów, którzy nie dają sobie wejść na głowę, nie tolerują pyskowania czy symulowania. Po pierwsze Jordi niesłusznie protestował, bo rzutu rożnego nie było, po drugie... zespół grał naprawdę znakomicie, dominacja całkowita, kluczowy moment sezonu i nagle przez głupotę jednego piłkarza mogło być nerwowo. Sytuacja w tabeli jest jasna, nie możemy sobie pozwolić na żaden remis, bo wtedy będziemy uzależnieni od Realu. To nie pierwsze głupie zachowanie Jordiego, mam nadzieję, że się chłopak ogarnie :) Bo mecz dzisiaj kozacki, zwłaszcza pierwsza połowa. Tego, co Barca zagrała w pierwszych 30 minutach nie widziałem nigdy nawet na playstation. Czapki z głów dla zespołu :)
2
Eoren czy Ty kiedyś napiszesz jakiś tekst, który nie zrobi na mnie wrażenia? :) Po raz enty, czapki z głów. Czytając takie teksty tęsknię za czasami w których sam pisałem... :)
0
Cudowny gol. Oby to było jego przełamanie, jak zacznie strzelać tyle, co Messi i Neymar to współczuję rywalom. Bestia się przebudziła? :)
1
Fuera! Kataru nie trawiłem odkąd pojawił się na koszulkach, jeszcze większa niechęć do arabów jest po rozegranych właśnie MŚ w piłce ręcznej (kocham Cię Polsko!), jeśli jeszcze zmienią nazwę tego historycznego obiektu... Chyba mnie szlag trafi. Łapy precz od tego Klubu!
3
Mądry tekst. Niecierpliwość w stosunku do Suareza nie jest sprzymierzeńcem ani dla Luisito ani dla kibiców. Grając w Liverpoolu i reprezentacji stał się najlepszą, albo jedną z najlepszych '9' świata. Czy przed tym transfer był napastnik, którego Cules chcieli bardziej? Wątpię, myśleć można było jeszcze może o Aguero. Suarez w Liverpoolu, zwłaszcza w ostatnim sezonie grał absolutny kosmos, sam wygrywał mecze. Nie zapomniał, jak gra się w piłkę, ale chłopak potrzebuje czasu. Tam był największą gwiazdą, tu jest jednym z wielu. W końcu odpali, jestem tego pewien. A jeśli już odpali to nikt ani nic go nie zatrzyma, gdy jeszcze dodamy do niego wybornie grających Neymara i Messiego... strach się bać. Vamos Saurez!
1
Barcelonie nigdy nie zapomnę tego, że nie przedłużono kontraktu z Abidalem... Chciał tego trener, chciała drużyna, ale swoje trzy grosze musiał wtrącić pseudo specjalista Zubizarreta i reszta tej żałosnej bandy z zarządu. Abi, jak mało kto zasłużył na to by po raz ostatni w karierze kopnąć futbolówkę na Camp Nou, w bordowo-granatowej koszulce. Czy to sie komuś podoba czy nie, Francuz jest legendą. Może nie był nigdy wybitnym piłkarzem, ani nawet obrońcą, ale jego historia, determinacja, charakter, walka i wygrana z chorobą jest ponad wszystkich. Był, jest i będzie Wielki. Wracaj do pracy w Barcelonie, tu jest Twoje miejsce.
0
Dani jest jaki jest, do formy sprzed laty już nigdy nie wróci, ale w obecnej sytuacji głupotą byłoby pozbywanie się go mając na ławce takiego Douglasa... A ten zarząd wystarczająco dużo już spier*****, jeszcze tego brakowało by decydowali, kto jest drużynie potrzebny, a kto nie. Won Bartomeu i reszta hołoty!
1
Fajnie, że się przydało :)
2
Taaa, zerżnął i się nawet zgred nie pytał :D
12
N00stres, Eoren szacun za artykuł, rewelacyjna robota! A to przerobione zdjęcie zwinęliście z mojego facebooka, przyznać się :D
1
Brawo Karol, dałeś radę, zdecydowanie jeden z Twoich najlepszych felietonów ostatnimi czasy. Widzę, że uczysz się ode mnie, piszesz rzadko, ale porządnie, jak ja kiedyś :D A tak na poważnie, sam kiedyś zamierzałem napisać o sprawie Fabregasa, ale jakoś zabrakło mi chęci. Zgadzam się praktycznie ze wszystkim, co zawarte w powyższym tekście. Nigdy wielkim fanem Fabregasa nie byłem, wielkim zwolennikiem również nie, ale wiem, ile gość poświęcił by w końcu wrócić do klubu swojego życia. I co? Bardzo szybko, bez żadnych skrupułów się go pozbyto, a teraz go po prostu brakuje. Sam wiele razy go krytykowałem, według mnie nie udowodnił w Barcelonie nigdy swojej klasy, ale było mi go po prostu szkoda. To od niego odwrócili się kibice, to on najbardziej obrywał za słabą grę, wyniki zespołu. Wygwizdywano go na Camp Nou, które było spełnieniem jego marzeń, to niepojęte... Cóż, od dłuższego czasu w Barcelonie źle się dzieje i poprawić może to chyba tylko Laporta z nowym zarządem, nowym trenerem i wymianą kilku kluczowych zawodników.
0
Z całym szacunkiem, ale Zubi to Txiki'emu może buty czyścić :)
0
Fakt, tam mają świetnych speców od transferów, ale to chyba bardziej duża zasługa znakomitego skautingu aniżeli dyrektora sportowego.
0
Dziś to pieniądz rządzi światem, więc mnie już nic nie zdziwi.