0

Iniesta wczoraj zagrał jeden z lepszych meczy w tym sezonie, nie tracił głupio piłek, utrzymywał się przy niej, dobrze rozgrywał. Nie oczekujmy od niego jeszcze formy sprzed paru lat, bo ostatnio gra mniej, więc potrzebuje czasu i dużo gry do nabrania swojego rytmu. To samo tyczy się Rakiticia, tylko grą może zbudować większą pewność siebie.

1

Genialnie jest oglądać Suareza, kiedy ten ma trochę przestrzeni. Ma oczy wokół głowy, prawie zawsze wybiera najlepsze rozwiązania, dogrywa w idealne miejsce. A to wszystko z wielką gracją i klasą.
Przypomniał mi wczoraj Larssona za czasów gry u nas. Tyle że Luis ma jeszcze trochę więcej lat gry, i jest zdecydowanie lepszy ;)

0

Simeone jest genialnym taktykiem, ale wczoraj przeszarżował. Od początku ATM rzuciło się do ataku, licząc że uda im się nas zaskoczyć. Dzięki temu, że grali otwartą piłkę, mieliśmy szanse na kontry. Gdyby grali jak 90% drużyn, czyli autobusem, pewnie dalej byśmy billi głową w mur a oni może wyprowadziliby kilka groźnych kontr.
Cieszy to, że nie zapomnieliśmy jak się gra w piłkę, ale wczoraj rywale ułatwili nam zadanie. Ciągle musimy popracować nad rozbijaniem rywali grających autobusem.

0

Cieszy pewność siebie naszych napastników, widać, że dobrze się dogadują i na boisku nikt nie musi spuszczać głowy przed Messim. Neymar dryblujący przy linii, czasem nawet arogancki. No i Suarez, który po powaleniu w polu karnym Rakiticia przez Gimeneza wyskoczył do sędziego z pretensjami. Pomyślałem sobie "w końcu wrócił.. Stary, dobry Suarez" ;)

0

Kiedyś musi się przełamać! Siedząc na ławce na pewno nie wyrobi sobie pewności siebie.
Co było z Modriciem? Też grał bez fajerwerków, do czasu gola w LM, chyba z United.

0

Emocje.. Już od kilku dni nie mogę się doczekac tego meczu, chyba jak kazdy ;)

1

Mathieu trybuny.. Oby zagrał Bartra z Pique, niski Masche na ŚO to samobójstwo w tym meczu.

0

Pewnie z tęsknoty za pewnym bramkarzem stosuje tą "KURTUŁAzje" :P

1

Jeśli rywal atakuje i się otwiera, to tak. Mamy bardzo dobre kontry, tylko nie mamy ich kiedy użyć, bo kazdy rywal gra autobusem. Ostatnią drużyną która próbowała się otworzyć, było PSG. I Neymar gola nie strzelił raczej po ataku pozycyjnym.

0

Dzisiaj środek obrony Musi być Mathieu-Pique, albo Pique-Bartra. Jak Enrique postawi Masche na stoperze na Atletico,potwierdzi obawy kibiców co do niego..
W Atletico pewnie zagra Mandżukić i Griezmann, który mimo niecałych 180cm większośc swoich bramek dla Atletico zdobył... głową.

0

Koleś na bank nie miałby autorytetu w szatni.. Messi potrzebuje jakiegoś doświadczonego trenera, inaczej będzie jak z Enrique. Krytyka wszystkiego co trener wymyśli i kwas w szatni.

2

W 2007 roku tez nam nie szło. Największa gwiazda nie blyszczała już jak wcześniej, potrzebne były zmiany. Przyszedł trener z jajami, który nie bał się sprzedać przyczyny tego że nie szło, czyli Ronaldinho. Wtedy tez graliśmy głównie pod niego. Jego odejście wykreowało nową gwiazdę - Messiego. Teraz wydaje się, że tak samo jest z Messim. To wciąż geniusz, ale drużyna cierpi na tym że gra pod niego. Za Ronaldinho dostaliśmy niecałe 30mln, teraz gdyby miało to być 250, to nie ma o czym myśleć. Też nie wyobrażam sobie Barcelony bez Messiego, ale tak samo myślałem 7 lat temu o Ronaldinho.
A fakty są takie, że Barcelona w obecnym składzie nie będzie już mocniejsza niż kilka lat temu. Odejście Messiego wykreowałoby kolejną gwiazdę (Neymar, albo ktoś zakupiony za te 250(!!!) milionów). Dało by to możliwość zbudowania młodego, świeżego składu głodnego sukcesów, walczącego na 150% w każdym meczu.

0

Dużą część składu trzeba wymieniać co jakieś 5 lat, inaczej zawodnicy się wypalają. Raz te zastępstwa wypalają i rodzą się drużyny typu obecnej Chelsea czy Bayernu, a czasem okazują się niewypałami.
Nam teraz potrzeba kilku grajków klasy światowej, lub takich którzy mogą na taki wskoczyć. Na pewno prawy obrońca, jakiś pomocnik i skrzydłowy.

0

Niestety Sevilla ostatnio w sporym dołku jeśli chodzi o formę, może być im ciężko z Realem.

1

3 godziny temu pisałem, że to by było najlepsze rozwiązanie. Na szczęście moje życzenie się spełniło.
Laporta, zbieraj dobrą, zgraną ekipę, czekamy!

2

Wybory teraz to głupota, pośpiech nie popłaca. Za to gdyby na zebraniu zarządu postanowiono, że odbędą się przyspieszone wybory po zakończeniu sezonu, kandydaci mogli by się porządnie przygotować, zaplanować swoją wizje działania.

5

Oby potem z nas nie żartowano w stylu:
-No to kogo teraz "Macię"?
-Nie mamy...

5

Nie wiem czy to dobry pomysł, nie mają przygotowanego żadnego konkretnego zastępcy, a żaden poważny trener (dobry trener) nie opuści swojego klubu w środku sezonu.
Ogólnie może to tylko zaszkodzić, bo biorąc pod uwagę sankcję transferową nowy trener nie będzie miał pola manewru na wprowadzanie swoich pomysłów.
Co do kandydatur, nie mam pomysłu. Może jedynie Koeman, ale nie wiadomo czy poradzi sobie z szatnią pełną gwiazd.

0

Zaletą Munira jest to, że jest bardzo waleczny. Dodatkowo ma świetną lewą nogę, ale to oczywiście póki co za mało.

2

Może gdyby robił wszystko po swojemu, ale nie miał jaj i robił wszystko pod zarząd. Też nie posadził na ławce Busiego, też wystawiał Cesca nie na jego optymalnej pozycji (wolał grać Xavim bez formy), drużyna i tak grała pod Messiego.
Potrzeba nam trenera z jajami i z autorytetem, który wejdzie i z marszu zyska szacunek szatni, która pójdzie za nim w ogień.

0

Bo nie gramy otwartej piłki, tylko każdy z założenia wychodzi na mecz z zamiarem stawiania autobusu i liczeniu na kontry. A jak pierwsi strzelą gola, to już w ogóle nie myślą o grze ofensywnej..

0

W końcu oddaliśmy Cesca, który nie mając miejsca w podstawowym składzie, nie grając na swojej optymalnej pozycji, notował po 10-15 asyst w sezonie..

1

W kilku meczach tamtego sezonu wyglądało to dobrze. Ale grali wtedy Cesc i Alexis, robili całą grę. Bez nich nie ma co liczyć na cuda. A wystarczyło zatrudnić trenera, który by odpowiednio ich ustawiał.

5

Świetna historia. I mistrzowskie zdanie Santiago: "Wy ukradliście mi Kubalę. Ja ukradłem wam Di Stéfano. Mamy remis."
Z jednej strony szkoda, że dzięki wpływom Franco Real "wygrał" Argentyńczyka, który pierwotnie miał grać kilka lat w Realu, potem kilka w Barcelonie. Mogliśmy mieć najlepszy wtedy atak świata: Kubala - di Stefano. Ale trzeba się cieszyć z tego co było, Kubala był też jedną z ważniejszych postaci w historii klubu. Pewnie gdyby nie on, nie byłoby potem epoki Cruyffa, epoki Guardioli...
Historia sama o to zadbała ;)

1

Im dłużej Denis zostanie w Sevilli tym lepiej dla niego. Ma miejsce w wyjściowej jedenastce topowego hiszpańskiego zespołu, to lepsze dla rozwoju niż grzanie ławy w Barcelonie. Przekonuje się o tym Rafinha, który w Celcie brylował.

0

Zaczynają od niepewnego zwycięstwa, a poprzedni rok zakończyli remisem u siebie z Burnley. Także nie ma czego się obawiać ;)

0

To już niestety nie te czasy, kiedy boczny obrońca ma tylko bronić. Teraz to musi być szybki zwinny skrzydłowy, który dodatkowo nieźle broni. Z całym szacunkiem dla Marca, ale na pewno jest lepszym stoperem niż PO.

18

Oczywiście, że nie. U nas zostałby co najwyżej jednym z lepszych stoperów :P

2

"statystyki nie grają" ;)

1

Spoko, zawsze mamy Bartre i Pedro, mogą tam grać (chociaż osobiście wolałbym Pedro, a Bartrę zostawił tam gdzie jego miejsce - na stoperze).

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: