ILovethisGame
Dołączył/a: maj 2018
Dzierżoniów
2 obserwujących
0 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
25
Dzięki w imieniu tych którzy nie kumają (a jest tu paru takich). Do tego dochodzi jeszcze jeden malutki aspekcik. Mianowicie kibice Madrytu marzą, żeby de Ligt zasilił białe szeregi
2
Byłoby pięknie. Gdyby jeszcze miał młotek w nodze to wypisz, wymaluj nowy Koeman. Do tego Jović i za rok Joao Felix albo Sancho i z taką kadrą będzie można latać ponad chodnikami ;)
4
Jeżeli ktoś wypali z tekstem, że kiedyś musi być ten pierwszy raz, to znajdę i wystrzelam po pysku ;) Tryplecik jak najbardziej realny w tym sezonie
10
Cou schodził z boiska (po kolejnym fatalnym występie) i wśród oklasków dało się usłyszeć gwizdy. Wśród 80 tysięcy kibiców gwizdali zapewne ci mniej cierpliwi, którzy kolejny raz oglądali zagubione dziecko we mgle a nie czarującego na murawie najdroższego piłkarza w historii klubu. Więc nie porównujcie tego incydentu do sytuacji która ostatnio notorycznie ma miejsce na SB bo takie porównania są bezsensowne i nie adekwatne do stanu który ma miejsce w obu klubach
0
Niestety kolejny występ który coraz bardziej przekonuje mnie, że "zemsta PSG w katarskim stylu" to bardzo ciekawa idea. Ale gwizdy przy zmianie nic tu nie pomogą bo to ewidentnie nie jest kwestia, że mu się nie chce czy gwiazdorzy tylko zapewne bardzo chce ale psychicznie i mentalnie nie jest w stanie się przełamać. Zobaczymy co przyniesie przyszłość ale narazie jego sytuacja nie wygląda za ciekawie
0
270 mln za Cou = de Ligt + Joao Felix. Mimo, że lubię Filipa i nadal na niego liczę to gdyby to był football manager, taki układ wziąłbym w ciemno
0
Dokładnie przemyślana, zaplanowana w każdym detalu zemsta w iście katarskim stylu. Pomyślałbym, że to żart ale przecież mówimy o Paris SG (czyli stanie umysłu) a informację wypuściło Radio Montecarlo! Boże to się dzieje naprawdę :D
3
Jaki ten Prince musi być dramatycznie beznadziejny, że nawet na Rayo Ernest go nie powołał. Chyba "mała" wtopa z tym transferem zmiennika dla Suareza
28
Niewiele wypada dodawać do tych wniosków. Chłopaki ostatnio zaczęli łapać odpowiedni rytm i oby ich forma do końca sezonu już tylko rosła. Jeśli jeszcze Arthur wróci do swojej dyspozycji sprzed kontuzji to Barça będzie w stanie zdominować każdego rywala w środku pola.
7
Do Neya mam żal za to jak się zachował, mam też spory sentyment za tych kilka pięknych lat. Ale jeżeli kiedyś będę musiał go oglądać w białym trykocie (madryckim prześcieradle) to straci mój szacunek, który mimo wszystko wciąż u mnie posiada. Takie jest moje osobiste odczucie
0
Możesz mieć swoje zdanie, ale porównaj sobie mecz środowy z sobotnim. W moim odczuciu wczoraj Real nawet nie "pierdnął" po bramką Marca-Andre ;)
16
Już się bałem, że będzie się grało po 15 jak w rugby i bramkarz nie będzie mógł w ogóle używać rąk :D
0
Świetnie, że Barça ma teraz tydzień wolnego a w weekend mecz z Rayo. Nie można lekceważyć żadnego rywala ale nie oszukujmy się, będzie kolejna okazja, żeby niektórzy chłopcy sobie odpoczęli (Messi, Suarez a kto wie, może Ernesto zaszaleje i np. Ivan też nie zagra)
43
Ogólnie wczorajszy mecz to był taktyczny majstersztyk w wykonaniu EV. Kolektywna gra obronna całej drużyny, która funkcjonowała jak jeden organizm. Bardzo dobra asekuracja, szczególnie widoczna przy wyłączeniu Viniciusa. I jeszcze na koniec wejście Vidala który w 15 minut skasował jakieś 95% akcji Realu, uparcie grającego swoją lewą flanką. Granie może nie było bardzo efektowne ale fajnie oglądało się totalną kontrolę nad meczem
0
Kolejny świetny mecz Realu. Według statystyk znowu oddali więcej strzałów na bramkę. Barça musi coś z tym zrobić, bo długo tak nie pociągniemy ;D
1
Jest jedna podstawowa różnica - teraz nie mają Cristiano
1
Przede wszystkim gramy pewniej. Real praktycznie bez sytuacji. Vinicius wyłączony z gry. Barça stworzyła sobie ze 3 bardzo dobre sytuacje. Kontrolujemy mecz. To chyba wszystko
1
Jeden z nielicznych bramkarzy na świecie, który w razie potrzeby mógłby zagrać np. w linii pomocy i nikt by się nie kapnął, że nie jest piłkarzem z pola ;) Taki to Marc-Andre
43
Real może mieć jutro poważny problem bo jak to trafnie określił jeden z komentatorów na Eleven: "W sobotę w Barcelonie pewnie zagra już Messi, bo w środę tylko był na boisku, po to żeby sprawdzić stan murawy przed ligowym klasykiem"
3
Od środy w Madrycie wyznacznikiem tego czy mecz był dobry czy nie jest ilość strzałów oddanych przez rywala na bramkę Realu. "Wynik nie jest najważniejszy, liczy się to, że oddaliśmy więcej strzałów" :) Litości drodzy Realowcy! ;D
88
Kogoś to jeszcze dziwi? Od lat wróg publiczny numer 1 dla Madrytu. Katalończyk pełną gębą który posiada niekończący się arsenał szpileczek co rusz wbijanych w królewskie prześcieradło. Myślę, że wyzwiska na stadionach Realu i Espanyolu od dawna spływają po Pique jak woda po kaczce. Tyle, że ataki na rodzinę to już przekroczenie ostatniej granicy przyzwoitości
0
Skoro "Urugwajo" powrócił już na strzelecką ścieżkę to może dociągniemy do marnych 150 goli w sezonie ;)
2
Jest jedyny w swoim rodzaju. Talent czystej wody. Nic dodać, nic ująć. Tu nie chodzi o żaden kult Messiego, tylko o umiejętność dostrzegania tego, że jest większy (talentem) od innych. Mamy to szczęście, że Leo jest "nasz" :)
2
A jak Pep obejmował Barcę w 2008 roku mieliśmy 11 zwycięstw mniej od Realu
1
Dlaczego Barça tak niemiłosiernie leje Real na SB od 2008 roku? Niech mi to ktoś logicznie wyjaśni. Nawet grając mecz perfidny i beszczelny niczym Italia za najlepszych czasów trzaskamy ich po pysku. Suarez chyba na dobre powrócił do żywych. W sobotę lecimy dalej!
2
Mecz na Bernabeu i standard - Real na kolanach
1
Ale ławkę rezerwowych mamy dzisiaj imponującą
0
Konkretne te Twoje przeczucia :) Ale takie jasnowidzenie biorę w ciemno
0
Komentarz usunięty przez użytkownika
0
Zlatan Ibrahimović: "Messi to talent czystej wody a Ronaldo to głównie efekt bardzo ciężkiej pracy na treningach" Prościej już się chyba nie da